Ciasto z truskawkami Mar’Li

Pyszne i efektowne ciasto, które wiele już lat temu robiłam kilka razy w sezonie truskawkowym, a potem… zapomniałam o nim. Ale widać moje szare komórki czasem się jeszcze otwierają, więc i ciasto z nich wyskoczyło… Przepis na WŻ zamieściła właśnie Mar’La jeszcze w czerwcu 2009 r. Dobrze, że sobie o nim przypomniałam.
Na wierzch dałam galaretkę truskawkową zgodnie z przepisem. Mimo jednak, że zużyłam aż 2 galaretki, nie było jej za dużo, a poza tym wygląda dość blado. Myślę, że bardziej efektownie wyglądać będzie galaretka wiśniowa /kolor będzie bardziej intensywny?/.
   

forma 20×32 cm

Składniki

1 duża paczka herbatników najlepiej maślanych /lub 3 małe paczki/
1 duża paczka podłużnych biszkoptów

2 budynie bananowe, śmietankowe lub waniliowe
3 szklanki mleka
7 łyżek cukru
1 kostka Kasi lub pól masła i pół Kasi

0,5 l śmietany „kremówki” 30-36%
1 cukier waniliowy

1 galaretka truskawkowa /dałam 2 /
1 kg truskawek
2 łyżki żelatyny + 0,5 szklanki wody

Wykonanie

Ugotować budyń na trzech szklankach mleka, z dodatkiem 5 łyżek cukru i dobrze ostudzić. Ostudzony utrzeć z Kasią na krem.
Blaszkę wyłożyć herbatnikami, na herbatniki wyłożyć krem budyniowy.
Następnie lekko wcisnąć w krem biszkopty, zostawiając między nimi odstępy ok. 0,5 cm.

30 dag truskawek zmiksować z 2 łyżkami cukru. Żelatynę rozpuścić w ok. 0,5 szklanki wody i ostudzić. Połowę chłodnej, ale płynnej żelatyny dodać do musu truskawkowego. Tężejący mus wlać w odstępy pomiędzy biszkoptami.

Śmietanę kremówkę ubić z cukrem waniliowym, dodać pozostałą żelatynę. Masę wylać na biszkopty i wstawić do lodówki.
Na schłodzoną już śmietanę poukładać pokrojone w ćwiartki truskawki /u mnie połówki/.
Zalać tężejącą galaretką rozpuszczoną w 2 niepełnych szklankach wody. /dałam 2 galaretki na 800 ml wody/.
Ciacho wstawić do lodówki i dobrze schłodzić, najlepiej przez całą noc.

Gdy skończy się sezon, truskawki można zastąpić malinami, jagodami lub brzoskwiniami, a galaretkę dopasować do użytych owoców.

Tort bezowy-kokosowy z truskawkami

Czyż to nie będzie pychota? beza o smaku kokosowym, a do  tego krem i truskawki…świeże! Jakikolwiek komentarz chyba zbędny.
  

Składniki

Beza kokosowa

6 białek*) – jajka “L”
300 g drobnego cukru /6x 50 g cukru/
1 łyżka octu malinowego/zwykłego lub soku z cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki wiórków kokosowych /125 ml/
szczypta soli

*)odpowiednio j.t.niepełna szklanka 250 ml

Krem

500 ml śmietanki 30-36%
250 g serka mascarpone
1 śmietan-fix /gdy śmietana 36% można pominąć/
4 łyżki cukru pudru lub wg smaku

Dodatkowo

300 g truskawek
kokosowe pralinki /u mnie rafaello malinowe
posypka/wiórki kokosowe/płatki kokosowe


Wykonanie

Beza

Rozgrzać piekarnik do temperatury 120 st. C /dodatkowo włączyć termoobieg, dzięki czemu upieczemy od razu 2 krążki bezy/.
2 blachy wyłożyć papierem do pieczenia i na środku każdej narysować okrąg o średnicy ok. 23 cm /najlepiej odrysować od dna tortownicy, talerza lub pokrywki/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć dodać ocet, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć /po dodaniu ostatniej porcji cukru ubijać jeszcze 5-7 min./.
Masa powinna mieć gęstą i sztywną konsystencję. Na koniec wmieszać delikatnie skrobię /mączkę/.
Teraz do ubitej piany wsypać wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać szpatułką.
Masę podzielić na dwie części i wyłożyć na przygotowany papier.

Blaszki z bezą wstawić do piekarnika na drugim i trzecim poziomie od dołu /nagrzany już do temp. 120 st. C / i piec 30 min. potem obniżyć temp do 80-100 st.C. i piec jeszcze 1-1,5 godz. Teraz piekarnik już wyłączyć i przez 10 min. trzymać jeszcze zamknięty, a następnie lekko uchylić drzwiczki i niech beza powoli w piekarniku stygnie /dobrze jest upiec ją wieczorem i pozostawić tak w piekarniku do rana/.

Krem

Do schłodzonej śmietanki dodać serek, cukier puder, śmietan-fix i ubić na sztywno.

Na paterze ułożyć blat bezowy, na blacie położyć połowę kremu, a na nim przekrojone na pół truskawki /małe owoce można zostawić w całości/.
Na kremie ułożyć drugi blat bezowy, na który wyłożyć pozostały krem.
Na kremie ułożyć dekoracyjnie truskawki, pralinki oraz wiórki/płatki kokosowe.

Ciasto łaciate z truskawkami

Ciasto bardzo podobne w wykonaniu do ciasta pn. Zebra, też w dwu kolorach, w tym jedno z kakao, też z dodatkiem wody gazowanej, tylko technika wykładania ciasta inna. Robiłam już kiedyś podobne ciasto z jabłkami /o, zapomniałam o nim ostatnio!/, natomiast jakoś nie mogłam pokusić się o takie ciasto z truskawkami. Wiem nawet dlaczego… ja nie lubię w cieście łączenia koloru czekoladowego i czerwonego bądź różowego, tak jak też nie przepadam za bardzo kolorowymi masami /odpadają u mnie kremy intensywnie różowe, zielone czy niebieskie, chyba, że jest to specjalne życzenie którejś mojej kochanej wnuczki… ale to już przeszłość, jakby powiedziała jedna z nich… wyrosły już z „różowego”/.
Tym razem, wbrew i na przekór sobie, upiekłam ciasto w połączeniu kolorów mniej akceptowanych przeze mnie, bo przecież ma się podobać innym, a przede wszystkim ma smakować. A smakuje wybornie, bo ciasto jak puszek, a do tego owoce.
Na przyszłość upiekę je jednak w mniejszej nieco formie /lubię ciasta wysokie/.

forma 20×32 cm /na przyszłość zrobić w formie 24×24 cm/

Składniki

1,5 szklanki cukru /dałam troszkę mniej/
3 szklanki mąki
4 jaja
250 g masła lub 1 szklanka oleju /dałam masło roślinne/
1 szklanka oranżady lub wody gazowanej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
zapach rumowy lub arakowy /można pominąć/
3 płaskie łyżki kakao
2 płaskie łyżki mąki pszennej

ok. 250 g truskawek /wybrać mniejsze/

Wykonanie

Jeśli będziemy piec ciasto z dodatkiem masła, należy je rozpuścić i ostudzić.
Całe jajka ubić z cukrem do białości. Mąkę wymieszać z proszkiem i powoli wsypywać do ubitych jajek, cały czas dalej ubijając. Dodawać też naprzemiennie stopione masło/olej i oranżadę, mieszać dalej.
Ciasto podzielić na 2 części. Do I dodać 3 łyżki kakao, do II 2 łyżki mąki.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wykładać na przemian po łyżce ciasta jasnego i ciemnego /jedna łyżka ciasta obok drugiej, w „szachownicę”/ – do wyczerpania całego ciasta. Można dodatkowo „przejechać” patyczkiem, robiąc esy-floresy.
Na wierzchu ciasta ułożyć truskawki,  miejscem po szypułce do góry.

Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 170 st.C przez 40-45 min. /II poziom grzanie góra-dół/. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub zrobić esy-floresy z białej czekolady.
Ciasto można też upiec z innymi owocami lub pominąć je w ogóle – będzie wtedy po prostu taki … łaciaty cielaczek?

 

Truskawkowa Pavlova

Truskawkowa? mega truskawkowa Pavlova. Zachęcam do zrobienia, póki sezon truskawkowy trwa. Robiona trochę w pośpiechu, trochę „siadła” po ostudzeniu, ale w niczym nie umniejszyło to jej smaku. Pochłonięta w całości, nawet nie zdążyłam jej jakoś wyeksponować do fotografii, nie mówiąc o zdjęciu w przekroju.

Składniki

Beza

1 miarka białek /u mnie ok. 200 ml/
2 miarki cukru drobnego, w tym 2 łyżki trzcinowego
szczypta soli
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny

Krem

300-330 ml śmietany 30-36% /dobrze schłodzonej/
2 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy
1 śmietan-fix /gdy damy śmietanę 36% można pominąć/

Sos truskawkowy

250 g truskawek /waga bez szypułek/
1 łyżka cukru pudru

Dodatkowo

około 300-400 g truskawek bez szypułek /przekroić na pół/

Wykonanie

Rozgrzać piekarnik do temperatury 160 st. C.
Na drugim poziomie od dołu umieścić kratkę do pieczenia, na której potem umieścimy blaszkę z bezą.
Na tortownicy lub innej formie odwróconej do góry dnem /u mnie forma do tarty/ położyć papier do pieczenia, na środku narysować okrąg o średnicy ok. 20 cm /u mnie okrąg odrysowany przy pomocy talerzyka deserowego/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać. Kiedy masa będzie już szklista i podwoi swoją objętość, dodać mąkę, a potem ocet. Jeszcze chwilę miksować do połączenia się składników.
Masa powinna mieć gęstą i sztywną konsystencję.

Ubitą masę wyłożyć na przygotowany już papier do pieczenia i uformować bezę.
Włożyć bezę do nagrzanego już do 160 st.C piekarnika, piec 15 min. po czym zmniejszyć temperaturę do 130 st. C i dalej piec przez następne 15 min. Teraz zmniejszyć temperaturę do 100 st.C i piec dalej /suszyć/ przez 60 min. Po tym czasie piekarnik już wyłączyć, pozostawiając jednak bezę w zamkniętym piekarniku przez 10 min. a następnie uchylić minimalnie drzwi piekarnika /drewniana łyżka/ i pozostawić tak bezę do całkowitego wystudzenia /najlepiej na całą noc/.

Przygotować sos truskawkowy czyli zmiksować/zblendować truskawki z cukrem pudrem, aby powstał gładki mus. Schłodzić.

Za pomocą miksera ubić zimną śmietanę z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i śmietan-fixem.

Bezę przełożyć na paterę. Na wierzch /głównie we wgłębienie/ wyłożyć krem, przyozdobić truskawkami i polać sosem truskawkowym. Wskazane, aby strużki sosu tu i ówdzie spływały po bokach bezy w dół.

Lody truskawkowe z mascarpone

Dotychczas robiłam lody na bazie śmietanki kremowej i skondensowanego mleka /patrz Lody domowe – przepis bazowy/. Te zaś są wykonane z dodatkiem serka mascarpone /zamiast mleka skondensowanego/, ponieważ taki wariant też spotkałam, a miałam akurat pod ręką i serek i truskawki. Postanowiłam je zrobić i przyznam, że wyszły smaczne, a co ważne szybkie w realizacji.
 

Składniki

500 g truskawek
5 łyżek cukru

250 g serka mascarpone
250 ml /pełna szklanka/ śmietany 30 %
1-2 łyżki cukru pudru
2 łyżki wódki /spirytusu/

Wykonanie

Serek i śmietankę dobrze schłodzić.
Truskawki /jeśli duże, przekroić na pół/ i 5 łyżek cukru podsmażyć na małym gazie /smażyć krótko, ok. 7-10 min. aby cukier się rozpuścił w wydzielonym soku, a całość lekko zgęstniała/. Dobrze schłodzić w lodówce, podobnie jak serek i śmietana.

Zimny serek, śmietanę i cukier puder włożyć do miski miksera i ubić na sztywny krem. Dodać zimne również truskawki oraz alkohol, wymieszać szpatułką. Przełożyć do pudełka i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin.
W trakcie chłodzenia przemieszać zawartość pudełka kilka razy /co 1-2 godz. w początkowej fazie mrożenia, co ułatwi potem częściowe, sukcesywne nabieranie lodów z pudełka; czynność tą pominąć, gdy do konsumpcji przeznaczymy od razu całą zawartość – wtedy wyciągnąć całe pudełko na 10-15 min. przed porcjowaniem/.

Lody można zrobić również z surowymi truskawkami. Należy je wówczas zmiksować z cukrem /5 łyżek/, potem połączyć z serkiem mascarpone wymieszanym z cukrem pudrem, a na końcu połączyć z ubitą śmietaną /śmietanę dodajemy do musu/.

Tarta z truskawkami i kremem budyniowo-serkowym

Jak zapowiadałam tak zrobiłam… z zakupionych truskawek, przeznaczonych głównie do konsumpcji ze śmietanką, uszczknęłam nieco i upiekłam tartę. Ciasto kruche do tarty zrobiłam na bazie kruchego do mazurków /patrz Ciasto kruche – na mazurki – przepis III/, zaś krem zrobiłam budyniowy, dając jednak zamiast masła serek mascarpone. Powiem, że ten krem w mojej ocenie jest rewelacyjny i wykorzystam go jeszcze nie jeden raz także do innych ciast.

Składniki /forma śr. 24 cm/

Ciasto

200 g mąki krupczatki
50 g cukru
125 g masła /zimnego/
1 jajko /lub 2 żółtka/
2 łyżki mleka
na czubek łyżeczki proszku do pieczenia

Krem budyniowo-serowy

1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru /na pół litra mleka/
250 ml mleka
3 łyżki cukru
250 g serka mascarpone /schłodzony/

Truskawki na wierzch

250-300 g truskawek
8 łyżek wody
2 łyżki galaretki krystalicznej lub truskawkowej w proszku

Wykonanie

Mąkę z proszkiem do pieczenia, cukrem i masłem posiekać /ja robię to przy użyciu malaksera/. Dodać jajko, mleko i jak najszybciej zagnieść /połączyć w malakserze/. Włożyć do woreczka i schłodzić dobrze przez minimum 1 godzinę. Rozwałkować do grubości ok.0,5 cm, wyłożyć spód i boki formy na tartę, wysmarowanej masłem. Ciasto włożyć jeszcze na chwilę do lodówki, a w tym czasie nagrzać piekarnik do temp.
170 st.C. Przed pieczeniem ciasto ponakłuwać widelcem.
Piec przez ok. 20 min – do zrumienienia.

Budyń ugotować z 3 łyżkami cukru według przepisu na opakowaniu, wykorzystując jednak tylko 250 ml mleka, przykryć folią spożywczą tak, by dotykała bezpośrednio powierzchni budyniu. Wystudzić, schłodzić w lodówce.

W misie miksera umieścić i krótko ubić zimny serek mascarpone, po czym nie przerywając ubijania dodać w 3-4 rzutach zimny budyń. Ubijać do momentu powstania gładkiego kremu, który następnie wyłożyć na upieczony, ostudzony spód.

Truskawki pokroić na plasterki i ułożyć na kremie.
Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie, ostudzić, a gdy będzie już lekko gęstnieć wylać na truskawki. Galaretka ma jedynie zrobić powłokę na owocach i zabezpieczyć je przed wysychaniem i ewentualnym psuciem.
Odstawić w chłodne miejsce do zastygnięcia.

Tort truskawkowy „Biała Dama”

Na blogu jest już kilka tortów truskawkowych, wszak truskawki to ulubione owoce moich Wnuczek. Ten jest jednak wyjątkowy, bo prosty, bez udziwnień dekoracyjnych i taki… subtelny i elegancki w swej prostocie.
Nazwałam go więc – dla odróżnienia od innych truskawkowych – Białą Damą.
Przy jego wykonaniu posiłkowałam się przepisem ze strony Skutecznie.Tv.


Składniki /tortownica śr, 24 cm/

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej + 2 kopiate łyżki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
3 łyżki oleju
szczypta soli

Krem truskawkowy /do przełożenia/

800 g truskawek do kremu /w podziale na cząstki truskawek oraz mus – patrz niżej/
6 łyżeczek żelatyny
1/3 szklanki gorącej wody/mleka
5-6 łyżek cukru pudru /lub więcej, gdy lubimy bardzo słodkie torty/
250 g serka mascarpone
200-250 ml śmietany kremówki /30% lub 36%/
1 łyżka ekstraktu waniliowego

Krem biały /na zewnątrz/

250 g serka mascarpone /dobrze schłodzony/
5-6 łyżek cukru pudru /lub więcej, gdy lubimy bardzo słodkie torty/
200-250 ml śmietany kremówki dobrze schłodzonej /30% lub 36%/

Dodatkowo

200 g truskawek do przybrania
nasączenie biszkoptu: trochę musu truskawkowego /z części na krem/ + 50 ml zimnego mleka /ok. 2-3 łyżek/
ciemne mocne kakao do oprószenia warstw tortu

Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier, następnie po jednym żółtku, potem ocet oraz olej.
Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem. Dodawać do ubitych białek i delikatnie mieszać końcówkami wyłączonego miksera lub szpatułką. Ciasto wylać do tortownicy, wyrównać, włożyć do nagrzanego już piekarnika. Piec ok. 30-40 minut.
Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić  do góry dnem i  upuścić /w blaszce/ na stół  z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, najlepiej na drugi dzień.

Truskawki – przygotowanie:
Łącznie potrzeba 1 kg truskawek, z czego:
– 200 g dorodnych odłożyć do dekoracji
– 800 g będzie przeznaczona do wykonania kremu, w tym:
= ok. 600 g – pokroić na kawałki
= ok. 200 g – rozdrobnić blenderem na mus

Krem do przełożenia
Do szklanki wsypać żelatynę, zalać gorącym mlekiem/wodą, dokładnie wymieszać i odstawić, by spęczniała i ładnie się rozpuściła.

Do miski włożyć serek mascarpone oraz cukier puder i zmiksować na gładko. Następnie dodać większą część z przygotowanego musu truskawkowego /część zostawić do nasączenia/ i ponownie zmiksować. Na koniec dodać schłodzoną kremówkę i miksować kilka minut na wysokich obrotach, ubijając tym samym całość na sztywno.
Do rozpuszczonej żelatyny /jeszcze płynnej/ dodać kilka łyżek masy śmietanowej i dokładnie wymieszać, by masa z żelatyną była gładka, bez grudek i dobrze rozprowadzona, po czym dodać ją do reszty kremu i szybko /zanim zacznie tężeć/ zmiksować.
Na koniec dodać pokrojone truskawki i delikatnie wymieszać je z kremem.

Do odłożonego musu wlać trochę mleka, wymieszać i tym będą nasączane poszczególne blaty biszkoptu.

Składanie tortu /w specjalnej obręczy lub obręczy od tortownicy/:
– pierwszy blat biszkoptu – nasączyć musem truskawkowym z mlekiem i oprószyć kakao
– 1/2 truskawkowego kremu – równo rozprowadzić
– drugi blat biszkoptu – nasączyć musem truskawkowym z mlekiem i oprószyć kakao
– 1/2 truskawkowego kremu – równo rozprowadzić
– trzeci blat biszkoptu, delikatnie docisnąć

Tak przygotowane ciasto przykryć szczelnie folią spożywczą i wstawić do lodówki na 2-3 godziny, a najlepiej na noc, by masa dobrze stężała, a tort zwilgotniał.

Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki oraz z tortownicy i przełożyć na paterę.

Przygotować teraz krem do wykończenia i ozdobienia tortu.
Do miski włożyć serek mascarpone oraz cukier puder i zmiksować do połączenia składników. Następnie dodać /wlać/ kremówkę i miksować kilka minut na wysokich obrotach, ubijając całość na sztywno /krem powinien być bardzo sztywny/.
Większą część kremu wyłożyć na ciasto i rozsmarować, przykrywając cały tort /górę i boki/ równą i gładką warstwą kremu.
Pozostałym kremem ozdobić dowolnie tort, tworząc wzory, napisy, rozetki, itp.
Do ozdoby wykorzystać także odłożone wcześniej truskawki, układając je w dowolny sposób na torcie, np. na bokach lub u góry. Bardzo ładnie wyglądają na tym białym tle przepołowione wzdłuż truskawki z zielonymi szypułkami.
Po ozdobieniu wstawić jeszcze do lodówki na minimum 30 min.

Tort truskawkowo-śmietankowy „Mamuśka”

Tort z dedykacją…
Wszystkim Matkom, Mamom, Matulom, Mamusiom i … Mamuśkom najlepsze życzenia w Dniu Matki, oby zawsze miały powody do radości i dumy z powodu bycia MATKĄ!

tortownica śr. 24 cm

Składniki

Biszkopt

4 jajka
110 g  cukru
80 g mąki pszennej
40 g mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Krem

660 ml śmietanki 30% /2×330 ml/
2 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy
1/2 szklanki gorącego mleka
2 pełne łyżki żelatyny /z małym czubkiem/

400 g truskawek

Obłożenie i dekoracja

330 ml śmietanki 30% /1 kubek/
2 śmietan-fix /lub 2 łyżeczki żelatyny/
2 łyżki cukru pudru

1/4 tabliczki czekolady deserowej/mlecznej
1/4 tabliczki czekolady białej
kilka truskawek, świeża mięta

Wykonanie

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 170 st. C.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Dodawać stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając. Następnie, nie przerywając ubijania, dodawać po 1 żółtku.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek przesiać nad ubitymi jajkami i delikatnie wymieszać szpatułką. Przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30 minut. Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, spuścić na blat z wysokości ok. 30 cm i przestudzić. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę. Ostudzić i podzielić na 2 części.

Mleko dobrze podgrzać, w gorącym rozpuścić żelatynę.
Śmietanę ubić na sztywno, dodając do niej cukier i cukier waniliowy, na końcu połączyć z ciepłą jeszcze żelatynę /bezpieczniej jest dodać pierw do żelatyny 1-2 łyżki ubitej śmietany i dopiero dodać ją do całej śmietany/. Dokładnie wymieszać.

Umyte i osuszone truskawki przekroić na połówki /większe nawet na ćwiartki/ i delikatnie wymieszać z masą.

Na paterze ułożyć pierwszą połówkę biszkoptu /blat/, nasączyć go dokładnie /woda z cukrem i cytryną/, na to wyłożyć krem z truskawkami i przykryć drugim nasączonym również blatem. Lekko docisnąć i wstawić do lodówki na 2-3 godziny.

Po tym czasie ubić śmietanę przeznaczoną do obłożenia tortu z cukrem i śmietan-fix. posmarować cały tort i dowolnie go udekorować resztą śmietany, startą czekoladą i truskawkami.

Pavlova „Powitanie wiosny”

Wiosny wprawdzie nie widać, ale powitanie jej się chyba należy, bo i astronomicznie i kalendarzowo rozpoczęła swe urzędowanie. A jako że jest to moja naj- naj- pora roku, więc witam ją i przyjmuję z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli mrozem i śniegiem. Może to moje powitanie sprowokuje ją do ostatecznego przepędzenia zimy?


Beza

1 miarka białek /u mnie ok. 200 ml/
2 miarki cukru drobnego w tym 2 łyżki trzcinowego
szczypta soli
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny

Krem

300-330 ml śmietany 30% /dobrze schłodzona/
250 g serek mascarpone /dobrze schłodzony/
2 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
garść płatków migdałowych

dodatkowo

1 kiwi
1 op. truskawek /ok. 250 g/

Wykonanie

Rozgrzać piekarnik do temperatury 160 st. C.
Na drugim poziomie od dołu umieścić kratkę do pieczenia, na której potem umieścimy blaszkę z bezą.
Na tortownicy lub innej formie odwróconej do góry dnem /u mnie forma do tarty/ położyć papier do pieczenia, na środku narysować okrąg o  średnicy ok. 20 cm /u mnie okrąg odrysowany przy pomocy talerzyka deserowego/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już  się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać. Kiedy masa będzie już szklista i podwoi swoją objętość, dodać mąkę, a potem ocet. Jeszcze chwilę miksować do połączenia się składników.
Masa powinna mieć gęstą i sztywną konsystencję.

Ubitą  masę wyłożyć na przygotowany już papier do pieczenia i uformować bezę tak, aby boki były podniesione, a w środku było zagłębienie – tu będzie docelowo miejsce na masę.
Włożyć bezę do nagrzanego już do 160 st.C piekarnika, piec 15 min. po czym zmniejszyć temperaturę do 130 st. C i dalej piec przez następne 15 min.  Teraz zmniejszyć temperaturę do 100 st.C i piec dalej /suszyć/ przez 60 min. Po tym czasie piekarnik już wyłączyć, pozostawiając jednak bezę w zamkniętym piekarniku przez 10 min. a następnie uchylić minimalnie drzwi piekarnika /drewniana łyżka/ i pozostawić tak bezę do całkowitego wystudzenia /najlepiej na całą noc/.

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno razem z mascarpone, dodając cukier puder wymieszany ze śmietan-fixem. Dodać płatki migdałowe, wymieszać.

Bezę przełożyć na paterę. Na wierzch /głównie we wgłębienie/ wyłożyć bitą śmietanę, udekorować truskawkami i kiwi. Kilka truskawek pokroiłam w kostkę i umieściłam razem z ubitą śmietaną we wgłębieniu bezy.

Sernik twarogowy na jogurcie z owocami

Udało mi się kupić ostatnie zapewne truskawki tego lata i co dziwne, kosztują mniej niż w sezonie truskawkowym. Część wykorzystałam więc do sernika. A sernik prawie bez kalorii… no może ciut, ciut ich zawiera, ale można go bezgrzesznie konsumować /to na pocieszenie łasuchom liczącym kalorie/.
 

tortownica śr. 24 cm

Składnik

500 g białego tłustego sera
2 duże jogurty naturalne /greckie/  – łącznie ok. 800 ml
1 op. „Śnieżki”
2 galaretki cytrynowe + 1/2 szklanki wody
1/2 szklanki cukru pudru

dodatkowo

biszkopty okrągłe – duża paczka
owoce miękkie /maliny, borówki amerykańskie, truskawki/
listki mięty do dekoracji
opcjonalnie – galaretka cytrynowa, gdy chcemy zalać owoce galaretką


Wykonanie

2 galaretki rozpuścić w gorącej wodzie /w 1/2 szklanki/, odstawić do ostygnięcia i lekkiego stężenia.
Jedną łyżkę galaretki odłożyć do kubka, dodać 4 łyżki gorącej wody, wymieszać i odstawić – będzie do posmarowania owoców na wierzchu sernika.
Jogurty i ser zmiksować, dodać śnieżkę – miksować przez 3 minuty.
Nie przerywając miksowania dodawać po łyżce galaretki i miksować nadal. Dodać cukier.
Tortownicę wyłożyć folią spożywczą, na dnie ułożyć biszkopty, na nie wyłożyć połowę masy serowej, na to owoce i resztę sera, wyrównać. Włożyć na chwilę do lodówki, aby masa stężała, po czym wyłożyć na wierzch owoce.
Ułożone owoce posmarować cieniutko odłożoną w kubku, gęstniejącą już galaretką za pomocą pędzelka i ponownie wstawić do lodówki na kilka godzin.
Tą czynność należy pominąć, gdy owoce będą zalane na wierzchu galaretką. Wówczas dodatkową galaretkę, wymienioną opcjonalnie, rozpuścić w 0,4 l wody i tężejącą zalać owoce.

Zapomniałam kupić borówki, stąd nie ma innych owoców na górze oprócz truskawek, a dodane dla kontrastu poprawiłyby znacznie efekt wizualny. Znacznie lepiej wyglądałyby też truskawki ułożone częścią nieprzekrojoną do góry, ale to zobaczyłam już po zalaniu galaretką.