Śledzie a’la tatar na kolorowo

śledź a'la tatar kolorowy
Zrobiłam wczoraj tatara ze śledzi, a raczej śledzie a’la tatar. Dziś chciałam zrobić powtórkę, ale wpadło mi w oko jajo ugotowane na twardo, pozostałe po serwowanym żurku, oraz napoczęty słoik papryki marynowanej. Pomyślałam zatem – może urozmaić mojego tatara?

Tak też zrobiłam i wyszło pyszniaste jedzonko. Z powodzeniem może stanowić samodzielne danie, jak też być przystawką czy „robić za sałatkę. Szybko, smacznie i kolorowo, podane na liściu sałaty i kromce chleba.
z czerwoną papryką   śledź a'la tatar kolorowy     

Składniki

4 płaty śledzia /użyłam marynowane w oleju/
3-4 ogórki ogórki konserwowe
2 małe cebule lub 1 większa
2 jajka na twardo
2-3 duże płaty papryki marynowanej /zamiennie 3-4 łyżki kukurydzy lub groszku/
1 łyżka oliwy smakowej
pieprz kolorowy
szczypiorek
śledź a'la tatar kolorowy

Wykonanie

Cebulę posiekać, pozostałe składniki pokroić w drobną kostkę, dodać pieprz i ewentualnie sól, schłodzić, a następnie napełniać jakieś małe miseczki lub filiżanki, lekko ugnieść i wyłożyć dnem do góry.
Dekoracja wg uznania. Podawać z chlebem.

tu z kukurydzą   śledź a'la tatar z kukurydzą

Kanapki mojej Mamy

Zapach unoszący się przy robieniu tych kanapek pamiętam do dziś… Niby nic nadzwyczajnego w dzisiejszych czasach, ale w okresie mojego dzieciństwa, kiedy szynka pojawiała się na stole w zasadzie 2 razy w roku w okresie świąt, a i kiełbasa nie gościła za często, takie kanapki to było coś, rarytas…
Jeśli były serwowane, to tylko na niedzielne śniadanie, bo tylko wtedy Mama miała czas, aby je przygotować.
Już wczesnym rankiem w garnku kipiała woda z jajami, które gotowały się na twardo, obok ociekały ogórki kiszone, wyjęte z kamiennego gara, a w między czasie powstawała baza do kanapek czyli „smarowidło” ze zmielonego sera, z dodatkiem tego co było potem na kanapce czyli ogórka, jajka, kiełbasy, no i przypraw – papryki słodkiej, ostrej, soli i pieprzu.
Czasem wracam też do tych kanapek i jeśli je serwuję, to też zawsze na śniadanie w niedzielę… to tak dla zachowania tradycji i wspomnień.
Oczywiście trochę zmodyfikowałam sposób ich przygotowania, bo nie daję kiełbasy do sera, za to kładę na wierzchu kanapki jeszcze pomidora, no i „rzucam” jakąś zieleninę… to już raczej dla efektu wizualnego dla jednych, ale i smakowych dla innych /tu mam na myśli „zieleninożerców”, do których sama też należę/.
A i jeszcze jedno – jeśli nie mam czasu lub pomysł kanapek rodzi się spontanicznie, do smarowania używam gotowych serków typu fromage o smaku paprykowym, chrzanowym lub cebulowym.
kanapki

Składniki

masa serowa
1 kostka białego sera /25 dkg/
1-2 kiszone ogórki
1 jajko na twardo
1 mała cebulka biała
2 łyżeczki papryki słodkiej
1-2 łyżeczki chrzanu /ze słoika/
na czubek noża papryki ostrej
sól, pieprz
/przyprawy dodawać wg własnego smaku/

na wierzch kanapek
30 dkg dobrej kiełbasy /używam wiejskiej/
3 jajka na twardo
3 ogórki kiszone
3-4 pomidory
szczypiorek lub natka
kanapki

Wykonanie

Wszystkie składniki masy do smarowania pokroić dowolnie i zmiksować przy użyciu np. malaksera. Przyprawić do smaku wg własnych upodobań.

Dodatki, które będą układane na wierzchu pokroić w plasterki, układając każdy rodzaj na odrębnym talerzu, co znacznie przyśpieszy potem robienie kanapek. Szczypiorek drobno posiekać.

Kromki chleba smarować masą serową, każdą przekroić na pół, układać na półmisku, a potem już „taśmowo” układać na nich plasterki kiełbasy, ogórka, pomidora i jajka, na koniec udekorować czymś zielonym.

Układanie i dekorowanie można dowolnie zmieniać, w zależności od zasobu lodówki, naszych upodobań no i czasu jakim dysponujemy.
Zaznaczyć należy, że kanapki są ulubioną przekąską dzieci, ale nie tylko … starzy też pochłaniają je w ogromnych ilościach, stąd trzeba się przygotować, że na takie śniadanie zużyjemy wszystkiego dwa razy więcej niż normalnie.

Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa kojarzy mi się z Zielonymi Świętami. Jakoś tak zapamiętałam, że Mama zawsze gotowała ją właśnie na te święta. Zupa była bez dodatków typu ziemniaki w kostkę czy ryż. Ja też tylko taką preferuję, ale jeśli ktoś lubi z dodatkami, czemu nie. Ja nie lubię, więc nie dodaję.
zupa szczawiowa

Składniki

2-3 litry wody
kostka rosołowa
2 garście szczawiu
vegeta ,pieprz
1/2 szklanki śmietany + łyżka mąki do zabielenia zupy
4-5 jajek na twardo
natka pietruszki

Wykonanie

Ugotować bulion z kostki rosołowej. Szczaw pokroić /mrożony trochę pokruszyć/ i przesmażyć na maśle, dodać do bulionu, zagotować. Śmietanę rozrobić z mąką i zimną wodą, a następnie zahartować gorącą zupą, połączyć całość, dodać do smaku vegetę i pieprz. Zagotować krótko.
Na talerzu ułożyć jajko pokrojone w ćwiartki, wlać zupę, posypać drobniutko pociętą natką pietruszki.