Filet w sosie curry z suszonymi morelami

Bardzo proste, bardzo szybkie, bardzo lekkie i baaardzo smaczne… i więcej komentarza nie wymaga.

Składniki

1 pojedynczy filet z piersi kurczaka /u mnie polędwiczki – 1 op. chyba 360 g/
ok.10-15 sztuk suszonych moreli  – pokrojonych w paseczki
masło klarowane do smażenia /u mnie olej+masło/
1/2 szklanki kremówki – dałam mniej /wymieszana z 1 łyżeczką mąki ziemniaczanej/
1 łyżeczka curry
sól, pieprz

Wykonanie


Filet pokroić na mniejsze kawałki /tak na jeden kęs/. Można delikatnie oprószyć mąką, ale nie jest to konieczne. Posolić, popieprzyć i obsmażyć na maśle klarowanym na rumiano /usmażyłam na łyżce oleju rzepakowego, a kiedy odwróciłam na drugą stronę dodałam jeszcze łyżkę masła zwykłego/.
Pokrojone morele włożyć do rondelka i zalać wodą tak, aby dokładnie pokryła morele. Wstawić do gotowania i gotować na małym ogniu ok. 10 minut. Dołożyć kawałki obsmażonego mięsa. Pogotować na małym ogniu ok. 15-20 minut. Dodać curry, ewentualnie jeszcze sól i pieprz. Na koniec dodać kremówkę wymieszaną z mąką ziemniaczaną, zagotować.
Podawać z ryżem lub innym dodatkiem wg uznania.
U mnie podany z kaszą pęczak oraz z buraczka i sałatką z pora.

 

źródło

Kruche ciasto z pianą „olejową”, śliwkami i borówkami

Kiedyś ciasto z pianą z dodatkiem oleju zauroczyło mnie do tego stopnia, że piekłam je kilka razy w różnych wersjach – Szarlotka z „olejową” pianą oraz Kruche ciasto z pianą „olejową” i malinami. Potem o nim zapomniałam. Aż do dzisiaj. Przyszło mi na myśl, kiedy przyniosłam z działki śliwki o wdzięcznej nazwie Opal, nie za duże, czerwono-fioletowe i nie bardzo wiedziałam, jakie ciasto z nich upiec. Do tego miałam jeszcze trochę borówki amerykańskiej, a jeszcze na dodatek, wpadło mi w oko ciasto na blogu Takie tam moje pomysły, z tym, że tam autorka zastosowała połączenie moreli i jagód.

forma 24×36 cm

Składniki

3 szklanki mąki /0,5 kg/
1 kostka masła /20 dkg/
2 łyżki smalcu /5 dkg/
5-6 łyżek cukru pudru
5 żółtek
5 łyżek zimnej /lodowatej/ wody
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Piana

5 białek
1 szklanka cukru pudru
1 cukier waniliowy
2 budynie waniliowe /małe/
1/2 szklanki oleju

oraz
ok. 1 kg śliwek
1 szklanka borówek amerykańskich

Wykonanie

Ciasto zrobić zgodnie z przepisem podstawowym – Ciasto kruche – mój podstawowy przepis.
Gotowe ciasto podzielić na dwie części – 2/3 i 1/3, zapakować do woreczków foliowych i włożyć na zamrażarki /schłodzić w stopniu pozwalającym starcie go na tarce/.
Po schłodzeniu większą część ciasta /2/3/ zetrzeć na grubych oczkach na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać cukier i cukier waniliowy i nadal ubijać /piana powinna być sztywna i gęsta/.
Nie przerywając miksowania wsypać budynie, a następnie cieniutką strużką wlewać olej.
Teraz ubitą pianę wyłożyć na ciasto w blaszce, na pianie ułożyć połówki śliwek /przecięciem do góry/, pomiędzy śliwkami rozsypać borówki, zaś na wierzch zetrzeć pozostałą /1/3/ część zmrożonego ciasta.

Piec w temp. 160-170 st.C ok. 45 minut II poziom grzanie góra-dół /na ostatnie 5 min. można włączyć termoobieg – ładnie się przyrumieni/. Po upieczeniu wyłożyć na kratkę, można posypać cukrem pudrem.

Moje uwagi po upieczeniu:
Zasugerowałam się robionym już kiedyś ciastem z malinami /wspomnianym na wstępie/ i śliwki dałam na pianę. Myślę jednak, że w przypadku śliwek, czy innych owoców, bardziej ciężkich, lepiej owoce ułożyć na cieście, a pianę dać na owoce, podobnie jak to zrobiłam z jabłkami.

Bitki wieprzowe w żurawinowym sosie

Danie pyszne, efektownie wygląda i wyjątkowo smakuje. Można podać także w czasie obiadu rodzinnego, świątecznego czy innych wyjątkowych okazji.

Składniki

5 kotletów wieprzowych /schab, polędwica/
sól, pieprz
mąka – do oprószenia bitek
olej

0,5 l bulionu
1 cebula – pokrojona w drobną kosteczkę
1 łyżka miodu
1 łyżka octu
1 płaska łyżka musztardy miodowej
0,5 szklanki suszonej żurawiny
8 suszonych moreli – pokrojone w paseczki
szczypta ostrej papryki mielonej

Wykonanie

Kotlety oprószyć solą i pieprzem,potraktować skruszaczem lub lekko rozbić, po czym oprószyć mąką i obsmażyć na rozgrzanym oleju. Odłożyć na talerz, przykryć aby nie wystygły.
Na tą samą patelnię dodać znowu troszkę oleju i cebulę pokrojoną w kosteczkę, zeszklić.
Dodać bulion, ocet, miód, musztardę, żurawinę i morele – zagotować. Włożyć do sosu podsmażone kotlety, przykryć, zmniejszyć ogień na mały i dusić do miękkości – 30-40 minut. Po tym czasie sos powinien już zgęstnieć /ewentualnie jeszcze chwilkę odparować już bez przykrycia/. Doprawić jeszcze ewentualnie do smaku solą, pieprzem oraz ostrą papryką.
Podawać z czym kto lubi… u mnie z kaszą jaglaną i surówką z marchewki.

 

Ciasto wieloowocowe z kruszonką /z malaksera/

Takie ciasta lubię – mało roboty, efektywne wykorzystanie sprzętu AGD, wiele smaków w jednym kawałku, ciasto i kruszonka od razu, no i efekt wizualny też nie bez znaczenia przecież. Jednym słowem – szybko, pysznie i efektownie.

Składniki

3 szklanki mąki tortowej
3/4 szklanki drobnego cukru
200 g masła /1 kostka/
50 g smalcu /1/5 kostki/
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
4 jajka

owoce ; łącznie ok. 60-70 dkg do wyboru 2-3 rodzaje m.in. śliwki, nektarynki, morele, brzoskwinie oraz jabłka /u mnie dziś jabłka i brzoskwinie/ – pokroić na ćwiartki, gdy owoce duże – na mniejsze kawałki

Wykonanie

Mąkę, cukier i sól połączyć, dodać zimne masło i smalec pokrojone w kostkę i wysiekać w malakserze na kruszonkę.
Odsypać 1,5 szklanki kruszonki i odstawić w chłodne miejsce – będzie na posypanie wierzchu ciasta.

Do pozostałej w malakserze części dodać proszek do pieczenia – krótki miks, po czym dodać całe jajka i miksować do momentu, aż zrobi się jednolite ciasto.
Ciasto wyłożyć do formy /na spód papier do pieczenia/, na wierzchu ułożyć naprzemiennie, dość gęsto, pokrojone owoce /skórką do dołu/ i posypać przygotowaną wcześniej kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do 170-180 st.C ok.40-45 minut /II poziom grzanie góra-dół/.

Śledzie z suszonymi morelami

Inspiracją były zamieszczone na blogu śledzie z suszonymi śliwkami… skoro mogą być ze śliwkami, z żurawiną, to mogą być też z morelami. Zrobiłam i wyszły pyszne…

Składniki

6-8 płatów śledzi marynowanych w oleju /u mnie wiejskie/
12-15 suszonych moreli /średnio 2 morele na 1 płat śledzia/

Zalewa

1/3 szklanki oleju
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka płynnego miodu /płaska/
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka majeranku
na czubek łyżeczki ostrej papryki

Wykonanie

Płaty śledzi osączyć i pokroić na mniejsze kawałki.
Morele namoczyć w gorącej wodzie przez 30 min., a gdy zmiękną odsączyć i pokroić w paseczki. Wymieszać ze śledziami i włożyć do słoja, delikatnie ugniatając.

Składniki zalewy wymieszać /najlepiej użyć do tego trzepaczki rózgowej/ i zalać nią śledzie. Słoik zamknąć i odstawić do lodówki na minimum 1 dobę.

Sernik z gotowanym budyniem

Ostatnio, robiąc porządki w swoich zasobach literatury kulinarnej, na które składają się książki, książeczki, broszury, wycinki z gazet, ale także kilka opasłych zeszytów, zapisanych własnoręcznie, wpadł mi w ręce…no właśnie, co? nie jest to typowy zeszyt, bowiem jego rozmiar jest inny, kwadratowy, ale zapisany także… przepisami. Kartki są czyste tzn. nie ma na nich żadnych linii czy kratek, stąd zabawnie wyglądają zapisane w nim treści, niekiedy zupełnie pod skosem. Okładkę ma za to piękną – czerwoną, błyszczącą, rzucającą się w oczy. Ale nie to jest najważniejsze.
Przypomniałam sobie właśnie, że był to zeszyt do zadań specjalnych. Kiedy już bowiem opanowałam komputer i miałam dostęp do internetu, zapisywałam w nim napotkane, interesujące mnie przepisy.
Znalazł się też między nimi przepis na sernik z gotowanym budyniem, autorstwa Iny12 ze strony „smaczny”.
Od razu mi się przypomniało, jak to wiele lat temu /na pewno ponad 10/ piekłam go pierwszy raz, a ponieważ w przepisie były jakieś niejasności, ugotowałam budyń na ilości mleka wg wskazówek na opakowaniu, dodając jeszcze do sera dodatkowo 1/2 l mleka. Wyszedł mi sernik pływający, ociekający jakimś płynem, ale kiedy już wszystko co było w nadmiarze wyciekło, to coś co pozostało było bardzo smaczne. Po wymianie uwag z autorką przepisu okazało się, że źle go zrozumiałam… w rezultacie Ina naniosła poprawki w przepisie, aby „wybitne” kucharki /takie jak ja wówczas/ nie popełniły tego samego błędu, a ja piekłam potem kilka razy sernik wg poprawionej receptury, dokonując nawet pewnych modyfikacji. W swoim zeszyciku ilość mleka poprawiłam też i to na czerwono.
Poniżej przepis już zmodyfikowany nieco przeze mnie.

forma 24×36 cm lub tortownica śr. 30 cm

Składniki

Spód sernika

ok.400 g herbatników pełnoziarnistych /1,5 dużej paczki/
100 g miękkiego masła lub margaryny

Ser

1,5 kg zmielonego 2-krotnie twarogu
0,6 l mleka + 2 budynie śmietankowe + 2 łyżki cukru /każdy budyń na 1/2 l mleka/
1,5 szklanki cukru pudru
6 jajek
1 budyń śmietankowy /proszek/
2 łyżki miękkiego masła
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

można dodać – rodzynki, żurawinę /do sera/ lub morele, brzoskwinie, wiśnie – osączone z syropu /te wtedy na wierzch/

Wykonanie

Herbatniki pokruszyć, dodać rozpuszczone masło, zmiksować w malakserze. Gdyby masa była zbyt sypka, można dodać troszkę wody /2-3 łyżki/. Wyłożyć spód formy, dobrze ugnieść i schłodzić w lodówce.

Z podanych składników /mleko, budyń, cukier/ ugotować budyń, ostudzić do temperatury pokojowej.
Całe jajka ubić dobrze z cukrem, dodać proszek budyniowy, zmielony ser, masło i proszek do pieczenia – zmiksować, po czym dodawać po łyżce budyniu i miksować na zmniejszonych już obrotach /budyń powinien być jeszcze lekko ciepły, można przed rozpoczęciem dodawania go do sera „potraktować” go mikserem/.
/Jeśli zdecydujemy się dodać rodzynki czy żurawinę, zrobić to teraz i lekko wymieszać/.

Masę przełożyć do formy na schłodzony już spód ciasteczkowy /jeśli zdecydujemy się na owoce na wierzchu sernika, to wyłożyć je teraz/.
Formę włożyć do piekarnika nagrzanego już do temp. 170-180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/, po czym natychmiast obniżyć temperaturę do 150 st.C i piec przez 70-80 min. Po tym czasie piekarnik już wyłączyć, ale sernik trzymać nadal w zamkniętym jeszcze przez ok. 15 min. a następnie lekko uchylić drzwiczki i zostawić do powolnego studzenia na min. 30 min.. Wyjąć i ostudzić całkowicie /wyłożyć z formy i na noc włożyć do lodówki/.

 

Kruszonkowe ciasto z brzoskwiniami i śliwami

Lato w pełni to i wypieki z owocami w roli głównej, bo co tu dużo mówić – najlepiej smakują ciasta z owocami świeżymi. Dziś proponuję ciasto kruche z brzoskwiniami, z dodatkiem owoców śliwy, której nazwy nie znam… jest duża, pięknie rumiana, czerwona wręcz. Może być jednak sama brzoskwinia, albo nektarynka, albo śliwa, albo mieszanka ulubionych. Ciasto jest pyszne, kruchutkie, a dodatkowych walorów smakowych dodaje mieszanka brzoskwini i śliwy.

forma 20×32 cm

Składniki

3 szklanki mąki pszennej /dałam 2 szklanki tortowej i 1 krupczatki/
250 g masła /u mnie margaryna Kasia/
1 niezbyt pełna szklanka cukru pudru
1 jajko
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
szczypta soli

owoce ok. 500-800 g /u mnie to były duże – 3 brzoskwinie i 3 śliwy/


Wykonanie

Masło pokroić w kostkę. Wszystkie składniki włożyć od razu do miski, wymieszać, po czym rozcierając w palcach zrobić kruszonkę.
Formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać ok. 2/3 kruszonki, wyrównać, na to wyłożyć owoce pokrojone dowolnie /można je oprószyć mąką/, na wierzch wysypać pozostałą 1/3 kruszonki.
Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st. C przez ok. 40-45 min. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Ciasto ucierane z morelami

Zajadam świeżutkie, prawie ciepłe… kwaśne morele w słodkim, puszystym cieście… pyszne i tyle…
Pierwowzorem było moje ciasto ucierane nr 1.

forma 20×32 cm

Składniki

250 g masła lub dobrej margaryny
1 szklanka cukru pudru
1 cukier waniliowy
4 jaja
2 szklanki mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 kopiate łyżki kwaśnej, gęstej śmietany

500-600 g moreli

Wykonanie

Masło i cukier utrzeć do białości, po czym nie przerywając ucierania dodawać po jednym całym jajku – utrzeć. Dodać mąkę z proszkiem oraz śmietanę – utrzeć krótko na mniejszych już obrotach.

Ciasto wyłożyć na blachę, na wierzchu ułożyć połówki owoców /układałam je bokiem, lekko wciskają w ciasto/.
Piec 40-45 min. Czas pieczenia zależy w dużej mierze od piekarnika – ja piekę w piekarniku elektrycznym w 150 st. C przy włączonych grzałkach góra-dół, na drugim poziomie od dołu..
Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

 

Knedle z ciasta serowego ze śliwkami /morelami/

Przeglądałam swój notes z zapiskami kulinarnymi /teraz już swoje zapiski mam w komputerze, ale kiedyś były zapisywane ręcznie w specjalnie do tego przeznaczonych notesach, zeszytach/ i napotkałam na przepis na knedle z ciasta serowego z morelami. Przy przepisie była informacja, że autorką jest bajaderka – cincin.
Nie pamiętam, czy kiedykolwiek te knedle robiłam, ale nawet jeśli, to przepis zaciekawił mnie ponownie. Nie ma teraz moreli, więc będą ze śliwkami. Ale apetytu nabrałam na nie… maszeruję zatem do kuchni…
I już zrobione i skonsumowane. Powiem krótko – pyszota, a jakie pulchne!
Zapraszam też do skorzystania z przepisu na tradycyjne
Knedle ziemniaczane ze śliwkami.
knedle serowe

Składniki

250g białego sera
1 jajko
szczypta soli
ok.3/4 szklanki maki
2 łyżki roztopionego masła

12 słodkich śliwek /moreli/
knedle serowe

Wykonanie

Ser zmielić lub po prostu dobrze rozgnieść widelcem /kupiłam w kostce mielony/. Dodać sól, jajko i stopniowo dodawać mąkę. Jeżeli ser jest wilgotny, dodać trochę więcej maki /ciasto powinno mieć konsystencję ciasta ziemniaczanego/. Dodać roztopione masło i dobrze wymieszać. Zawinąć w folię i schłodzić przez ok. 2 godziny /można je zostawić w lodowce na całą noc/. Nastawić lekko osoloną wodę do gotowania knedli w dużym, szerokim rondlu.

Śliwki /morele/ umyć, naciąć i usunąć pestki, a w ich miejsce włożyć kostkę cukru /nie miałam cukru w kostkach, dałam cukier brązowy – po ok. 1/2 łyżeczki do każdej śliwki/.
Ciasto podzielić na 12 części, z każdej uformować cienki placuszek i otoczyć nim śliwkę /morelę/, dobrze sklejając brzegi. Układać na lekko oprószonej mąką stolnicy.
Następnie delikatnie włożyć knedle do gotującej się wody i zagotować na dużym ogniu. Kiedy knedle wypłyną na powierzchnię, zmniejszyć ogień i gotować ok. 5-8 minut, aż morele/śliwki będą miękkie. Delikatnie wyjąć knedle łyżką cedzakową.

Podawać gorące, polane masłem ze zrumieniona bułeczką* i posypane cukrem /posypałam cukrem brązowym/. Można tez posypać je lekko cynamonem.
Zamiast moreli/śliwek można użyć dowolnych, ulubionych owoców.

*na patelnię wsypać bułkę tartą, postawić na małym ogniu, a gdy się lekko przyrumieni, dodać masło, wymieszać i zdjąć z gazu –  masła już nie smażyć, zachowa świeższy smak

Ciasto z morelami na zsiadłym mleku

Ciasto spodobało mi się już przy pierwszym czytaniu przepisu i już wiedziałam – muszę go upiec. I upiekłam… i nie żałuję, bo wyszło takie jakie lubię – proste składniki, nie skomplikowane wykonanie oraz smaczne i wilgotne, a tego mi trzeba było.
A przepis „wywęszyłam” tutaj i wykorzystałam bez jakichkolwiek zmian.
Upiekłam je dzisiaj… wszak odwiedziła mnie koleżanka, która – jak się doliczyłyśmy, była u mnie ostatnio … lat temu /kropeczki zamierzone, bo toż to wstyd nie do pomyślenia, że tyle lat/. Na taką okazję „musowo”  było coś upiec świeżego, ale ciasto zrobiłam z brzoskwiniami, które akurat urosły na mojej działce.
ciasto z morelami na kw mleku

Składniki

2 całe jaja
1  opakowanie zsiadłego mleka 330 g
3 szklanki mąki
0,5 szklanki oleju
1,5 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczeni
1 mały cukier waniliowy (16g)
morele (świeże lub z puszki – te 2-3 godz. odsączyć) lub inne owoce ok. 0,60 kg

Kruszonka
ciasto z morelami na kw mleku

150g mąki
100g drobnego cukru
80g prawdziwego masła

Wykonanie
ciasto z morelami na kw mleku

Wszystkie składniki kruszonki zagnieść razem (w miarę szybko), aż do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Schłodzić.

Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Następnie dodawać kolejno zsiadłe mleko (po 2 łyżki) i olej, cały czas miksując. Na koniec dodać przesianą mąkę połączoną z proszkiem do pieczenia. Ciasto przelać do formy /u mnie 24×36 cm/, na wierzchu ułożyć owoce i posypać kruszonką. Piec w temp. 160 – 170 st ok. 45-50 minut.
ciasto z morelami na kw mleku