Surówka z kapusty kiszonej z rodzynkami

Pyszna surówka, szczególnie polecana w sezonie jesienno-zimowym, z uwagi na mnóstwo walorów kapusty kiszonej. Kwaśność złamana delikatnie słodyczą rodzynek. Szczególnie polecana do kotletów schabowych, ale też do innych dań mięsnych. Fajna też jako samodzielne danie/przegryzka. Składniki 0,5 kg kiszonej kapusty … Czytaj dalej

Pierogi z kiszoną kapustą, grzybami i suszonymi śliwkami – wigilijne

W ubiegłych latach w czasie kolacji wigilijnej podawałam m.in. Pierogi z kapustą kiszoną i grzybami. Były też niekiedy Pierogi z suszonymi śliwkami  lub  Pierogi z suszonymi śliwkami Ani Starmach.  W tym roku postanowiłam zrobić pierogi z kapustą kiszoną, ale takie … Czytaj dalej

Krokiety z kapustą kiszoną, mięsem po/rosołowym i pieczarkami

Po ugotowanym rosole zostało mi mięso. Dawniej zawsze miałam problem, co z niego zrobić, ale teraz to się już zmieniło, bowiem mam mnóstwo pomysłów na jego wykorzystanie i ciągle tworzę nowe kombinacje. Ostatnio zrobiłam kotlety z kaszy jaglanej z jego … Czytaj dalej

Kapuśniak z pomidorami i boczkiem

Kapuśniak z kiszonej kapusty to taka jesienno-zimowa zupa czyli na obecną porę w sam raz. Ma wyrazisty, kwaskowy smak, co lubię, a w zupach szczególnie. Ale żeby nie było już tak całkiem smutno i jesiennie, dodatek zielonego, świeżego koperku przywoła … Czytaj dalej

Surówka z kiszonej kapusty z musztardą i miodem

Jakiś czas jej nie robiłam bo po prostu o niej zapomniałam… tyle różności i nowości jest teraz w przepisach, że te stare, tradycyjne, idą jakby w zapomnienie. Jednak od czasu do czasu pamięć się odświeża, a „pogrzebanie” w starych zapiskach … Czytaj dalej

Surówka z kapusty kiszonej inaczej

Podchodziłam do tej surówki jak „pies do jeża” przez kilka lat, aż wreszcie przyszedł na nią czas, bo skoro to przepis Ali, to musi być dobra. I jest bardzo smaczna, do tego kolorowa, ładnie wygląda, jeden tylko warunek – kapusta … Czytaj dalej

Sałatka ziemniaczana ze śledziami i kapustą kiszoną

„Chodziła” za mną taka sałatka przez całą zimę, ale nie miałam weny, żeby ją zrobić. Skoro jednak dostrzegłam, że zima się kończy /mam nadzieję/, postanowiła ją zrobić, ot tak może na jej pożegnanie? A skąd wzięła mi się ta „chcica” … Czytaj dalej