Ciasteczka Anety

Pyszne ciastka wg przepisu z… importu, wykonane przez Anetę, stąd ich nazwa. Mój wkład? konsumpcja ciastek, sfotografowanie i zamieszczenie przepisu na blogu, bo przecież nie może zaginąć!
ciasteczka Anety

Składniki

100 g miękkiego masła
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (w czystej postaci)
1/2 szklanki (140 g) tahini*)
1 cup (filiżanka) plus 2 łyżki (160 g) mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 szklanki (30 g) plastrów blanszowanych migdałów (do przybrania)

Wykonanie

Utrzeć w mikserze masło z cukrem ok. 3 min . Dodać ekstrakt waniliowy i taninę i dalej mieszać. Następnie dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszać, aż masa będzie jednolita – jeśli masa będzie za rzadka dodać 1-2 łyżek dodatkowo mąki.
Z masy formować kulki o średnicy ok. 1,5 cm, układać je na blasze w odstępstwach ok. 3cm (oczywiście blacha wyłożona papierem).
W przepisie jest, aby na wierzchu położyć kawałek migdału, ale można obtoczyć je płatkami migdałowymi.
Piec w piekarniku nagrzanym do 160 st.C ok. 14 min. aż będą w lekko złotym kolorze. Chłodzić je na blaszce i dopiero potem je zdejmować. Ciastka są kruche i pyszne.

*) tahini – pasta sezamowa
– do nabycia do dużych marketach
– do zrobienia samodzielnie /sposób wykonania znajdziesz tutaj/

Niemieckie świąteczne ciasteczka „Spitzbuben”

Ciastka miały być upieczone na święta w ub. roku…nie zostały i czekały pokornie cały rok na swoją kolej. Nie ma na razie zdjęcia już przełożonych, ale będzie w odpowiednim czasie, bowiem na razie zostały upieczone, na składanie przyjdzie czas niebawem.
źródło
ciasteczka-spitzbuben1

Składniki

300 g mąki
200 g zimnego masła
100 g cukru pudru
1 jajko
1 opakowanie cukru waniliowego
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
ok. 200 g dżemu porzeczkowego lub innego ( gęstego )
cukier puder + cukier waniliowy ( do obsypania góry ciasteczek )
ciasteczka-spitzbuben-2

Wykonanie

Z mąki, cukru, zimnego masła, proszku do pieczenia, cukru waniliowego, jajka i szczypty soli wyrobić ciasto i włożyć na godzinę do lodówki

Po godzinie ciasto rozwałkować na grubość 3 milimetrów i wykrawać ulubionymi foremkami ciasteczka. W połowie ciasteczek wykrawać w środku dziurkę.

Piec w temperaturze 180 st.C przez ok. 7-10 minut do momentu, aż ciasteczka nabiorą złotego koloru.

Ciasteczka z dziurką obsypywać cukrem pudrem pomieszanym z cukrem waniliowym.

Na pełne ciasteczko nakładać na jego środek dżem i rozprowadzać go równomiernie po ciasteczku, brzegi pozostawiając wolne. Przykładać ciasteczko z dziurką.

Ciastka francuskie z serem i truskawkami

Zalegał mi w lodówce ser biały, ciasto francuskie też prawie zawsze mam na stanie, a ponieważ sezon truskawkowy ma się ku końcowi trzeba było i ten fakt zaakcentować.
Inspirację znalazłam u Danusi.

ciastka fr z serem i truskawkami (2)

Składniki

opakowanie ciasta francuskiego
/moje miało wymiar 42×21 cm pokroiłam na 8 kwadratów/

250 g sera półtłustego
2 kopiate łyżeczki mleka w proszku /zamiennie budyniu waniliowego bez cukru/
1 żółtko
2 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy

jajko do smarowania
ok. 250 g truskawek + 1 łyżka kaszy manny

Wykonanie

Składniki nadzienia serowego wymieszać.
Truskawki pokroić na drobniej i wymieszać z kaszą manną.

Ciasto francuskie rozłożyć i pokroić na kwadraty o boku ok. 10 cm. Zostawić środek szer. 4 cm bez nacięć, natomiast oba boki ponacinać ukośnie.
Na środku ułożyć wzdłuż ser /ok. 2 łyżek/, wyrównać, ułożyć truskawki, po czym ponacinane paski zakładać na siebie /postępujemy podobnie jak przy zawijaniu kurczaka – klik/.
Posmarować rozbełtanym jajkiem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180-190 st.C przez 25-30 min.

Rogaliki z serka waniliowego

Kruchutkie, lekko listkujące, pachnące wanilią, po prostu pyszne!
Kiedy zobaczyłam je u Ewy, wiedziałam, że muszę je zrobić natychmiast… i zrobiłam… dla moich wnuczek głównie.
rogaliki na serku waniliowym

Składniki

3 szklanki mąki pszennej tortowej
250 gramów serka waniliowego homogenizowanego (zimnego, prosto z lodówki)
3 kopiaste łyżki cukru
2 łyżki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 gramów zimnego masła lub margaryny
szczypta soli

dodatkowo:
gęste powidła, nutella, konfitura /u mnie konfitura z róży/
cukier puder do posypania

Wykonanie

Mąkę przesiać z solą, proszkiem do pieczenia, cukrami, dodać zimny tłuszcz, posiekać drobno, dodać serek, zagnieść elastyczne ciasto.
Podzielić je na 7 części, jedną z nich zostawić już na blacie, resztę zawinąć w folię i włożyć do lodówki.

Ciasto rozwałkować na okrąg o grubości około 0,5 cm /blat dobrze podsypać mąką/, podzielić na 8 trójkątów, na każdym z nich ułożyć nadzienie, zwinąć rogala, pamiętając by koniuszek znajdował się pod spodem rogaliki /nie rozkleją się podczas pieczenia/.

Rogaliki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odległościach.  Tak samo postąpić z resztą ciasta z lodówki.

Piekarnik nagrzać do 180 st.C, włożyć rogaliki i piec około 20 minut do zrumienienia  /grzanie góra – dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie/.

Jeszcze ciepłe ewentualnie posypać cukrem pudrem.

Ciasteczka z płatków owsianych z żurawiną

W przeszłości robiłam je wiele razy…pamiętałam, że były smaczne, ale zapomniałam jak duże ciasteczka należało robić i w jakich odstępach kłaść na blasze…
efekt? trochę zbyt duże mi wyszły i trochę się posklejały w trakcie pieczenia, ale na smak nie miało to wpływu. Trzeba jednak przestrzegać zalecenia i robić większe odstępy, no i ciastek powinno wyjść ok. 35 szt /ja dziś zrobiłam tylko 25 szt. stąd po upieczeniu wyszły mi takie…berety? na szczęście bez „antenki”/.
Uwaga – w trakcie pieczenia „rozlewają się” i robią się znacznie niższe i większe.
ciasteczka owsiane z zurawina

Składniki /na ok. 35 szt/

1 i 1/4 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
1/3 szklanki cukru drobnego do wypieków lub pudru
2 łyżki miodu
1 jajko
1/2 kostki masła /miękkiego/
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
na czubek łyżeczki sody
szczypta soli
1/2 szklanki suszonej żurawiny
ciasteczka owsiane z zurawina (2)

Wykonanie

Utrzeć masło z cukrem i szczyptą soli na puch /ja robię to mikserem/, dodać jajko i też utrzeć.
Wymieszać mąkę, sodę i proszek do pieczenia, dodać do masy i razem zmiksować.
Na koniec dodać płatki owsiane i żurawinę i wymieszać łyżką /można wymieszać za pomocą miksera, ale na bardzo wolnych obrotach/. Ciasto schłodzić w lodówce min. godzinę.

Blachę będącą na wyposażeniu piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i kłaść za pomocą 2 łyżeczek kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko je spłaszczając np. przy użyciu tłuczka do mięsa, co dodatkowo zrobi wzorek /zachować odstępy, bo urosną w czasie pieczenia/.
Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st. C przez ok.15-20 min. II poziom grzanie góra-dół /lub termoobieg 160 st.C/. Po wyjęciu z piekarnika pozostawić chwilę na blaszce, bo są bardzo miękkie i muszę lekko stwardnieć.

Kruche babeczki z kremem z mascarpone i lemon curd

Do zrobienia takiego kremu zainspirowała mnie moja bratanica Agnieszka, która wykorzystała lemon curd do masy, a poza tym musiałam jakoś zagospodarować nie „wyżarte” jego resztki, jako że zbliżał się końcowy termin przechowywania.

kruche babeczki z kremem lemon curd

Składniki /na 12 szt babeczek/

Kruche ciasto

150 g mąki /niepełna 1 szklanka/
100 g zimnego masła /½ kostki/
50 g cukru pudru /1 kopiata łyżka/
1 żółtko z małego jajka
szczypta proszku do pieczenia
szczypta soli

Krem

125 g serka mascarpone
100 ml kremówki
100 ml Lemon Curd
2-3 łyżki cukru pudru

kruche babeczki z kremem lemon curd (2)

Wykonanie

Masło i mąkę posiekać /ja to robię w malakserze/, dodać pozostałe składniki, szybko zagnieść. Uformować kulę, zawinąć w folię i dobrze schłodzić w lodówce /minimum pół godziny/.
Schłodzone ciasto rozwałkować dość cienko, wycinać kółeczka w rozmiarze odpowiednim do rozmiaru foremek i wyklejać foremki do babeczek /można użyć blachy do wypieku muffinek/. Każdą babeczkę nakłuć widelcem i upiec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 20 minut.
Upieczone babeczki ostrożnie wyjąć z foremek i odstawić do ostygnięcia.

Śmietanę dobrze schłodzoną ubić z cukrem pudrem na sztywno, po czym delikatnie wmieszać do niej serek mascarpone.
Na koniec wmieszać lemon curd / można zrobić to niezbyt dokładnie, aby uzyskać lemonkowe smugi,  bądź włożyć go z jednej strony worka dekoracyjnego przed dodaniem kremu /efektem będzie smuga o intensywniejszej barwie/, bądź po prostu razem wymieszać.
Krem schłodzić w lodówce przez ok. 20 min.
Po schłodzeniu wyciskać krem za pomocą szprycy na całkowicie ostudzone już babeczki. Dowolnie udekorować.

Kruche babeczki z kremem karmelowym

Coś ostatnio „nachodzi mnie” na drobne wypieki, a to bezy, a to muffinki, a to jak dziś … kruche babeczki. Moje ciasto na babeczki to typowe ciasto kruche wg proporcji 3:2:1, czyli 3 części mąki, 2 masła i 1 cukru.
Takie babeczki można upiec we własnym zakresie wg przepisu podanego niżej, ale też można kupić gotowe korpusy i tylko zrobić do nich krem /ja tak dziś zrobiłam/.
kruche babeczki z kremem karmelowym (3a)

Składniki /na 12 szt babeczek/

Kruche ciasto

150 g mąki /niepełna 1 szklanka/
100 g zimnego masła /½ kostki/
50 g cukru pudru /1 kopiata łyżka/
1 żółtko z małego jajka
szczypta proszku do pieczenia
szczypta soli

Krem karmelowy

10 dkg masła /1/2 kostki/
1/2 puszki kajmaku /masy karmelowej/

dodatkowo
dżem z czarnej porzeczki / u mnie mój domowy/
kruche babeczki z kremem karmelowym (2)

Wykonanie

Masło i mąkę posiekać /ja to robię w malakserze/, dodać pozostałe składniki, szybko zagnieść. Uformować kulę, zawinąć w folię i dobrze schłodzić w lodówce /minimum pół godziny/.
Schłodzone ciasto rozwałkować dość cienko, wycinać kółeczka w rozmiarze odpowiednim do rozmiaru foremek i wyklejać foremki do babeczek /można użyć blachy do wypieku muffinek/. Każdą babeczkę nakłuć widelcem i upiec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 20 minut.
Upieczone babeczki ostrożnie wyjąć z foremek i odstawić do ostygnięcia.

Masło na krem utrzeć do białości /na puch/, dodać kajmak – utrzeć. W zależności od tego jak słodka masa nam odpowiada można dać go więcej lub mniej. Krem schłodzić dobrze w lodówce.

Do każdej babeczki włożyć 1/2 łyżeczki dżemu, a następnie napełnić schłodzonym kremem przy pomocy dekoratora lub worka cukierniczego z końcówką.

Oponki serowe

Nie było pączków w „tłusty czwartek” to będą oponki na zakończenie karnawału, na ostatki. Oponki są pyszne, puchate, zresztą jak też inne wypieki wg recepturki Ali.
oponki(1)

Składniki

1/2 kg sera półtłustego
1/2 kg mąki
1/2 szklanki cukru
4 żółtka
1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka octu
1/4 litra kwaśnej śmietany
cukier waniliowy

olej do smażenia (do zimnego dodać mały kieliszek spirytusu)
cukier puder po posypania lub lukier cytrynowy

Wykonanie

Przesianą mąkę wysypać na stolnicę, dodać przepuszczony przez praskę ser, żółtka, cukier, śmietanę, sodę i ocet.
Zagnieść ciasto. Oprószyć delikatnie mąką, przełożyć na talerz.
Ucinać ciasto po kawałku, wałkować na grubość ok. 1-1,5 cm, wykrawać szklanką kółka, w środku wyciąć małą dziurkę.

Najlepiej zrobić wszystkie oponki, układając je na lekko oprószonej mąką desce. Wtedy smażenie idzie już bardzo sprawnie.

Wrzucać oponki na gorący tłuszcz, smażyć na złoty kolor.
Po usmażeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Faworki Bajaderki – robione mikserem

Kruchutkie, szybkie do wykonanie i co ważne – wykonane przy użyciu robota, który nas wyręczy z części prac.
Przepis – jak już nazwa wskazuje – jest autorstwa Bajaderki, a jej przepisy są zawsze strzałem w „10”. Podaję go wiernie, bez jakichkolwiek zmian.
Przepis źródłowy znajduje się tutaj.
Zapraszam też do skorzystania z innego przepisu na moim blogu – Faworki, inaczej chrusty.
faworki Bajaderki (3)

Składniki

8 żółtek
1 łyżka octu
1 łyżka rumu
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2  łyżki cukru pudru
szczypta soli
2  łyżki miękkiego masła
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
2 szklanki mąki

olej lub smalec do smażenia
faworki Bajaderki (2)

Wykonanie

Ubić żółtka z cukrem, dodać ocet, rum,  śmietanę i sól, ciągle ubijając. Dodać miękkie masło i ubijać, aż cale masło zostanie roztarte. Mąkę wsypywać stopniowo (czasami nie zużyje się całej ilości), aż do momentu kiedy powstanie elastyczne, dość zwarte ciasto. Wyjąć na stolnice, lekko wyrobić i podzielić na 5 części.
Każdą część wałkować bardzo cieniutko i kroić radełkiem lub nożem na paski szerokości 3-4 cm i długości 8-9 cm. W środku robić nacięcia i przewlekać.
Najlepiej robić faworki małymi porcjami, ponieważ szybko wysychają, a suche bardziej chłoną tłuszcz. Smażyć z obu stron w gorącym tłuszczu, do którego wlewamy na początku kieliszek spirytusu lub wódki. Usmażone faworki odsączyć na ręcznikach papierowych, a potem układać na talerzach i posypać cukrem pudrem.

Bezy z kremem mascarpone i frużeliną truskawkową

Bezy zawsze z przyjemnością zajadamy, a gdy jeszcze dorzucimy troszkę kremu i do tego truskaweczki to już mamy niebo…
Dziś to „niebo” w moim wydaniu…
Bezy można wykonać we własnym zakresie, ale gdy nie mamy czasu na ich przygotowanie /czas suszenia jest jednak  bardzo długi/, można kupić gotowe bezy koktajlowe i przygotować deserek – będzie równie pysznie.
Ja dziś zrobiłam właśnie na bazie gotowych bezików, wprawdzie nie dostałam  koktajlowych, tylko nieco mniejsze, ale przepis będzie zawierał też recepturę na zrobienie ich we własnym zakresie.
Bezy z kremem, czekoladą i frużeliną truskawkową (3)

Składniki

Bezy

3 białka
szczypta soli
225 g drobnego cukru do wypieków

Krem

250 g serka mascarpone
100 ml kremówki
2-3 łyżki cukru pudru
Bezy z kremem, czekoladą i frużeliną truskawkową (2)

Frużelina truskawkowa

25 dkg truskawek /mogą być mrożone/
3 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 2 łyżki wody
1 płaska łyżeczka żelatyny + 2 łyżki gorącej wody /lub dodatkowo jeszcze 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej/
Bezy z kremem, czekolada i fruzelina truskawkowa

Wykonanie

Białka ubić ze szczyptą soli do białości, po czym – cały czas ubijając – dodawać stopniowo cukier, aż uzyskana masa będzie sztywna i szklista.
Piekarnik nagrzać ustawiając temp. na 110 st. C i włączając termoobieg.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować np. od szklanki okręgi o średnicy ok. 8 cm, po czym wyłożyć łyżką lub za pomocą szprycy bezowe placuszki.
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika, obniżyć temperaturę do 100 st.C /termoobieg nadal włączony/ i piec/suszyć bezy ok. 50- 60 min. Studzić w piekarniku przy lekko uchylonych drzwiach.

Śmietanę dobrze schłodzoną ubić z cukrem pudrem na sztywno, po czym delikatnie wmieszać do niej serek mascarpone. Krem schłodzić w lodówce przez ok. 20 min.
Po schłodzeniu wyciskać krem za pomocą szprycy na całkowicie ostudzone już bezy.

Żelatynę rozpuścić w wodzie.
Truskawki /mrożone w stanie zamrożonym/ włożyć do garnka,  dodać cukier, wymieszać i podgrzewać na malutkim gazie do rozpuszczenia się cukru i puszczenia soku /nie gotować/, dodać sok z cytryny, wodę wymieszaną z mąką, wymieszać i zagotować, po czym zdjąć już z gazu.
Żelatynę rozpuścić w wodzie, dodać do gorących truskawek i dokładnie wymieszać.
Całość  schłodzić, aby sos zgęstniał /powinien mieć konsystencję kisielu/. Polać po kremie nałożonym na bezach.