Gołąbki w boczku z sosem musztardowym Mariety Mareckiej

Lubię oglądać w wolnych chwilach telewizyjne programy kulinarne, w tym na antenie Kuchni+. Mam tam nawet swoich ulubionych prowadzących. Jedną z nich jest Marieta Marecka i jej program „365 obiadów Mariety Mareckiej”. To właśnie w tym programie zachwyciły mnie gołąbki przez nią przygotowywane w wersji dotąd mi nie znanej, zatem postanowiłam zrobić.
Przepis zamieszczam bez jakichkolwiek zmian. Moje zmiany w wykonaniu to 1 szklanka ryżu /użyłam specjalnego do gołąbków/ oraz kapusta zwykła na gołąbki
/płaska, specjalna na gołąbki/.

Składniki:

1-1,5 l wywaru warzywnego lub lekkiego drobiowego
1 kapusta włoska
500 g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
12-14 cienkich plastrów wędzonego boczku
1 cebula
¾ szklanki ryżu
1 łyżeczka majeranku
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka musztardy
½ łyżeczki ostrej papryki
sól
pieprz
olej

Sos:

ok. 200 ml śmietany 18-22%
1 łyżka mąki
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 łyżka musztardy francuskiej
1 łyżeczka miodu

Do podania:

puree ziemniaczane, koperek

Wykonanie

Ryż gotujemy ok. 12 minut, tak by nie był całkowicie dogotowany.

Z kapusty wycinamy głąb, jeśli to możliwe dzielimy ją na liście i osobno, liść po liściu sparzamy w posłodzonym i osolonym wrzątku. Liście nie powinny się zbyt mocno rozgotować, ale też nie powinny być za twarde, bo będą pękać przy zwijaniu.

Cebulkę kroimy w kostkę i przesmażamy na 1-2 łyżkach oleju, pod koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i krótko razem smażymy.

Mięso przekładamy do miski, dodajemy cebulę, majeranek, musztardę, paprykę, sól, pieprz i ryż. Całość dokładnie wyrabiamy dłońmi i ew. próbujemy, czy farszu nie należy doprawić.

Z liści wycinamy twarde rdzenie, nakładamy po sporej łyżce farszu i zwijamy. Każdy z gołąbków owijamy dodatkowo boczkiem. Gołąbki podsmażamy na patelni z olejem na lekko złoty kolor. Następnie układamy na dnie naczynia do zapiekania kilka liści kapusty, na nich dość ciasno zawinięte gołąbki, polewamy bulionem, przykrywamy i wstawiamy do pieca nagrzanego do 170 stopni na ok. 40 minut.

Po tym czasie przygotowujemy sos. Mieszamy ze sobą śmietanę, mąkę, musztardy i miód. Gołąbki wyciągamy z brytfanki, zlewamy płyn spod gołąbków do rondelka i dolewamy do niego mieszankę ze śmietaną. Podgrzewamy ciągle mieszając. Gołąbki serwujemy z sosem, puree ziemniaczanym i koperkiem.

 

Gołąbki… warstwowe

Uproszczona i szybka do wykonania wersja gołąbków, którą poznałam wiele lat temu,  dzięki koleżance z pracy. Owa koleżanka miała czwórkę dzieci w wieku szkolnym, do tego praca zawodowa i duży ogród. Obowiązków jej zatem nie brakowało i ciągle była w tzw. „niedoczasie”. Ona to właśnie robiła takie gołąbki, przy których nie trzeba było tracić czasu na zawijanie ich. Podzieliła się oczywiście tą wiedzą z młodszymi koleżankami.
Zapomniałam zupełnie o nich przez wiele lat.
Młoda kapusta, która jest dostępna w sprzedaży nada się do ich wykonania znakomicie. W innym przypadku można użyć kapusty włoskiej.

Składniki

1 główka młodej kapusty

1 szklanka ryżu /zamiennie 2 woreczki/
250 g sera żółtego

0,5 kg mielonej łopatki wieprzowej
2 łyżki oleju rzepakowego

1 marchewka**)
1/4 selera**)
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów /bez skórki/**)
świeża bazylia /zamiennie suszona/
natka pietruszki
sól, pieprz, papryka słodka


Wykonanie

Kapustę sparzyć w osolonej wodzie, z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu /wyciąć głąb, wkładać główkę kapusty do gotującej wody, obgotować, usuwać stopniowo liście już elastyczne/, następnie usunąć zgrubienia.

W lekko osolonej wodzie ugotować ryż /na 1 szklankę ryżu bierzemy 2 szklanki wody/.
Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na oleju, dodać drobno posiekany czosnek, a kiedy już zacznie uwalniać się z niego aromat dodać mielone mięso, wymieszać i usmażyć.
Osobno podsmażyć startą marchewkę i selera, dodać pomidory i dusić aż się rozpadną i utworzą w miarę jednolity sos. Dodać bazylię.
Sos połączyć z mięsem, doprawić solą, pieprzem i papryką, dodać natkę pietruszki, wymieszać.

Dno naczynia do zapiekania wysmarować lekko olejem.
Układać warstwami – będą 3 warstwy:
– liście kapusty
– 1/3 ryżu
– 1/3 sera*)
– 1/3 mięsa
– liście kapusty
– 1/3 ryżu
– 1/3 sera
– 1/3 mięsa
– liście kapusty
– 1/3 ryżu
– 1/3 sera
– 1/3 mięsa
Na wierzch położyć resztę liści /cienka warstwa/. Można dodatkowo posypać jeszcze startym serem.
Zapiec w piekarniku nagrzanym do 170-180 st.C przez ok. 50-60 min. /II poziom grzanie góra-dół/. Po wyłączeniu grzania pozostawić jeszcze w piekarniku na kilkanaście minut.

*) warstwy sera można z powodzeniem zastąpić sosem beszamelowym lekko pomidorowym lub musztardowym, przygotowanym z:
0,5 l bulionu warzywnego
2 łyżek koncentratu pomidorowego lub musztardy /np. miodowej/
3 łyżek mąki
3 łyżek masła
1 łyżeczki cukru
sól i białego pieprzu – do smaku

**) warzywa można zastąpić usmażonymi pieczarkami /300-500 g/

***) można też iść na skróty i wymieszać od razu mięso z ryżem – efekt wizualny w przekroju będzie mniej efektowny, ale smakowy pozostanie bez zmian /ja tak tym razem zrobiłam/.

Danie można dowolnie modyfikować i zastosować różne kombinacje farszu, a potem układać warstwami, przekładając je liśćmi kapusty.
Podawać z dowolnym sosem np. pomidorowym czy musztardowym lub kwaśną śmietaną lub… jak kto woli.

Udka kurczaka zapiekane z ryżem i cukinią

Danie pyszne, to mało powiedziane…. super pyszne…. Samo się robi, do tego prawie dietetyczne, a jeśli przygotujemy z brązowym ryżem, to już będzie bez „prawie” /u mnie ryż brązowy właśnie/.
Trzeba korzystać z darów ogrodu, a do tego „magazynować” w organizmie  wszystko, co można wydobyć ze świeżych warzyw, w dodatku z własnego ogrodu.
I kiedy na talerzu niemal lato, co mi tam jesień, wszystko jedno czy w kalendarzu, czy za oknem. Ale takie danie na powitanie jesieni też zda egzamin z pewnością,
Polecam również te Udka kurczaka zapiekane z ryżem.

Składniki

2 ćwiartki kurczaka lub 4 udek względnie pałek /u mnie 5 tzw. pałek/
1 cebula
1 duży ząbek czosnku
przyprawa „złocisty kurczak”
vegeta
1 łyżka sosu sojowego
2 łyżki oleju rzepakowego

1 szklanka lub 2 woreczki ryżu brązowego /zamiennie białego/
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 młoda cukinia
1 marchewka
kawałek czerwonej papryki
natka pietruszki /3-4 łyżki/

1 kostka rosołowe
2-2,5 szklanki wody /w zależności od tego, jak dokładnie jest odciśnięta cukinia/
    przed pieczeniem
    po pieczeniu

Wykonanie

Kurczaka umyć, gdy mamy ćwiartki – podzielić je na 2 części – uda i pałki.
Cebulę pokroić w kostkę, czosnek w plasterki, dodać przyprawę do kurczaka, sos sojowy, vegetę oraz olej. Włożyć wszystko do pudełka lub woreczka z zamknięciem strunowym, dodać części kurczaka, wymieszać i odstawić na kilka godzin /u mnie na całą noc/ do lodówki.

Cukinię umyć, nie obierać.
Połowę cukinii pokroić w pasterki, zaś drugą połowę zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić i umieścić na sicie, aby sok spłynął, potem jeszcze odcisnąć. Plasterki cukinii też lekko posolić i ułożyć osobno na talerzyku lub sicie.
Marchew również zetrzeć na grubych oczkach, paprykę pokroić w małe paseczki.

Cebulę drobno pokroić, zeszklić razem pokrojonym czosnkiem na patelni na maśle z dodatkiem oleju, dodać ryż, przesmażyć mieszając, aby w miarę cały pokrył się tłuszczykiem z cebulą, odstawić z ognia, dodać marchew, paprykę i cukinię oraz posiekaną natkę pietruszki, wymieszać. Ryż jest fajnie kolorowy.

Do naczynia żaroodpornego włożyć ryż, na nim ułożyć udka, wkładając też pomiędzy kawałki mięsa plasterki cukinii, wszystko zalać wodą z rozpuszczoną kostką rosołową, przykryć. Piec w piekarniku 150-160 st.C + termoobieg przez 1,5 godz. po czym sprawdzić i gdy mięso jest już miękkie – odkryć i zapiekać jeszcze ok. 5 min. aby się ładnie przypiekło.

 

 

Ryż do obiadu z kukurydzą lub groszkiem zielonym

Do przygotowanego ostatnio schabu po bałkańsku podałam ryż z kukurydzą. Można go też przygotować analogicznie z groszkiem zielonym. Fajna odmiana ryżu, ale także alternatywa dla ziemniaków, które w okresie wiosennym nie są już zbyt atrakcyjne /ale cierpliwie poczekamy na nowe/.

Składniki

200 g ryżu /lub 2 torebki po 100 g każda/
1 cebula
1 puszka kukurydzy lub groszku /mała/
masło klarowane lub olej
sól, pieprz, kurkuma /opcjonalnie/
szczypiorek /pęczek/

Wykonanie

Ugotować ryż na sypko w lekko osolonej wodzie.
Na patelni rozgrzać 1-2 łyżki masła i zeszklić na nim pokrojoną drobno cebulę, dodać ugotowany ryż, szczyptę kurkumy oraz osączoną kukurydzę lub groszek. Wymieszać i chwilkę smażyć, aż ryż wchłonie cały tłuszcz i dobrze się podgrzeje. Doprawić solą i pieprzem, dodać drobno pokrojony szczypiorek, wymieszać.

 

Gołąbki z ryżem, kaszą jęczmienną, pieczarkami i mięsem

Moja Mama robiła czasem gołąbki z ryżem i kaszą… nie pamiętam ich smaku, ale pamiętam, że domownicy się nimi zachwycali. Pomyślałam więc, czemu nie wrócić do tego i nie spróbować coś takiego stworzyć, a ponieważ miałam jeszcze do zagospodarowania pieczarki, więc też je dodałam…Aby tego było mało, gołąbki wprawdzie zapiekałam w piekarniku, ale właściwie to było gotowanie w piekarniku, z dodatkiem także przecieru pomidorowego. Ot, taki misz-masz, trzy, cztery, a nawet pięć w jednym…ale smaczne wyszło. Zabrakło mi jedynie jakiejś zieleninki do posypania po wierzchu, ale akurat nic nie miałam pod ręką.

Składniki

1 średnia główka kapusty

farsz:
3 woreczki ryżu /300 g/
1 woreczek kaszy jęczmiennej /100 g/
300 g pieczarek
2 cebule
500 g mięsa mielonego wieprzowego
pieprz, sól, papryka
czosnek granulowany
maggi
smalec/masło do smażenia

kartonik przecieru pomidorowego /nie koncentratu!/ lub soku pomidorowego lub pomidorów w puszce
kostka bulionowa
1 łyżka masła
kilka łyżek śmietanki słodkiej
1 łyżka mąki ziemniaczanej /lub pszennej/

Wykonanie

Ryż i kaszę ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Kapustę, po uprzednim wycięciu głąba, parzyć w osolonym wrzątku, z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu , stopniowo usuwając liście. Po ostygnięciu wyciąć zgrubiałe części /tzw. nerwy liścia/.

Cebulę pokroić drobno, zeszklić na maśle, dodać pieczarki pokrojone w paski lub w kostkę, lekko posolić i dusić razem do miękkości i uzyskania pięknego rumianego koloru.
Wymieszać mięso, ryż, kaszę i pieczarki z cebulą, dodać przyprawy. Zawijać gołąbki i układać ciasno w garnku /kładąc na spód kilka liści/.
Zalać wodą wymieszaną z przecierem pomidorowym i kostką bulionową tak, żeby gołąbki były przykryte, dodać 1 łyżkę masła i przykryć jeszcze liśćmi /jeżeli zostały/. Gotować do miękkości lub piec w piekarniku – pod przykryciem – ok. 1,5 godz. w temp. 150 st. C plus włączony termoobieg.
Z ugotowanych gołąbków odlać wytworzony sos do innego garnka.
Mąkę rozrobić z kilkoma łyżkami zimnej wody, wlać do sosu razem ze śmietanką, gotować 3 min. aż sos się zagęści.
Wlać do gołąbków bądź też polać gołąbki wyłożone uprzednio na półmisek /ja zawsze polewam sosem na talerzu lub półmisku, bo nie lubię gołąbków w garnku „skąpanych” w sosie, a poza tym nie każdy chce jeść z sosem/.

Gołąbki z ryżem i pieczarkami

Gołąbki z ryżem i pieczarkami to alternatywa dla osób, które nie przepadają za kaszą, zwłaszcza kaszą gryczaną. Można je podawać jako danie jarskie w każdym czasie, ja przygotowuję je często na kolację wigilijną, oprócz gołąbków z kaszą gryczaną i grzybami /klik/, które są dla mnie nr 1, ale nie wszyscy są zwolennikami kaszy gryczanej. Do gołąbków oprócz pieczarek można oczywiście dodać też grzyby prawdziwki, jednak ja do ryżu wolę tylko dodatek pieczarek.

Składniki

1 średnia główka kapusty

farsz:
3 woreczki ryżu /300 g/
500 g pieczarek
2 cebule
pieprz, sól, vegeta
czosnek granulowany
masło do smażenia

Wykonanie

Ryż ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Kapustę, po uprzednim wycięciu głąba, parzyć w osolonym wrzątku , z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu , stopniowo usuwając liście. Po ostygnięciu wyciąć zgrubiałe części /tzw. nerwy liścia/.

Cebulę pokroić drobno, zeszklić na maśle, dodać pieczarki pokrojone w paski lub w kostkę, lekko posolić i dusić razem do miękkości i uzyskania pięknego rumianego koloru.
Wymieszać ryż z cebulą i pieczarkami, dodać przyprawy i podsmażyć jeszcze razem przez chwilę, ostudzić. Zawijać gołąbki i układać ciasno w garnku /kładąc na spód kilka liści/.
Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 150 st.C /plus termoobieg/ przez ok. 1 godz. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, pozostawiając w nim gołąbki /ja przeważnie piekę wieczorem i zostawiam do rana, ale można też upiec rano i pozostawić do obiadu – będą jeszcze ciepłe/.
Podawać z ulubionym sosem lub odsmażone na maśle /ja takie lubię/.

Gołąbki można zamrażać na etapie zawinięcia farszu w liście kapusty.

Papryka faszerowana ryżem, mięsem i pieczarkami

Przymierzałam się do tej papryki od dawna, ale… jak do jeża? tak to się mówi? jednym słowem niby chciałam, ale coś ciągle stawało mi na przeszkodzie… a to czegoś brakowało ze składników, a to z braku czasu szybciej było zrobić np. leczo, a to… i tak ciągle…ale nadszedł czas i na nią. Wprawdzie cukinie zniesmaczone spoglądały na mnie z koszyka stojącego na balkonie i zdawały się szeptać – jak to? my tu od dawna przywiezione z działki czekamy w kolejce i marzniemy, bo noce chłodne, a ta dopiero zakupiona i już?
Ale postanowiono, że będzie papryka faszerowana, to będzie i już…
  

Składniki

4 duże papryki
100 g ryżu (1 torebka)
150-200 g pieczarek (6-7 sztuk)
250-300 g mięsa mielonego wieprzowego
1 duża cebula
100 g sera żółtego w kawałku
papryka słodka /1 łyżeczka/
papryka ostra /pół łyżeczki/
pieprz ziołowy /sporo/
sól, pieprz czarny
1 szklanka bulionu lub wody
natka pietruszki

Wykonanie

Ryż ugotować.
Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na 1 łyżce oleju, dodać drobno pokrojone pieczarki, sól, pieprz czarny i smażyć do momentu, gdy cały płyn wyparuje. Wtedy dodać mięso mielone i pozostałe przyprawy i smażyć razem.

Do usmażonego już mięsa dodać ugotowany ryż, wymieszać i ostudzić, po czym dodać ser żółty stary na średnich oczkach oraz posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać, w razie potrzeby doprawić jeszcze do smaku i wlać troszkę bulionu/wody /z przygotowanej 1 szklanki/.

Papryki umyć, odciąć górę /”czapeczki”/, wydrążyć ze środka gniazda nasienne, lekko posmarować olejem i posolić.
Napełniać je przygotowanym farszem, dokładnie upychając go, przykryć odciętymi „czapeczkami”.
Teraz papryki ustawić w naczyniu żaroodpornym posmarowanym olejem, wlać resztę bulionu lub wody i zapiec pod przykryciem w piekarniku nagrzanym już do 180 st.C przez ok. 30-40-45 min./w zależności od tego, jaką „chrupkość” papryki kto lubi/.
Podawać samą – ja tak preferuję – w nadzieniu jest już ryż. Można ewentualnie uzupełnić danie kromką chleba zapieczoną np. w piekarniku, uprzednio skropioną oliwą czosnkową. Można też na bazie wytworzonego podczas pieczenia sosu zrobić sos pomidorowy lub śmietanowy.

Gołąbki leniwe z cukinią

Leniwe gołąbki, tym razem z dodatkiem cukinii.
Z tej porcji wyszło mi 20 szt. średniej wielkości. Podałam do nich sos pieczarkowy.
Polecam też Gołąbki… leniwe  i  Gołąbki leniwe z kapustą pekińską, papryką i pieczarkami .

Składniki

1/2 główki kapusty /ok.700-800 g/
500 g mięsa mielonego
100 g ryżu
1 młoda cukinia /ok. 300 g/
1 cebula
100 g sera żółtego
1 jajko
3 łyżki kasz manny
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz, vegeta
natka pietruszki, koperek

ok. 0,75 l wody /3 szklanki/
kostka rosołowa
3 łyżki koncentratu

Wykonanie

Ryż podgotować /na pół twardo/.
Kapustę drobno posiekać, przełożyć do dużego naczynia, lekko posolić, pognieść ręką i odstawić, aby puściła sok. Nadmiar soku delikatnie odcisnąć.
Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, leciutko posolić, wyłożyć na sito, odsączyć z nadmiaru wody.
Ser żółty zetrzeć na grubych oczach, cebulę drobniutko posiekać.
Połączyć wszystkie składniki z mięsem, przyprawić do smaku i dokładnie wymieszać.
Z masy formować „gołąbki”, a następnie obtaczać je w bułce tartej/mące i obsmażać na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoty kolor.

Do rondla wlać około 1 l wody, dodać przecier pomidorowy i kostkę rosołową, wymieszać i zagotować. Teraz do sosu włożyć „gołąbki”, rondel przykryć, wstawić do piekarnika i zapiekać ok. 1 godz. w temp. 150 st. C.+ termoobieg, bądź też dusić na gazie ok. 45 min.

Osobno zrobić sos np. pieczarkowy. Podawać z ziemniakami, polane sosem, z dodatkiem jakiejś surówki.

Gołąbki z młodej kapusty zapiekane w sosie pomidorowym

Na blogu zamieściłam już przepis na Gołąbki z młodej kapusty, jednak tamte są wyjątkowo gotowane, te zaś zapiekane – jak z reguły to czynię /tak lubię/ – i to w sosie. Sposób pieczenia w części  podpatrzony u mojej bratanicy Agnieszki.

Składniki

1 główka młodej kapusty

0,5 kg mięsa wieprzowego mielonego /u mnie z łopatki/
2 torebki ryżu /ok. 200-250 g/
1 duża cebula
2 ząbki czosnku /zamiennie granulowany/
sól, pieprz
zielony koperek

smalec/olej do smażenia
skórki słoniny do wyłożenia dna naczynia /jeśli mamy/

Sos pomidorowy

0,7 l przetartych pomidorów /kupuję w Biedronce/
1 szklanka wody
sól, pieprz
papryka słodka i ostra
miód lub cukier – do smaku

śmietana + mąka – do zagęszczenia

Wykonanie

Ryż ugotować nieco krócej niż jest to przewidziane /nie może być całkiem miękki/.
Kapustę sparzyć kilka minut /3-5 min./ w osolonym wrzątku z dodatkiem 1 łyżki octu i oleju /oczywiście uprzednio wyciąć głąb/. Usunąć nerwy i zgrubienia.*)

Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę i zeszklić na łyżce smalcu/oleju.

Ugotowany i ostudzony ryż połączyć z mielonym mięsem i podsmażoną cebulą, przyprawić i wymieszać.
Na przygotowane wcześniej, jeszcze trochę ciepłe liście kapusty nakładać farsz i zawijać gołąbki.
Gołąbki ułożyć w większym garnku, którego dno wyłożyć wcześniej skórkami słoniny /jeśli nie mamy, ułożyć liście kapusty/.
Na ostatnią, górną warstwę pokroić 1-2 cebule w piórka.

Przetarte pomidorowy i wodę zagotować, doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem /miodem/ i papryką.
Częścią soku /ok. 2 szklanki/ zalać ułożone już w naczyniu gołąbki. Przykryć nie wykorzystanymi liśćmi. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do temp. ustawionej na 150-160 st. C i włączonym termoobiegu ok. 1 godz.
Po upieczeniu cebulę i liście z wierzchu zdjąć. Ewentualny sos, który się wytworzył w czasie pieczenia zlać, połączyć z resztą sosu pomidorowego uprzednio nie zużytego do zalania gołąbków, doprawić ewentualnie jeszcze do smaku, zagęścić śmietaną i zagotować.
Podawać gołąbki polane sosem, ewentualnie odgrzane w tymże sosie, posypane posiekanym koperkiem.

*)Uszkodzone liście wykorzystać do wyłożenia dna naczynia, w którym gołąbki będą zapiekane, a także do przykrycia góry.

Sałatka ryżowa z tuńczykiem, kukurydzą, groszkiem i ogórkiem konserwowym

Lubię tą sałatkę zjeść na kolację, bez żadnych dodatków, nawet bez pieczywa.

Składniki

1 torebeczka ryżu /100 g/
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 mała puszka groszku
1 mała puszka kukurydzy
1 cebula czerwona /zamiennie ½ pora/
5 ogórków konserwowych /zamiennie mogą być kiszone/
pieprz ziołowy lub czarny
majonez

Wykonanie

Ryż ugotować, wystudzić, dodać pokrojone w kosteczkę:  cebulę, ogórka  oraz odsączony groszek, kukurydzę i tuńczyka, a następnie majonez, pieprz i ewentualnie sól do smaku oraz natkę pietruszki lub koperek. Wszystko wymieszać i dobrze schłodzić w lodówce.