Tort raffaello z malinami


18 mieć lat to nie grzech!!!

a jeśli nieco więcej to co ???
to też nie grzech, wszak życie zaczyna się dopiero po…… no właśnie, kiedy???

„kobieta i kwiat mają dni swoje, nie mają lat!”

Almanka dla Almanki

tortownica śr. 24-25 cm

Składniki

6 jajek
220 g cukru /1 szklanka 250 ml/
120 g mąki pszennej
105 g mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 zimnej łyżki wody

Nasączenie

1/2 szklanki likieru Amaretto rozcieńczonego nieco wodą

Krem raffaello

200 g białej czekolady
500 ml słodkiej śmietanki 30- 36%
250 g serka mascarpone
100 g migdałów w płatkach
100-150 g malin /świeżych lub mrożonych/

Do dekoracji

330-350 ml słodkiej śmietanki 30-36%
2 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
100 g wiórków kokosowych
białe/srebrne perełki cukrowe
pralinki Raffaello lub malutkie beziki


Wykonanie

Biszkopt – zaleca się upiec dzień wcześniej.
Całe jajka ubić, dodawać powoli cukier i ubić do białości. Dodać wodę, a następnie obie mąki wymieszane z proszkiem /przesiać nad ubitymi jajkami/.
Delikatnie wymieszać i przełożyć do tortownicy o średnicy 24-25 cm /tylko dno tortownicy smarujemy lub wykładamy papierem/, piec około 40-45 min. w temp. 160-170 st.C.
Po upieczeniu rzucić biszkopt razem z blaszką z wysokości ok. 40 cm na blat stołu. Pozostawić do ostygnięcia. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Przekroić po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień, na 4 blaty /części/, z tego 1 blat pokruszyć.

Krem rafaello – przygotowania zacząć dzień wcześniej.
Białą czekoladę posiekać. Śmietanę podgrzać prawie do zagotowania, ściągnąć z gazu, dodać posiekaną czekoladę. Odczekać ok. 1 minuty, aby czekolada zmiękła, a następnie wymieszać łyżką do całkowitego jej rozpuszczenia na gładką masę. Odstawić do ostygnięcia, mieszając od czasu do czasu, a następnie przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 12 godzin.

Po tym czasie do misy miksera przełożyć zimny serek mascarpone i zimną śmietanę z białą czekoladą. Ubić przez chwilę na gęsty krem /obroty zwiększać stopniowo i nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył/.
Krem podzielić na 2 równe części.
Do jednej połowy kremu wmieszać delikatnie szpatułką pokruszony biszkopt i migdały w płatkach.

Na paterze ułożyć jeden blat biszkoptu, nasączyć go częścią ponczu i rozłożyć połowę kremu z migdałami i okruszkami biszkoptu.
Na to wyłożyć połowę drugiego kremu /mascarpone i śmietana z czekoladą/.
W krem wcisnąć połowę malin.
Przykryć drugim blatem, znowu nasączyć, wyłożyć resztę kremu z migdałami i okruszkami, a na to resztę drugiego kremu. W krem wcisnąć resztę malin. Przykryć trzecim blatem i również go nasączyć.

Tort wstawić do lodówki na kilka godzin lub na noc.
Po tym czasie udekorować.
Ubić śmietanę przeznaczoną do dekoracji tortu, dodając pod koniec ubijania cukier puder i śmietan-fix,. Ubitą śmietaną obłożyć tort, część śmietany zachować do dekoracji.
Cały tort obsypać wiórkami kokosowymi. Pozostałą, ubitą śmietanę przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i ozdobić górę tortu. Można udekorować dodatkowo perełkami cukrowymi lub pralinkami Raffaello/małymi bezikami.
Tort przechowywać w lodówce.

Tort „Nike”

Nike – grecka bogini zwycięstwa… dlaczego taką nazwę otrzymał ten tort i dlaczego został przygotowany akurat na dzisiejszy dzień – 31 stycznia? ja wiem… no i jeszcze niektórzy też  pamiętają…

Kobieta to… najdelikatniejszy twardziel na świecie…

  

Składniki /tortownica śr. 24-25 cm/

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka drobnego cukru
3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżka oleju

Krem

750 ml śmietany 30%
5 łyżek cukru pudru /lub do smaku/
1 śmietan-fix do śmietany
6 łyżeczek żelatyny /ok. 18g/
12 łyżek mleka /wody/
wiśnie /świeże, mrożone lub ze słoika/ ok. 400 g

Poncz – wymieszać:

150 ml wody
3 łyżki alkoholu
3 łyżki cukru pudru
sok z 1 cytryny


Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 170-180 st. C.

Wymieszać dokładnie mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia, a następnie przesiać.

Całe jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę.
Do ubitych jajek dodać łyżkę oleju i zmiksować.
Zmniejszyć teraz obroty miksera do minimum i nie przerywając ubijania dodawać powoli małymi partiami przesiane obie mąki z proszkiem do pieczenia.
Miksować ciasto tylko do połączenia składników.
Gdyby masa wydawała się bardzo gęsta, można dodać łyżkę gorącej wody.
Ciasto przelać do formy.

Biszkopt wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 40 minut /do suchego patyczka/ – II poziom grzanie góra-dół.
Po upieczeniu biszkopt wyjąć z piekarnika i razem z formą zrzucić z wysokości około 40-50 cm – zapobiegnie to późniejszemu opadaniu ciasta.
Odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień.

Krem
Żelatynę zalać 12 łyżkami mleka i odstawić, aby napęczniała.
Następnie podgrzać ją mieszając, aż żelatyna się rozpuści /nie gotować!!/. Zdjąć z ognia i odstawić do przestygnięcia.

Schłodzoną śmietanę kremówkę ubić, dodając w trakcie cukier z fixem. Dodać żelatynę, wymieszać /bezpieczniej jest dodać pierw kilka łyżek śmietany do żelatyny, wymieszać i dopiero połączyć z całą śmietaną/. Wstawić na kilka minut do lodówki, po czym podzielić na dwie części.

Wiśnie osączyć z nadmiaru płynu/soku.

Składanie tortu
Na pierwszy nasączony blat biszkoptu wyłożyć połowę masy, wyrównać, posypać wiśniami,  przykryć drugim, nasączonym blatem biszkoptu, wyłożyć drugą połowę masy, wyrównać, posypać wiśniami, przykryć trzecim nasączonym blatem biszkoptu, lekko docisnąć. Wierzch tortu posmarować resztkami masy /wybrać pozostałości z naczynia/.
Przełożony tort wstawić do lodówki na kilka-kilkanaście godzin /nawet na całą noc/.
Na następny dzień dowolnie ozdobić.

Tort w wykonaniu Goplany2
 

Tort „Biała Dama”

Tort z dedykacją – SAMA SOBIE – JA.
A skąd taka nazwa? bo chciałam, żeby był cały biały i taki pomysł wpadł mi nagle do głowy.
PS. kwiaty to już nie są ode mnie, lecz „dostane”…..

tortownica śr. 24 cm

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka drobnego cukru
3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżka oleju

Do nasączenia – wymieszać

1 szklanka ciepłej wody /można dodać trochę soku ananasowego z puszki/
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki soku z cytryny

Krem czekoladowo-twarożkowy

700 g serka śmietankowego /temperatura pokojowa/*)
350 g białej czekolady /dałam 300 g/

*) chodzi o miękki, mazisty twarożek np. Mój Ulubiony, President,  ewentualnie mascarpone;
podana proporcja sera i czekolady zapewnia puszystość kremu /im w masie proporcja sera i czekolady zmienia się na korzyść czekolady, staje się ona bardziej twarda

Dodatkowo
puszka ananasów
płatki kokosowe
jasny kwaśny dżem /u mnie pigwowy domowy b. kwaśny/



Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 170-180 st. C.

Wymieszać dokładnie mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia, a następnie przesiać.

Całe jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę.
Do ubitych jajek dodać łyżkę oleju i zmiksować.
Zmniejszyć teraz obroty miksera do minimum i nie przerywając ubijania dodawać powoli małymi partiami przesiane obie mąki z proszkiem do pieczenia.
Miksować ciasto tylko do połączenia składników.
Gdyby masa wydawała się bardzo gęsta, można dodać łyżkę gorącej wody.
Ciasto przelać do formy.

Biszkopt wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 40 minut /do suchego patyczka/ – II poziom grzanie góra-dół.
Po upieczeniu biszkopt wyjąć z piekarnika i razem z formą zrzucić z wysokości około 40-50 cm – zapobiegnie to późniejszemu opadaniu ciasta.
Odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień.
Przed smarowaniem kremem, każdy blat dobrze nasączyć.

Krem czekoladowo-twarożkowy
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, przestudzić.
Utrzeć serek śmietankowy na najniższych obrotach miksera posiadającego wolne obroty /w innym przypadku bezpieczniej jest mieszać np. trzepaczką rózgową lub nawet łyżką/. Nie przerywając ucierania wlewać cienkim strumieniem ostudzoną, ale jeszcze płynną czekoladę. Odstawić masę do lodówki, aby zgęstniała. Podzielić na 3 części.
Jedną część odłożyć – będzie na wierzch i boki.Do dwu pozostałych dodać ananas osączony z płynu i drobno pokrojony.

Złożenie tortu
Na pierwszy nasączony i cienko posmarowany dżemem blat biszkoptu /dosłownie tylko musnąć całą powierzchnię/ wyłożyć jedną część kremu, wyrównać, przykryć drugim blatem biszkoptowym, nasączyć, posmarować dżemem, wyłożyć drugą połowę masy, wyrównać, przykryć trzecim blatem biszkoptu, lekko docisnąć.
Przełożony tort wstawić na godzinę do lodówki, po czym trzecią częścią kremu posmarować wierzch i boki, udekorować płatkami kokosowymi i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

 

 

Tort „Jagodowa Panienka” z kremem śmietankowo-jogurtowym

Dzisiaj nawet mały smoczek
przyszedł na Twój 4 roczek.
Przyjmij więc od niego kwiatka
na te Twoje 4 latka.
Wszystkiego najlepszego Natali!

tortownica śr. 24 cm

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka drobnego cukru
3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżka oleju

Do nasączenia – wymieszać

1 szklanka ciepłej wody
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki soku z cytryny

Krem do przełożenia

300 g borówek – umytych i obranych /można dać 500 g/
500 g śmietanki kremówki 36%
500 g naturalnego jogurtu /dałam grecki/
6 łyżek cukru pudru /lub wg smaku/
1 opakowanie cukru waniliowego /16g/
1 śmietan-fix do śmietany
6 łyżeczek żelatyny /ok. 18g/
12 łyżek mleka /wody/

Krem do obłożenia boków i dekoracji

600 g śmietanki kremówki 36%
3-4 łyżki cukru pudru
1-2 krople aromatu śmietankowego
2 śmietan-fix

Dodatkowo do ozdoby
150-200 g borówek
owoce granatu
małe listki mięty




Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 170-180 st. C.

Wymieszać dokładnie mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia, a następnie przesiać.

Całe jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasną masę.
Do ubitych jajek dodać łyżkę oleju i zmiksować.
Zmniejszyć teraz obroty miksera do minimum i nie przerywając ubijania dodawać powoli małymi partiami przesiane obie mąki z proszkiem do pieczenia.
Miksować ciasto tylko do połączenia składników.
Gdyby masa wydawała się bardzo gęsta, można dodać łyżkę gorącej wody.
Ciasto przelać do formy.

Biszkopt wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 40 minut /do suchego patyczka/ – II poziom grzanie góra-dół.
Po upieczeniu biszkopt wyjąć z piekarnika i razem z formą zrzucić z wysokości około 40-50 cm – zapobiegnie to późniejszemu opadaniu ciasta.
Odstawić do całkowitego wystygnięcia.
Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień.
Przed smarowaniem kremem każdy blat dobrze nasączyć.

Krem do przełożenia
Żelatynę zalać 12 łyżkami mleka i odstawić, aby napęczniała.
Następnie podgrzać ją mieszając, aż żelatyna się rozpuści /nie gotować!!/. Zdjąć z ognia i odstawić do przestygnięcia.

Śmietankę kremówkę ubić z fixem, cukrem pudrem i cukrem waniliowym.
Do jogurtu dodać żelatynę, wymieszać /bezpieczniej jest dodać pierw kilka łyżek jogurtu do żelatyny, wymieszać i dopiero połączyć z całym jogurtem/.
Ubitą śmietanę dodać w 2-3 rzutach do jogurtu, delikatnie wymieszać.
Dodać owoce, wymieszać. Masę podzielić na dwie części.

Na pierwszy nasączony blat biszkoptu wyłożyć połowę masy, wyrównać, przykryć drugą częścią biszkoptu, wyłożyć drugą połowę masy, wyrównać, przykryć trzecim blatem biszkoptu, lekko docisnąć.
Przełożony tort wstawić do lodówki na kilka-kilkanaście godzin /nawet na całą noc/.

Krem do obłożenia boków i dekoracji
Śmietanę ubić na sztywno z fixem i cukrem pudrem. Połączyć z aromatem śmietankowym.
Tort ostrożnie wyjąć z obręczy/tortownicy, ułożyć na paterze, posmarować boki oraz wierzch bitą śmietaną /przeznaczyć na to ok. 2/3 ubitej śmietany/. Pozostałą bitą śmietanę przełożyć do szprycy lub woreczka z metalową końcówką /używam tylki Wilton M1/ i dowolnie ozdobić/. Udekorować owocami i np. listkami mięty.
Tort podawać dobrze schłodzony /1-2 godz. w lodówce/.

inspiracja stąd

Tort „Królewicz”

Dwa lata to już nie jeden roczek. Dwa lata to już wiek! nie ma co gadać, tylko życzenia składać.
No to składamy, zdrówka życzymy i ściskamy.

tortownica śr. 24-25 cm

Biszkopt

6 jajek /raczej średniej wielkości/
1 szklanka drobnego cukru
3/4 szklanki mąki tortowej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
4 płaskie łyżki kakao /ciemne, gorzkie/
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
szczypta soli

Krem

660 ml śmietany kremówki /30-36 %/ – 2 kubki po 330 ml
250 g serka mascarpone
150 g białej czekolady
4 płaskie łyżeczki żelatyny + 3 łyżki zimnego mleka /zamiennie wody/

Dodatkowo

zimna herbata lub przegotowana woda + sok z cytryny – do nasączenia /zalecane dodanie 1-2 łyżek spirytusu – gdy nie będą jadły dzieci/
1/2 tabliczki białej czekolady – do starcia na wierzch
inne ozdoby do dekoracji

Wykonanie

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Dodawać stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając, na koniec dodać ocet. Następnie, nie przerywając ubijania, dodawać po 1 żółtku i ubijać na puch.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek i kakao wymieszać i przesiać, po czym dodać w trzech rzutach do ubitej masy i delikatnie wymieszać szpatułką. Przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30-40 minut /II poziom grzanie góra-dół/. Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, spuścić na blat z wysokości ok. 30 cm i przestudzić. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Najlepiej upiec go 1-2 dni wcześniej i dopiero wtedy przekroić.

Śmietanę dobrze podgrzać, gdy zacznie się gotować, dodać połamaną białą czekoladę i zestawić z ognia, ale cały czas mieszać do momentu, aż czekolada się rozpuści i wszystko ładnie połączy.
Wystudzić dobrze przez kilka godzin w lodówce, a najlepiej przez całą noc.

Żelatynę zalać zimnym mlekiem, odstawić do napęcznienia, po czym podgrzać mieszając do całkowitego rozpuszczenia. Ostudzić.

Schłodzoną śmietanę ubić. Zimny serek mascarpone wymieszać, dodać do niego ubitą śmietanę, wymieszać do połączenia. Teraz kilka łyżek kremu dać do ostudzonej już żelatyny /ale jeszcze płynnej/, wymieszać, po czym połączyć z całą masą /można mieszać trzepaczką rózgową/. Jeśli trzeba, krem chwilę schłodzić i ponownie pomieszać.

Zimny biszkopt przekroić na 3 blaty /jeden nieco grubszy/.
Krem podzielić na 3 równe części, odkładając ewentualnie kilka łyżek do dekoracji
Na paterze ułożyć ten grubszy blat, nasączyć dobrze, wyłożyć 1/3 kremu.
Przykryć drugim blatem, nasączyć i pokryć znowu 1/3 kremu. Przykryć trzecim blatem, nasączyć i pokryć ostatnią, trzecią częścią kremu. Wyrównać /boków nie smarować/.
Chwilę schłodzić. Na wierzch zetrzeć białą czekoladę, ewentualnie udekorować kremem.
Udekorować tort wg własnego pomysłu. Przed podaniem dobrze schłodzić.

Tort z kremem kajmakowym i borówkami

Tort przygotowany na 3 Urodziny Natalii… Ależ miałam „twardy orzech…” jaki tort wybrać, jaki zrobić, żeby choć trochę odzwierciedlał Dostojną Jubilatkę, wszak 3 lata to już poważny wiek, to już „nie w kij dmuchał”… I kiedy tak rozmyślałam co i jak, stanął mi przed oczami taki oto obrazek, zapamiętany ze zdjęcia, a na nim… Natalia wystrojona w zwiewną, czerwoną sukieneczkę, w duże białe grochy, do tego włosy związane w dwa kucyki i dwie czerwone kokardy, jak siedzące na włosach motyle. I już wiedziałam – Ona jest jak motylek… radosna, roześmiana, tańcząca często w takt zasłyszanej melodii, przysiądzie tu, za chwilę już jest gdzieś indziej… Tak, tort też musi mieć elementy motyli… Ale zdolności do wykonania motyli niestety u mnie brak…kolejne próby kończyły się fiaskiem, no i wreszcie takie „motylopodobne” udało się stworzyć. Daleko im, do tych podpatrzonych u Danusi. Tortu z Elsą /takie było pierwsze życzenie Natalii/ nie potrafiłam zrobić, ale do zdjęcia już się Elsa ustawiła…prawie jak żywa…

Natalio, motylku mój, bądź zawsze radosna i szczęśliwa, wyrastaj na piękną, mądrą  dziewczynkę i bądź nieustającą dumą Rodziców i Dziadków.





na tortownicę o średnicy 24 cm:

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej + 2 kopiate łyżki
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
szczypta soli

Masa kajmakowa

500 g mascarpone
500 ml śmietany 36% (kupuję tą z Łowicza)
200 g masy kajmakowej
6 płaskich łyżeczek żelatyny + 1/3 szklanki wody
250 g borówek amerykańskich (czarna porzeczka)

Masa do obłożenia tortu

45 g miękkiego masła
2 łyżki mleka
100 g cukru pudru
1 szklanka (250 ml) śmietany 36 % + 1 śmietan-fix
aromat wanilii

Poncz – wymieszać

1/2 szklanki ciepłej wody
3 łyżki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny /gdy bez alkoholu dać więcej soku/
1-2 łyżki alkoholu

   tort przygotowany do transportu

Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier, cały czas ubijając.
Żółtka wymieszać z octem i proszkiem do pieczenia. Dodać do piany i delikatnie połączyć. Obie mąki przesiać i dodać na 2 razy do masy jajecznej delikatnie mieszając końcówkami wyłączonego miksera lub szpatułką.
Ciasto wylać do tortownicy, wyrównać, włożyć do nagrzanego już piekarnika. Piec ok. 30-35 minut.
Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić do góry dnem i upuścić /w blaszce/ na stół z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, najlepiej na drugi dzień.
Każdy blat przed przełożeniem nasączyć przygotowanym ponczem /również trzeci blat na górze tortu/.

Masa kajmakowa
Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody.
Serek mascarpone krótko zmiksować z masą kajmakową. Ubić śmietanę i dodać do serka lekko wymieszać.
Do zimnej, ale płynnej jeszcze żelatyny dodać kilka łyżek ubitej masy, wymieszać, po czym dodać do masy śmietanowo-kajmakowej. Całość krótko zmiksować na najniższych obrotach.
Do kremu dodać teraz owoce borówki i delikatnie wymieszać. Masę podzielić na 2 części.

Poszczególne blaty układać w obręczy do składania tortów, przekładając kremem z borówkami /pierwszy nasączony blat – połowa kremu – drugi nasączony blat – druga połowa kremu – trzeci lekko nasączony blat/. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia /min. 30 min./.

W tym czasie przygotować masę do obłożenia tortu.
Miękkie masło, cukier puder, mleko i aromat wanilii zmiksować na gładką masę. Śmietanę ubić z 1 śmietan-fixem i połączyć z masą maślaną.
Ze schłodzonego tortu odpiąć obręcz, okrawając uprzednio nożem. Boki i wierzch obłożyć masą i ładnie wyrównać. Udekorować wg własnego pomysłu.
U mnie dekoracja zrobiona za pomocą rożka z rozpuszczonej 1/2 tabliczki czekolady.


Lekki torcik z masą malinową i malinami

Bardzo szybki torcik… taki na „zachciewajkę” można by rzec. Wprawdzie wolę masy i kremy robione we własnym zakresie, ale czasem, w razie pilnej potrzeby albo „lenia-giganta” i takie rozwiązanie może się przydać. To taki przepis na „awaryjną” sytuację.

Składniki /tortownica śr. 24 cm/

Biszkopt

3 jajka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka octu
2-3 łyżki oleju
3/4 szklanki pszennej mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
mała szczypta soli

Do nasączenia

1/2 szklanki wody
3 łyżki cukru pudru
sok z 1/2 cytryny

Masa malinowa

500 ml śmietany kremówki 30%
masa śmietanowa Dr.Oetkera – smak malinowy

Dodatkowo
2 szklanki malin
1 galaretka krystaliczna

Wykonanie

Białka ubić na sztywno, nie przerywając ubijania dodawać po łyżce-dwie cukru.
W osobnej miseczce wymieszać żółtka, proszek do pieczenia i ocet.
Zmiksować z ubitą na sztywno pianą z białek. Wlać olej, wsypać małą szczyptę soli, zmiksować krótko na niskich obrotach.
Za pomocą łyżki, starając się jak najbardziej napowietrzyć ciasto, wmieszać przesianą mąkę.
Masę przelać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą.
Piecz przez około 30-40 minut w temp. 170-175 st. C do suchego patyczka.
Ostudzić całkowicie, zdjąć skórkę i przekroić biszkopt na pół.

Masę malinową przygotować zgodnie z opisem na opakowaniu masy śmietanowej czyli kremówkę ubić na sztywno, dodać proszek masy śmietanowej, wymieszać na małych obrotach miksera.

Galaretkę przygotować zgodnie z opisem na opakowaniu.

Blat biszkoptu ułożyć w obręczy, nasączyć, wyłożyć połowę masy, na masę połowę malin, przykryć drugim blatem biszkoptu. I znowu nasączyć, wyłożyć drugą połowę masy oraz owoców. Schłodzić przez ok. 1-2 godz. po czym wylać na wierzch tężejącą galaretkę. Schłodzić dobrze w lodówce.

Tort truskawkowy „Biała Dama”

Na blogu jest już kilka tortów truskawkowych, wszak truskawki to ulubione owoce moich Wnuczek. Ten jest jednak wyjątkowy, bo prosty, bez udziwnień dekoracyjnych i taki… subtelny i elegancki w swej prostocie.
Nazwałam go więc – dla odróżnienia od innych truskawkowych – Białą Damą.
Przy jego wykonaniu posiłkowałam się przepisem ze strony Skutecznie.Tv.


Składniki /tortownica śr, 24 cm/

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej + 2 kopiate łyżki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
3 łyżki oleju
szczypta soli

Krem truskawkowy /do przełożenia/

800 g truskawek do kremu /w podziale na cząstki truskawek oraz mus – patrz niżej/
6 łyżeczek żelatyny
1/3 szklanki gorącej wody/mleka
5-6 łyżek cukru pudru /lub więcej, gdy lubimy bardzo słodkie torty/
250 g serka mascarpone
200-250 ml śmietany kremówki /30% lub 36%/
1 łyżka ekstraktu waniliowego

Krem biały /na zewnątrz/

250 g serka mascarpone /dobrze schłodzony/
5-6 łyżek cukru pudru /lub więcej, gdy lubimy bardzo słodkie torty/
200-250 ml śmietany kremówki dobrze schłodzonej /30% lub 36%/

Dodatkowo

200 g truskawek do przybrania
nasączenie biszkoptu: trochę musu truskawkowego /z części na krem/ + 50 ml zimnego mleka /ok. 2-3 łyżek/
ciemne mocne kakao do oprószenia warstw tortu

Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier, następnie po jednym żółtku, potem ocet oraz olej.
Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem. Dodawać do ubitych białek i delikatnie mieszać końcówkami wyłączonego miksera lub szpatułką. Ciasto wylać do tortownicy, wyrównać, włożyć do nagrzanego już piekarnika. Piec ok. 30-40 minut.
Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić  do góry dnem i  upuścić /w blaszce/ na stół  z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, najlepiej na drugi dzień.

Truskawki – przygotowanie:
Łącznie potrzeba 1 kg truskawek, z czego:
– 200 g dorodnych odłożyć do dekoracji
– 800 g będzie przeznaczona do wykonania kremu, w tym:
= ok. 600 g – pokroić na kawałki
= ok. 200 g – rozdrobnić blenderem na mus

Krem do przełożenia
Do szklanki wsypać żelatynę, zalać gorącym mlekiem/wodą, dokładnie wymieszać i odstawić, by spęczniała i ładnie się rozpuściła.

Do miski włożyć serek mascarpone oraz cukier puder i zmiksować na gładko. Następnie dodać większą część z przygotowanego musu truskawkowego /część zostawić do nasączenia/ i ponownie zmiksować. Na koniec dodać schłodzoną kremówkę i miksować kilka minut na wysokich obrotach, ubijając tym samym całość na sztywno.
Do rozpuszczonej żelatyny /jeszcze płynnej/ dodać kilka łyżek masy śmietanowej i dokładnie wymieszać, by masa z żelatyną była gładka, bez grudek i dobrze rozprowadzona, po czym dodać ją do reszty kremu i szybko /zanim zacznie tężeć/ zmiksować.
Na koniec dodać pokrojone truskawki i delikatnie wymieszać je z kremem.

Do odłożonego musu wlać trochę mleka, wymieszać i tym będą nasączane poszczególne blaty biszkoptu.

Składanie tortu /w specjalnej obręczy lub obręczy od tortownicy/:
– pierwszy blat biszkoptu – nasączyć musem truskawkowym z mlekiem i oprószyć kakao
– 1/2 truskawkowego kremu – równo rozprowadzić
– drugi blat biszkoptu – nasączyć musem truskawkowym z mlekiem i oprószyć kakao
– 1/2 truskawkowego kremu – równo rozprowadzić
– trzeci blat biszkoptu, delikatnie docisnąć

Tak przygotowane ciasto przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na 2-3 godziny, a najlepiej na noc, by masa dobrze stężała, a tort zwilgotniał.

Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki oraz z tortownicy i przełożyć na paterę.

Przygotować teraz krem do wykończenia i ozdobienia tortu.
Do miski włożyć serek mascarpone oraz cukier puder i zmiksować do połączenia składników. Następnie dodać /wlać/ kremówkę i miksować kilka minut na wysokich obrotach, ubijając całość na sztywno /krem powinien być bardzo sztywny/.
Większą część kremu wyłożyć na ciasto i rozsmarować, przykrywając cały tort /górę i boki/ równą i gładką warstwą kremu.
Pozostałym kremem ozdobić dowolnie tort, tworząc wzory, napisy, rozetki, itp.
Do ozdoby wykorzystać także odłożone wcześniej truskawki, układając je w dowolny sposób na torcie, np. na bokach lub u góry. Bardzo ładnie wyglądają na tym białym tle przepołowione wzdłuż truskawki z zielonymi szypułkami.
Po ozdobieniu wstawić jeszcze do lodówki na minimum 30 min.

Tort czekoladowy z kremem śmietankowo-twarożkowym i wiśniami

I znowu zmiana kodu…

Ludzie, ludzie, jak ten czas leci,
to nie do wiary wprost!
Tak niedawno jeszcze dzieci,
a już się srebrzy włos.
Wiosna, wiosna i nagle zima,
i już się bieli śnieg.
Czasie, czasie, kto cię zatrzyma,
kto twój powstrzyma bieg?”

No to wszystkiego najlepszego, zdrowia, radości, pociechy z pociech, a i mały kufereczek stóweczek na dokładkę.
 

tortownica śr. 24-25 cm

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 kopiate łyżki kakao
1 łyżka octu
3 łyżki oleju
szczypta soli

Do nasączenia

100 ml soku z wiśni (kompotu z wiśni)
100 ml likieru wiśniowego lub wiśniówki

Krem śmietankowo-twarożkowy

400-500 g twarogu tłustego lub półtłustego
400-500 ml śmietany kremówki 30-36%
100 g cukru pudru
2 płaskie łyżki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki wody

Dodatkowo

dżem wiśniowy /lekko podgrzać/
1 słoik wiśni w syropie /750-900 ml/

Krem czekoladowy na bazie śmietanki i mascarpone /do obłożenia i dekoracji/

200 ml śmietany kremówki (dobrze schłodzonej)
200 g serka mascarpone
160 g ciemnej czekolady /u mnie gorzka 70%/
3 łyżki cukru pudru
 

Wykonanie

Biszkopt

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier, następnie po jednym żółtku, potem ocet oraz olej. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem i kakao. Dodawać do ubitych białek i delikatnie mieszać końcówkami wyłączonego miksera lub szpatułką. Ciasto wylać do tortownicy, wyrównać, włożyć do nagrzanego już piekarnika.
Piec ok. 30-40 minut /termoobieg 150 st. 30 min./. Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić  do góry dnem i  upuścić /w blaszce/ na stół  z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier. Kroić po całkowitym ostudzeniu, najlepiej na drugi dzień.

Ostudzony przekroić na 3 blaty, każdy dobrze nasączyć.

Krem

Żelatynę zalać wodą, odstawić do napęcznienia, po czym podgrzać cały czas mieszając do całkowitego rozpuszczenia /nie zagotować/.

Wszystkie składniki na krem /ser, śmietana/ powinny być schłodzone.
Ser zmielić 2-3 razy w maszynce /można też przecisnąć przez praskę lub zmiksować w malakserze/.
uwaga – Do tego kremu nie nadają się serki homogenizowane lub podobne im sery wiaderkowe. Wyjątek stanowi prawdziwy ser z wiaderka Delfiko lub Piątnica.

W jednej misce miksera zmiksować na gładką masę zmielony uprzednio twarożek i połowę cukru pudru.
W drugiej misce ubić dobrze śmietanę kremówkę i drugą połowę cukru pudru.

Teraz ubitą śmietanę dodać w dwu rzutach do utartego twarożku i dokładnie wymieszać szpatułką do połączenia. Jeśli krem wg n/ocenie jest za mało słodki dodać jeszcze przesianego cukru pudru oraz rozpuszczoną, letnią żelatynę. Całość dokładnie wymieszać.

Masą przełożyć blaty biszkoptu, posmarowane uprzednio cienką warstwą dżemu. W masę powtykać osączone wiśnie. Można trochę masy odłożyć do dekoracji, np. do zrobienia rozetek. Tort odstawić do lodówki celem stężenia masy.

Krem czekoladowy na bazie śmietanki i mascarpone

Krem wykonać jak w opisie do przepisu /klik/. W tym przypadku użyłam składników w mniejszej ilości, bowiem potrzebowałam tylko do obłożenia góry i boków oraz do dekoracji.
Dekorować wg własnych upodobań i inwencji twórczej.

 

Tort z kremem wafelkowym

Kamilku, mija roczek, odłóż smoczek… wszystkiego co najlepsze niech Cię w życiu spotyka i rośnij zdrowo ku radości Rodziców i Dziadków.

tortownica śr. 24 cm

Biszkopt jasny

2 jajka
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Biszkopt ciemny

4 jajka
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Krem

500 g serka mascarpone
660 ml śmietany kremówki 30%  /2 kubki po 330 ml/
3 pełne łyżki żelatyny rozpuszczonej w 1/3 szklanki mleka/wody
3 duże wafelki w czekoladzie o ulubionym smaku /np. Góralki, Princessa, Grześki/
1-2-3 łyżki cukru pudru /ilość wg upodobań, pamiętając, że wafelki są słodkie/

poncz – szklana wody z cukrem, sokiem z cytryny
dżem brzoskwiniowy mało słodki

do dekoracji – kilka pralinek

Wykonanie

Każdy biszkopt przygotować i upiec oddzielnie.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 170 st. C.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Dodawać stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając. Następnie, nie przerywając ubijania, dodawać po 1 żółtku.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek przesiać nad ubitymi jajkami i delikatnie wymieszać szpatułką. W wersji ciemnej dodać też kakao. Przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30 minut. Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, spuścić na blat z wysokości ok. 30 cm i przestudzić. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę. Ostudzić, ciemny podzielić na 2 części.
Przed przełożeniem każdy blat dobrze naponczować i cienko posmarować dżemem.

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i lekko ostudzić.
Do misy miksera dać mascarpone i cukier puder i krótko zmiksować na gładko.
Dodać dobrze schłodzoną kremówkę i ubić na sztywno – ubijać przez kilka minut na wysokich obrotach.
Do rozpuszczonej, płynnej jeszcze żelatyny dodać 2-3 łyżki masy śmietanowej i dokładnie wymieszać, po czym dodać ją do reszty kremu i szybko zmiksować, aby ładnie połączyła się z masą.

Krem podzielić na 2 części – 3/4 i 1/4.
Mniejszą część odłożyć – będzie do posmarowania boków i góry oraz ewentualnie do dekoracji.
Do większej części dodać wafelki, pokrojone w małą kosteczkę i wymieszać.

Kremem z wafelkami przełożyć nasączone blaty biszkoptu, układając je naprzemiennie – ciemny, jasny, ciemny.
Odłożonym kremem /bez wafelków/ posmarować górę i boki tortu oraz zrobić dowolną dekorację. Boki obsypałam okruszkami ciemnego biszkoptu, na górze połówki pralinek o orzechowym smaku. Całość dobrze schłodzić.