Sernik wiedeński Almanki

Jest na blogu kilka serników wiedeńskich, których nazwy wskazują autora przepisu, będącego choćby inspiracją powstania sernika… tym razem będzie sernik wg mojego pomysłu czyli mój. Sernik powstał w zastępstwie planowanego ciasta biszkoptowego z rabarbarem, trochę z uwagi na przeszkody natury … Czytaj dalej

Sernik z sera wiaderkowego i mascarpone

To taki pyszny wynalazek, trochę z konieczności, jako że kupiłam twaróg sernikowy /wiaderko/ i miał być sernik z owocami i galaretką, ale…jakoś mi się chyba nie chciało piec, mając w pamięci ogromne ilości ciast świątecznych, pożartych trochę z przymusu i … Czytaj dalej

Sernik świąteczny z pianą „olejową” i mandarynkami

Nie mogłam się zdecydować, który sernik upiec na święta. Miał być taki, żeby dogodzić podniebieniom wszystkich smakoszy tego wypieku… równocześnie miał być niecodzienny, a iście świąteczny. Powstał więc taki, na bazie trzech innych przepisów, a to: Sernik w ciemnym cieście … Czytaj dalej

Sernik wiedeński Izy

Sernik w zasadzie powinien nosić nazwę dla „Izy”… został upieczony jako kolejny, znajdujący się w zasobach moich zeszytów tzw. podręcznych „przepiśników”… dla wielkiej miłośniczki serników. Tortownica śr. 24 cm Składniki 1 kg białego, tłustego sera /prawdziwego twarogu/ 6 jaj 125 … Czytaj dalej

Sernik błyskawiczny z wiaderkowego sera z polewą czekoladową

Sernik błyskawiczny, spontaniczny, w sam raz do kawusi w zimne, listopadowe popołudnie. tortownica śr. 27 cm Składniki 1,5 kg twarogu półtłustego z wiaderka /twarogu bez dodatków, u mnie 18% Piątnica/ 1,5 szklanki cukru 2/3 kostki dobrej margaryny /u mnie tortowa/ … Czytaj dalej

Sernik z gotowanym budyniem

Ostatnio, robiąc porządki w swoich zasobach literatury kulinarnej, na które składają się książki, książeczki, broszury, wycinki z gazet, ale także kilka opasłych zeszytów, zapisanych własnoręcznie, wpadł mi w ręce…no właśnie, co? nie jest to typowy zeszyt, bowiem jego rozmiar jest … Czytaj dalej

Sernik gotowany zamknięty w jasnym biszkopcie

Sernik ten robiłam w przeszłości dość często, a ostatnio jakoś poszedł w zapomnienie. Pojawiają się nowe przepisy, a te stare… no właśnie, wypadają z pamięci. Jednak wystarczy wyciągnąć z szuflady stary, często poplamiony, pożółkły zeszyt z przepisami i wszystko się … Czytaj dalej