Kotleciki drobiowe siekane z warzywami II

Nieco inaczej przygotowane kotleciki drobiowe z warzywami, niż zamieszczone już na blogu Kotleciki drobiowe siekane z warzywami. Składniki 3 pojedyncze piersi kurczaka /moje ważyły 600 g/ mała cukinia /ok. 15 cm długości/ 3/4  dużej czerwonej papryki 1 cebula /czerwona lub biała/ … Czytaj dalej

Ryba po grecku wg Piotra Bikonta

Rybę po grecku robimy zawsze na Wigilię, bo wszyscy ją bardzo lubimy. Na blogu jest zresztą na nią przepis /klik/. W tym roku będzie podobna, a jednak troszkę inna. Przepis znalazłam w zbiorze Bahusa i jak podaje Bahus, jest to … Czytaj dalej

Gulasz wieprzowo-warzywny

Pyszny gulasz, wielobarwny, wielowarzywny, wieloskładnikowy… można by powiedzieć, że jest to gulasz na pożegnanie lata, bo ma w sobie wszystkie  dobrodziejstwa z letniego ogrodu. Polecam też Gulasz wieprzowy i Gulasz wieprzowy na zimowe chłody.    Składniki 0,5 kg łopatki wieprzowej … Czytaj dalej

Quesadillas – tortilla z kurczakiem gyros i warzywami

tortilla z kurczakiem gyros

Dziś propozycja tortilli z kurczakiem w przyprawie gyros. Oczywiście dodatki warzywne też będą, bo jakże by inaczej. Szybko i smacznie jak zawsze. Składniki 2 piersi z kurczaka przyprawa do gyrosa sól i pieprz do smaku 2-3 pomidory 2 małe kiszone … Czytaj dalej

Naleśniki po grecku

naleśniki po grecku

Córka mojej koleżanki przebywała kiedyś dłużej w Grecji, a po powrocie często serwowała różne wersje naleśników /co znałam tylko ze słyszenia/. Kiedy zatem spotkałam przepis na naleśniki po grecku, od razu wzbudził moje zainteresowanie, a co oczywiste, musiałam go też … Czytaj dalej

Placki ziemniaczane po włosku a’la Paolo

placek-ziemniaczany-po-włosku

Placki są efektem mojej improwizacji, a wzorcem był konsumowany w Zamościu placek o tej właśnie nazwie /nie ja byłam konsumentem, wiem o nich jedynie z opowieści, stąd improwizacja faktycznie pełna/. Ocena – smaczne, do tego wzbogacone o witaminy i efektowne … Czytaj dalej

Piersi z kurczaka na chrupiących warzywach

piersi-kurczaka-na-chrupiących-warzywach

Przyniosłam z działki maleńkie, cudowne, kolorowe cukinie /Boże, jak ten czas zasuwa, dopiero robiłam rozsadę, a tu już zbieram/. Miałam się podzielić z dziećmi, ale w pośpiechu zapomniałam /jak zwykle wpadają jak po ogień/. Szkoda, żeby się zmarnowały, zwłaszcza, że … Czytaj dalej