Jabłecznik ucierany mikserem

Przepis na ten jabłecznik miał kiedyś ogromne „wzięcie”, jako ze był prosty do zrobienia, szybki bo przy użyciu miksera, no i co ważne bardzo smaczny. Autorką przepisu była Dorocik, która umieściła go na stronie Wielkiego Żarcia, ale w którymś momencie opuściła WŻ, a wraz z nią przepis również poszedł w siną dal.
Ale byli tacy – w tym ja – że zachomikowali przepis w swoich zapiskach i jest, a wraz z nim na stole znowu pojawił się ów cudowny w swej prostocie jabłecznik.

Składniki

3-4 jajka
1,5 szklanki cukru
1/4 kostki miękkiej margaryny
1/2 szklanki oleju
125 ml śmietany lub mleka
2 łyżeczki proszku
1 cukier waniliowy
3 szklanki mąki
1 kisiel cytrynowy /lub wiśniowy/
starte jabłka /im więcej tym lepiej, ja daję 1,5-2 kg/

Wykonanie

Wszystkie składniki, oprócz kisielu i śmietany, ubić mikserem. Połowę ciasta wylać na blaszkę i posypać kisielem /proszkiem/, na to wyłożyć starte jabłka.
Drugą połowę ciasta rozrzedzić śmietaną lub mlekiem i wylać na jabłka.
Piec około 45 min. w 180 st. C. Po upieczeniu posypać pudrem lub polać polewą.

 

 

Murzynek z kokosowymi kulkami

Ale karuzela pomysłów się odbyła… chciałam upiec coś „nowego” ze starych przepisów, coś zapomnianego trochę…wertowałam zeszyt we wszystkie strony i nie mogłam się zdecydować…
wreszcie wybór padł na murzynka z kokosem, a dokładniej mówiąc, z kulkami kokosowymi.
Na zdjęciu ukrojona porcja świeżego ciasta…zbyt świeżego…

forma 24×24 cm

Składniki

Ciasto

1 kostka margaryny /250 g/
1,5  szklanki cukru
4 łyżki kakao
1/2 szklanki wody /mleka/
2 łyżki spirytusu/octu

4 całe jajka
2 szklanki mąki
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody

Kulki kokosowe

100 g wiórek kokosowych
8 łyżek cukru pudru
50 g margaryny
3 łyżki mleka

Wykonanie

Rozpuścić w garnku margarynę, dodać wodę,  cukier i kakao, następnie gotować 5 minut od momentu,  gdy zacznie wrzeć. Pod koniec dodać spirytus/ocet. Ostudzić, odlać pół szklanki na polewę.

Do ostudzonej już masy dodać całe jajka, mąkę, proszek i sodę – zmiksować do połączenia.
Ciasto wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć kulki kokosowe lekko je wciskając w ciasto.

Masę na kulki kokosowe przygotować następująco: margarynę rozpuścić z mlekiem, dodać cukier i kokos, dokładnie wymieszać, ostudzić i formować kulki.

Ciasto piec w temp. 150-160 st.C przez ok. 40-45 min. /II poziom grzanie góra-dół/.
Ciepłe ciasto polać polewą. Można posypać wiórkami kokosowymi.

Babka wielkanocna

Radosnych, rodzinnych i smacznych Świąt Wielkanocnych Wszystkim tu zaglądającym życzy Almanka.
Miała być babka cytrynowa albo kokosowa, ale kiedy tak buszowałam sobie po różnych przepisach w necie natknęłam się na tą właśnie u Arabeski, a uwagę przykuła jej nazwa –babka wielkanocna.

forma śr.23 cm

Składniki

4 jajka
1 szklanka cukru
2 budynie bananowe /u mnie śmietankowe/
2 niepełne szklanki maki pszennej /330 g/
300 ml jogurtu naturalnego /dałam grecki/
200 ml oleju /dałam rzepakowy/
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Białka ubić na sztywno, sukcesywnie dodawać cukier, żółtka i dalej ubijać.
Mąkę wymieszać z budyniami i proszkiem do pieczenia. Do masy jajecznej dodawać na przemian mąkę, jogurt i olej, aż do wyczerpania składników, mieszać szpatułką. Wyłożyć ciasto do formy, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 minut w temperaturze 170-180 st.C.
Ostudzoną babkę posypać cukrem pudrem, polukrować lub oblać polewą czekoladową.

Keks

Keks to ulubione ciasto mojej przyjaciółki. Piecze go często, bo podobno wszyscy za nim przepadają. Ja kiedyś też kilka razy upiekłam na Święta Bożego Narodzenia, ale jako że nie przepadam za nim, inne ciasta wyparły go ze świątecznego menu na wiele lat i poszedł w zapomnienie.
Ostatnio spróbowałam go znowu, bowiem upiekła go moja Synowa. I powiem, że nawet jakoś lepiej mi smakował niż przed laty, a może to już efekt zbliżających się świąt? Ale jakież było moje zaskoczenie, kiedy oznajmiła mi, że szukała przepisu na blogu i niestety…. faktycznie na blogu go dotąd nie było, ale co dziwne, nie znalazłam go również w swojej „książce kucharskiej” czyli w zeszycie. Zawzięłam się jednak i szukałam dalej, aż znalazłam w jeszcze starszym zeszycie z przepisami. A skoro odnalazł się przepis, musiałam keks upiec i udostępnić, może jeszcze komuś się przyda na święta. Ciasto to można upiec znacznie wcześniej  i zamrozić, bo potem smakuje zupełnie jak świeżo upieczone. Ja tak właśnie zrobię, tzn. połowę zamrożę, a druga połówka pójdzie do konsumpcji od razu.
keks
keks-3

Składniki

5 jajek
2 szklanki mąki tortowej
25 dag masła, dobrej margaryny lub masła roślinnego
3/4 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
kilka kropli aromatu rumowego
skórka i sok z 1 cytryny

30-50 dag mieszanych bakalii /rodzynki, żurawina, śliwki, migdały, orzechy, daktyle, figi, morele, kandyzowane owoce, skórka pomarańczowa/
1-1,5 łyżki mąki do obtoczenia
keks-2

Wykonanie

W pierwszej kolejności przygotować bakalie.
Większe owoce pokroić w kosteczkę /owoce suszone można wcześniej namoczyć w rumie albo winiaku/, mniejsze jak orzechy czy migdały grubo posiekać. Obsypać i wymieszać je z mąką /1 łyżka do obtoczenia/.

Miękkie masło zmiksować na krem z cukrem, szczyptą soli i cukrem wanilinowym. Cały czas ucierając dodawać po jednym jajku.
Mąkę wymieszać z proszkiem i dodać w 3 porcjach do masy, nie przerywając ucierania.
Następnie dodać sok i skórkę z cytryny oraz aromat rumowy.
Na koniec dodać obtoczone w mące bakalie i wymieszać szpatułką.

Ciasto przełożyć do wyłożonej pergaminem formy keksowej, naciąć nożem wzdłuż – przejechać nożem po wierzchu przez środek .
Piec ok. 50-60 min. w temperaturze 180 st. C. Po upieczeniu nie wyjmować od razu z piekarnika, ale poczekać, aż troszkę przestygnie. Lekko ostudzone ciasto wyjąć razem z pergaminem z formy i pozostawić do całkowitego ostudzenia.
Gdy już wystygnie zawinąć keks w folię spożywczą i pozostawić tak do następnego dnia. Najlepiej bowiem smakuje dopiero na drugi dzień.

Keks bardzo dobrze się zamraża.

Babka majonezowa

Babkę majonezową robiłam wiele razy. Dziś chciałam ją upiec znowu i zaczęłam szukać przepisu w mojej elektronicznej książce kucharskiej, czyli na tymże blogu. Jakież było moje zdziwienie kiedy jej nie odnalazłam. Nie było więc wyjścia – wyciągnęłam ze schowka leciwy zeszyt z przepisami, pisanymi własnoręcznie przy użyciu długopisu, czyli moją książkę kucharską w wersji papierowej i oto jest babka. Pyszna, wilgotna, długo utrzymująca świeżość, gdy całą oblejemy lukrem lub polewą.
Ja tym razem polałam”wyrywkowo”, bo myślę, że szybko będzie zjedzona.
babka-majonezowa

forma na babkę śr. 23 cm wys. 11,5 cm /z kominem/ lub keksówka

Składniki

1/2 szklanki mąki pszennej /tortowej/
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
4 jaja
4 kopiate łyżki majonezu
2 łyżki soku z cytryny /daję z 1/2 cytryny/
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
po kilka kropli aromatu cytrynowego i śmietankowego
babka-majonezowa-3

Lukier

2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki mleka
około 0,5 szklanki cukru pudru
babka-majonezowa-2

Wykonanie

Do misy miksera wrzucić wszystkie składniki i miksować ok. 3-5 min. aby cukier się rozpuścił.
Ciasto wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą foremki i piec 45-50 min. w piekarniku nagrzanym do 170 st C. /do suchego patyczka/ – środkowy poziom, grzanie góra-dół bez termoobiegu. Studzić w foremce, następnie wyłożyć na kratkę.

Jeśli nie posiadamy miksera /robota/ o odpowiedniej mocy /prędkości/ bezpieczniej będzie ubić żółtka z cukrem, potem dodać pozostałe składniki, a na końcu połączyć z ubitą pianą.

Babka wykwintna i świąteczna

W moim domu na Wielkanoc babka być musi… od zawsze… prawie od zawsze, bo nie pamiętam kiedy ten tradycyjny wypiek wprowadziłam po raz pierwszy do świątecznego menu, ale z pewnością termin ten sięga moich pierwszych poczynań kulinarnych. Nie wiem dlaczego, ale w moim domu rodzinnym /także chyba w moich rodzinnych stronach/ nie piekło się na te święta bab. A może po prostu mam dziurę w pamięci i nie pamiętam?
Ale u mnie babka jest zawsze, czasem nawet dwie różne. W tym roku postanowiłam upiec jakąś nową babeczkę, bo nie może być zawsze piaskowa czy cytrynowa, lub też marmurkowa.
Tą babkę wypatrzyłam u Danusi. Jest piękna i taka dostojna, taka faktycznie świąteczna. Jest bardzo wilgotna i posiada niepowtarzalny smak. Polewa jest mięciutka i nie kruszy się, a jednocześnie jest błyszcząca.
babka swiateczna1

Składniki /forma z kominkiem śr. 23 cm/

Ciasto

5 dużych jajek
25 dkg masła
25 dkg cukru kryształu
25 dkg mąki tortowej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 małego banana
3,5 łyżki soku cytrynowego
7,5 dkg wiórków kokosowych
2 łyżki spirytusu lub 3 łyżki winiaku lub koniaku
6 łyżek mleka
8 dkg gorzkiej czekolady
odrobina olejku migdałowego
2 szczypty cynamonu

Polewa /przepis z książki siostry Anastazji/

13 dkg masła
5 łyżek cukru pudru
3 łyżki kakao
2 łyżki wody do rozpuszczenia żelatyny
1 płaska łyżka żelatyny
5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
babka swiateczna2

Wykonanie

Włączyć piekarnik ustawiając temperaturę na 180 st. C. Foremkę do babki wysmarować tłuszczem i wysypać tartą bułką lub kaszką manną.
Masło o temperaturze pokojowej utrzeć z cukrem dodając po jednym żółtku. Wlać sok cytrynowy i miksować do momentu, aż nie będzie czuć cukru. Dodać wiórki kokosowe, spirytus, pokrojone banany i dalej miksować na pełnych obrotach. W dalszej kolejności dodać mleko i 2-3 krople olejku migdałowego i jeszcze chwilę miksować.
Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia i dodawać stopniowo /na 4 razy/ miksując dalej.

Czekoladę połamać i lekko roztopić wstawiając miseczkę mniejszą do większej z gorącą wodą.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodać na 4 razy do ciasta miksując na najniższych obrotach.
3/4 ciasta wyłożyć do foremki, a do 1/4 dołożyć stopioną czekoladę i 2 szczypty cynamonu i krótko zmiksować. Ciemne ciasto wyłożyć na jasne i przemieszać widelcem.

Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego już do 180 st.C i piec ok. 60 min. /II półka od dołu, grzanie góra-dół bez termoobiegu do tzw. suchego patyczka. Otworzyć piekarnik i po 5 minutach wyjąć ciasto. Po następnych 5 minutach odwrócić babkę z foremką na paterę i nakryć foremkę ściereczką zwilżoną w zimnej wodzie – babka pięknie sama wyjdzie. Zostawić tak z tą foremką na ok.10 minut, żeby para została w babce. Babka po upieczeniu od wewnątrz nie jest zarumieniona, ale taka ma być.

W wodzie rozpuścić żelatynę.
Cukier, kakao, masło i rozpuszczoną żelatynę podgrzać nie dopuszczając do zagotowania. Przestudzić, dodać śmietanę i dobrze wymieszać. Przestudzić polewę, żeby była lekko ciepła i polewać babkę. Wierzch ciasta posypać wiórkami kokosowymi i wynieść w chłodne miejsce.

Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową

Uwielbiam ciasta wielowarstwowe, bo upiecze się raz i koniec pracy, co najwyżej jakaś polewa i już.
To ciasto piekłam już wiele razy, potem o nim zapomniałam.
A przepis zdobyłam wiele lat temu na stronie smaczny /autorką była teresap/.
Jest pyszne i takie … świąteczne. W sam raz na Święta BN.
Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową (2)

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

25 dag margaryny
8 żółtek
¾ szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3-4 łyżki mleka
3 białka
2 łyżeczki kakao do ciast

Masa kokosowa

5 białek
¾ szklanki cukru
15 dag wiórków kokosowych

Masa jabłkowa

1 ½ kg jabłek
1 ½ łyżki cynamonu
2 łyżeczki kaszy manny

Polewa chałwowa

10 dag margaryny
1/3 szklanka cukru
4 łyżki mleka
10-15 dag chałwy waniliowej /10 dkg wystarczy/
Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową

Wykonanie

Margarynę utrzeć z żółtkami i z cukrem na puszystą masę. Dalej ucierając dodawać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i mleko. Na końcu dodać ubite na sztywną pianę białka. Całość delikatnie wymieszać i podzielić na dwie części. Do jednej części ciasta dodać kakao do ciast i dokładnie wymieszać.

Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i dalej ubijać. Następnie dodać wiórka kokosowe i delikatnie wymieszać.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać do nich cynamon i kaszę mannę. Całość razem wymieszać.
Ciasto jabłkowo-kokosowe z polewą chałwową (3)

Prostokątną formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Na dno formy wyłożyć:
– ciasto kakaowe
– masę kokosową
– masę jabłkową
– ciasto jasne /to ciasto delikatnie rozsmarować łyżką – można łyżkę maczać w wodzie, żeby ciasto dobrze nakładło się na jabłka/.

Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 175 st.C przez ok. 50-60 minut.

Do małego garnka przełożyć margarynę, cukier i mleko. Wszystko razem zagotować, od czasu do czasu mieszając i zdjąć z ognia. Następnie dodać pokruszoną chałwę i mieszać do całkowitego rozpuszczenia się chałwy. Lekko ostudzić i gotową polewą chałwową posmarować upieczone i ostudzone ciasto.
Ciasto jest najlepsze i dobrze się je kroi dopiero na drugi, trzeci dzień.

 

 

Jabłecznik z bananami

Tyle szarlotek i jabłeczników czeka w kolejce na zrobienie i uwiecznienie na fotografii, a potem umieszczenie przepisu na blogu, a mnie jeszcze i ta wpadła w oko i to tak, że musiałam ją upiec, natychmiast.
Jabłecznik z bananami

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

5 jajek
1 szklanka cukru
cukier waniliowy
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
250 g oleju /1 niepełna szklanka/

Jabłka

1,5 kg jabłek /szara reneta, antonówka/
1 kisiel cytrynowy /lub inny/
1 galaretka cytrynowa /lub inna/
3 miękkie banany
1 łyżka masła
ewentualnie cukier do smaku
Jabłecznik z bananami

Wykonanie

Pierw należy przygotować masę na jabłecznik.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę, krótko podsmażyć na łyżce masła, dodając do tego pokrojone banany. Pod koniec smażenia wsypać kisiel i galaretkę, ewentualnie dodać cukier.
W przypadku, gdyby jabłka były bardzo soczyste /odmiany inne niż polecane/, dodać ewentualnie jeszcze 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej, aby ładnie się skleiły.

Ciasto

Białka ubić na sztywną pianę. Nadal ubijając dodać żółtka, potem mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i wszystko jeszcze ubić mikserem. Na koniec wlać olej – wymieszać /można też zrobić to przy użyciu miksera/.

Połowę ciasta wylać do blaszki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st.C na 10 min. /kontrolować, żeby się nie spaliło, bo tylko musimy chwilkę podpiec!/.
Na podpieczone ciasto wyłożyć jabłka i przykryć pozostałym ciastem. Całość piec jeszcze około 40-45 min .
Upieczone i ostudzone ciasto posypać cukrem pudrem.
źródło

Babka na oleju

Zakochałam się w tej babce od pierwszego wejrzenia… miała być jeszcze na Wielkanoc, ale wyparła ją babka piaskowa. Ale czyż babki można piec tylko na Wielkanoc? Nie! I oto jest teraz. Trochę „anemiczna”, ale to efekt tego, że kakao akurat „wyszło” i nie było chętnego, aby „sprowadzić” je do domu. W desperacji zastosowałam jego zamiennik, niezbyt dobrze naśladujący oryginał /ale to okazało się dopiero po upieczeniu/.
babka na oleju

A przepis pochodzi od hanci.

Składniki

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
150 ml oleju
6 jajek
1 łyżka kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Jajka zmiksować z cukrem. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz olej – wymieszać.
Do 1/3 ciasta dodać kakao – wymieszać.
Formę o średnicy 25cm /najlepiej z kominkiem/ wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
Wlać jasne ciasto, na wierzch ciasto ciemne.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 45-50 minut w temp.150 st. C.
Po upieczeniu dowolnie udekorować .

Błyskawiczny jabłecznik wg Megi

Robiłam to ciasto już wiele razy, jest pyszne, mięciutkie i wilgotne. Dziś powtórka, a do jabłek dorzuciłam 2 brzoskwinie…. z doświadczenia widzę, że jabłka powinny być kwaśne, takie „szarlotkowe”, mogą być też papierówki, ale niezbyt dojrzałe czyli takie, które nie są zbyt miękkie, a są jeszcze lekko kwaśne.
A przepis podpatrzyłam oczywiście u megi65.
jabłecznik megi

Składniki

15 dag margaryny lub masła /3/4 kostki/
1,5 szklanki mąki tortowej
0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
4 jajka
4 łyżki mleka
1 łyżka oleju
1 płaska łyżka proszku proszku
szczypta soli

antonówki, renety lub inne „szarlotkowe” jabłka ok. 1 kg
jabłecznik megi

Kruszonka

50 g masła lub margaryny /1/4 kostki/
100 g cukru pudru
150 g mąki
płaska łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)
jabłecznik megi

Wykonanie

Margarynę utrzeć z cukrem na puch.
Nie przerywając ucierania, wbijać 1 po jajku, wsypać oba rodzaje mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia, wlać olej i mleko.
Ciasto wyłożyć na wyłożoną papierem do pieczenia formę /u mnie 24×36 cm/, na cieście ułożyć plastry lub ósemki obranych jabłek /dziś powtykałam dodatkowo plastry brzoskwiń/.
Posypać kruszonką przygotowaną z zagniecionych i rozkruszonych dłońmi składników. Kruszonka powinna mieć konsystencję jednocześnie lekko kleistą i sypką.

Piec w temp. 150-160 C ok. 40-45 min. Przed końcem pieczenia można włączyć termoobieg.
Ciasto można polać lukrem cytrynowym.
jabłecznik megi

Dla wzbogacenia smaku można do jabłek dodać kawałki brzoskwiń, śliwki żółtej czy nawet zielonych winogron.