Koszyczki z ciasta francuskiego nadziane pieczarkami

Od kiedy można kupić gotowe ciasto francuskie, zawsze mam 1-2 opakowania w zapasie, żeby w razie potrzeby coś z niego stworzyć. Bardzo odpowiadają mi wszelkiego rodzaju przekąski przygotowane z tego ciasta na… słono. Na blogu jest już kilka propozycji na „Małe danka”, dziś będzie następna – koszyczki napełnione farszem pieczarkowym. W związku z rozpoczętym okresem karnawałowym takie małe „co nieco” będzie bardzo odpowiednie na przekąskę np. do czerwonego barszczyku.
Bardzo mi się ten pomysł podoba i coś mi się wydaje, że na koszyczkach z takim farszem się nie skończy, a będą jeszcze inne jego wersje.
Do przygotowania koszyczków będzie potrzebna forma do wypieku muffinek na 12 szt.
 

Składniki

1 op. ciasta francuskiego
1 większa lub 2 małe cebula
250-300 g pieczarek
1 małe jajko
3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
3 łyżki startego sera żółtego lub mascarpone
sól, pieprz, szczypta słodkiej papryki
natka pietruszki
1 łyżka masła do smażenia



Wykonanie

Pokroić cebulę w ćwierć plasterki, zeszklić na maśle. Dodać pieczarki pokrojone w plasterki, smażyć razem do odparowania wody i zrumienienia pieczarek. Pod koniec przyprawić solą, pieprzem i mieloną papryką. Ostudzić.
Dodać śmietanę, ser, jajko oraz posiekaną natkę pietruszki.

Ciasto francuskie pokroić na kwadraty /12 szt./, wyłożyć nimi wgłębienia foremki na muffiny. W każde wgłębienie nałożyć łyżkę farszu.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na około 20 minut.

Gulasz z udźca indyka z papryką i pieczarkami

Propozycja obiadu na przedświąteczny czas, kiedy roboty co niemiara, a jeść by się coś przydało… szczególnie ci są głodni, którzy mają czas, bo raczej raczej biernie uczestniczą w przygotowaniach. Taki obiad można przygotować wcześniej, a potem tylko odgrzać. Poza tym nie potrzebuje towarzystwa ziemniaków, które trzeba obierać i dłużej gotować, bo znakomicie smakuje z makaronem np. penne, a do tego ogórek kiszony i już głodomorów mamy z głowy.

Składniki

400 g mięsa gulaszowego z indyka
200 g pieczarek
1-2 cebule
1-2 ząbki czosnku
po pół papryki czerwonej, zielonej i żółtej
1 łodyga selera naciowego /można pominąć/
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka rozmarynu
1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej
1/2 łyżeczki ostrej papryki
sól, pieprz – do smaku
ok. 1/2 l bulionu drobiowego
1 łyżka przecieru pomidorowego
1 łyżka masła
2 łyżki śmietany /% obojętny/
1 łyżka mąki

1 łyżka oleju – do smażenia

Wykonanie

Mięso umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, przełożyć do miski, dodać przyprawy, wymieszać i odstawić do lodówki na około 1-2 godziny. Pieczarki oczyścić i pokroić – małe na połówki, duże na ćwiartki.
Cebule i seler naciowy pokroić w kostkę, czosnek posiekać.
Paprykę pokroić w paski.

W rondlu rozgrzać tłuszcz i zeszklić na nim cebulę, po czym dorzucić mięso i obsmażyć na rumiano. Dodać pieczarki i seler naciowy, krótko przesmażyć.
Dodać paprykę i czosnek, zalać wszystko bulionem, aby zakrył składniki. Dusić do miękkości /ok. 30 minut/. Pod koniec duszenia dodać łyżkę przecieru pomidorowego, masło i śmietanę, wymieszać. Dodać mąkę rozpuszczoną w niewielkiej ilości zimnej wody, wymieszać i zagotować.

Frittata /omlet/ z pieczarkami i warzywami

Miałam go nazwać „omlet myśliwego”, wszak można w nim zmieścić różne resztki pozostające w lodówce, czyli… co kto upoluje. Jednak chyba są już u mnie przepisy z „przydomkiem” myśliwego, to żeby nie było zmyły, ostatecznie nazwałam go tak po prostu.

Danie powstało dziś z potrzeby chwili… po prostu w czasie obiadowej pory „odkryłam”, że ja nie mam nic na obiad. Należy to dobrze zrozumieć – ja nie mam… a to dlatego, że nie chce mi się jeść obiadów mięsnych i ciągle kombinuję dla siebie coś innego, a ja grymaśna dość jestem, lubię ciągle coś nowego, coś nietypowego, coś, co mnie zaciekawi nowym smakiem. Należy jednak podkreślić, że taki omlet może z powodzeniem być również podany na kolację, czy nawet na śniadanie, Całkowita dowolność.

Podane składniki są na omlet dla 1 osoby, ale to zależy, jaki ma apetyt i możliwości. Mnie wystarczyła połowa tej porcji i byłam nasycona.

Składniki /na 1 porcję/

2 jajka
2 łyżki mleka
sól, pieprz, papryka słodka i ostra

6 szt, pieczarek
1 mała czerwona cebula
1/2 papryki czerwonej
1/2 małej cukinii /wielkości ogórka/
1 łyżka startego sera żółtego /opcjonalnie/
masło/olej do smażenia
szczypiorek/natka pietruszki


Wykonanie

Cebulę pokroić w drobną kostkę.
Pieczarki pokroić w plasterki.
Paprykę i cukinią również pokroić w kostkę.
Dodatki zielone posiekać.

Na patelni rozgrzać tłuszcz, zeszklić cebulę, po czym dodać pieczarki i usmażyć. Dodać cukinię i paprykę i razem udusić. Przełożyć na talerzyk.

W kubku roztrzepać jajka z dodatkiem mleka, doprawić solą, pieprzem i papryką. Do masy jajecznej dodać usmażone wcześniej pieczarki z warzywami oraz zieleninę i wlać tą masę ponownie na patelnię i smażyć pod przykryciem na wolnym ogniu przez kilka minut.
Pomagając sobie pokrywką/talerzem odwrócić omlet na drugą stronę i jeszcze chwilkę podsmażyć.
Pod koniec smażenia można posypać startym serem.
Posypać szczypiorkiem bądź natką pietruszki i zajadać… z czym kto chce.

Udka kurczaka pieczone z pieczarkami

Robię czasem udka w pieczarkach i przepis jest już na blogu – Udka kurczaka w pieczarkach. Jednak tamte są z dodatkiem śmietany, zaś te dziś prezentowane jej nie zawierają, a poza tym są nieco inaczej przyprawione.
Obie wersje są pyszne, bo czyż może być inaczej w duecie udko i pieczarka?

Składniki

1 kg udek /można użyć też podudzi/
300-400 g pieczarek
2 cebule
1 główka czosnku
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1 łyżeczka papryki słodkiej wędzonej
na czubek łyżeczki papryki ostrej
1 łyżka listków świeżego tymianku
5-6 łyżek oleju/oliwy

Wykonanie

Olej oraz przyprawy /sól, pieprz, obie papryki i tymianek/ wymieszać w miseczce.
Umyte i osuszone udka wysmarować dokładnie przygotowaną mieszanką i odstawić na ok. 1 godzinę w chłodne miejsce /u mnie całą noc w lodówce/.

Pieczarki oczyścić i pokroić w ćwiartki. Cebulę obrać i pokroić w piórka.
Główkę czosnku przekroić na pół /w poprzek/.

Naczynie do zapiekania wysmarować cienko olejem, na dnie ułożyć cebulę. Na cebuli rozłożyć zamarynowane udka.
Teraz między udka powkładać pieczarki /jeśli nie wszystkie da się upchać między kawałkami mięsa, resztę ułożyć na wierzchu/.
W dwu miejscach naczynia wetknąć także połówki z główki czosnku.
Wlać odrobinę wody /max.1/4 szklanki/ i wstawić naczynie do piekarnika nagrzanego do 180 st.C i piec ok. 50 min. pod przykryciem, po czym odkryć i zapiec jeszcze przez 10-15 min. do zrumienienia./można włączyć termoobieg/.

Kotlety z karkówki nadziewane po białorusku

Wpadłam na chwilę do Ogrodnika i od razu wypatrzyłam te kotlety. Takie chyba na czasie, w związku z tym, co aktualnie dzieje się u sąsiadów. Choć w ten sposób to zaakcentuję.  Gdyby nie były dobre, to akcent nie miałby sensu, ale są pyszne i efektowne, i takie inne, niezwykłe w stosunku do zwykłych.A jakie syte!

Składniki

4 grube plastry karkówki, raczej chudej
6-7 pieczarek
2 jajka ugotowane na twardo
1 cebula średniej wielkości
1 płaska łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
sól, pieprz do smaku
1 łyżka startego sera żółtego o łagodnym smaku

2 jajka świeże, nie ugotowane do obtoczenia kotletów
2 szklanki bułki tartej
olej


Wykonanie

Plastry karkówki ubić jak najcieniej, oprószyć solą i pieprzem, odstawić na bok.
Pieczarki i cebulę drobno posiekać i podsmażyć do miękkości. Odstawić do wystygnięcia.
Ugotowane jajka rozgnieść widelcem, dodać do nich wystudzone pieczarki z cebulą oraz mieloną gałkę muszkatołową, tarty ser, czosnek, sól i pieprz do smaku . Wymieszać dokładnie.

Na każdy plaster karkówki nakładać łyżkę farszu, rozprowadzić i złożyć /zamknąć/ tak, jak
książkę. Docisnąć delikatnie dłońmi. Obtaczać w roztrzepanym jajku i bułce tartej, znowu w jajku i w bułce tartej, ponownie lekko docisnąć dłońmi. Odstawić na godzinę do lodówki, to sprawi, że kotlety nie będą się rozpadać.
Smażyć z obu stron na złoty kolor. Podawać na gorąco z dowolnymi dodatkami

Zupa pieczarkowa – węgierska

Bardzo smaczna, a jakże inna od tej tradycyjnej zupa pieczarkowa. Kolorytu i paprykowego smaku dodają trzy rodzaje papryki. Oczywiście jej ostrość można dopasować do swoich upodobań, zwiększając lub zmniejszając dodatek papryki ostrej.
Mimo dodatku grzybów zupa jest raczej zupą lekką, taką jaką ja lubię, bez dodatkowego „wkładu” w postaci ziemniaków czy makaronu.

Składniki

2 l bulionu
3 łyżki masła
1 większa cebula
500 g pieczarek
3 płaskie łyżki mąki
1 płaska łyżka słodkiej papryki
0,5 łyżeczki wędzonej papryki
szczypta ostrej papryki
1-2 łyżki sosu sojowego
1 szklanka mleka /250 ml/
1 łyżka soku z cytryny lub octu
sól, pieprz
kilka łyżek kwaśnej śmietany lub gęstego jogurtu
koperek i natka pietruszki

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozpuścić 2 łyżki masła i zeszklić na nim drobno pokrojoną cebulę.
Dodać pozostałą łyżkę masła oraz pokrojone w grube plasterki pieczarki i smażyć do czasu, aż odparuje sok, który wypuszczą /ok. 10 min./.
Teraz dodać mąkę, paprykę /wszystkie proszki/ i sos sojowy i szybko, ale dokładnie wymieszać.
Wlać bulion i mleko, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu do czasu, aż pieczarki będą miękkie /znowu ok. 10 min./.
Na koniec dodać zahartowaną kwaśną śmietanę i sok z cytryny.
Zupę zdjąć z gazu, doprawić solą i pieprzem, dodać posiekany koperek i natkę pietruszki i podawać.

Cukinia faszerowana kaszą jęczmienną, mięsem mielonym i pieczarkami

Lato ma się ku końcowi, a ja ani razu nie zrobiłam w tym roku cukinii faszerowanej. Coś wręcz nieprawdopodobnego!
Dziś naprawiam to niedociągnięcie i obiecuję poprawę, co oznacza, że jeszcze będą podobne dania, zanim nadejdzie….. zima? Tak, zima, wszak cukinia nawet zerwana trochę może poleżeć i poczekać na wykorzystanie.
Do wykorzystania miałam woreczek kaszy jęczmiennej, więc wykorzystałam ją również.
Jak zwykle w przypadku dań z cukinii – wyszło pysznie, ale co ja tam będę zachwalać, skoro moja opinia o cukinii i tak nie jest obiektywna, bo ja kocham to warzywo i już.
 

Składniki

2 średnie lub 1 długa cukinia
250 g mięsa mielonego z szynki /może być też inne/
1 torebka kaszy jęczmiennej /100 g/
200 g pieczarek
1 cebula
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, sól czosnkowa, pieprz do smaku
natka pietruszki
ser żółty /starty/

Wykonanie

Cukinie obrać /gdy mają miękką skórkę, nie trzeba obierać/, przekroić wzdłuż /i ewentualnie jeszcze wszerz/ na połowę, wydrążyć środek. Łódeczki włożyć na gotującą, osoloną lekko wodę na kilka minut /ok. 4-6 min./, szybciej się później zapieką. Ostudzić.

Kaszę ugotować na sypko /zgodnie z zaleceniem na opakowaniu/.

Cebulę i pieczarki pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzany olej, smażyć do zeszklenie cebuli i odparowania płynu,  dodając sól, pieprz /ewentualnie dodać jeszcze teraz drobno pokrojony, wydrążony uprzednio środek cukinii, dusić razem do całkowitego odparowania płynu/.
Usmażone pieczarki przełożyć na talerzyk, a na patelni przesmażyć mięso mielone.
Teraz dodać do mięsa ugotowaną kaszę oraz ponownie usmażone wcześniej pieczarki, koncentrat pomidorowy oraz przyprawy. Wymieszać i chwilkę podsmażyć. Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki, wymieszać, ostudzić.

Napełnić farszem łódeczki cukinii.
Naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem, ułożyć cukinie i zapiekać około 30 min. w nagrzanym już piekarniku w temperaturze 170-180 st.C.
Po tym czasie na cukinię zetrzeć ser żółty i jeszcze chwilę zapiec.

Klopsiki z dodatkiem cukinii i pieczarek w sosie

Skoro lato to i klopsiki trochę „letnie”… z dodatkiem mojej ulubionej cukinii.
A do tego, klopsiki można podawać w dowolny sposób czyli:
– zanurzone w sosie i wyłożone na talerz
– położone na talerzu i dopiero polane sosem
– w ogóle bez sosu /podobnie jak kotlety mielone/
Również dodatki dowolne – ziemniaki, kasza, makaron…co kto woli. Do tego, jak na porę roku przystało – duuużo ulubionej sałaty.

Składniki

500 g mięsa mielonego – wieprzowego /z łopatki lub szynki/
1 średniej wielkości cukinia /0k. 300 g/ ze skórką
1 cebula
1 jajko
5-6 pieczarek /można dać więcej/
1 bułka namoczona w wodzie i odciśnięta
pół pęczka natki pietruszki
sól, pieprz, czosnek granulowany
słodka i ostra papryka
odrobina majeranku i mielonego kminku

mąka do obtoczenia klopsików
olej do smażenia

Sos

1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
1 liść laurowy
2 ziela angielskie
1 łyżeczka cukru
1 kostka mięsna
1 łyżeczka ciemnego sosu sojowego
1/2 l wody
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie

Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, wyłożyć na sito, a po ok. 15 min. odcisnąć.
Pieczarki i cebulę również zetrzeć na grubych oczkach
Natkę posiekać.

W misce połączyć mięso, odciśniętą cukinię, pieczarki i cebulę, dodać jajko, bułkę namoczoną i odciśniętą, natkę i przyprawy, dokładnie wyrobić.
Z masy formować owalne klopsiki, obtaczać je w mące i smażyć na średnim gazie z obu stron, na jasny kolor.

Sos
Cebulę drobno pokroić i zeszklić na patelni, na której smażyły się klopsiki, dodając też łyżeczkę cukru, a w trakcie smażenia również pokrojony czosnek, ziele ang. i listek laurowy. Kiedy cebula zacznie się rumienić dodać pokruszoną kostkę mięsną, wlać wodę, dodać sos sojowy, chwilę gotować.
Na koniec zagęścić sos 1 łyżką mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w małej ilości zimnej wody i zagotować.
Sos można pozostawić w takiej postaci lub zblendować go na gładko.

Klopsiki można też podać z sosem kurkowym, tak jak u mnie tym razem.

Karkówka zapiekana z papryką i pieczarkami

Ktoś powiedział, że karkówka to królowa mięs…może i tak… mam też wśród domowników jej wielbicieli … Może w tej wersji też im będzie smakować? dla mnie bomba, do tego upieczone równocześnie ziemniaki oraz jakaś ulubiona surówka i obiad gotowy…a zrobił się prawie sam… U mnie tym razem z młodymi ziemniakami z koperkiem i sałatą lodową.


Składniki

1 kg karkówki
2 papryki czerwone lub kolorowe
250 g pieczarek
1 marchewka
1 cebula
3-4 ząbki czosnku
przyprawa do karkówki lub mięs wieprzowych
sól, pieprz
mąka
świeży rozmaryn

Wykonanie

Karkówkę pokroić w plastry,  leciutko rozbić, oprószyć przyprawą do mięsa oraz delikatnie solą i pieprzem i odstawić na minimum 1 godzinę w chłodne miejsce.
Po tym czasie każdy plaster lekko oprószyć mąką i obsmażyć z obu stron na oleju, przełożyć do naczynia żaroodpornego.

Na patelnię dodać teraz jeszcze  odrobinę oleju i pokrojone w kostkę cebulę, paprykę, marchew i pieczarki oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, oprószyć solą i pieprzem i wszystko razem chwilę smażyć /ewentualny nadmiar płynu należy odparować/.
Podsmażone warzywa przełożyć do mięsa, delikatnie wymieszać.
Proces podsmażania można też ewentualnie pominąć, czyli na mięso wyłożyć pokrojone warzywa surowe i już zapiekać.
Wierzch posypać świeżym rozmarynem.
Piec pod przykryciem w temperaturze 180 st.C ok. 60 min. po czym odkryć i piec jeszcze ok. 10 min. Piekarnik wyłączyć, naczynie ponownie przykryć i zostawić jeszcze, aby mięso doszło.

Szaszłyki z karkówki z piekarnika

Uwielbiam takie dania… choć są pracochłonne, to jednak końcowy efekt cieszy oczy i jest dowodem na to, że warto poświęcić trochę czasu i cierpliwości, aby podać je może na jakąś specjalną okazję? a może ot tak, po prostu?
 

Składniki
/
z tej porcji wychodzi 7-8 szaszłyków z samego mięsa i tyleż z warzyw, czyli gdy zrobimy szaszłyki mięsno-warzywne otrzymamy ok. 15-16 szt….. ale zależy też od długości patyczków/.

1 kg karkówki /zamiennie łopatki/
30 dkg boczku /surowy, wędzony/

marynata do mięsa

100 ml oleju
3 duże ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka przyprawy grillowej
1 łyżeczka przyprawy do karczku /lub mięs Knorra/
1/3 łyżeczki kurkumy
2 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka soli
1 łyżka płynnego miodu
1 spora szczypta chilli
1 łyżeczka soku z limonki

Warzywa

1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 zielona papryka /lub 1 młoda, cienka cukinia/
500 g pieczarek
2 duże cebule /może być biała i czerwona/
50 ml oleju
1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka przyprawy do grillowanych warzyw

Wykonanie

Połączyć i wymieszać dokładnie wszystkie składniki marynaty do mięsa.
Mięso pokroić w niewielką kostkę /pierw pokroić w plastry, a następnie w kostkę, można leciutko rozbić/, po czym włożyć je do miski z marynatą i dokładnie wymieszać. Przykryć np. folią i odstawić do lodówki na 24 godziny.

Warzywa pokroić na mniejsze kawałki i przełożyć do miski. Olej wymieszać z przyprawami, polać nim warzywa i odstawić na około 2-3 godziny.

Zgodnie z sugestiami osób, które takie szaszłyki często robią, wskazane jest, aby osobno nabijać na patyczki szaszłykowe kawałki zamarynowanego mięsa, zaś osobno warzywa. Można jednak połączyć je i wtedy nabijać naprzemiennie mięso i warzywa.
Piec na blasze z wyposażenia piekarnika wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia w temperaturze 180 st.C /środkowy poziom grzanie góra-dół/ przez ok. 40-60 min. W połowie pieczenia obrócić.

Uwagi końcowe zawarte przy moim przepisie na Szaszłyki z piersi kurczaka z piekarnika są tu również  możliwe do wykorzystania.