O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Kapuśniak pikantny na rozgrzewkę

Kapuśniak ostry dość, kwaśny, taki jaki lubię. Do tego pachnący podsmażonym boczkiem, upstrzony gdzieniegdzie paseczkami czerwonej papryki.
W zasadzie ostrość i kwaśność można dostosować do swoich smaków.

Składniki

0,5 kg kiszonej kapusty
1 cebula
1 czerwona papryka
2 łyżki masła i 1 łyżka oleju
1,5-2 l bulionu warzywnego
1 puszka pomidorów bez skórki
100 g boczku
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 papryki słodkiej wędzonej
1/3 łyżeczki przyprawy chili
1 łyżka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, pieprz ziołowy, majeranek, kminek, cukier – do smaku
natka pietruszki

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozgrzać masło z olejem.
Obraną cebulę pokroić w ćwierć krążki i zeszklić na nim cebulę, po czym dodać boczek pokrojony w kostkę, a po chwili paprykę pokrojoną w paski – smażyć razem kilka minut. Następnie dodać paprykę słodką, chili i koncentrat pomidorowy i znowu krótko przesmażyć.
Teraz dodać już pomidory z puszki i kapustę odciśniętą z soku i pokrojoną na drobniej /sok zachować/,liście laurowe i ziele angielskie, całość zalać bulionem i gotować ok. 30 min.
Doprawić jeszcze do smaku, w razie potrzeby dodać odciśnięty i zachowany sok z kapusty i gotować kolejne ok. 15 min.
Gdy chcemy chrupiące skwarki z boczku na wierzchu, część należy usmażyć oddzielnie i dodać do już ugotowanej zupy.

 

Krokiety z kapustą kiszoną, ziemniakami i boczkiem

Robię czasem Pierogi z kapustą kiszoną i ziemniakami i bardzo nam smakują. Pomyślałam, że naleśnik z takim farszem też byłby chyba niezły, a gdyby tak jeszcze go opanierować i odsmażyć? I tak powstały pyszne krokiety.
 

Składniki

2 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mleka
1,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
2 łyżki oleju

Farsz

0,5 kg ziemniaków
0,5 kg kapusty kiszonej
2 cebule
250 g boczku wędzonego
sól, pieprz, majeranek
przyprawa do bigosu
natka pietruszki

Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym.

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku, jeśli zbyt kwaśna nawet wypłukać, pokroić na drobniej, zalać zimną wodą i ugotować do miękkości z dodatkiem przyprawy do bigosu /ok. 40-45 min./. Odcisnąć z wody.
Ziemniaki ugotować i pognieść. Na patelni zesmażyć boczek, skwarki odłożyć na talerzyk, a na powstałym tłuszczu usmażyć drobno pokrojoną cebulę.
Połączyć wszystkie składniki farszu, dodając sól, pieprz, majeranek i chwilę razem jeszcze podsmażyć. Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki.
Ostudzony farsz nakładać na naleśniki, zwijać krokiety, po czym panierować w jajku, bułce tartej i smażyć na rumiano. Można też zamiast jajka zastosować rzadkie ciasto naleśnikowe /odlać część ciasta na naleśniki i nieco go rozrzedzić/.

Kotlety z kaszy jaglanej z brokułem

Danie lekkie, pyszne i zdrowe. Do tego fajnie wyglądają takie zielone kotleciki z czerwonymi „przecinkami” z papryki. Do tego „fura” ulubionej surówki i czego chcieć więcej?

Składniki

100 g kaszy jaglanej
300 ml bulionu/wody
1 brokuł
1/2 papryki czerwonej
1 cebula
2 ząbki czosnku / 2 łyżki czosnku niedźwiedziego
4 łyżki kaszy manny
2 łyżki bułki tartej
1 jajko /można pominąć – ja nie dałam/
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/4 łyżeczki ostrej papryki
sól, pieprz czarny i ziołowy
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Wykonanie

Kaszę jaglaną wsypać na sitko i wypłukać pod bieżącą wodą, a następnie przelać wrzątkiem, aby pozbyć się goryczki. Ugotować w bulionie/wodzie /gotować ok. 20 min./.

W osobnym garnku ugotować brokuł, podzielony na różyczki. Gotować w lekko osolonej wodzie z dodatkiem szczypty cukru, przez ok. 5 min. Odcedzić i przelać zimną wodą, osączyć, rozdrobnić widelcem.

Cebulę, czosnek i paprykę pokroić w drobną kostkę. Można pierw podsmażyć cebulę, następnie dodać czosnek i paprykę i podsmażyć przez kilka minut /dałam wszystko bez uprzedniego podsmażania/.

Wszystkie składniki wymieszać w misce, dodać przyprawy wg smaku i posiekaną natkę pietruszki. Na patelni rozgrzać olej, w dłoniach zwilżonych zimną wodą formować kotleciki. lekko oprószać bułką tartą i smażyć na rumiano z obu stron. Usmażone kotlety osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na papierowym ręczniku kuchennym.
Podawać z ulubioną surówką lub z czym kto chce.

Sernik z żurawiną suszoną

Miałam zamrożony ser… wiaderkowy… prawdziwy twaróg rodem z Trzebowniska /nawet nie wiedzą, jaką reklamę im robię/. Miałam obawy, jak się zachowa /ser oczywiście/ po rozmrożeniu, ale zachował się bardzo dobrze i sernik udał się bez zastrzeżeń. Tym razem dodałam do sera, a i do polewy, żurawinę. Z braku świeżej użyłam suszonej.

tortownica śr. ok. 24-25 cm

Spód

180 g ciasteczek maślanych – zbożowych lub kakaowych
60 g roztopionego masła

Masa serowa

1 kg twarogu śmietankowego lub tłustego /może być dobry wiaderkowy/
250 ml śmietany 18%
5 jaj /L/
2/3 szklanki drobnego cukru
1 budyń waniliowy/śmietankowy
sok z 1 cytryny
100 g suszonej żurawiny
1 łyżka mąki

Polewa – wymieszać
250 ml gęstej śmietany 18%
1 łyżka cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
opcjonalnie żurawina – część z przewidzianych w składnikach 100 g/



Wykonanie

Pokruszone ciastka i roztopione masło włożyć do malaksera i zmiksować na masę o konsystencji mokrego piasku. Tortownicę wysmarować masłem, dno tortownicy dodatkowo wyłożyć papierem /położyć arkusz papieru i zamknąć obręczą/, po czym boki obsypać delikatnie mąką, zaś dno wylepić „ciasteczkową” masą /dokładnie wklepać w dno i trochę w boki – świetnie robi się to przy użyciu dna szklanki/, a następnie schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Włączyć piekarnik i nagrzać do 175-180 st.C. /grzanie góra-dół/.

Żurawinę namoczyć w ciepłej wodzie /lub rumie/ i odstawić

Ser wyłożyć do misy miksera i połączyć ze śmietaną i cukrem, miksując ok. 2 min.  Nie przerywając miksowania dodawać po jednym jajku i miksować dalej. Na koniec dodać sok z cytryny oraz budyń i miksować jeszcze około 2 min. tak, by wszystkie składniki dokładnie się połączyły.  Teraz do masy serowej dodać osączoną dobrze żurawinę, oprószoną dodatkowo mąką, żeby nie opadła na dno, wymieszać.
Masę serową przelać na ciasteczkowy spód.
/dodałam tylko ok. 2/3 żurawiny do sera, zaś 1/3 odłożyłam i dodałam później do polewy/

Na dno piekarnika nagrzanego już do 175-180 st. C wstawić naczynie napełnione do 2/3 wysokości gorącą wodą, następnie na kratkę umieszczoną wyżej /II poziom/ włożyć sernik.

Piec przez 15 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 130 st.C i piec jeszcze przez 60 minut.
Sernik wyjąć z piekarnika, delikatnie wylać masę śmietanową i znowu wstawić do piekarnika, piekarnik już wyłączyć i zostawić tak jeszcze przez ok. 15 minut w piekarniku zamkniętym, potem lekko uchylić drzwi i pozostawić tak do ostudzenia /ok. 1 godz./.

Ostudzony sernik dobrze schłodzić w lodówce /odkryty/ przez kilka-kilkanaście godzin, a najlepiej przez całą noc.

Sałatka z kaszą jęczmienną, jajkami, rzodkiewką i suszonymi pomidorami

Często spotykam sałatki z dodatkiem kaszy i o ile z makaronem już robiłam /niektóre nawet mi odpowiadały/, to z kaszą chyba jeszcze nie. Zatem trzeba spróbować. Moja sałatka będzie z dodatkiem kaszy jęczmiennej i u mnie będzie „robić” za samodzielny posiłek. Wyszła smaczna i … syta.

Składniki

1 woreczek /100 g/ kaszy jęczmiennej perłowej – ugotowanej
3 jajka na twardo
kilka rzodkiewek
kilka suszonych pomidorów
1 sałata rzymska
szczypiorek lub natkę pietruszki

sos – wymieszać:
3 łyżki oliwy/oleju /u mnie od suszonych pomidorów/
1 łyżka musztardy stołowej /płaska/
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka miodu /u mnie z mniszka/
sól i pieprz

Wykonanie

Sałatę rzymską porwać na mniejsze części, rzodkiewkę pokroić w plasterki, jajka w grubą kostkę, pomidory suszone w paseczki, szczypiorek/natkę posiekać.
Wymieszać wszystkie składniki, polać sosem, posypać po wierzchu szczypiorkiem/natką.

Marchewka duszona z czosnkiem niedźwiedzim

Czosnek niedźwiedzi to jedno z moich odkryć w ostatnich latach. Nabyłam go kiedyś na zielonym rynku od sprzedającej go jako …czosnek ozdobny. No, aż tak urodziwe jego skromne kwiatuszki nie są, stąd też nie dbałam o niego w ogóle, a ponieważ jakoś dziwnie rozsiewał się wszędzie, to nawet namiętnie go tępiłam. Wreszcie kiedyś koleżanka uraczyła mnie sporą garścią zielonych liści, które zresztą też dostała od kogoś, z informacją, że to czosnek niedźwiedzi i zachwalając jego walory smakowe i zdrowotne. I wtedy otworzyłam szeroko oczy – przecież to jest ta roślinka, którą tak sukcesywnie tępię. Pozbierałam wówczas wszystkie roślinki, które jeszcze się uchowały /wykopałam cebulki/ i z majestatem umieściłam na specjalnej grządce. Chyba nie bardzo mu spasowało to przymusowe „osiedlenie”, bo jakoś nie bardzo rośnie, nie mówiąc o rozrastaniu  /rozsiewaniu/, ale zobaczymy.
Tymczasem zaopatruję się w sklepie w suszony i dodaję do czego się tylko da.
Tym razem wykorzystałam go jako dodatek do marchewki.

Składniki

5 większych marchewek /moje ważyły 750 g/
2 szklanki bulionu
szczypta soli
50 g masła /1/4 kostki/
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka suszonego czosnku niedźwiedziego

Wykonanie

Marchew oczyścić, pokroić w większą kostkę, wrzuć do rondelka, zalać bulionem, przykryć i ugotować al dente, dodając pod koniec gotowania suszony czosnek niedźwiedzi oraz masło. Marchew powinna pozostać prawie przykryta, gdy płynu jest mniej należy go uzupełnić, dodając wodę.
Gdy marchew ma już odpowiednią miękkość, zagęścić całość mąką, rozmieszaną z odrobiną zimnej wody, doprawić do smaku, zagotować.

Marchewka do podania do mięs smażonych, szczególnie wszelkiego rodzaju kotletów mielonych /sznycli/, zamiast tradycyjnej marchewki z groszkiem.

Kotlety mielone z marchewką i płatkami owsianymi

Kotlety mielone… kto ich nie zna? ale warto czasem i w tej tradycyjnej potrawie coś zmienić, urozmaicić. W moich przepisach zgromadzonych już na stronie jest wiele pomysłów w tym zakresie, a dziś jeszcze jeden.
Kotlety przygotowałam z dodatkiem płatków owsianych, bardzo zdrowych zresztą, które wyśmienicie zastępują również dodatek jajka /dowiedziałam się tego z programu  Z gruntu zdrowo/, ale można je też zastąpić kaszą jaglaną, która również ma wiele wartości odżywczych i ostatnio znowu wróciła do łask. Piszę znowu, bo kiedy była dzieckiem często serwowano ją w różnych postaciach i szczerze jej nie nawidziłam, ale dziś… ja równie szczerze uwielbiam ją, podobnie jak … cukinię, barszcz czerwony, sernik czy szarlotkę /przy okazji moja kulinarna „lista przebojów”/.

Składniki

ok. 0,5 kg mięsa wieprzowego mielonego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 cebula
2 ząbki czosnku
3 czubate łyżki płatków owsianych błyskawicznych
1 marchewka /raczej mniejsza/
zielenina do wyboru – cebulka, czosnek, koperek, natka /ja preferuję zieloną część czosnku lub cebuli/
sól, pieprz, kminek mielony, majeranek
2 łyżki śmietany
1/4 szklanki zimnej wody /obowiązkowo!/

Wykonanie

Cebulę drobniutko posiekać lub zetrzeć, czosnek przecisnąć przez praskę, marchew zetrzeć na grubych oczkach.
Płatki owsiane zalać wrzątkiem /ok. pół szklanki powinno wystarczyć/ i odstawić na pół godziny, aby namokły i ostygły. Gdy mamy inne niż błyskawiczne, należy wcześniej je rozdrobnić/zmielić.

W misce wymieszać wszystkie składniki łącznie z przyprawami, dodać stopniowo zimną wodę i dokładnie wyrobić /masa powinna zrobić się kleista/.
Formować kotlety, obtaczać delikatnie w drobno zmielonej bułce tartej i smażyć na smalcu/oleju na rumiano z jednej strony , odwracać na drugą stronę i smażyć, ale już pod przykryciem.

Śledzie z gruszką, orzechami i żurawiną

Dawno u mnie nie było śledzi, bo jeszcze na Wigilię, czyli już 3 tygodnie temu, co w moim przypadku i w okresie zimowym jest okresem dość długim. Ale już nadrabiam niedociągnięcia i serwuję śledzie z … gruszką… i z żurawiną… i z orzechami. Super sprawa, a przepis na śledzie podpatrzyłam u Dusi.


Składniki

śledzie a’la matiasy lub śledzie wiejskie
1 gruszka /u mnie Konferencja/
1 mała biała cebula
garść suszonej żurawiny
garść orzechów włoskich
szczypta soli
pieprz cytrynowy
szczypta ziół prowansalskich
kilka łyżek oliwy lub oleju
natka pietruszki

Wykonanie

Zawsze kupuję śledzie wiejskie, więc nie muszę już ich przed obróbką moczyć w mleku/wodzie.
Śledzie pokroić na mniejsze kawałki. Obraną gruszkę pokroić w kosteczkę, cebulę drobno posiekać i dodać do śledzi. Wsypać żurawinę i posiekane orzechy. Dodać przyprawy: sól, pieprz i zioła. Zalać olejem lub oliwą, włożyć do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem wymieszać z natką pietruszki.

Zupa – krem selerowy

Nagromadziło mi się dziwnym trafem trochę bulw selera, zatem żeby się nie zmarnował, jest zupa selerowa, a w zasadzie krem selerowy. Myślę, że taki krem po minionych świątecznych wyżerkach będzie smakował i będzie dobrodziejstwem wprost dla naszego organizmu.

Składniki

2 l bulionu
1 seler /dość duży, ja miałam 1,5 średniego/o wadze około 800-900 g (waga przed obraniem)
2 duże ziemniaki
1 jabłko
1 por /biała część/
100 ml słodkiej śmietany lub mleka
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
ostra papryka mielona
czosnek niedźwiedzi
grzanki czosnkowe

Wykonanie

Obrane seler, ziemniaki i jabłka kroimy w kostkę, zaś por w półplasterki.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozgrzać troszkę oleju i podsmażyć na nim do zeszklenia por, po czym dodać ziemniaki, seler i jabłko. Chwilę smażyć do lekkiego zrumienia warzyw, po czym dodać bulion i gotować całość do miękkości /30-40 min./.
Następnie zupę zmiksować, doprawić do smaku przyprawami oraz dodać słodką śmietanę. Krótko zmiksować i zagotować.
Podawać z grzankami, na talerzu można posypać posiekanym czosnkiem niedźwiedzim lub też natką pietruszki.

Piernik /po/świąteczny Joli

Nie przepadam za pierniczkami, bez pierników też mogę żyć, ale dziś jakoś coś mnie naszło na piernik właśnie. Szperałam trochę w necie w tym temacie i trafiłam na piernik Joli, Przepis wydał mi się na tyle szybki i prosty do zrobienia, że postanowiłam go zrobić, mimo jakiegoś mega rozleniwienia. Do tego miałam wrażenia, że będzie smakował inaczej, nie zupełnie tak jak typowy piernik.
I powiem krótko – nie pomyliłam się ani trochę, a moje kubki smakowe dały znać, że są zadowolone, mimo, że też za typowymi piernikami nie przepadają.
Piernik mięciutki, puszysty, taki trochę pośredni między tradycyjnym piernikiem a murzynkiem.

keksówka 11×35 cm

Składniki

4 łyżki majonezu
2 łyżki powideł śliwkowych
2 jajka
1 szklanka cukru
2 łyżki kakao
2 szklanka mąki pszennej
1 łyżka przyprawy do piernika
3/4 szklanki mleka
1,5 łyżeczki sody

Polewa czekoladowa z żelatyną II

Wykonanie

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Do miski włożyć majonez, powidła, jajka, cukier, kakao, przyprawę do piernika – wszystko zmiksować, następnie dodać przesianą przez sitko mąkę, znowu zmiksować, na koniec wlać mleko wymieszane uprzednio z sodą i ostatni raz zmiksować – tylko do połączenia się wszystkich składników.
Ciasto wylać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze 175-180 st.C ok. 45 min./do suchego patyczka/ II poziom grzanie góra-dół.

Po studzeniu polać polewą i ozdobić wg własnej inwencji twórczej.