Zupa jarzynowa – letnia

Skoro jest Zupa jarzynowa – jesienna, to letniej też nie może zabraknąć, a że lato w pełni, więc oto i ona. Z młodziutkich warzyw, najlepiej takich prosto z ogrodu, pełnych smaków i zapachów lata.

Składniki

2,5-3 l wody
2-3 skrzydełka lub 1 udko z kurczaka /zamiennie 2-3 łyżki masła/
1/2 kalafiora
1 szklanka zielonego groszku lub/i 2 garście fasolki szparagowej
2 marchewki
1 pietruszka
4 ziemniaki
kawałek pora /może być część zielona/
1 pęczek koperku lub natki pietruszki /lepszy koperek/
sól, pieprz, vegeta

Wykonanie

Marchew, pietruszkę i pora pokroić w talarki, fasolkę szparagową na małe kawałki, kalafior podzielić na różyczki, zaś ziemniaki pokroić w kostkę.
Ze skrzydełek /udka/ ugotować rosołek /gdy nie mamy tego „wsadu” to możemy zamiast tego dać 2 łyżki masła w czasie gotowania zupy/. Dodać jarzyny /młode gotują się szybko, więc można dać wszystkie od razu/ i gotować do miękkości, pod koniec dodając posiekany koperek. Doprawić do smaku solą, pieprzem i vegetą.

 

Zupa z fasolką szparagową

Lubię lato, lubię wykorzystywać te wszystkie „czary ogrodu” w kuchni. Może być coś wspanialszego i smaczniejszego, niż danie przygotowane z warzyw zerwanych i przyniesionych dopiero co z własnego ogródka?
Dziś będzie zupa fasolkowa…tak, tak, to nie zdrobnienie fasolowej, a fasolkowa, bo z fasolki szparagowej. Prawdziwe lato na talerzu… mniam…

Składniki

2-2,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego
1 mała cebula
2 marchewki
4 ziemniaki
ok.300 g fasolki szparagowej – 2 spore garści /u mnie zielona i fioletowa/
1/2 łyżeczki kurkumy
1-2 liście laurowe
sól, pieprz ziołowy
szczypior czosnkowy, liść selera i lubczyku
kilka łyżek słodkiej śmietany /% obojętny/
koperek, natka pietruszki

Wykonanie

Na 2 łyżkach masła w garnku, w którym będzie się potem gotować zupa, zeszklić cebulkę pokrojoną w kostkę, dodać marchew pokrojoną w talarki oraz ziemniaki pokrojone w kostkę i chwilę podsmażyć, dodać fasolkę pokrojoną na małe kawałki – wszystko razem podsmażyć. Zawartość garnka zalać następnie bulionem, dodać liście laurowe, kurkumę i gotować do miękkości warzyw, dodając pod koniec /10 min. przed końcem gotowania/ czosnek oraz liść selera i lubczyk.
Ugotowaną już zupę doprawić do smaku solą i pieprzem, zabielić zahartowaną śmietaną i krótko zagotować. Dodać koperek i/lub natkę pietruszki.

 

Zupa-krem z cukinii i świeżych ogórków

Cukinia… moje ulubione warzywo. Zawsze czekam kiedy urośnie w moim ogrodzie, a potem wymyślam z niej, co się tylko da, nawet ciasto z jej dodatkiem wychodzi pyszne.
No kompotu jeszcze nie próbowałam z niej gotować, ale kto wie, kto wie…
Moje cukinie na razie są w fazie kwitnienia, ale nabyłam 1 szt. w sklepie, do tego dorzuciłam parę ogórków świeżych i resztkę z kalafiora i wyszła pyszna zupka. Na zdjęciu nie wygląda tak jak smakuje, bo… bo grzanki mi trochę zbyt namokły… za długo trwały poszukiwania aparatu i przygotowania do zrobienia zdjęcia.

Składniki   

2 l bulionu /może być z kostki/
3-4 ogórki gruntowe
1 cukinia
kawałki kalafiora/brokuła /po odcięciu różyczek/
1 cebula
3 ząbki czosnku
liść lubczyku i selera
3-4 łyżki śmietany 18% /zamiennie serek topiony lub 100 g mascarpone/
koperek
sól, pieprz cytrynowy – do smaku
1 łyżka masła i 1 łyżka oleju – do smażenia

Wykonanie

Na rozgrzany tłuszcz wrzucić cebulę pokrojoną w plasterki, gdy się zeszkli dodać czosnek również pokrojony w plasterki, chwilę podsmażyć. Dodać cukinię i ogórki /nie obrane/ pokrojone w plastry, a także pokrojone kawałki kalafiora. Całość dusić 10-15 min.
Dodać bulion i pieprz oraz liść selera i lubczyku i gotować do miękkości warzyw. Dodać śmietanę /zamiennie serek/.
Zupę zmiksować, dodać posiekany koperek.
Podawać z grzankami lub z groszkiem ptysiowym bądź też tylko z kleksem śmietany.

 

Zupa cukiniowo-paprykowa z ogórkami kiszonymi po czarnomorsku

Bardzo lubię nowości kulinarne, stąd też skrzętnie zapisuję wszystkie nieznane moim kubkom smakowym połączenia, ale tylko takie, które już podczas czytania składników uruchamiają moją wyobraźnię, a ta podpowiada mi – to jest to!
Tak też chyba było z ową zupą „po czarnomorsku”… piszę „chyba”, bo zupełnie nie pamiętam jak było… wypadł mi niedawno z zeszytu strzęp papieru, kawałeczek karteluszki, wyrwanej niezdarnie i niechlujnie z czegoś… gazety? reklamy? broszury? ale nazwa zupy mnie zaintrygowała na tyle, że postanowiłam ją ugotować… bo czyż nie brzmi tajemniczo – zupa po czarnomorsku? Mnie smakuje…bardzo… a może ktoś jeszcze się skusi?
Polecam też podobne smaczne zupy:
Zupa cukiniowo-paprykowa z makaronem
Zupa cygańska paprykowo-pomidorowa

Składniki

2 l bulionu
1 cebula
1 cukinia – młoda, długości ok. 25 cm
1 czerwona papryka
1 puszka pomidorów /zamiennie mogą być świeże/
2-3 łyżki oleju
natka pietruszki lub koperek
papryka słodka /dobra będzie wędzona/
szczypta papryki ostrej
sól, pieprz
serek topiony do zagęszczenia np. ziołowy

Wykonanie

Cebulę drobno pokroić i zeszklić na oleju.
Dodać paprykę pokrojoną w paski, następnie cukinię w kostkę, na koniec ogórki pokrojone również w kostkę – wszystko chwilę dusić.
Dodać pomidory razem z zalewą /świeże po uprzednim usunięciu skórki/ i chwilę razem dusić, po czym wlać bulion i gotować kilkanaście minut. Dodać pod koniec kostkę serka topionego. Doprawić do smaku papryką, pieprzem, ewentualnie solą. Na talerzu posypać zieleniną.

Zupa ziemniaczano-chrzanowa

Taka trochę zupa poświąteczna , bo to i można do niej wykorzystać nadwyżki wędzonek i kiełbas, a i dodatek chrzanu doskonale przełamie smaki i zniweluje nadmiar słodyczy po konsumpcji ciast. 
Przepis podpatrzony u Wkn, a zupka pyszna, oj pyszna bardzo.

Składniki

6-7 średnich ziemniaków
mały słoiczek chrzanu
plaster boczku surowego – wędzonego /dałam już upieczony/
plaster wędzonej ogonówki /innej szynki/
1 kiełbaska śląska /lub inna ulubiona/
1/2 szklanki śmietany
1 łyżka mąki
2 kostki bulionowe
2-2,5 l wody
sól, pieprz, majeranek
liść laurowy

Wykonanie

Obrane ziemniaki pokroić w większą kostkę, zalać wodą, posolić i zagotować pod przykryciem. Dodać kostki bulionowe, liść laurowy, chrzan /kopiatą łyżkę odłożyłam i dałam pod koniec razem ze śmietaną/, roztartą sporą szczyptę majeranku, przykryć i gotować dalej na małym ogniu, aż ziemniaki zmiękną.
W tym czasie pokroić boczek, wędlinę i kiełbasę na małe kawałki i podsmażyć na łyżce oleju. Dodać wszystko do zupy i doprawić świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

Śmietanę rozmieszać z mąką, zahartować gorącą zupą i wlać do garnka. Wymieszać i zagotować. Można do zupy już na talerzu dodać jajko na twardo.

Żurek wielkanocny

Moje „wielkanocne reminiscencje” tak rozbudziły we  mnie wspomnienia z dzieciństwa, że postanowiłam przygotować żurek trochę na wzór i podobieństwo tego mojego z domu rodzinnego, przyprawiając go jednak szczyptą /a może nawet dwiema/ teraźniejszości, bo jednak teraz już trochę inaczej się gotuje.
W moim domu wszyscy lubimy wielkanocny żurek. Zawsze gotowałam go na bazie przepisu Żurek, dodając akcenty wielkanocne /czyt. święconkę/. W tym roku był przygotowany trochę inaczej, z dodatkiem białej kiełbasy. Wyszedł pyszny, prawdziwie wielkanocny.

Składniki

3-4 l bulionu lub wywaru z gotowania szynki /jeśli mamy/
1 l zakwasu żytniego do żurku
400-500 g kiełbasy białej surowej /zamiennie parzonej/
400-500 g boczku surowego wędzonego
1 cebula
3-4 ząbki czosnku – przeciśnięte przez praskę
2 łyżki chrzanu tartego – ze słoiczka
opcjonalnie – 3-5 łyżek śmietanki 30 % /nie dałam/
sól, pieprz, majeranek /sporo/

dodatki:
święconka – kiełbasa, szynka wędzona, jajka na twardo, chrzan świeży /laska/, serek /zamiennie Feta/

Wykonanie

Ugotować bulion z dodatkiem całej cebuli. Po ugotowaniu cebulę wyjąć, a do wywaru włożyć białą, surową kiełbasę /nakłuć/ oraz boczek wędzony i zaparzyć /gotować ok. 30 min. na wolnym ogniu – ma tylko pyrkać. Wyjąć, po ostudzeniu kiełbasę pokroić w plasterki , boczek w kostkę i krótko razem podsmażyć.

Bulion doprowadzić ponownie do wrzenia, przełożyć do garnka zawartość patelni i chwilę razem gotować.
Teraz do zupy wlać zakwas na żurek, cały czas mieszając doprowadzić ponownie do wrzenia i na malutkim gazie gotować kilka minut.
Na koniec dodać chrzan ze słoiczka, czosnek, majeranek oraz sól i pieprz do smaku. Można też dodać śmietankę.

Na każdy talerz nałożyć po łyżce pokrojonej w kostkę kiełbasy i szynki ze święcenia, jajko, ser oraz wiórka chrzanu /strugane ostrym nożykiem/. Zalać ugotowanym żurkiem.

 

 

 

 

Kwas czyli barszcz czerwony czysty z kapustą kiszoną

To zupa-wspomnienie dzieciństwa, serwowana w okresie zimowym…
czysty, kwaśny, bardzo czerwony barszcz, w którym pływały leniwie różne odmiany grochów, a to: drobny biały, dwukolorowy, całkiem czerwony oraz bób, a także ziemniaki. Nie pamiętam natomiast w tej zupie kapusty jako takiej, może był dodawany tylko sam kwas z kapusty kiszonej, stąd nazwa tej zupy to był po prostu – kwas.

A jeśli już mowa o kwasie, to przypomina mi się pewien wierszyk, deklamowany przez nas dzieci, kiedy to z braku innych zajęć w okresie zimowym /nie było wtedy tv, nie mówiąc już o innych wynalazkach, dostarczających dzieciom rozrywki/, bawiliśmy się w … ciuciubabkę. Zawiązywało się chustką oczy jednemu uczestnikowi zabawy, który potem „łapał” i taka narracja poprzedzała zabawę /wersja zapamiętana, nie wiem czy dokładnie/:

Babciu, na czym stoicie?
Na beczce.
A co w tej beczce?
Kapusta i kwas.
Babciu,  łapcie nas!

Dużo czasu mi zajęło, zanim odtworzyłam przepis. Szukałam w necie, książkach kucharskich, słuchałam w radio, pytałam znajomych… wreszcie stworzyłam „mój kwas”… na wzór i podobieństwo tego „Maminego”…tylko podobnego jednak.

Składniki

żeberko lub kość wieprzowa lub 3 łyżki masła
3 buraki /średnie/
2 marchewki
1 pietruszka
4 ziemniaki
2 suszone grzybki
200 g białej drobnej fasoli /dałam z puszki/
250 g kiszonej kapusty
liść laurowy
kilka ziaren ziela angielskiego
sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy, majeranek

Wykonanie

Fasolę umyć, zalać ciepłą wodą i odstawić do namoczenia na całą noc.
Na drugi dzień ugotować w wodzie, w której się moczyła.

Kapustę kiszoną razem z kwasem włożyć do odrębnego garnka, dodać żeberka, pieprz ziołowy, podlać wodą /ok. 2 szklanek/ i gotować do miękkości.

Do drugiego dużego garnka wlać ok. 3 l wody, dodać masło, liść laurowy i ziele angielskie, pokrojone warzywa /marchew, pietruszkę i buraki w tzw. zapałką, zaś ziemniaki w kostkę/ oraz namoczone wcześniej grzyby /pokrojone w paseczki/. Gotować na wolnym ogniu ok. 30 min. /warzywa powinny być al dente, a nie rozgotowane/.
Teraz do wywaru warzywnego dodać – razem z wodą, w której się gotowały – kapustę kiszoną oraz fasolę i chwilkę razem zagotować, doprawiając równocześnie solą, pieprzem czarnym i ziołowym oraz majerankiem.
Mięso z żeberka zjeść oddzielnie lub też jeśli ktoś tak woli, dodać do zupy.

Zupa – krem czosnkowy

Idealna na jesienne chłody i zimowe mrozy… rozgrzewająca i jeszcze bakteriobójcza, nie wspominając już o prostocie jej wykonania. Kiedy ją robię to myślę, że jest bardziej niż prosta.

Składniki

2 l bulionu z kostki rosołowej warzywnej
5-6 większych ziemniaków /grubsze plastry/
2 duże główki czosnku /cienkie plasterki/
sól, pieprz ziołowy
masło/olej
serek topiony kremowy – opcjonalnie

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotować zupa podgrzać masło/olej i podsmażyć na nim czosnek /krótko, ma wydzielić aromat/, po czym dodać ziemniaki i smażyć razem kilka minut, stale mieszając.
Teraz wlać bulion, doprawić solą i pieprzem i wolno gotować ok. 30 min. /ziemniaki powinny być miękkie/. Lekko ostudzić i zmiksować. Można zagęścić serkiem topionym, ale nie jest to konieczne.
Zupę podawać z grzankami czosnkowymi /tutaj jak je zrobić/, bądź też z pieczywem czosnkowym, posypaną natką pietruszki. Ja tym razem zjadłam z dodatkiem kromeczek z palucha czosnkowego z przyprawami

Zupa – krem z brokułów i zielonego groszku

Przepis na tą zupę podpatrzyłam u Roberta Sowy /klik/. Na zdjęciu zupa celowo bez dodatków /dekoracji/, bowiem chciałam wyeksponować jej piękny kolor. A smak…szkoda, że fotografia tego nie może ukazać,

Składniki

2 brokuły
500 g zielonego groszku
100 g serka topionego kremowego
2 cebule
2 ząbki czosnku
2 łyżki masła
2 łyżki oleju rzepakowego
1,5 l rosołu drobiowego z włoszczyzną
1 szklanka śmietany kremówki
papryka słodka mielona
bazylia otarta
sól morska
pieprz czarny grubo mielony

bagietka czosnkowa lub ziołowa/grzanki

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę i smażyć na rozgrzanym oleju z dodatkiem odrobiny masła. Po chwili dodać pokrojony w kostkę czosnek, przesmażyć.
Do gotującego się rosołu dodać mrożony groszek oraz rozdrobnione różyczki brokułów. Przełożyć też z patelni podsmażoną cebulę z czosnkiem, patelnię opłukać rosołem w celu zebrania wszystkich smaków. Gotować do miękkości warzyw.
Doprawić do smaku solą, grubo mielonym pieprzem, papryką i bazylią.
Dodać 1 dużą łyżkę masła, pokrojony na mniejsze kawałki ser topiony oraz przyprawy i zagotować.
Zupę zmiksować na gładki krem, po czym dodać śmietankę, zmiksować znowu i ponownie zagotować.

Kilka różyczek i ziaren groszku można wcześniej wyłowić z zupy i odłożyć do dekoracji.
Na talerzu udekorować śmietaną, odłożonym groszkiem i różyczkami brokułów. Podawać z grzankami.

/Tym razem użyłam rosołu bez warzyw, a do gotowania dorzuciłam 2 ziemniaki. Zrezygnowałam też z dodatku śmietany, co zdecydowanie wpłynęło na intensywność koloru zupy/.

Barszcz czerwony czysty na bazie buraków gotowanych

Zdarza się niekiedy, że nagle przydałby się barszczyk czerwony czysty… i co wtedy? a robimy go szybko… jeden tylko warunek – musimy mieć ugotowane buraki /całe/… a o takie w dzisiejszych czasach nie jest trudno, bo można je kupić… tak, tak, ugotowane, obrane, zapakowane próżniowo, czekające na okazję, a może ktoś będzie miał „zachciewajkę” na ćwikłę, albo zasmażane, albo barszczyk właśnie. I ten przepis jest na taki barszczyk właśnie, na zawołanie…

Składniki

2 litry wywaru warzywnego lub rosołu
1 kg buraków /wcześniej ugotowanych lub kupionych gotowych/
4 ząbki czosnku
2 liście laurowe
5 ziaren czarnego pieprzu
4 ziarenka ziela angielskiego
2 łyżki octu lub 3 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz, majeranek

Wykonanie

Ugotowane i obrane buraki zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Wywar warzywny zagotować. Do wrzącego dodać liść laurowy, majeranek, pieprz, ziele angielskie, ocet oraz starte buraki razem z sokiem, który puściły i gotować ok. 5 minut /maksymalnie/, doprawić solą i pieprzem.
Barszcz można od razu przecedzić przez sito, doprawić ewentualnie sokiem z cytryny i podawać.
Znacznie lepiej jednak pozostawić go jeszcze na kilka godzin razem z burakami /lepiej naciągnie/, a dopiero potem przecedzić, dobrze podgrzać /nie zagotować!/, dodać sok z cytryny.
Już na talerzu można jeszcze doprawić pieprzem /i majerankiem/.