Fasolka szparagowa z czerwoną cebulą II

Jedna propozycja na fasolkę z czerwoną cebulą już jest – patrz Fasolka szparagowa z czerwoną cebulą.
Ta fasolka jest jednak nieco inaczej przygotowywana, bowiem cebulę dodaje się surową, a nie duszoną. Też pyszna i tyle…no chyba, że ktoś nie lubi fasolki szparagowej, ale czy są tacy?

Składniki

1 kg fasolki szparagowej
2 czerwone cebule
2-3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy/oleju
2 łyżeczki octu balsamicznego
sól, pieprz

Wykonanie

Cebulę drobno pokroić, włożyć do miski. Czosnek posiekać, rozetrzeć z solą, dodać do cebuli. Wymieszać, odstawić, aby cebula zmiękła.
Fasolkę obrać, umyć, pokryć na ok. 3 cm kawałki, wrzucić na gotującą, osoloną wodę i ugotować, po czym odcedzić i taką gorącą od razu wrzucić do miski z cebulą. Wymieszać i na chwilę odstawić.
Dodać olej, ocet oraz sól i pieprz do smaku, ponownie wymieszać.

Wspaniały dodatek do drugiego dania, ale też może być samodzielnym daniem /fit/.

Zupa „jarzynowa wariacja Almanki”

Nie było pomysłu na zupę… może porowa? może cukiniowa? a może ogórkowa? a może…? żadna nie wchodziła w grę, bo były tylko jakieś resztki bądź znikome ilości poszczególnych warzyw…
A może by tak zupa „na winie”… co się nawinie pójdzie do wspólnego gara… No i tak powstała moja zupa. Można ją dowolnie modyfikować i dodawać różne inne jarzynki, które wpadną nam w ręce i zalegają w lodówce, bo nie wiadomo co z nimi zrobić np. resztkę kalafiora, brokuła, groszku zielonego, fasolki szparagowej, kalarepy czy pomidora.
Powiem tak – zupa nie dość, że smaczna, to jeszcze jaka ekonomiczna, jak oszczędza nasz budżet, a jaka do tego zdrowa!

Składniki

u mnie tym razem:

2-2,5 l bulionu
4-6 ziemniaków
1 duży por /razem z częścią zieloną/
1 młoda cebula razem ze szczypiorem
2 ząbki czosnku
1 młoda, cienka cukinia
1-2 ogórki gruntowe
po pół papryki czerwonej i żółtej lub zielonej
2 liście laurowe
kilka ziarenek ziela ang. /4-5 szt./
1 kostka serka topionego /150-180 g/
sól, pieprz
natka pietruszki lub koperek
gałązka lubczyku
masło klarowane do smażenia

Wykonanie

Do garnka z bulionem włożyć obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, liść laurowy i ziele ang. i ugotować do miękkości.
W tym czasie oczyszczony por pokroić w półplasterki, cebulę w kostkę i zeszklić na patelni na maśle, a kiedy już będą miękkie, dodać posiekany czosnek i moment przesmażyć. Dodać teraz cukinię pokrojoną w grubsze półplasterki, ogórka – w plasterki oraz paprykę – w większą kostkę. Wszystko razem przesmażyć.
Zawartość patelni dodać teraz do garnka z zupą. Dodać też gałązkę lubczyku oraz rozdrobniony serek topiony /pokrojony w kostkę/, gotować razem ok. 8-10 min. często mieszając, aby ser się rozpuścił. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Już na talerzu posypać zieleniną.

Zupa – krem z kalafiora z curry i kurkumą

Pyszna, pełna aromatu, w sam raz na początek jesieni. Będzie jednak odpowiednia na każdą inną porę roku, gdy potrzebujemy się troszeczkę rozgrzać.
A przepis zaczerpnięty od Izy, ale składniki dostosowałam do większej ilości zupy.

Składniki

1 duży kalafior
1 l bulionu z warzyw (może być też rosół)
2 szklanki mleka
1 duża cebula
2 łyżeczki curry
1 łyżeczka kurkumy
sól, pieprz
2 łyżki masła
szczypiorek czosnkowy
grzanki
Wykonanie
W garnku roztopić masło, podsmażyć na nim pokrojoną w kostkę cebulę. Do podsmażonej cebuli dodać kurkumę oraz curry, wymieszać, następnie dodać kalafiora podzielonego na małe różyczki oraz wlać bulion i mleko. Gotować zupę na średnim ogniu, aż kalafior będzie miękki – około 15-20 minut.
Kiedy kalafior jest już miękki, zdjąć garnek z gazu i zmiksować zupę na krem.
Jeśli zupa jest za gęsta można dodać do niej trochę wody. Postawić z powrotem na małym gazie, dodać pieprz oraz sól do smaku.
Podawać posypaną szczypiorkiem czosnkowym z grzankami.

Kalafior w kilku odsłonach

Nabyłam ogromną sztukę, taką, że pewnie pułk wojska by nakarmił… no, bez przesady, ale sztuka okazała. I kiedy tak rozmyślałam, w jaki sposób go przyrządzić i zaczęłam analizować, co też Almanka proponuje, odkryłam, że w zasadzie nie ma nic w tym temacie. Zmobilizowałam się więc i uzupełniam te braki.
Kalafior wg podanych niżej propozycji może być dodatkiem do dania głównego, bądź też stanowić samodzielny posiłek /ja tak preferuję, bo kalafior sam w sobie jest tak smaczny, że nie potrzebuje już towarzystwa, ale co kto lubi/.

Składniki

1 kalafior
1 łyżka octu
1 łyżeczka cukru
sól do smaku

Wykonanie

Kalafior podzielić na różyczki, wrzucić do wrzącej wody z octem, cukrem i solą . Gotować ok. 20-30 min. /ma pozostać al dente/ . Po ugotowaniu przelać zimną wodą w celu zahartowania go. Podawać w wybranej wersji.

wersja 1 – z bułką tartą

1/4 kostki masła + 1 łyżka oleju
ok. 1/2 szklanki bułki tartej

Na suchą patelnię wsypać bułkę tartą, zrumienić lekko, cały czas mieszając, dodać masło i olej, wymieszać. Polać ugotowany kalafior.

wersja 2 – w cieście

ok. 1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka wody gazowanej lub piwa
1 łyżeczka wędzonej papryki lub przyprawy curry
1 łyżeczka granulowanego czosnku
1/2 łyżeczki chilli /można zrezygnować, gdy nie chcemy, aby był pikantny/
1 łyżeczka cukru /gdy dodajemy chilli/
1 łyżeczka proszku do pieczenia
sól do smaku

Z mąki i wody gazowanej/piwa zrobić gęste ciasto jak na naleśniki, dodać przyprawy, wymieszać i odstawić na kilkanaście minut, aby ciasto odpoczęło.
Ostudzone różyczki kalafiora zanurzać w cieście i smażyć w rozgrzanym, głębokim oleju na rumiano.

wersja 3 – w jajecznej otulinie

2 jajka
sól i pieprz do smaku

Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić trzepaczką na pianę, dodać sól, pieprz i żółtka –  całość razem jeszcze chwilkę ubijać, by się ładnie połączyło.
Ostudzone różyczki kalafiora zanurzać w masie jajecznej i smażyć w rozgrzanym, głębokim oleju na rumiano.

 

Zupa – krem z białych warzyw

Pyszna… i tyle… nie wymaga żadnego innego komentarza.

|

Składniki

3 duże pietruszki korzeniowe
1 mały lub pół większego selera
1 por – tylko biała część
1 biała cebula
3 ząbki czosnku
2 ziemniaki
1/2 kalafiora świeżego lub ok. 300-400 g mrożonego
2 łyżki masła
1 szklanka mleka
1,5 szklanki rosołu drobiowego
125 ml słodkiej śmietany lub 125 g mascarpone
1 łyżeczka startego imbiru
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki pieprzu białego
1/2 łyżeczki mielonego kminku
sól do smaku

do posypania:
kawałek fety lub parmezanu
posiekany szczypiorek, tymianek lub natka pietruszki
groszek ptysiowy

Wykonanie

Do garnka, w którym będzie się gotować zupa wrzucić masło. Gdy się roztopi, dodać pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojony w plasterki por, chwilę podsmażyć. Następnie dodać pokrojoną na kawałki pietruszkę, seler i ziemniaki – posmażyć jeszcze wszystko razem, po czym dodać jeszcze różyczki kalafiora i posiekany czosnek, wymieszać i smażyć jeszcze przez chwilę.
Teraz do garnka wlać mleko i rosół, przykryć i gotować przez ok. 30 minut na wolnym ogniu.
Do zupy dodać przyprawy i całość zmiksować na gładki krem. Do kremu dodać teraz śmietanę /lub mascarpone/, ewentualnie doprawić jeszcze do smaku solą, zagotować /doprowadzić jedynie do wrzenia/.
Podawać z tartym parmezanem lub pokruszoną fetą , groszkiem ptysiowym oraz posiekanym szczypiorkiem, tymiankiem lub natką pietruszki.

 

Zupa kalafiorowa z pomidorami i kluseczkami

Niby gotować lubię /lubię, bo muszę/, ale nie znoszę wymyślać menu. Czasem zdarza mi się, że siadam i ustalam je na cały tydzień, ale to „czasem”. W trakcie realizacji i tak potem plany ulegają modyfikacji, więc po co robić to dwa razy….
Taką rozterkę miałam też tym razem… będąc na zakupach nabyłam piękny kalafior i co? Zupa kalafiorowa? E, wolałabym coś innego… coś nowego… I wtedy przypomniało mi się, że czasem robię różne zupy z dodatkiem pomidorów lub przecieru, jak choćby Zupa z młodą kapustą i pomidorami, Zupa z kapustą pekińską czy Zupa ziemniaczana z pomidorowym posmakiem. Ugotowałam więc kalafiorową z pomidorami. Pychotka…

Składniki

2 l wody
1 małe udko z kurczaka
1 mały lub 1/2 większego kalafiora
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
1 liść laurowy
ziele angielskie
sól, pieprz
3-4 pomidory /zamiennie puszka pomidorów krojonych/
1-2 łyżki masła
drobny makaron np. zacierkowy /2-3 garstki/
koperek

Wykonanie

Udko umyć, zalać w garnku wodą, chwilę gotować. W tym czasie oczyścić i dodać jarzyny pokrojone w kostkę lub plasterki /lub inaczej, jak wolimy/ oraz liść laurowy i ziele angielskie. Gotować do miękkości /ok. 45-50 min./.
Udko wyjąć, a do zupy dodać kalafior podzielony na różyczki oraz makaron i sól do smaku. Gotować ok. 10 min.
Pomidory sparzyć, ściągnąć z nich skórkę, pokroić. Na patelni rozgrzać masło, dodać pomidory i chwilkę dusić, a następnie wlać to do zupy. Pogotować jeszcze chwilkę /10-15 min./, doprawić do smaku solą i pieprzem. Posypać koperkiem.
Mięso z udka albo dodać do zupy, albo zjeść z dodatkami jako drugie danie /ja tak właśnie wolę/.

Zupa jarzynowa – letnia

Skoro jest Zupa jarzynowa – jesienna, to letniej też nie może zabraknąć, a że lato w pełni, więc oto i ona. Z młodziutkich warzyw, najlepiej takich prosto z ogrodu, pełnych smaków i zapachów lata.

Składniki

2,5-3 l wody
2-3 skrzydełka lub 1 udko z kurczaka /zamiennie 2-3 łyżki masła/
1/2 kalafiora
1 szklanka zielonego groszku lub/i 2 garście fasolki szparagowej
2 marchewki
1 pietruszka
4 ziemniaki
kawałek pora /może być część zielona/
1 pęczek koperku lub natki pietruszki /lepszy koperek/
sól, pieprz, vegeta

Wykonanie

Marchew, pietruszkę i pora pokroić w talarki, fasolkę szparagową na małe kawałki, kalafior podzielić na różyczki, zaś ziemniaki pokroić w kostkę.
Ze skrzydełek /udka/ ugotować rosołek /gdy nie mamy tego „wsadu” to możemy zamiast tego dać 2 łyżki masła w czasie gotowania zupy/. Dodać jarzyny /młode gotują się szybko, więc można dać wszystkie od razu/ i gotować do miękkości, pod koniec dodając posiekany koperek. Doprawić do smaku solą, pieprzem i vegetą.

 

Kotlety z kalafiora

Lato w pełni, stąd też wszelakich świeżych warzyw  pod dostatkiem, a dla mnie to istny raj na ziemi. W tym czasie u mnie warzywem nr 1 jest niezmiennie cukinia oczywiście, ale ileż można ją jeść w różnych odsłonach? moim zdaniem można, ale czasem przyda się też coś na odmianę. I takim oto tokiem myślenia idąc nabyłam kalafiora i dalej myśleć co by z niego stworzyć. Jako że latem za mięsem nie przepadam, postanowiłam zrobić kotlety z… kalafiora /skoro z cukinii mogą być, to i z kalafiora też mogą/. Ależ pyszota wyszła… mniam…

Składniki

1 kalafior
1 jajko
1 mała cebulka
3 łyżki kaszy manny
2 łyżki stopionego masła lub oliwy z oliwek /pominąć gdy będą smażone/
pęczek szczypiorku
sól, pieprz, wegeta, maggi – do smaku

bułka tarta – do obtoczenia
 

Wykonanie

Różyczki kalafiora oddzielić od głąba, obgotować na półmiękko w osolonej wodzie, po czym rozgnieść widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków.
Cebulę pokroić w drobniutką kosteczkę, szczypiorek posiekać.

Wszystkie składniki włożyć do miski, dodać przyprawy, wymieszać.
Za pomocą dłoni formować owalne kotleciki, obtaczać w bułce tartej, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 50 min. /na środkowym poziomie, grzanie góra-dół/.  W połowie pieczenia odwrócić na drugą stronę.
Kotleciki można też usmażyć na oleju, jak tradycyjne kotlety.

Podawać z kaszą, ryżem lub z ziemniakami i surówką. Ja tym razem podałam do nich kaszę kuskus.

Sałatka z kalafiora i ogórków małosolnych

Taka sobie letnia sałatka…można dać nisko procentową śmietanę lub jogurt i będzie sałatka fit… dobra na kolację, a nawet może zastąpić obiad… ja zjadłam zamiast obiadu właśnie i … wystarczyło.

Składniki

1/2 ugotowanego kalafiora
3-4 małe ogórki małosolne /zamiennie konserwowe/
3-4 łyżki posiekanego koperku
3-4 łyżki gęstej śmietany + 1 łyżka musztardy miodowej + sól, pieprz

Wykonanie

Ogórki pokroić w małą kostkę, kalafior podzielić na różyczki.
Śmietanę wymieszać z dodatkami. Połączyć i wymieszać wszystkie składniki. Schłodzić.

Zupa jarzynowa – jesienna

Ta zupa to taki jarzynowy misz-masz, akurat gdy kończy się lato i zaczyna jesień, dysponujemy końcówkami różnych jarzyn z ogrodu, z którymi nie wiadomo co zrobić, ale do zupy… proszę bardzo… ta przyjmie wszystko. I wyszła pyszna zupa, barwna, zdrowa i pożywna.

Składniki 

2,5 l bulionu
0,5 kg pomidorów świeżych np. Lima lub z puszki /bez skórki/
1 marchew lub spora garść mrożonej włoszczyzny
spora garść fasolki szparagowej /u mnie zielona i żółta/
½ małego kalafiora
½ małego brokuła
3-4 średnie ziemniaki
1 papryka czerwona lub po pół czerwonej i żółtej
kawałek pora /może być zielona część/
2 ząbki czosnku
2 łyżki masła
1-2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka mąki pszennej
sól, cukier, pieprz, papryka ostra – wg smaku
opcjonalnie – drobny makaron lub grubsza kasza jęczmienna
natka pietruszki

Wykonanie

Wszystkie jarzyny, które będziemy dodawać do zupy rozdrobnić /pokroić w kostkę lub podzielić na różyczki/.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozgrzać 1 łyżkę masła, dodać przeciśnięty ząbek czosnku oraz pokrojony por i krótko przesmażyć. Następnie dodawać po kolei jarzyny – fasolkę szparagową, ziemniaki, marchew/włoszczyznę, paprykę oraz brokuła i kalafiora. Podsmażyć, mieszając co jakiś czas, po czym zalać wszystko gorącym bulionem i gotować do miękkości warzyw. Jeśli zdecydujemy się dodać grubą kaszę, należy to zrobić na początku – po zagotowaniu z bulionem; makaron dodać pod koniec gotowania.

W czasie, gdy zupa się gotuje, na patelni rozgrzać drugą łyżkę masła i podsmażyć na nim pokrojone pomidory /bez łupy/. Oprószyć mąką i jeszcze przesmażyć. Dodać je do zupy razem z koncentratem pomidorowym, gdy warzywa będą już miękkie, zagotować razem, doprawić do smaku. Już na talerzu posypać posiekaną natką pietruszki.