Biszkopt z owocami III /z roztopioną, gorącą margaryną/

Sezon z owocami można już uznać za otwarty, bo rabarbar już jest dostępny, ale owoce w zamrażarce też trzeba jeszcze jakoś zagospodarować. To ciasto można upiec zarówno z owocami świeżymi, jak też mrożonymi /mrożonych nie należy przed pieczeniem rozmrażać/. Ciasto jest smaczne i długo zachowuje świeżość. Można je zrobić z kruszonką, ale bez niej równie dobrze smakuje.
To ciasto powstało na podstawie przepisu na  Biszkopt z owocami II, ale olej zastąpiłam roztopioną margaryną i do tego gorącą!

forma 20×32 cm lub 24×24 cm

Składniki

4 jajka
1 szklanka cukru
1,5 szklanki mąki pszennej /tortowa lub krupczatka/
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
125 g /pół kostki/ margaryny tortowej
szczypta soli
owoce /ok. 400-500 g/ *)– u mnie 500 g mrożony rabarbar i garść czarnej porzeczki
garść bułki tartej lub 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej do posypania pod owoce

Kruszonka /można pominąć/ – zagnieść:

1 szklanka mąki
100 g masła/margaryny
1/2 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Ubić białka ze szczyptą soli na sztywno, dalej ubijając dodawać po łyżce cukru, potem po 1 żółtku – ubić dobrze, piana powinna być sztywna i lśniąca.
Teraz delikatnie mieszając dodawać po łyżce mąkę przesianą razem z proszkiem /obroty miksera wolne lub łyżka/, na koniec wlać cienkim strumieniem roztopioną, gorącą margarynę.

Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać, wierzch posypać bułką tartą i ułożyć owoce .  Na owoce wyłożyć kruszonkę /gdy wybierzemy wariant ciasta z kruszonką/.
Piec ok. 50 min. w temp. 160-170 st.C. /ponieważ dałam owoce mrożone przez pierwsze 10 min. włączyłam dodatkowo termoobieg, potem już grzanie góra-dół – II poziom/.
Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

*) po upieczeniu okazało się, że ciasto wyszło wysokie, a owoce pozostały na górze /obawiałam się, że w dużej części opadną/ ; mój wniosek – następnym razem dać znacznie więcej owoców do tego ciasta, być może to „zasługa” posypki z bułki tartej?

Biszkopt z owocami II

Miałam nieodpartą „chcicę” na ciasto z owocami, takie najprostsze, zrobione bez zbędnego wysiłku, upieczone jakby od niechcenia, przy okazji… Z owoców posiadałam jedynie opakowanie mrożonej mieszanki kompotowej, w skład której wchodziły truskawki, maliny i czarna porzeczka, a więc… padło na biszkopt z owocami. Na blogu jest już Biszkopt z owocami, do tego dodałam jednak dodatkowo troszkę oleju i łyżkę mąki ziemniaczanej, a owoce dodatkowo oprószyłam proszkiem kisielu żurawinowego /owoce bez uprzedniego rozmrażania/.
Ciasto wyszło wyśmienite. W ramach „odchudzania” pochłonęłam aż dwa kawałki od razu /takie świeżutkie smakowało wybornie/.

tortownica śr. 24 cm

Składniki

1,5 szklanki mąki pszennej /tortowa lub krupczatka/
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
1 łyżka soku z cytryny
szczypta soli
owoce /ok. 400-450 g/ – gdy mrożone bez uprzedniego rozmrażania
garść bułki tartej lub 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej /kisielu/ do obsypania owoców

Wykonanie

Ubić białka ze szczyptą soli na sztywno, dalej ubijając dodawać po łyżce cukru, potem po 1 żółtku – ubić dobrze, piana powinna być sztywna i lśniąca.
Teraz delikatnie mieszając dodawać po łyżce mąkę przesianą razem z proszkiem /obroty miksera wolne lub łyżka/, na koniec wlać cienkim strumieniem olej i sok z cytryny.
Ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać, na wierzchu ułożyć owoce oprószone mąką /bułką tartą/. Piec ok. 50 min. w temp. 160-170 st.C. /ponieważ dałam owoce mrożone przez pierwsze 10 min. włączyłam dodatkowo termoobieg, potem już grzanie góra-dół/. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Ciasto puszek z czerwonymi śliwkami

Myślałam, że już dość ciast ze świeżymi owocami, że już wystarczy na długo, może nawet do następnego roku, ale gdzież tam….kiedy przeglądałam stary zeszyt z przepisami wpadłam na to ciasto i moje postanowienia legły w gruzach. W nawiasie była uwaga – efektownie wygląda ze śliwami czerwonymi.
Przypomniałam sobie – piekłam je kiedyś ze śliwami od koleżanki, chyba to była jakaś odmiana śliwy brzoskwiniowej czy coś podobnego. Moja wyobraźnia zaczęła pracować tak bardzo, że pobiegłam do sklepu i nabyłam śliwki… duże, czerwone, nazwy nie znam… bo tak wyobraziłam sobie to ciasto – puszyste, jasne ciasto, a w nim zatopione czerwone śliwy… Ale… na zdjęciu tego efektu nie widać, bo niepotrzebnie wcisnęłam nieco owoce w ciasto i opadły w dużej mierze na dno.
Ciasto jest jednak tak pyszne, że postanowiłam zamieścić przepis na blogu z uwagą – połówki śliwek ułożyć na wierzchu i tak zostawić, beż dodatkowych zabiegów… same trochę opadną w trakcie pieczenia, gdy ciasto będzie wyrastać i nie ma potrzeby im w tym pomagać. A ciasto jest jak puszek.

forma 24×36 lub 20×32 cm

Składniki

250 g mąki pszennej
220 g cukru drobnego
250 g miękkiego masła /dałam masło roślinne/
5  jaj
2 płaskie  łyżeczki proszku do pieczenia
ok. 600 g śliwek

Wykonanie

Wszystkie produkty mają mieć temperaturę pokojową.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, ubijając cały czas dodać cukier, potem żółtka i jeszcze chwilę ubijać /zrobiłam wszystko za pomocą miksera/.
Do masy jajecznej dodać teraz miękkie masło, ubijać /miksować/ do czasu, aż się połączy z resztą, po czym dodać przesianą mąkę z proszkiem i już tylko krótko wymieszać szpatułką /lub na małych obrotach miksera/ – tylko do połączenia się składników.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej ciasto. Na wierzchu poukładać połówki śliwek przekrojem do góry. Ciasto wstawić do nagrzanego do 170 st. C piekarnika i piec około 40 minut /do suchego patyczka/ na II poziomie grzanie góra-dół.
Ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

Ciasto kokosowo-cytrynowe

Pyszne ciasto, z lekką, orzeźwiającą masą… i ten delikatny, śmietankowo-kokosowy smak. Po prostu niebo. Mój Syn, wielbiciel kokosu będzie zachwycony???

Składniki na formę 24×36 cm

Biszkopt

5 dużych jaj /lub 6 mniejszych/
1 szklanka drobnego cukru /3/4 też wystarczy, jeśli wolimy mniej słodkie/
1 szklanka mąki tortowej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
5 łyżek oleju rzepakowego
szczypta soli

Masa kokosowa

300 g wiórków kokosowych /lepsze są te grube/
0,4 l kefiru
0,5 l śmietany kremówki 30 %
2 galaretki cytrynowe + 0,5 l wody
7-9  łyżek cukru pudru

dodatkowo
100 g wiórków kokosowych do posypania wierzchu ciasta
woda lub herbata z sokiem z cytryny do nasączenia

Wykonanie

Upiec biszkopt wg przepisu podstawowego –  Biszkopt jasny – na blaty pod kremy, galaretki, owoce.
Po wystygnięciu przekroić na 2 blaty /ten na spodzie może być nieco grubszy, ale nie jest to obowiązkowe/.

Wiórka kokosowe wsypać do miski, zalać kefirem, wymieszać i odstawić na ok. 2 godz.

Galaretki rozpuścić w 0,5 l wrzącej wody, schłodzić. Do masy dodać gdy zaczną już tężeć.

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić z dodatkiem cukru pudru na sztywno. Połączyć z tężejącą galaretką, wszystko razem miksując, na koniec dodać wiórka i delikatnie wymieszać szpatułką lub mieszadłem miksera /ale już ręcznie/. Odstawić na chwilę do lekkiego stężenia – będzie lepiej smarować ciasto.

Blaty biszkoptu nasączyć. Na pierwszy blat /spód/ wyłożyć ok. 3/4 masy, przykryć drugim blatem, posmarować resztą masy i obficie posypać dodatkową porcją /100 g/ kokosu. Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Do masy można dodać ananasy pokrojone w kostkę.

 

Ciasto Bounty

Ktoś nie lubi kokosu ? mało takich osób chyba, a jeśli nawet, to w tym cieście na pewno będzie mu smakował. Jest już na blogu trochę podobne Ciasto kakaowe z masą kokosową, ale tylko trochę…
Ciasto Bounty smakuje jak batoniki o tej wdzięcznej nazwie, więc warto je zrobić.

Składniki /blaszka 24×36 cm/

Biszkopt ciemny 

6 jaj
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżki ciemnego gorzkiego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżka octu
1 łyżka oleju
szczypta soli

Masa kokosowa

0,5 l mleka 3,2 % /może być też 2%/
250 g wiórków kokosowych
200 g masła /dobrego – 82%/
4-5 łyżek cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego domowego
100 g białej czekolady

Polewa:
100 g czekolady mlecznej
50 g czekolady deserowej
3 łyżki mleka 3,2%
1 łyżka masła

Wykonanie

Upiec biszkopt wg przepisu Biszkopt ciemny. Po całkowitym ostudzeniu przekroić na 2 blaty.

Mleko zagotować z cukrami. Do gotującego wsypać kokos, gotować na małym ogniu cały czas mieszając /uwaga – pilnować, bo lubi się przypalić/, aż wchłonie całe mleko. Teraz dodać białą czekoladę połamaną na kosteczki, mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Na koniec dodać masło i znowu energicznie mieszać, aż się rozpuści i połączy ładnie z resztą.
Masę ostudzić, a następnie włożyć do lodówki, aby stężała /na około 1 godz./, po czym przełożyć biszkopt /biszkopt można wcześniej troszkę nasączyć np. herbatą z cytryną – wg mnie jest to konieczne i zdecydowanie poprawia smak ciasta/.

Wszystkie składniki na polewę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali i polać ciasto.
Można zrobić fantazyjne esy-floresy lub udekorować kokosem.
Ciasto dobrze schłodzić, najlepiej przetrzymać w lodówce do  następnego dnia – wtedy dopiero cały smak ciasta się uwydatni.
Najlepiej smakuje na drugi dzień.

Leśny mech

Krążą różne przepisy na to ciasto w necie od dawna, ale jakoś nie miałam do niego przekonania. Nie z uwagi na szpinak, bo ten akurat lubię i mogę go jeść w każdej postaci, również w cieście. Problem w tym, że nie toleruję widoku ciast,  również masy w ciastach, o zdecydowanej kolorystyce, a już całkowicie omijam szerokim łukiem ciasta z masami niebieskimi, jaskrawo różowymi czy żółtymi, także zielony kolor jest… był dla mnie bleee…
Mimo, że nadal nie skusiłabym się za nic na kolor  ciemno zielony w masie, to w cieście szpinakowym zaakceptowałam go i nie żałuję, ba, namawiam nawet do spróbowania.
moje inspiracje to głównie – ciasto bogdzia, masa angel@
leśny mech (4a)

Składniki – tortownica kwadratowa 24×24 cm lub okrągła śr. 26 cm

Ciasto szpinakowe

400 g mrożonego szpinaku /brykiet/
3 duże jajka
1 1/3 szklanki cukru
1 szklanka oleju
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka mąki krupczatki
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki soku z cytryny
skórka otarta z 1 cytryny

 Masa

400 ml śmietany 30 %
2 małe jogurty greckie lub serki homogenizowane /po 150g każdy, mogą być z owocami/
1 galaretka cytrynowa + 1/3 szklanki wody
lub zamiennie zamiast galaretki:
– 2 łyżki cukru pudru
– 1 cukier waniliowy
– 2 łyżki żelatyny + 1/3 szklanki wody

1 galaretka zielona /agrestowa/ + 1 szklanka wody – do pokrojenia w kostkę

Dodatkowo
– do dekoracji – wg wyboru i własnego pomysłu
np. pokruszona beza, pestki granatu, czerwona porzeczka
– do nasączenia ciasta – pół szklanki herbaty dobrze słodkiej z sokiem z cytryny /soku sporo, ma być wyrazisty smak/
leśny mech (4c)

Wykonanie

Szpinak rozmrozić, odcisnąć dokładnie z nadmiaru wody, zmiksować blenderem z odrobiną oleju.
Jajka ubić z cukrem na puszystą, jasną masę na najwyższych obrotach miksera.
Do ubitej masy – cały czas miksując – cienką strużką wlewać olej, sok i skórkę z cytryny – zmiksować. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać na najniższych obrotach miksera, aby składniki połączyły się.
Na końcu dodać szpinak i wymieszać już łyżką lub na bardzo niskich obrotach miksera, bardzo delikatnie.
Ciasto przelać do tortownicy /tylko spód wykładamy papierem/. Piec w temperaturze 170-180 st.C przez około ok. 50 minut. Po tym czasie sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone, ewentualnie jeszcze chwilkę dopiec.
Upieczone ciasto wyjąć od razu z piekarnika i studzić w blaszce ustawionej na kratce /dopływ powietrza od spodu blachy/.

Z wystudzonego ciasta ściąć nożem wierzch i rozdrobnić go na talerzyku palcami – okruchy zachować do dekoracji.
Pozostałe ciasto przekroić na 2 blaty /nie muszą być jednakowej grubości/.
Przed nałożeniem masy oba blaty ciasta dobrze naponczować herbatą z cytryną.

Galaretkę zieloną rozpuścić w 1 szklance wody, odstawić do stężenia, pokroić w kostkę.
Galaretkę cytrynową osobno rozpuścić /gdy użyjemy zamiast galaretki żelatynę to również rozpuścić/.

Dobrze schłodzoną śmietanę ubić na sztywno. Połączyć delikatnie z jogurtami /serkami/, dodać rozpuszczoną galaretkę /żelatynę/ – dobrze wymieszać.
Odłożyć trochę masy do posmarowania wierzchu ciasta /ok. 1/3 /, zaś do pozostałej części dodać pokrojoną w kostkę zieloną galaretkę. Masę wyłożyć na naponczowany blat ciasta, przykryć drugim krążkiem, lekko dociskając. Posmarować wierzch ciasta odłożonym kremem, posypać okruchami i znów lekko docisnąć. Udekorować i schłodzić dobrze w lodówce.
leśny mech (4b)

Uwagi dodatkowe:
– ciasto można wykonać jak tradycyjny biszkopt, czyli oddzielić białka od żółtek i ubijać pierw białka, a potem dodawać resztę
– można zrezygnować z dodania zielonych kostek galaretki do kremu
– zamiast szpinaku mrożonego można wykorzystać świeży /ok. 500 g – nieduże listki/, przy czym należy go dokładnie umyć, sparzyć sporą ilością wrzątku /ok. 1 l/, bardzo dobrze odcisnąć na gęstym sicie i dopiero zmiksować blenderem.

 

 

Tort śmietanowo-truskawkowy

Nabyłam truskawki, takie ładne z wyglądu, ale smak jeszcze nie ten „nasz”, wszak naszym, polskim, żadne inne nie są w stanie dorównać. 
Skusiły mnie swym wyglądem, kupiłam i pomyślałam, że z okazji świąt majowych, a zwłaszcza 1 Maja, zrobię wypiek w narodowych barwach – biało-czerwonych. Tak na marginesie – lubiłam bardzo to święto, te radosne, kolorowe pochody i to maszerowanie w takt muzyki.
Ale wracając do wypieku – pomyślałam o Pavlovej… bielusieńka jak śnieg beza i czerwone truskawki…byłoby i cudnie i smacznie. Okazało się jednak, że z uwagi na długi weekend część ewentualnych biesiadników będzie nieobecna, a bezę trzeba raczej zjeść na świeżo, zmieniłam plan.
I tak na bazie przepisów Biszkopt z truskawkami i kwaśną śmietaną, Ciasto śmietanowo-truskawkawe na biszkoptach oraz Ciasto kakaowo-makowe ze śmietaną powstał ten tort – biszkopt z kwaśną śmietaną i truskawkami…naprawdę pyszny!
tort śmietanowo-truskawkowy

Składniki /tortownica śr. 24 cm/

Biszkopt

5 jajek
szczypta soli
130 g cukru
100 g mąki pszennej typ 450
50 g mąki ziemniaczanej
szczypta proszku do pieczenia
tort śmietanowo-truskawkowy (2)

Krem śmietanowy

2 kwaśne śmietany 18% /kubki 2x400g/
1/2 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy
kilka kropli soku z cytryny
śmietan-fix

dodatkowo
500 g truskawek
tort śmietanowo-truskawkowy (4)
tort śmietanowo-truskawkowy (3)

Wykonanie

Upiec biszkopt zgodnie z przepisem podstawowym Biszkopt jasny z 5 jaj z dodatkiem mąki ziemniaczanej.
Po ostudzeniu przekroić na 3 blaty.

Schłodzoną śmietanę wymieszać lub lekko ubić, dodając cukier wymieszany ze śmietan-fix oraz sok z cytryny /jeśli truskawki są bardzo kwaśne cytrynę pominąć/.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, wyłożyć 1/3 kremu oraz truskawek pokrojonych w plasterki lub kostkę, przykryć drugim blatem biszkoptu, znowu 1/3 kremu i truskawek, przykryć trzecim blatem biszkoptu, posmarować resztą kremu i ułożyć resztę truskawek pokrojonych na połówki lub w plasterki – wtedy ułożyć „dachówkowo”. Ciasto pozostawić na 1-2 godz. w temp. pokojowej, po czym schłodzić.

Tort ananasowo-kokosowy

O tym, że dzisiejszy Jubilat kokos bardzo lubi – wiem. Czy lubi też ananasy? tego nie wiem, ale wiem, że „ananasem” nie był, więc może kokos w kombinacji z ananasem w torcie przypadnie Mu do gustu?
Mam taką nadzieję…
100 lat Synku! słodkiego życia, co najmniej jak ten tort!
tort ananas-kokos01

Składniki /tortownica śr. 27-28 cm/

Biszkopt

7 jajek
szczypta soli
1 i 1/3 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki oleju
5 łyżek gorącej wody
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka soku z cytryny

Krem

1 litr śmietany 30 %
375 g serka mascarpone
5 czubatych łyżek cukru pudru
150 g wiórek kokosowych
2 łyżeczki cukru waniliowego
5 kopiatych łyżeczek żelatyny + 1/2 szklanki mleka /lub 3 opakowania śmietan-fix/
tort ananas-kokos02

Dodatkowo
1 puszka ananasów
dżem brzoskwiniowy lub morelowy

Do nasączenia biszkoptu
syrop z ananasa rozcieńczony troszkę wodą

Do dekoracji
płatki kokosowe /nie mylić z wiórkami kokosowymi/
1/2 tabl. gorzkiej czekolady + 2 łyżki śmietanki
  tort ananasowo-kokosowytort ananasowo-kokosowy (2)

Wykonanie

Dzień wcześniej upiec biszkopt wg przepisu podstawowego /klik/
Na drugi dzień przekroić ciasto na 3 blaty.

Dżem podgrzać, przetrzeć przez sito.
Ananasy wyłożyć na sitko, a gdy będą już dobrze odsączone podzielić na pół /po 5 plastrów/ i każdą część pokroić w kostkę.
Żelatynę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącego mleka.

Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem i wanilią. Pod koniec ubijania dodać płynną, lekko jeszcze ciepłą żelatynę lub śmietan- fixy oraz ser mascarpone i krótko zmiksować – tylko do połączenia się składników. Dodać wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać szpatułką lub łyżką.
tort ananas-kokos21

Na paterze ułożyć jeden blat biszkoptu, nasączyć go syropem z ananasa, posmarować cienko dżemem i wyłożyć 1/3 kremu. Krem rozsmarować i wyrównać, po czym wyłożyć jedną część pokrojonego w kostkę ananasa.
Przykryć drugim blatem biszkoptu, nasączyć go syropem z ananasa, posmarować cienko dżemem i wyłożyć 1/3 kremu.
Krem rozsmarować i wyrównać, po czym wyłożyć drugą połowę pokrojonego w kostkę ananasa.
Przykryć ostatnim blatem biszkoptu. Tak złożony tort schłodzić min. 30 min. w lodówce.

Po schłodzeniu wierzch i boki tortu posmarować pozostałym kremem.
Boki tortu udekorować płatkami kokosowymi.
Czekoladę rozpuścić i trochę przestudzić, po czym wlać ją do dekoratora z odpowiednią końcówką /u mnie pisak/ i zrobić dekorację.
Tort schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

Ciasto „Pawełek”

Osobiście nie przepadam za ciastami przekładanymi masą, ale muszę też uwzględniać preferencje innych. Od czasu do czasu nie zaszkodzi się poza tym trochę „zasłodzić” i uzupełnić ewentualnie utracone kalorie. Szczególnie jeśli są to święta. A co sobie żałować…
ciasto Pawelek3

Składniki /forma 24×36 cm/

Biszkopt

5 dużych jaj (lub 6 szt. mniejszych)
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżki ciemnego gorzkiego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżka octu
1 łyżka oleju
szczypta soli

Krem

1/2 szklanki mleka
3-4 batoniki Pawełki o smaku toffi
1/2 gorzkiej czekolady
1/2 szklanki cukru
1 kostka masła lub margaryny tortowej /250 g/
2 łyżki spirytusu /wg uznania, ale konieczny moim zdaniem/
opcjonalnie – kwaśny dżem na ciasto pod masę

do nasączenia

4 łyżki kawy rozpuszczalnej
1/2 szklanki przegotowanej wody

dodatkowo na wierzch
1/4 tabliczki gorzkiej czekolady
kilka rurek waflowych bez kremu
ciasto Pawelek4

Wykonanie

Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej.
Piekarnik nagrzać do temperatury 175-180 st. C.
Dno blaszki  wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić wolne. Blaszki niczym nie smarować.
Mąkę  wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao, przesiać przez sito z wysokości ok. 20 cm, żeby napowietrzyć.

Białka ubić na sztywną pianę z odrobiną soli. Stopniowo dodawać po łyżce cukru. Piana z cukrem musi być bardzo dobrze ubita.
Do piany dodawać po jednym żółtku i miksować na wysokich obrotach. Dodać ocet i olej – krótko zmiksować.
Wsypywać stopniowo mąkę z dodatkami delikatnie mieszając łyżką, zagarniając od brzegu miski do środka.
Masę przełożyć na blaszkę  i natychmiast wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec bez termoobiegu ok. 30 minut – do suchego patyczka.

Po upieczeniu biszkopt wyjąć z piekarnika i pozostawić do ostudzenia.
Lekko ciepły odciąć nożem od brzegów blaszki i  odwrócić. Zdjąć papier.

Składniki na krem, oprócz oczywiście masła i alkoholu, zagotować i ostudzić.
Masło utrzeć na puszystą masę, po czym nie przerywając ucierania dodać ostudzoną masę, krótko zmiksować, na koniec bardzo powoli wlać 2 łyżki alkoholu.

Ostudzony biszkopt /najlepiej na drugi dzień/ przekroić na 2 części, oba blaty nasączyć rozpuszczoną w wodzie kawą rozpuszczalną.
Na jeden placek wyłożyć ok. 3/4 masy, przykryć drugim, lekko docisnąć, posmarować resztą masy. Na wierzch zetrzeć czekoladę i pokruszyć rurki waflowe.

Tort czekoladowy z wiśniami – prostokątny

Tort okazały rozmiarowo, bo taki miał być – duży, prostokątny, podzielny, w sam raz na taką okazję, a okazja nie byle jaka…
bo tylko w tym jednym, jedynym dniu ma się 18 lat życia i 22 lata doświadczeń…
no cóż, piękna sprawa, piękny czas, tylko pozazdrościć… i zaśpiewać –
…….100 lat słodkiego, miłego życia!

tort czekoladowy prostokątny (7)

Składniki /forma 24×36 cm/

Biszkopt
/należy upiec 1 biszkopt z 9 jaj i przekroić na 3 blaty, bądź 3 oddzielne biszkopty każdy z 3 jaj – podano potrzebne składniki łącznie, a w nawiasach na 1 biszkopt/

9 /3/ dużych jaj
1,5 /0,5/ szklanki mąki pszennej tortowej
1 1/8  /3/8/ szklanki cukru
3 /1/ łyżki ciemnego gorzkiego kakao
1,5 /0,5/ łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 /szczypta/ łyżeczki sody
1,5 /0,5/ łyżki octu
1,5 /0,5/ łyżki oleju
szczypta soli

Krem czekoladowy

1000 ml śmietanki kremówki 30%
2 białe czekolady
2 łyżki cukru pudru
4-5  płaskich łyżeczek żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki wrzącej wody/mleka

Syrop do nasączenia blatów

100 ml soku z wiśni (kompotu z wiśni, syropu z wiśni z puszki)
100 ml likieru wiśniowego lub wiśniówki

Krem do dekoracji

250-300 g serka mascarpone
250-300 ml śmietanki kremówki
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka żelatyny rozpuszczonej w 5 łyżkach wrzącej wody

Dodatkowo

1 słoik wiśni w syropie /750-900 ml/ – u mnie 730 g w tym wiśnie 360g
1 słoik dżemu/konfitury wiśniowej nisko słodzonej z całymi owocami /450 g/
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady /trochę posypać po kremie, reszta na wierzch/
tort czekoladowy prostokątny (5)

Wykonanie

Biszkopty upiec dzień wcześniej.

Piekarnik nagrzać do temperatury 160-170 st. C.
Dno blaszki  wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić wolne. Blaszki niczym nie smarować.

Przygotować ciasto na pierwszy blat biszkoptu.
Białka ubić na sztywną pianę z odrobiną soli. Stopniowo dodawać po łyżce cukru. Piana z cukrem musi być bardzo dobrze ubita.
Do piany dodawać po jednym żółtku i miksować na wysokich obrotach. Dodać ocet i olej – krótko zmiksować.

Mąkę  wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i kakao, przesiać przez sito z wysokości ok. 20 cm, żeby napowietrzyć.
Wsypywać stopniowo mąkę z dodatkami delikatnie mieszając łyżką, zagarniając od brzegu miski do środka.
Masę przełożyć na blaszkę  i natychmiast wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec na środkowym poziomie grzanie góra-dół  ok. 15-20 minut – do suchego patyczka, uważając jednak, aby ciasto się zbyt nie przypiekło /jest cienkie!/.
Teraz piekarnik już wyłączyć, drzwiczki uchylić i tak pozostawić w nim ciasto na ok. 10-15 min.
Po tym czasie ciasto wyjąć, ponownie włączyć piekarnik, nastawiając grzanie jak poprzednio /160-170 st.C/.
Przestudzony już, ale jeszcze lekko ciepły blat odciąć nożem od brzegów blaszki i odwrócić. Zdjąć papier.

W analogiczny sposób przygotować i upiec drugi i trzeci blat biszkoptu.

Krem czekoladowy

Żelatynę rozpuścić we wrzącej wodzie/mleku i ostudzić.
Czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali, ostudzić.
Dobrze schłodzoną kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Kilka łyżek ubitej śmietany wymieszać z zimną, ale lejącą żelatyną, po czym połączyć z całą śmietaną – delikatnie wymieszać.
Teraz podobnie dodać kilka łyżek ubitej śmietany do rozpuszczonej, chłodnej czekolady, wymieszać i też połączyć z całością – tu już mieszać wyłącznie łopatką/szpatułką.

Dodatki

Dżem lekko podgrzać, aby nabrał płynności, po czym wyłożyć na sitko i przetrzeć.
Na drugie sitko wyłożyć wiśnie w syropie, odsączyć.

Syrop z wiśni /100 ml/ połączyć teraz z wiśniówką – posłuży do ponczowania blatów ciasta.
Płynna część dżemu posłuży natomiast do smarowania blatów. Można zwiększyć jej objętość /w razie potrzeby/, dodając trochę syropu pozostałego z wiśni i zagęszczając całość mąką ziemniaczaną /ok. 1 łyżki mąki rozprowadzić w tym soku i całość krótko zagotować/.

Krem do dekoracji

Żelatynę rozpuścić i ostudzić.
Zimny serek mascarpone przełożyć do większej miski, dodać zimną śmietankę kremówkę i ubijać, aż masa stanie się sztywna i bardzo gęsta. Dodać cukier puder, wymieszać na wolnych obrotach. Kilka łyżek kremu dodać do zimnej, ale płynnej żelatyny, wymieszać, po czym połączyć z całością kemu, delikatnie mieszając. Włożyć do lodówki, w celu porządnego schłodzenia.
tort czekoladowy prostokątny (3)

Składanie tortu

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, naponczować połową syropu oraz posmarować połową przetartego dżemu.
Połowę kremu włożyć do rękawa cukierniczego i na całej powierzchni  wycisnąć rozetki, jedna przy drugiej. Teraz pomiędzy rozetki rozłożyć połowę wiśni lekko je wciskając w krem i oprószyć  startą czekoladą.

Następnie na krem nałożyć drugi blat biszkoptu, lekko docisnąć, po czym znowu naponczować, posmarować resztą przetartego dżemu, zrobić rozetki z drugiej części kremu. rozłożyć resztę wiśni i oprószyć startą czekoladą.

Położyć teraz trzeci blat biszkoptu, lekko docisnąć, wierzch i boki posmarować cienko resztkami kremu, po czym całość wstawić do lodówki na min. 30 min. aby masa stężała i tort stał się stabilny.

Po tym czasie przy użyciu kremu do dekoracji ozdobić górę, używając dodatkowo wiśni koktajlowych oraz startej czekolady /pozostałej części/. Tort schłodzić w lodówce.

/tort był „na gościnnych występach” i został skonsumowany w całości, więc zdjęcia w przekroju nie będzie… podobno smakował… zresztą skoro został cały zjedzony, to chyba musiał smakować???!!!