Babka na oleju II

Pyszna, wilgotna babeczka, z kakaową łatą, to wypiek w sam raz, aby zmienić „repertuar” w wypiekach z rabarbarem. Do tego prosta i szybka w wykonaniu, no i tania, co też czasem ma znaczenie.
Moja nie jest zbyt wysoka, upiekłam ją w formie o średnicy 25 cm  z kominkiem, górą szerokiej, może zbyt szerokiej…

Wszystkie składniki mają być w temperaturze pokojowej.

Składniki

250 g mąki pszennej /ok. 1,5 szklanki/
200 g cukru /niepełna szklanka/
120 ml oleju
120 ml letniej wody
3 jajka
2-3 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę.
Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz olej i wodę – krótko wymieszać.
Do 1/2 ciasta dodać kakao – wymieszać.
Formę  wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
Wlać jasne ciasto, na wierzch ciasto ciemne.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40-45 minut w temp.150-160 st. C.
Po upieczeniu dowolnie udekorować .

Wafel z masą kokosowo-kakaową i mlekiem w proszku

Te wafle to taka wariacja na bazie przepisu Wafel z masą kokosową i mlekiem w proszku oraz kajmakiem, jednak do masy kokosowej dodałam jeszcze kakao, pominęłam natomiast kajmak /żeby nie było za dużo słodyczy/. Dla wielbicieli kokosu – niebo…

Składniki

1 paczka wafli

Masa kokosowa

1 szklanka mleka 3,2%
2-2,5 szklanki mleka w proszku /dodawać stopniowo/
100 g wiórków kokosowych
3/4 szklanki cukru
2-3 łyżki kakao
200 g masła /1 kostka/
1 szczypta soli

Wykonanie

Rozpocząć od przygotowania masy kokosowej.
W garnku zagotować mleko z cukrem, szczyptą soli oraz masłem, mieszając do rozpuszczenia się składników. Dodać kakao, mieszając do jego rozpuszczenia /trzepaczką rózgową/.
Zdjąć z ognia, dodać mleko w proszku oraz wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać. Masę odstawić do przestudzenia.
Po przestudzeniu letnią masą przekładać wafle.
Odwrócić, lekko obciążyć i szybko schłodzić. 

Porady:
Ja te wafle przygotowuję od 40 lat na każde uroczystości i zawsze mi się udają, a sekret leży w tym, aby po wykonaniu nie owijać ich w folię i szybko zmrozić, wtedy będą kruche, idealne w smaku. Jednak najważniejsze jest wyczucie, ile dodać mleka w proszku, gdy dodamy go za dużo, masa będzie zbyt sucha i wafle się nie skleją, gdy dodamy zbyt mało mleka w proszku masa zamoczy wafle i będą kleiste.

Nie owijać w żadną folię, aby nie zaparowały, robimy to dopiero po całkowitym schłodzeniu.

Sernik zebra

Ciasto „Zebra” ma swoich wielbicieli, w tym w moim domu jednego, wielkiego amatora też. W przeszłości robiłam już kiedyś również sernik zebrę, ale potem zapomniałam o nim, a i przepis gdzieś zniknął z mojego pola widzenia. Ale tak całkiem nie przepadł i nie poszedł w zapomnienie. Sernik upiekłam na spodzie z biszkoptów dwukolorowych z kakao. Tak, by pasowały kolorystycznie do zebry, ale mogą być biszkopty zwykłe.

forma śr. 24-25 cm

Składniki

1 kg dobrego, zmielonego sera twarogowego /może być dobry z wiaderka/
1 serek mascarpone 250 g /zamiennie serek homogenizowany/
1 budyń śmietankowy lub waniliowy
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
5 jajek
3 łyżki kakao

paczka biszkoptów /użyłam okrągłe DUO z kakao/


Wykonanie

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie biszkoptami. Ja obłożyłam biszkoptami także boki tortownicy, ale nie jest to konieczne.

Piekarnik nastawić na 180 st.C na funkcji góra – dół.

Ser przełożyć do miski, dodać cukier, cukier wanilinowy, serek, budyń i wymieszać mikserem na gładką masę /małe obroty/. Następnie dodawać po jednym jajku, po każdym dodaniu wymieszać mikserem do połączenia składników.

Masę podzielić na 2 równe części. Do jednej części dodać kakao i dokładnie wymieszać.
Masę twarogową wylewać analogicznie jak w przypadku ciasta Zebra, czyli na środek wylewać naprzemiennie po 2 łyżki sera – raz masa jasna, raz ciemna – do całkowitego zużycia wszystkich składników. Poruszać formą na boki, aby powierzchnia się wyrównała.
Sernik włożyć do nagrzanego do 180 st.C piekarnika /I poziom piekarnika grzanie góra-dół/ i piec tak przez 15 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 140-150 st.C. i piec jeszcze przez ok. 65-70 min. Po upieczeniu zostawić sernik w piekarniku do ostygnięcia, przy uchylonych lekko drzwiach na ok. 1 godz. potem już wyjąć.
Ostudzony można delikatnie oprószyć cukrem pudrem.

Ciasto łaciate z truskawkami

Ciasto bardzo podobne w wykonaniu do ciasta pn. Zebra, też w dwu kolorach, w tym jedno z kakao, też z dodatkiem wody gazowanej, tylko technika wykładania ciasta inna. Robiłam już kiedyś podobne ciasto z jabłkami /o, zapomniałam o nim ostatnio!/, natomiast jakoś nie mogłam pokusić się o takie ciasto z truskawkami. Wiem nawet dlaczego… ja nie lubię w cieście łączenia koloru czekoladowego i czerwonego bądź różowego, tak jak też nie przepadam za bardzo kolorowymi masami /odpadają u mnie kremy intensywnie różowe, zielone czy niebieskie, chyba, że jest to specjalne życzenie którejś mojej kochanej wnuczki… ale to już przeszłość, jakby powiedziała jedna z nich… wyrosły już z „różowego”/.
Tym razem, wbrew i na przekór sobie, upiekłam ciasto w połączeniu kolorów mniej akceptowanych przeze mnie, bo przecież ma się podobać innym, a przede wszystkim ma smakować. A smakuje wybornie, bo ciasto jak puszek, a do tego owoce.
Na przyszłość upiekę je jednak w mniejszej nieco formie /lubię ciasta wysokie/.

forma 20×32 cm /na przyszłość zrobić w formie 24×24 cm/

Składniki

1,5 szklanki cukru /dałam troszkę mniej/
3 szklanki mąki
4 jaja
250 g masła lub 1 szklanka oleju /dałam masło roślinne/
1 szklanka oranżady lub wody gazowanej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
zapach rumowy lub arakowy /można pominąć/
3 płaskie łyżki kakao
2 płaskie łyżki mąki pszennej

ok. 250 g truskawek /wybrać mniejsze/

Wykonanie

Jeśli będziemy piec ciasto z dodatkiem masła, należy je rozpuścić i ostudzić.
Całe jajka ubić z cukrem do białości. Mąkę wymieszać z proszkiem i powoli wsypywać do ubitych jajek, cały czas dalej ubijając. Dodawać też naprzemiennie stopione masło/olej i oranżadę, mieszać dalej.
Ciasto podzielić na 2 części. Do I dodać 3 łyżki kakao, do II 2 łyżki mąki.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wykładać na przemian po łyżce ciasta jasnego i ciemnego /jedna łyżka ciasta obok drugiej, w „szachownicę”/ – do wyczerpania całego ciasta. Można dodatkowo „przejechać” patyczkiem, robiąc esy-floresy.
Na wierzchu ciasta ułożyć truskawki,  miejscem po szypułce do góry.

Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 170 st.C przez 40-45 min. /II poziom grzanie góra-dół/. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub zrobić esy-floresy z białej czekolady.
Ciasto można też upiec z innymi owocami lub pominąć je w ogóle – będzie wtedy po prostu taki … łaciaty cielaczek?

 

Babka caffe latte

Pyszna babeczka, pachnąca i czekoladą i kawą. Przepis był w „poczekalni” kilka lat, aż wreszcie się doczekał realizacji. Pieczenie odbyło się z wielkimi przygodami /wysiadła dolna grzałka w piekarniku, co odkryłam zbyt późno… Efekt końcowy i tak zadowalający… i to bardzo.

Składniki  /forma keksowa 11×35 cm/

Ciasto

250 g miękkiego masła lub margaryny
75 ml mleka
3/4 szklanki cukru /165 g/
2 łyżeczki cukru waniliowego
4 jajka
2 szklanki z czubkiem mąki pszennej /350 g/
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy
3 łyżeczki kakao

Dodatkowo

ok.1 szklanki cukru pudru
ok.3-4 łyżki zaparzonej kawy /3 łyżki wody/mleka + 1 łyżka kawy/
2 łyżeczki kakao

Wykonanie

Wszystkie składniki muszą mieć jednakową, pokojową temperaturę, a masło już miękkie.

Tłuszcz utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli na puszystą masę. Ciągle ucierając dodawać po jednym jajku. Następnie dodać mąkę z proszkiem i wlać mleko. Wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto podzielić na 3 części. Jedną wymieszać z kawą, drugą z kakao; trzecią pozostawić bez dodatków.

Formę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wylać najpierw ciasto kakaowe, następnie ciasto jasne, a na końcu ciasto kawowe. Można lekko wymieszać widelcem, tworząc nieregularne wzory lub pozostawić bez mieszania. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 st.C przez około 60 min. (sprawdzić patyczkiem).

Babkę wyjąć z piekarnika i pozostawić w foremce do wystygnięcia, po czym wyłożyć na deseczkę. Zimne ciasto polać lukrem przygotowanym z cukru pudru i kawy, a wierzch oprószyć kakao.

 

źródło – z drobnymi zmianami

Ciasto Bujalskiego

Jestem bardzo ciekawa, jaka byłaby reakcja mojego młodszego kolegi z czasów mojej aktywności zawodowej, gdyby zobaczył ciasto nazwane jego nazwiskiem… no, ale pod taką nazwą przepis figuruje w moim zeszycie od lat… wielu, wielu lat… i nie chcę tego zmieniać… a przepis przyniósł kiedyś tenże kolega od swojej żony i szybko stał się przepisem…no powiedzmy naszym zakładowym…
Ciasto jest bardzo proste i bardzo pyszne, w sam raz do kawusi, gdy za oknem leje i wieje…Upiekłam je w formie keksowej, ale można też upiec w normalnej prostokątnej np, 24×36 cm – będzie niższe, ale równie smaczne, a może nawet lepsze… dawniej piekłam w takiej formie właśnie.


forma 11×35 cm

Składniki

2-3 jabłka
1 szklanka orzechów włoskich /można też dorzucić trochę rodzynek lub żurawiny/
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżki kakao
2 jajka
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki oleju

Wykonanie

Jabłka obrać i pokroić w kostkę i umieścić w misce. Na jabłka – zachowując kolejność wyszczególnioną w składnikach – wykładać pozostałe składniki. Nie mieszać, tylko odstawić na pół godziny, po czym dopiero delikatnie wymieszać. Przełożyć do formy wysmarowanej masłem i posypanej tartą bułką lub wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. 45-50 min. w temperaturze 180 st.C /II piętro grzanie góra-dół/.

Babeczki o smaku waniliowym lub czekoladowym

Jeszcze nie tak dawno nawet do głowy mi nie przychodziło, aby piec jakieś tam muffinki czy babeczki w tzw. papierkowych papilotkach. Podziwiałam czasem jakieś wymyślne ich dekoracje i na tym się kończyło. Aż pewnego razu dokonałam zakupu specjalnej blachy z 12 otworkami do ich pieczenia. I znowu nic…blacha stała sobie między innymi foremkami do pieczenia, ot jeszcze jeden „przydaś”.
Jednak kiedyś skusiłam się i upiekłam muffinki… te z kremem jeżynowym. I spodobały mi się. Potem były następne, i następne… i jeszcze będą nie raz w różnych wersjach. O ile muffinki są bardzo proste do wykonania, bo wystarczy w jednej misce wymieszać składniki suche, a w drugiej mokre, wlać mokre do suchych, „myrdnąć” łyżką i już… ciasto gotowe.
Całkiem inaczej wykonuje się babeczki. Tu trzeba już utrzeć najpierw tłuszcz z cukrem, potem dodać jaja, a dopiero potem mąkę i inne dodatki. Tu trzeba już użyć miksera, nie wystarczy wymieszanie „od niechcenia łyżką”.
No i jeszcze jedno – niektórzy znawcy sztuki cukierniczej uważają, że babeczki są zawsze udekorowane na wierzchu różnymi kremami, lukrami i innymi ozdobnika /posypki, cukiereczki itp./, zaś muffinki są bez dekoracji.
Ja znawcą nie jestem i uważam, że dekorować można jedne i drugie, natomiast zasadnicza różnica tkwi w przygotowaniu ciasta.
Od tych babeczek należy jednak odróżnić babeczki kruche, które przygotowujemy z ciasta kruchego i pieczemy same tylko korpusy, „skorupki”, a te wypełniamy kremem, owocami, posiekaną czekoladą i czym tam jeszcze chcemy. Te w moich przepisach zawsze mają dopisek „kruche”.
Poniżej babeczki bez dekoracji…moje wnuczki takie wolą.
babeczki-wanil-2a

Składniki /na 12 szt./

200 g mąki pszennej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
110 g masła
200 g cukru
2 jajka
1/2 szklanki mleka
opcjonalnie:
2 łyżki kakao
1 łyżka wody
babeczki-wanil

Wykonanie

Zmiksować masło z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, po czym dodać stopniowo jajka – jedno, potem drugie. Nie przerywając miksowania dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, a na końcu wlać mleko /mąkę i mleko. dodawać stopniowo np. na 2 razy/.

Ciastem napełniać papierowe foremki umieszczone w formie do 3/4 wysokości i piec w temp. 180 st. C przez 20-25 min.

Jeśli chcemy zrobić część babeczek czekoladowych,należy osobno zrobić papkę z kakao i wody i dodać np. do połowy ciasta jasnego. Kiedy wymieszamy masę dokładnie otrzymamy babeczki całe czekoladowe, zaś gdy wymieszamy tak „nie do końca”, otrzymamy babeczki mozaikowe.

 

Marmurkowe ciasto z maślanką

Widziałam kiedyś to ciasto w programie Marthy Stewart, ale przepis znalazłam na blogu Arabeski. Ciasto proste w wykonaniu, ale bardzo smaczne i efektowne.
babka marmurkowa na maślance (2a)

Składniki /foremka 23 x 12 cm/

120 g masła
1 i 3/4 szklanki mąki tortowej
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
1 szklanka cukru
3 duże jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2/3 szklanki maślanki
1/4 szklanki kakao
babka marmurkowa na maślance (2b)

Wykonanie

Wszystkie składniki ogrzać do temperatury pokojowej.

Miękkie masło zmiksować z cukrem na puszystą masę. Wbijać po 1 jajku, za każdym razem dokładnie miksując. Następnie połączyć z wanilią.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą /dobrze miesza się trzepaczką rózgową/, dodać do masy na przemian z maślanką /należy zacząć od mieszanki mącznej i na niej też zakończyć/. Zwiększyć obroty miksera i dobrze wymieszać.

Około 1/3 ciasta odebrać do drugiego naczynia.
Kakao wymieszać z 1/4 szklanki wrzącej wody. Powinna powstać gładka, kakaowa papka /w razie potrzeby dolać odrobinę więcej wody/. Ostudzić.
Kakaową miksturę wymieszać z odebranym wcześniej ciastem.

Foremkę dokładnie posmarować tłuszczem. Nakładać łyżką na przemian jasne i ciemne ciasto na wzór szachownicy .dwie warstwy na dwóch poziomach/, a na koniec delikatnie przemieszać trzonkiem łyżki tworząc marmurkowy wzorek.
Piec w temperaturze 180 st.C przez około 50-60 minut /sprawdzić patyczkiem/. Po upieczeniu pozostawić w formie na 10 minut, po czym wyjąć na kratkę kuchenną do całkowitego wystygnięcia.
Posypać cukrem pudrem.

Babka na oleju

Zakochałam się w tej babce od pierwszego wejrzenia… miała być jeszcze na Wielkanoc, ale wyparła ją babka piaskowa. Ale czyż babki można piec tylko na Wielkanoc? Nie! I oto jest teraz. Trochę „anemiczna”, ale to efekt tego, że kakao akurat „wyszło” i nie było chętnego, aby „sprowadzić” je do domu. W desperacji zastosowałam jego zamiennik, niezbyt dobrze naśladujący oryginał /ale to okazało się dopiero po upieczeniu/.
babka na oleju

A przepis pochodzi od hanci.

Składniki

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
150 ml oleju
6 jajek
1 łyżka kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Jajka zmiksować z cukrem. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz olej – wymieszać.
Do 1/3 ciasta dodać kakao – wymieszać.
Formę o średnicy 25cm /najlepiej z kominkiem/ wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
Wlać jasne ciasto, na wierzch ciasto ciemne.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 45-50 minut w temp.150 st. C.
Po upieczeniu dowolnie udekorować .

Wafel śmietanowo-kakaowy z galaretką

Mówi się – potrzeba matką wynalazków… zgadzam się z tym w 100%. Planowałam dziś upiec coś słodkiego do kawy… ot tak, na nadzielę… Miał być sernik bez sera, już nawet produkty zakupiłam, w tym sporo śmietany, ale jak tu przy temperaturze prawie 40 st.C włączyć jeszcze piekarnik? A co z tym nadmiernym zapasem śmietany? Myślałam, myślałam i wymyśliłam… wafel z masą na bazie śmietany… kombinowałam, dosmaczałam i wyszła bardzo dobra masa… słodka, a zarazem winna, czekoladowa… mniam, mniam…
Wszystko skrzętnie zapisywałam w trakcie jej robienia i teraz się dzielę przepisem. wafel śmietanowo-kakaowy z galaretką

Składniki

2 duże kwaśne śmietany 18% /2x330g co odpowiada ok. 3-szklankom/
3  kopiate łyżki gorzkiego kakao
3  galaretki /dałam 2 cytrynowe i 1 wiśniową, ale mogą też być inne/
ewentualnie 1/2 szklanki cukru /pamiętać, że galaretki są już słodkie/

Wykonanie

Śmietanę przelać do rondelka, dodać cukier, postawić na małym gazie i mieszając rózgową trzepaczką podgrzewać do rozpuszczenia cukru /nie gotować/. Odstawić na chwilkę z gazu, dodać kakao, dobrze wymieszać i ponownie postawić na gazie – dalej mieszać. Kiedy już będzie odpowiednio gorące /prawie zaczyna się gotować/ zdjąć z ognia, dodać galaretkę /proszek/ i mieszać do ich całkowitego rozpuszczenia.
Ostudzić,  przekładać wafle dobrze już tężejącą masą. Schłodzić w lodówce.