Sałatka z pomidora, ogórka i papryki z sosem jogurtowo-musztardowo-miodowym

Skoro za oknem buro i ponuro, to niech chociaż na talerzu będzie kolorowo… taka namiastka lata… do tego smaczne wspomnienie tej pory roku jeszcze.

Składniki

2 ogórki
2 pomidory
1 papryka /lub po 1/2 w różnych kolorach/
1 cebula czerwona lub biała
pęczek szczypiorku
pęczek koperku

sos:
200 ml jogurtu naturalnego
1 łyżka musztardy /u mnie miodowa/
1 łyżka niepełna miodu
sól, pieprz ziołowy i kolorowy, papryka słodka i ostra – do smaku

Wykonanie

Składniki sosu wymieszać, doprawić do własnego smaku.

Ogórki obrać i pokroić w plasterki. Pomidory, paprykę i cebulę również pokroić.
Szczypiorek i koperek posiekać.
Wszystko włożyć do miski i wymieszać. Tuż przed podaniem zalać sosem i wymieszać.

Piersi kurczaka pieczone z cukinią i pomidorami

Pyszny, dietetyczny  obiad. I kolorowy, jak lato, które pożegnaliśmy.

Składniki

3 piersi z kurczaka
1 średnia cukinia
3 średnie pomidory
1 cebula czerwona lub biała
ulubione zioła /u mnie bazylia, tymianek i świeży rozmaryn/
olej rzepakowy
sól i pieprz




Wykonanie

Piersi kurczaka umyć, osuszyć, pokroić każdą wzdłuż na 2 kawałki, skropić olejem, potrzepać ziołami, pieprzem i solą, wymieszać i odstawić na 30 min.

W tym czasie nagrzać piekarnik do 200 st. C.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Na blasze ułożyć zamarynowanego kurczaka, wstawić do nagrzanego już piekarnika i piec 15 minut.

Cukinię pokroić w grubsze półplasterki, pomidory w cząstki też mniej więcej zbliżone wielkością, zaś cebulę w piórka. Warzywa skropić olejem i posypać ziołami oraz lekko solą i pieprzem.
Po 15 min. zapiekania wyjąć blachę z piekarnika, mięso odwrócić na drugą stronę, dołożyć warzywa i ponownie włożyć blachę do piekarnika. Piec następne 15-20 minut, do momentu, aż wszystko będzie miękkie. Piec na środkowym poziomie grzanie góra-dół /na II poziomie upiec równocześnie ziemniaki/.
Od razu podawać z czym kto lubi lub bez dodatków.

Zupa a’la minestrone

Zupa minestrone to włoska zupa z warzywami, coś a’la nasza jarzynowa. Nie ma na nią jednego/jednolitego przepisu. W zasadzie występuje w niej cała plejada warzyw, ale z tego co się zorientowałam z lektury różnych przepisów, zawsze jest w niej cukinia, marchew i fasola.  Moja wersja jest bardzo różnorodna, z całym bogactwem warzyw, a w związku z tym bardzo kolorowa, bo że zdrowa i smaczna nie muszę dodawać.

Składniki

2-2,5 l bulionu
1 młoda, mała cukinia zielona
1 młoda mała cukinia żółta
1 marchewka
kawałek selera lub 1 gałązka selera naciowego
2-4 ziemniaki
1 papryka czerwona
puszka pomidorów krojonych /lub 3 pomidory np. Lima/
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
mała puszka zielonego groszku /lub garść fasolki szparagowej albo mała puszka fasoli/
1/2 szklanki kaszy pęczak /lub drobnego makaronu/
1 łyżka przecieru pomidorowego
sól, pieprz do smaku
natka pietruszki, bazylia
oliwa z oliwek – do smażenia

Wykonanie

Oczyszczone warzywa pokroić w drobną kostkę – każdy rodzaj umieścić w osobnej miseczce, aby łatwiej było potem zachować kolejność dodawania do garnka.
Jeśli będziemy dodawać pomidory świeże, należy je sparzyć, zdjąć skórkę, usunąć pestki i pokroić.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozgrzać oliwę, dodać cebulę i czosnek, smażyć do zeszklenia.

Następnie dodać marchewkę i selera i smażyć chwilę pod przykryciem, po czym dodać ziemniaki i paprykę i jeszcze chwilę podsmażyć /warzywa powinny zrumienić się/.

Do garnka wlać teraz bulion i gotować ok. 10 min. dodając również kaszę /makaron raczej ugotować osobno/.
Dodać do zupy pomidory, a po chwili pokrojoną fasolkę szparagową /gdy jest przewidziana/, a chwilę później pokrojoną cukinię. Gotować pamiętając, że warzywa powinny być miękkie, ale nie rozgotowane, czyli powinny być al dente
Do zupy dodać teraz ugotowany makaron /gdy wybierzemy wersję z makaronem/ oraz przecier pomidorowy, doprawić solą i pieprzem, zagotować.
Do ugotowanej zupy dodać posiekaną bazylię i natkę pietruszki. Już na talerzu posypać tartym parmezanem.

Bigos z młodej kapusty po węgiersku

Robiłam już Bigos po cygańsku  i Bigos z młodej kapusty, ale po węgiersku? jeszcze nie. A że lubię nowości i eksperymenty, to taki bigosik od razu wpadł mi w oko. Zrobiłam i nie pożałowałam…pyszny, kolorowy jak początek lata, tylko gotować i zajadać.

Składniki

1 główka młodej kapusty
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
1 cebula
1 kawałek pora biała część
2 marchewki
2 pomidory
5 pomidorów koktajlowych
20 dkg boczku wędzonego
1 kiełbasa śląska
3 parówki cienkie wieprzowe
sól, pieprz czarny i czerwony
natka pietruszki, koper
1 łyżeczka papryki wędzonej
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
papryczka chili
olej rzepakowy
2 liście laurowe
2 ziela angielskie

Wykonanie

Cebulę i por pokroić drobno i przesmażyć na oleju. Dodać pokrojony boczek, kiełbasę, parówki i dalej przesmażać. Dodać papryki pokrojone na kawałki, marchewki pokrojone w słupki, pomidory duże obrane ze skóry i chwilę dalej smażyć.

Kapustę poszatkować, przełożyć do garnka, wlać szklankę wody, dodać liście laurowe, ziele ang. i gotować na wolnym ogniu ok.10 minut. Kapustę przełożyć do warzyw, dodać paprykę wędzoną, słodką, chili, sól, pieprz, pomidorki koktajlowe i dusić na wolnym ogniu jeszcze 10 minut. Przed podaniem posypać natką pietruszki, koperkiem.

Surówka z kapusty kiszonej z pomidorami

Bardzo smakuje mi w tym roku surówka z kapusty kiszonej, stąd serwuję ją często do dań obiadowych, choć nie tylko. Lubię ją podjadać tak w trakcie przygotowywania obiadu, jak też potem np. jako przekąskę. Widać mój organizm „poznał się” na zaletach tej kiszonki i domaga się jej dość często.

Składniki

0,5 kg kiszonej kapusty z marchewką
2 pomidory
1 słodkie jabłko /zalecane o czerwonej skórce/
1 mała marchewka /można pominąć gdy jest jej sporo w kapuście/
1 mała cebula czerwona
2-3 ząbki czosnku
3-4 łyżki oleju/oliwy
natka pietruszki
cukier, sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Kapustę odcisnąć lekko, pokroić i przełożyć do miski.
Pomidory, jabłko i cebulę pokroić w kostkę, dodać do miski.
Czosnek przecisnąć przez praskę, marchewkę zetrzeć na grubych oczkach, dodać również do miski.
Na koniec dodać olej, natkę i przyprawy, dokładnie wymieszać i odstawić na 30 min, do lodówki.

Surówka z kapusty – ogrodniczki /nie moja/

Na blogu jest wiele przepisów na różne kapuściane surówki, ale lubię różnorodność w kuchni, a jak mówi przysłowie – od przybytku głowa nie boli; zatem będzie jeszcze jedna, tym razem wg przepisu „ogrodnika” czy raczej „ogrodniczki” /to nie ja!!!/, trochę przeze mnie zmodyfikowana, jako że nie używam majonezu.

Składniki

ćwiartka małej główki białej kapusty
2 czerwone papryki /mięsiste/ dałam też pół żółtej/
2 pomidory śliwkowe typu pasta lub inne twarde
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżka miodu
1 łyżeczka octu jabłkowego /dałam 2 pigwowego/
sól, pieprz – do smaku
1 łyżka gęstego jogurtu greckiego /dałam 3 łyżki/
1 łyżeczka majonezu /dałam 1 łyżkę gęstej śmietany, 1 łyżkę oleju i 1 łyżeczkę musztardy miodowej/
dodatkowo dałam natkę pietruszki

Wykonanie

Kapustę drobno i cienko poszatkować. Pomidory i papryką pokroić w małą kostkę. Wszystko umieścić w misce i lekko wygnieść ręką, aż kapusta zmięknie. Dodać ocet, miód, czosnek, sól i pieprz do smaku, a na koniec majonez z jogurtem, wymieszać i odstawić na około 10 minut, aby wszystko się przegryzło. W razie potrzeby, można zwiększyć ilość przypraw /dla zaostrzenia smaku/.

Szakszuka

Kto lubi dania orientalne? ja nie bardzo, ale do zrobienia szakszuki sprowokowała mnie sama nazwa. Szakszuka… hm, co to może być? ale kiedy poczytałam to i owo /w necie można znaleźć informację na każdy temat/ postanowiłam zrobić. Przy pierwszym podejściu wyszło jakoś niezbyt ciekawie, a to z tego chyba powodu, że nie dałam cebuli, a tylko sam czosnek, no i nie dałam kuminu – przyprawy, która w przypadku tego dania jest podobno  o b o w i ą z k o w a !  Mój syn, który ponoć robi najpyszniejszą szakszukę w… okolicy /nie wiem, nie próbowałam/ twierdzi, że obowiązkowe jest też dodanie  chorizo, ale nie doczytałam, aby znani w Polsce kucharze też tak uważali.
Jako że jestem osobą niecierpliwą, ale też upartą, zrobiłam w krótkim czasie drugie podejście do szakszuki i to już mi i owszem smakowało.
 

Składniki

4 jajka
400-500 g pomidorów – 3 średnie malinowe /lub puszka krojonych/
1 cebula
1 papryka czerwona
1/2 papryczki ostrej lub szczypta chilli
2-3 ząbki czosnku
2 łyżki dobrej oliwy
sól, pieprz
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka kuminu
natka pietruszki/kolendra/szczypior

Wykonanie

Na patelni rozgrzać oliwę,  dodać pokrojoną cebulę, czosnek, paprykę, odrobinę posolić i smażyć mieszając od czasu do czasu /uważać na czosnek, by się zbyt nie przypiekł, bo zrobi się gorzki/. Kiedy warzywa zmiękną dodać przyprawy, chwilkę przesmażyć, po czym dodać pomidory pokrojone w kostkę /oczywiście świeże pomidory należy pierw sparzyć i usunąć skórkę/. Dusić wszystko do miękkości i częściowego zredukowania sosu, doprawić jeszcze do smaku. Kiedy sos jest już gotowy zrobić w nim 4 wgłębienia, wbić jajka i dusić/gotować pod przykrycie. do czasu, gdy białka się zetną /żółtko powinno pozostać płynne/.
Podawać posypane szczypiorem lub natką z grzanką lub innym ulubionym pieczywem.

 

Zupa – krem pomidorowo-cukiniowy

Zupę planowałam przygotować na spotkanie rodzinne, które odbyło się niedawno, ale… no właśnie… jak pogodzić ulubione smaki wszystkich zebranych i dogodzić wszystkim? nie jest to łatwe zadanie, więc przynajmniej starałam się to zrobić /nie wiem do końca z jakim skutkiem i czy wszystkim dogodziłam/. Zrezygnowałam więc z planowanej pomidorowej /ponoć nie wszyscy lubią! jak można nie lubić pomidorowej ze świeżych pomidorów?/ i ugotowałam inną, ale teraz, już tylko dla domowników – będzie pyszna, kremowa zupa ze świeżych pomidorów i mojej ulubionej cukinii, z bazyliową nutą w tle. Pomidory i cukinia – duet wyśmienity i smakowity.
Zupa okazała się tak pyszna, że żadne słowa nie wyrażą jej zalet. Zrezygnuję zatem ze słów komentarza i zachęcam szczerze do jej ugotowania. Naprawdę warto!
  

Składniki

1-1,5 kg dojrzałych pomidorów /u mnie Lima/
ok. 1 kg cukinii /waga po obraniu/
3 duże ząbki czosnku
1 cebula
1 łyżka masła + 1 łyżka oliwy/oleju
1,5 l bulionu /drobiowy lub inny/
sól, pieprz,
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
szczypta papryki ostrej
10-15 liści świeżej bazylii
kilka łyżek śmietanki 30 %

Wykonanie

Pomidory sparzyć, zdjąć skórkę, usunąć zgrubienia po ogonkach i pokroić na mniejsze kawałki.
Cukinię obrać, usunąć ewentualne pestki, pokroić w kostkę.
Czosnek lekko rozgnieść, pokroić w plasterki.
Cebulę pokroić w drobną kostkę.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić masło i oliwę. Na rozgrzany tłuszcz wrzucić pokrojoną cebulę i czosnek i zeszklić do wydobycia z nich aromatu/zapachu. Następnie dodać pomidory – smażyć razem przez chwilę. Dodać cukinię i znów chwilkę smażyć. Wlać bulion, gotować do uzyskania miękkości cukinii. Na koniec dodać kurkumę i paprykę oraz śmietankę i pokrojone drobno liście bazylii, zagotować i już gaz wyłączyć.
Zupę zmiksować na krem, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać z grzankami bądź groszkiem ptysiowym albo też bez dodatków.
Ja podałam z gotowymi malutkimi grzankami /zdjęcie opakowania niżej/ i bardzo mi to połączenie odpowiadało.

Sałatkowy mix z sokiem ananasowym

Lubię takie gotowe mixy, bo jest szybko, różnorodnie, kolorowo. Podobne sałatki są już na blog, ale z takim sosem jeszcze nie było. Skoro jednak robiłam tort z dodatkiem ananasów i pozostał mi sok, grzechem byłoby nie wykorzystanie go. Surówka wyszła bardzo dobra, a co najważniejsze… inna, co u mnie ma znaczenie, bo nie lubię za często powtarzać tych samych potraw.

 

Składniki

1 opakowanie mixu sałat /u mnie z Biedronki/
2-3 pomidory lub kilka pomidorków koktajlowych
1 czerwona cebula
1 ogórek szklarniowy /można pominąć/

sos

3-4 łyżki oliwy/dobrego oleju
3 łyżki soku ananasowego
1 łyżka miodu
3 łyżki soku z cytryny
2 plastry ananasa – zmiksowane
sól, pieprz – do smaku

Wykonanie

Sałatę trochę jeszcze porwać na mniejsze kawałki /jest już porwana, ale moim zdaniem za duże kawałki/. Pomidor pokroić w większą kostkę, ogórek w grubsze półplasterki, zaś cebulę w piórka. Wszystkie składniki wymieszać w misce.
Składniki sosu włożyć do słoiczka z zakrętką, dokładnie wymieszać potrząsając nim /lub całość zblendować/.
Sosem polać sałatę po wierzchu na kilka minut /maksymalnie 30 min./ przed podaniem – nie mieszać! .

Zupa pomidorowa letnia i ekspresowa

To jest zupa pomidorowa mojego dzieciństwa, przypominająca tą gotowaną latem, w czasie wakacji, w czasie żniw, kiedy nie było czasu na stanie przy garach, zresztą komu by się chciało, kiedy na polu gorące lato, a i czas zbierania grzybów /och, te cudne żółciutkie kurki, rosnące prawie „na wyciągnięcie ręki”, a te surojadki, potem pieczone na skraju płyty kuchennego pieca/, i sady pełne owoców, które też trzeba jakoś zagospodarować i „zachomikować” na zimę, i… no jednym słowem, na długie gotowanie czasu już nie zostawało. Mama jednak tak zawsze potrafiła zorganizować wszystko, że obiad musiał być. Krzątała się w kuchni od wczesnych godzin rannych i zawsze coś upichciła, kiedy myśmy jeszcze smacznie spali.
Zupa ze świeżych pomidorów powstawała niemal błyskawicznie. Nikt nie bawił się z dodawaniem do niej nie wiadomo czego… skoro pomidorowa, to wiadomo z pomidorów i tyle. Czy trzeba czegoś więcej, gdy mamy skąpane w słońcu, aromatyczne pomidory z własnego ogródka, bez chemii? Nie trzeba. Zupa robiła się prawie sama, bo pomidory pyrkały sobie na małym ogniu, a dodatek cebuli i czosnku sprawiał, że zapach drażnił nozdrza i „robił” niemal za budzik, wzywając do wstawania… A potem w takiej zupie pływały jeszcze cząsteczki pomidorów, które nie zdążyły się rozpaść do końca, tu i ówdzie pływały pestki z pomidorów, całość uzupełniały kluseczki z lanego ciasta i te oka pływające leniwie na wierzchu… oka z rosołu lub dobrej, tłustej śmietany. Ach, co to był za rarytas…
Moja zupa jest na wzór i podobieństwo tej „wspomnieniowej”, żniwnej chciałoby się rzec, tyle, że nie pływają w niej oka „dobrego” rosołu i została zmiksowana, więc żadnych cząstek pomidorów też nie uświadczysz… nawet ulubionych pesteczek jakoś nie widać, ale smak… prawie, prawie…

Składniki

1,5 – 2 kg dojrzałych pomidorów /dałam Limę/
1 duża cebula
5 ząbków czosnku
50 g masła /1/4 kostki/
kilka łyżek oleju
pieprz, sól, cukier /1 łyżeczka/
szczypta ostrej papryki /innej ostrej przyprawy/
świeża bazylia /liście/
natka pietruszki
2 l rosołu/bulionu

Wykonanie

Pomidory umyć, sparzyć i zdjąć skórkę /gdy mam swoje pomidory, świeżo zerwane nie robię tego/, pokroić na ćwiartki.
Cebulę i czosnek również pokroić na ćwiartki.
W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozpuścić masło z olejem, włożyć pomidory, cebulę i czosnek, dodać przyprawy i dusić pod przykryciem na małym gazie do czasu, aż warzywa zaczną się rozpadać, dodając pod koniec liście bazylii /czas duszenia ok. 30-40 min./.
Następnie ugotowaną zupę zmiksować na gładki krem. Połączyć z bulionem, zagotować.

Podawać z makaronem – najlepiej z naleśników pociętych w paski lub ciastem lanym, ale z innym ulubionym też będzie smakować, udekorować natką pietruszki bądź listkami bazylii.
Makaron „naleśnikowy” można przygotować z naleśników, pozostałych z obiadu z poprzedniego dnia, pokrojonych jak makaron krajanka.