Kotlety z kaszy gryczanej z brokułem

Samo zdrowie… bo czyż może być coś lepszego niż kasza gryczana, warzywa i dużo zieleniny? Danie lekkie, szybkie do wykonania, tanie… A jakie smaczne. Kaszę można dać paloną lub białą, ja użyłam tym razem białej, czyli nie palonej.

Składniki

200 g kaszy gryczanej /2 woreczki/
1 brokuł /ok. 400 g/
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
2 łyżki kaszy manny
2 łyżki mąki pszennej
1 jajko
1-2 łyżki posiekanego koperku
1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki
sól i pieprz do smaku

bułka tarta do panierowania
olej do smażenia

Wykonanie

Brokuł podzielić na mniejsze cząstki, odrzucając twardy głąb. Włożyć do gotującej wody, lekko osolonej.Gotować bez przykrycia ok. 5-7 minut. Odcedzić, przelać szybko zimną wodą, osączony rozdrobnić widelcem.

Kaszę ugotować w lekko osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gorącą przełożyć do brokuła, dodać kaszę manny, wymieszać i odstawić do ostudzenia.

W tym czasie cebulę drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę.
Do ostudzonej już kaszy z brokułem dodać cebulę, czosnek, posiekane zioła, mąkę pszenną oraz jajko, sól i pieprz.
Wszystko wymieszać dokładnie, chwilę schłodzić.

Formować owalne kotlety /ręce moczyć w wodzie/, obtaczać w bułce tartej i smażyć na średnim gazie z obu stron.
Podawać z ulubioną surówką.

Fasolka szparagowa z czerwoną cebulą II

Jedna propozycja na fasolkę z czerwoną cebulą już jest – patrz Fasolka szparagowa z czerwoną cebulą.
Ta fasolka jest jednak nieco inaczej przygotowywana, bowiem cebulę dodaje się surową, a nie duszoną. Też pyszna i tyle…no chyba, że ktoś nie lubi fasolki szparagowej, ale czy są tacy?

Składniki

1 kg fasolki szparagowej
2 czerwone cebule
2-3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy/oleju
2 łyżeczki octu balsamicznego
sól, pieprz

Wykonanie

Cebulę drobno pokroić, włożyć do miski. Czosnek posiekać, rozetrzeć z solą, dodać do cebuli. Wymieszać, odstawić, aby cebula zmiękła.
Fasolkę obrać, umyć, pokryć na ok. 3 cm kawałki, wrzucić na gotującą, osoloną wodę i ugotować, po czym odcedzić i taką gorącą od razu wrzucić do miski z cebulą. Wymieszać i na chwilę odstawić.
Dodać olej, ocet oraz sól i pieprz do smaku, ponownie wymieszać.

Wspaniały dodatek do drugiego dania, ale też może być samodzielnym daniem /fit/.

Zupa „jarzynowa wariacja Almanki”

Nie było pomysłu na zupę… może porowa? może cukiniowa? a może ogórkowa? a może…? żadna nie wchodziła w grę, bo były tylko jakieś resztki bądź znikome ilości poszczególnych warzyw…
A może by tak zupa „na winie”… co się nawinie pójdzie do wspólnego gara… No i tak powstała moja zupa. Można ją dowolnie modyfikować i dodawać różne inne jarzynki, które wpadną nam w ręce i zalegają w lodówce, bo nie wiadomo co z nimi zrobić np. resztkę kalafiora, brokuła, groszku zielonego, fasolki szparagowej, kalarepy czy pomidora.
Powiem tak – zupa nie dość, że smaczna, to jeszcze jaka ekonomiczna, jak oszczędza nasz budżet, a jaka do tego zdrowa!

Składniki

u mnie tym razem:

2-2,5 l bulionu
4-6 ziemniaków
1 duży por /razem z częścią zieloną/
1 młoda cebula razem ze szczypiorem
2 ząbki czosnku
1 młoda, cienka cukinia
1-2 ogórki gruntowe
po pół papryki czerwonej i żółtej lub zielonej
2 liście laurowe
kilka ziarenek ziela ang. /4-5 szt./
1 kostka serka topionego /150-180 g/
sól, pieprz
natka pietruszki lub koperek
gałązka lubczyku
masło klarowane do smażenia

Wykonanie

Do garnka z bulionem włożyć obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, liść laurowy i ziele ang. i ugotować do miękkości.
W tym czasie oczyszczony por pokroić w półplasterki, cebulę w kostkę i zeszklić na patelni na maśle, a kiedy już będą miękkie, dodać posiekany czosnek i moment przesmażyć. Dodać teraz cukinię pokrojoną w grubsze półplasterki, ogórka – w plasterki oraz paprykę – w większą kostkę. Wszystko razem przesmażyć.
Zawartość patelni dodać teraz do garnka z zupą. Dodać też gałązkę lubczyku oraz rozdrobniony serek topiony /pokrojony w kostkę/, gotować razem ok. 8-10 min. często mieszając, aby ser się rozpuścił. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Już na talerzu posypać zieleniną.

Kotlety z brokuła z fetą

Pyszne kotleciki, do tego lekkie, dietetyczne /zwłaszcza, gdy jeszcze upieczemy je w piekarniku/… danie fit dla osób dbających o linię, do tego w wiosennych kolorach.

Składniki

1 brokuł
1 jajko
1 mała cebulka
3 łyżki płatków owsianych /zamiennie bułka tarta/
3 łyżki ugotowanych ziemniaków
100 g sera feta /zamiennie mozzarella/
pęczek szczypiorku/zielonej cebulki
sól, pieprz – do smaku

bułka tarta – do obtoczenia
olej do smażenia

Wykonanie

Brokuła podzielić na mniejsze kawałki, włożyć do wrzątku i obgotować na półmiękko w osolonej wodzie, przelać zimną wodą i ostudzić.
Cebulę pokroić w drobniutką kosteczkę, szczypiorek posiekać.

Do miski włożyć brokuł, ziemniaki i ser feta, po czym rozgnieść widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków. Dodać posiekaną cebulę, szczypiorek, jajko i płatki owsiane oraz przyprawy, wymieszać.

Za pomocą mokrych dłoni formować owalne kotleciki, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rumiano.
Można je także układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 50 min. /na środkowym poziomie, grzanie góra-dół/. W połowie pieczenia odwrócić na drugą stronę.

Podawać z kaszą, ryżem lub z ziemniakami i surówką.

Kotlety z kaszy jaglanej z brokułem

Danie lekkie, pyszne i zdrowe. Do tego fajnie wyglądają takie zielone kotleciki z czerwonymi „przecinkami” z papryki. Do tego „fura” ulubionej surówki i czego chcieć więcej?

Składniki

100 g kaszy jaglanej
300 ml bulionu/wody
1 brokuł
1/2 papryki czerwonej
1 cebula
2 ząbki czosnku / 2 łyżki czosnku niedźwiedziego
4 łyżki kaszy manny
2 łyżki bułki tartej
1 jajko /można pominąć – ja nie dałam/
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/4 łyżeczki ostrej papryki
sól, pieprz czarny i ziołowy
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Wykonanie

Kaszę jaglaną wsypać na sitko i wypłukać pod bieżącą wodą, a następnie przelać wrzątkiem, aby pozbyć się goryczki. Ugotować w bulionie/wodzie /gotować ok. 20 min./.

W osobnym garnku ugotować brokuł, podzielony na różyczki. Gotować w lekko osolonej wodzie z dodatkiem szczypty cukru, przez ok. 5 min. Odcedzić i przelać zimną wodą, osączyć, rozdrobnić widelcem.

Cebulę, czosnek i paprykę pokroić w drobną kostkę. Można pierw podsmażyć cebulę, następnie dodać czosnek i paprykę i podsmażyć przez kilka minut /dałam wszystko bez uprzedniego podsmażania/.

Wszystkie składniki wymieszać w misce, dodać przyprawy wg smaku i posiekaną natkę pietruszki. Na patelni rozgrzać olej, w dłoniach zwilżonych zimną wodą formować kotleciki. lekko oprószać bułką tartą i smażyć na rumiano z obu stron. Usmażone kotlety osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na papierowym ręczniku kuchennym.
Podawać z ulubioną surówką lub z czym kto chce.

Zupa – krem z zielonych warzyw

Skoro była Zupa – krem z białych warzyw, dla kontrastu musi być z zielonych, zwłaszcza, że lato mieni się kolorami, w tym też intensywną zielenią. W tej zupie zawarłam wszystkie moje ulubione smaki, bo to i cukinia, i brokuł, i fasolka szparagowa. Za groszkiem może mniej przepadam, ale wśród tych innych faworytów też się zmieści.
Zatem, co tu dużo gadać… pyszna, letnia, zielona zupa kremowa, aż chciałoby się zanucić…zielono mi…

Składniki

2 l rosołu lub bulionu warzywnego
1 biała cebula
3 ząbki czosnku
3 ziemniaki
1 por – tylko zielona część
1/2 brokuła świeżego
1 mała cukinia zielona
ok. 150 g fasolki szparagowej
ok. 150 g zielonego groszku
2 garści szpinaku
2 łyżki masła
sól i pieprz do smaku

do podania:
kilka łyżek kwaśnej śmietany 18% lub gęstego jogurtu
grzanki

Wykonanie

Do garnka, w którym będzie się gotować zupa wrzucić masło. Gdy się roztopi, dodać pokrojoną w kostkę cebulę oraz por, chwilę podsmażyć. Następnie dodać czosnek oraz pokrojoną na kawałki cukinię i ziemniaki – smażyć jeszcze wszystko razem przez kilka minut.
Teraz do podsmażonych warzyw dodać rosół/bulion, doprowadzić do wrzenia, a gdy już zacznie się gotować, do wrzącego dodać różyczki brokuła, pokrojoną na mniejsze części fasolkę szparagową oraz szpinak i groszek. Gotować na wolnym ogniu do miękkości warzyw – ok. 25-30 min.
Po tym czasie zupę zblendować na gładki krem. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podać z grzankami i kleksem śmietany lub jogurtu lub jedną większą grzanką czosnkową, a dookoła zrobić szlaczek ze śmietany.

Gulasz z cukinii i brokuła z dodatkiem kiełbasy

Jestem w swoim żywiole, bo czyż może być inaczej, gdy w zasięgu ręki moje ulubione cukinie i kabaczki, a także cała gama innych pięknych, świeżutkich warzyw? Jest cudnie, kolorowo, to i smacznie być musi. I jest!
Dziś proponuję gulasz z cukinii i brokuła, aby danie było bardziej treściwe można dodać kiełbasę, ale można też z niej zrezygnować, też będzie smacznie. Danie wypatrzone u Moniki /to nie dziewczyna ratownika, ale przyrządza pyszne potrawy/.

Składniki

2 nieduże cukinie
1 duża cebula
mały brokuł
3 łyżki oleju
ok. 100 g. cienkiej kiełbasy
3-4 łyżki: łagodnego ajwaru lub pasty paprykowej
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
odrobina wody
do smaku: sól i pieprz /dodatkowo dodałam ostrą przyprawę paprykową/

Wykonanie

Cebulę pokroić w piórka, cukinie (ze skórką) w kostkę, a brokuła podzielić na małe różyczki – łodygę odrzucić.
Rozgrzać olej w głębokiej patelni, wrzucić cebulę, odrobinę ją posolić i pod przykryciem dusić do zeszklenia i lekkiego zarumienienia. Następnie do cebuli dołożyć różyczki brokuła i dalej pod pokrywką smażyć na średnim ogniu mniej więcej 5 minut. Następnie dodać cukinię – również smażyć 5 minut – ma pozostać chrupiąca. W międzyczasie pokroić w cieniutkie plasterki kiełbasę, dorzucić ją na patelnię, wymieszać i smażyć kolejne 5 minut. Na koniec całość podlać odrobiną wody (niecałe pół szklanki), dodać ajwar/pastę, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem. Chwilę smażyć już bez przykrycia. Przed podaniem dodać posiekaną natkę pietruszki.

Zapiekanka ziemniaczano-brokułowa w szpinakowym sosie

Robiłam już kiedyś zapiekankę z brokułem- patrz Zapiekanka ziemniaczano-brokułowa.
Tamta była jednak z dodatkiem kiełbasy i innych bardziej kalorycznych składników. Dziś proponowana jest lekka i taka bardziej letnia. Jest bardzo smaczna, jakkolwiek trochę niesforna… nie chciała pozować do zdjęcia i przed „pstryknięciem” wywinęła koziołka zamiast grzecznie stać… na baczność. Ale smaku to nie zmieniło ani trochę,

Składniki

1 brokuł
1 kg ziemniaków
2 duże cebule
2 ząbki czosnku
200 g szpinaku
200 g pieczarek
1 młoda żółta cukinia
200 ml jogurtu greckiego
sól, pieprz, kurkuma
olej

Wykonanie

Obrane ziemniaki pokroić w grubsze plasterki, wrzucić na lekko osolony wrzątek, gotować 5-8 min. odcedzić.
Brokuł podzielić na różyczki i również ugotować na półmiękko w lekko osolonej wodzie, potem przelać zimną wodą.

Cebulę pokroić w półplasterki i zeszklić na oleju razem z pokrojonymi w plasterki pieczarkami, nadmiar płynu odparować.
Osobno podsmażyć cukinię, pokrojoną w cienkie plastry-wstążki /za pomocą obieraczki do warzyw/, z dodatkiem 1 ząbka drobno pokrojonego czosnku.

Jogurt wymieszać z rozdrobnionym szpinakiem, posiekanym drugim ząbkiem czosnku, dodać do smaku sól, pieprz, kurkumę /miałam szpinak świeży i wszystko „potraktowałam” blenderem/.

W naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami:
– 1/3 ziemniaków
– 1/2 pieczarek z cebulą
– brokuły
– 1/3 ziemniaków
– 1/2 pieczarek z cebulą
– cukinię
– 1/3 ziemniaków
Całość zalać sosem jogurtowo-szpinakowym.
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 170 st.C i zapiekać ok. pół godziny.

Sałatka brokułowa z jajkami, serem feta, papryką i pomidorami

Zdałam sobie właśnie sprawę z tego, że ostatnio działam jakoś seryjnie, tak w kuchni, jak też na blogu. Teraz nastała „era” brokułowa, więc w ślad za tym tutaj też pojawi się nowy przepis na sałatkę z tym składnikiem. Wszystko przez tą spóźnioną wiosnę, bo człowiek siedzi w domu, podjada to i owo, potem musi walczyć z tą dodatkowo nabytą masą /masą ciała oczywiście/, a wtedy co jeść? a no lekkie dania fit, najlepiej warzywne. I to jest właśnie jedna z wielu takich propozycji.

Składniki

1 brokuł – podzielić na różyczki
1/2 kostki sera feta
3 jajka na twardo
1 papryka świeża
2 pomidory
natka pietruszki i koperek

sos
4 łyżki gęstego jogurtu
1 łyżeczka łyżka miodu
1 łyżeczka ostrej  musztardy
2 ząbki czosnku

Wykonanie

Różyczki brokuła ugotować na półmiękko w lekko osolonej i zakwaszonej kilkoma kroplami octu wodzie przez około 5 minut, potem przelać zimną wodą  i ostudzić na sitku.
Ser feta pokroić w kostkę, jajka w ćwiartki, zaś paprykę i pomidory w niewielkie paski. Natkę i koperek grubo posiekać.

Czosnek przecisnąć przez praskę, wymieszać z pozostałymi składnikami sosu.

W salaterce /najlepiej szklanej/ ułożyć połowę różyczek brokuła, na to połowę fety, pomidorów, papryki i jajek, posypać połową pokrojonej zieleniny i polać punktowo sosem. Na to drugą warstwa w kolejności jak poprzednio.
Przed podaniem schłodzić.

Zapiekanka ziemniaczano-brokułowa

Zapiekanka powstała z braku pomysłu na obiad, ale też braku pomysłu na zagospodarowanie brokuła, zakupionego tak na wszelki wypadek, a nuż się przyda. No i się przydał. Do zapiekanki podałam sałatkę „słoikową” warzywną /wyrób własny/, bo pasuje do niej jakiś dodatek „na ostro”.

Składniki

1 brokuł
6-7 ziemniaków /ok. 1 kg/
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
300 g kiełbasy
1 mała puszka kukurydzy
1 jajko
1/2 szklanki kwaśnej śmietany 12-18%
ok. 125 g sera żółtego /dobry będzie cheddar/
sól, pieprz, gałka muszkatołowa, papryka słodka
olej

Wykonanie

Obrane ziemniaki pokroić w w grubsze plasterki, wrzucić na lekko osolony wrzątek i gotować 5 min. odcedzić.
Brokuł podzielić na różyczki i również ugotować na półmiękko w lekko osolonej wodzie, potem przelać zimną wodą.

Cebulę pokroić w półplasterki i zeszklić na oleju razem z kiełbasą pokrojoną w plasterki i czosnkiem drobno posiekanym.

Ser zetrzeć, kilka łyżek odłożyć, resztę wymieszać ze śmietaną, jajkiem i przyprawami.
Kukurydzę odsączyć.

Wszystkie składniki włożyć do dużej miski, delikatnie wymieszać. Wyłożyć do naczynia żaroodpornego, na wierzch dać resztę odłożonego sera.
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 150 st.C i zapiekać ok. pół godziny.