Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa kojarzy mi się z Zielonymi Świętami. Jakoś tak zapamiętałam, że Mama zawsze gotowała ją właśnie na te święta. Zupa była bez dodatków typu ziemniaki w kostkę czy ryż. Ja też tylko taką preferuję, ale jeśli ktoś lubi z dodatkami, czemu nie. Ja nie lubię, więc nie dodaję.
zupa szczawiowa

Składniki

2-3 litry wody
kostka rosołowa
2 garście szczawiu
vegeta ,pieprz
1/2 szklanki śmietany + łyżka mąki do zabielenia zupy
4-5 jajek na twardo
natka pietruszki

Wykonanie

Ugotować bulion z kostki rosołowej. Szczaw pokroić /mrożony trochę pokruszyć/ i przesmażyć na maśle, dodać do bulionu, zagotować. Śmietanę rozrobić z mąką i zimną wodą, a następnie zahartować gorącą zupą, połączyć całość, dodać do smaku vegetę i pieprz. Zagotować krótko.
Na talerzu ułożyć jajko pokrojone w ćwiartki, wlać zupę, posypać drobniutko pociętą natką pietruszki.
Inny sposób na dodanie jajka – 2-3 jajka rozkłócić w kubku, wlać do zupy i zagotować, wówczas nie dawać już jajek na twardo do talerza. Tak zwłaszcza robiła moja Mama.

Botwinka – barszcz czerwony z młodych buraków

Wreszcie wiosna, wreszcie możliwość zjedzenia czegoś fajnego… no bo czyż nie zasługuje na specjalne wyróżnienie barszczyk z młodych buraczków, zwany botwinką? Uwielbiam botwinkę, ma być w niej dużo wszystkiego, czyli buraczków młodych i ich liści, natki i koperku oraz jajka na twardo… koniecznie pokrojone drobno i dodane do garnka z zupą… tak ma chwilę postać, żeby smaki się połączyły, a potem… niebo wprost…odlot zupełny jak mawia młodzież…
botwinka z młodych buraków

Składniki

2-2,5 l wywaru /może być z kostki/
1 duży pęczek buraków razem z liśćmi /mój miał 3 buraki, ale już dość spore/
1 pęczek natki pietruszki
1 pęczek koperku
3 jajka na twardo
1 mały kubek śmietany 12% /200 ml/
1 łyżka masła
2 płaskie łyżki mąki pszennej
sól, cukier, ocet do smaku

Wykonanie

Oczyszczone buraki pokroić – każdą część do osobnych miseczek – buraki w drobną kostkę, łodygi w 1 cm kawałeczki, zaś liście w paski.
Do gotującego się wywaru wrzucić pierw buraczki, gotować, jak będą już na wpół miękkie dodać pokrojone łodyżki i masło, a po 10-15 min. liście. Pogotować następne 15 min. zakwasić octem /lub sokiem z cytryny jak ktoś woli, ja wolę octem, najchętniej octem malinowym/, dodać cukier do smaku, ewentualnie sól, zagotować. Osobno rozrobić śmietanę z mąką, zahartować całość chochelką gorącego barszczu, połączyć i ponownie zagotować. Po wyłączeniu gazu dodać zielone dodatki, a na końcu pokrojone jaja na twardo.

Zupa-krem brokułowy

Moja ulubiona propozycja na Wielkanoc /zamiennie krem z groszku zielonego/. Moim zdaniem fajnie się komponuje z niezliczoną ilością i rozmaitością dań z jajek, w których dominuje kolor biały i żółty. Poza tym jest taka wiosenna z uwagi na kolor, a czyż Wielkanoc to nie zieleń, wiosna… no może w tym roku niekoniecznie tak jest… ale właśnie na przekór zimie za oknem, na stole niech będzie zielono?
Uwielbiam tą zupę podaną w towarzystwie grzanek o smaku czosnkowym. Pycha!
zupa-krem brokułowy   słabe zdjęcie, zupa ma tu kolor oliwkowy, w realu zielony,  następnym razem zrobię lepsze

Składniki

2 kostki rosołowe drobiowo-warzywne
1 brokuł świeży lub 1 kg mrożonego /można dać więcej/
1 cebula duża
2 ząbki czosnku
2-3 łyżki masła
oliwa z oliwek
1/2 szklanki słodkiej śmietanki /lub kwaśnej lub mleka/
3-4 ziemniaki
100 g serka topionego kremowego /lub parmezan/
natka pietruszki
sól i pieprz
zupa krem brokułowy (2) tu zdjęcie „następnego razu” obiecane wyżej

Wykonanie

Przygotować bulion z 2 kostek rosołowych. Brokuły podzielić na różyczki. Posiekać cebulę i czosnek, ziemniaki pokroić w kostkę /każdy składnik położyć na osobnym talerzyku/.
Teraz krótko przesmażyć na oliwie z oliwek cebulę, później dodać czosnek, na koniec dodać pokrojone ziemniaki. Wrzucić podsmażone warzywa do bulionu, dodać troszkę soli i masła. Gotować do miękkości /ok.10 minut/. Po tym czasie do wywaru wrzucić różyczki brokuła i gotować, aż będzie prawie miękki /jeszcze ok.5-7 minut/. Wyłączyć gaz. Dodać serek i dobrze wymieszać, aby się rozpuścił.
Zmiksować zupę blenderem i dodać słodką śmietankę. Dodać masło i gotować chwilę do zagęszczenia zupy /z kwaśnej śmietany możemy zrobić kleksa dopiero na talerzu/. Podawać z grzankami /przepis w dodatkach do zup/ lub z groszkiem ptysiowym.

Serek do wielkanocnego żurku

Zawsze przed Wielkanocą wylegiwał się taki serek w pobliżu „źródła ciepła” i się suszył, pierw zawinięty w gazę, potem już z niej uwolniony, leżał sobie na deseczce i czekał……..nie wiem dlaczego, ale zawsze kojarzyło mi się to z wylegiwaniem kota….. też leżał  zawsze nieruchomo w pobliżu jakiegoś ciepłego miejsca, wyciągnięty, prawie jak ten serek na deseczce….
Taki serek był obowiązkowym dodatkiem do żurku Wielkanocnego,  robionego zawsze na wodzie po gotowaniu szynki wędzonej, czystego, czyli sam zakwas bez osadu mąki,  do tego musiał być świeży chrzan, skrobany wprost z korzenia, no i oczywiście święcone /chleb, szyneczka, kiełbaska, jajeczka/.
Kiedy zaczęłam sama prowadzić dom i przygotowywać święta, przypomniałam sobie o tym serze. Ale nie pamiętałam, jak się go robiło. potem spotkałam kogoś z rodzinnych stron i zagadnęłam go w tym temacie, nawet przepis dostałam, ale mi gdzieś zaginął. Wreszcie pomyślałam o mojej bratowej…… i ona mi podpowiedziała. Jej wskazówki oraz odkopane resztki zapamiętanych szczegółów, pozwoliły mi na odtworzenie częściowe przepisu. I oto on!

Składniki

1/2 kg sera tłustego
2 jaja /lub 1 jajo i 2 żółtka/*)
1 żółtko – do posmarowania
sól, pieprz czarny
pieprz ziołowy, papryka słodka

 Wykonanie

Ser dobrze odcisnąć, rozdrobnić widelcem lub zmielić, wszystkie składniki wymieszać. Masę w formie kuli wyłożyć na ściereczkę lub gazę, zawinąć, lekko spłaszczyć, obciążyć deską do krojenia /poniedziałek/. Na następny dzień można już rozpakować  z gazy i podsuszać w temperaturze pokojowej ok.3 dni /wtorek – czwartek/.
Na koniec posmarować żółtkiem i podsuszyć /piątek/ – ten etap można pominąć.
Można też włożyć na blaszce do piekarnika rozgrzanego do temp. ok 50 st.C  i suszyć /najlepiej z termoobiegiem wtedy ok. 25-30 st. C/, co trwa tylko ok. 30-50 min.

*)Jeśli ktoś chce może dodać więcej, nawet i 4-5 żółtek. Wtedy serek będzie miał ładniejszy kolor.
a tu wykonany przeze mnie w tym roku – niezbyt udany, zbyt cienki … za bardzo go obciążyłam?
serek do żuru wielkanocnego

 

Barszcz biały

Barszcz biały, znacznie łagodniejszy od żurku, bo też przygotowywany na zakwasie z mąki pszennej, a nie żytniej. Bardzo dobrze komponuje się z białą kiełbasą.
Zakwas barszczu białego nie jest tak łatwo dostępny jak żuru, stąd też jeśli przyjdzie nam na niego ochota, można z powodzeniem skorzystać z barszczu białego w torebce /Winiary/. Smakuje równie dobrze.
barszcz biały

Składniki

2 średnie surowe białe kiełbaski lub 3 laski kabanosa
1 cebula
4 ząbki czosnku
kilka ziaren pieprzu czarnego
kilka ziaren ziela angielskiego
2-3 liście laurowe
majeranek /ok.1 łyżeczki/
barszcz biały – zakwas w butelce lub „Barszcz biały” WINIARY
jajko na twardo

Wykonanie

Do garnka wlać ok. 3 l zimnej wody, dodać liście laurowe, pieprz, ziele angielskie, obraną i naciętą  na krzyż tuż przy piętce cebulę oraz przetarte ząbki czosnku. Zagotować, zmniejszyć ogień i włożyć białą kiełbasę /w całości/, teraz już nie gotować a jedynie parzyć kiełbasę ok. 35-40 min. /Gdy użyjemy kabanosy, dodajemy je pokrojone w długie kawałki i gotujemy tylko z 10 min./.
Po tym czasie ponownie doprowadzić całość do wrzenia, wlać zakwas z butelki lub też dodać „barszcz biały” rozmieszany w szklance wody, zagotować, następnie gotować jeszcze ok. 10 min. Doprawić do smaku solą, dodać majeranek.
Podawać z pokrojonymi w pasterki –   kiełbasą i jajkiem na twardo.

Żurek

Jutro na obiad będzie żurek, zupa smaczna, pożywna, no i szybka do zrobienia, co też jest bardzo ważne, zwłaszcza gdy nie ma się chęci do dłuższego przebywania w kuchni lub ma się lepsze zajęcie.
Dawniej zrobienie żurku wymagało wiele zachodu, bo pierw trzeba było zrobić zakwas z mąki żytniej wymieszanej z wodą, potem ta mieszanka musiała stać w ciepłym miejscu przez czas jakiś, aż się zakwas ukisił.
Oj pamiętam, jak przed Wielkanocą kisił się zawsze duży gar żuru, wszak był on podstawowym daniem w te święta, z tą jednak różnicą, że gotowało się go w czystej postaci, najlepiej na wędzonce, a resztę składników dodawało się już bezpośrednio do talerza. I obowiązkowy dodatek – serek, a przepis tutaj.
Teraz ugotowanie żurku to „bułka z masłem” jakby powiedziała moja wnuczka….. idziemy do sklepu i po prostu kupujemy gotowy zakwas w słoiczku bądź w butelce, zakwas z mąki żytniej, bo z takiej właśnie robi się żurek. W odróżnieniu od żurku, barszcz biały gotuje się z zakwasu sporządzonego z mąki pszennej.
żurek

Składniki

1 słoik zakwasu na żurek /0,5 l/
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
1 laska kiełbasy podwawelskiej lub 2 kiełbaski śląskie
15 dkg boczku wędzonego
majeranek
sól, maggi w płynie
ew. kotka rosołowa

jajka ugotowane na twardo
ser Feta
świeży chrzan

Wykonanie

Do garnka wlać ok. 3 l wody, dodać całą cebulę /ja ściągam wierzchnią warstwę, ale jedną jasną zostawiam, wtedy się nie rozlezie w gotowaniu/ oraz kostkę rosołową. Gotujemy do momentu, gdy cebula będzie na wpół ugotowana. Usunąć ją.
W międzyczasie usmażyć na patelni pierw tłustą część boczku, a potem pozostałą część oraz kiełbasę / wszystko pokrojone w kostkę/, podsmażyć całość. Dodać do zupy i zagotować.
Zakwas w słoiku wymieszać, wlać do gotującej się zupy, pogotować ze 2 minuty. Jeśli wyda nam się zbyt kwaśny można dodać troszkę mleka, zaś jeśli jest za rzadki, zagęścić dodatkowo 1 łyżką mąki pszennej rozprowadzonej w zimnej wodzie.
Przecisnąć czosnek i też dodać do zupy, na końcu doprawić solą, maggi i majerankiem.

Podawać z jajkiem na twardo pokrojonym na ćwiartki oraz kawałkami sera Feta.

Zupa z młodą kapustą i pomidorami

Pyszna zupa, lekko winna, taka trochę inna odmiana kapuśniaku, tyle, że ze słodkiej kapusty. Najlepsza jest gdy użyjemy młodych warzyw, a więc zarówno młodej kapusty, jak też marchewki czy pietruszki. Wtedy nie musimy nawet ścierać ich na tarce, bo wystarczy pokroić je w plasterki lub w słupki. Ale całe bogactwo smaku tkwi w usmażonych na maśle pomidorach.
zupa ze słódką kapustą

Składniki

1/2 małej główki kapusty
6-7 ziemniaków
2 marchewki
1 pietruszka
1 cebula
kawałek selera
kawałek pora
1 liść laurowy
ziele angielskie
sól, pieprz

3-4 pomidory
1 mała śmietana 18%
koperek

Wykonanie

Zagotować ok. 3l wody, dodać starte na tarku marchew, pietruszkę, seler oraz pokrojony por i cebulę, gotować chwilkę. Dodać ziemniaki i poszatkowaną kapustę, a także przyprawy. Gotować do miękkości.
Pomidory sparzyć, ściągnąć z nich skórkę, pokroić. Na patelni rozgrzać masło, dodać pomidory i przesmażyć je.
Potrzepać odrobinę mąką, dodać śmietanę i chwilkę dusić, a następnie wlać to do zupy. Pogotować jeszcze chwilkę /10-15 min./, doprawić do smaku. Posypać koperkiem.

Zupa – krem pieczarkowy

Dawno nie gotowałam zupy pieczarkowej, tak jakoś wyszło, zatem czas to nadrobić. Będzie zupa pieczarkowa, a ściślej – krem pieczarkowy.
Zupę pieczarkową gotowałam wiele razy od wczesnych moich zmagań kuchennych, ale kremu nie robiłam. Pierwszy raz „popełniłam” go na obiad z okazji I Komunii św. starszego syna. Po złych wspomnieniach z zupą pomidorową, którą serwowałam na obiedzie „komunijnym” córki, postanowiłam zrobić coś innego. No i z pomocą koleżanek wymyśliłam taki krem, który podałam z groszkiem ptysiowym właśnie.
Kiedy robię tą zupę w zwykły dzień, nie miksuję jej, jest wówczas po prostu w postaci zupy pieczarkowej, a nie kremu, ale dodaję do niej nieco drobniutkiego makaronu, np. typu gwiazdki.


Składniki

50 dkg pieczarek
1 cebula /średnia/
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
2 ziemniaki
sól, pieprz, vegeta
masło, mąka
serek topiony kremowy /pieczarkowy/
groszek ptysiowy
natka pietruszki

Wykonanie

Pieczarki drobno pokroić, cebulę również, przesmażyć razem na maśle /2 łyżki/. Marchew, pietruszkę i selera zetrzeć na tarce, również przesmażyć na maśle. Do garnka wlać ok.3 l chudego rosołu /może być lekki rosołek z 2 kostek rosołowych/, dodać pokrojone ziemniaki oraz usmażone pieczarki i warzywa. Gotować do miękkości, a następnie zmiksować całość za pomocą blendera. Dodać pokrojony w kostkę ser topiony /kostka 50 g wystarczy/, doprawić do smaku vegetą, solą, pieprzem, zagotować aby ser się rozpuścił. Dodać drobniutko posiekaną natkę, podawać z groszkiem ptysiowym.

 

Dodatki do zup

1/ lane ciasto /kluseczki/
na każde rozbite uprzednio 1 jajko dać 2 czubate łyżki mąki, dokładnie wymieszać, a następnie wlewać cienką strużką na gotującą się zupę/rosół/wywar, nie mieszać, gotować 2-3 min.
Można też na garnku postawić durszlak /ale tak, by nie dotykał gotującej się wody/, wlać ciasto i przecierać delikatnie silikonową łopatką wprost do wrzątku.
Porcja jednorazowa – 2 jaja i 4 czubate łyżki mąki /ok. 7 łyżek płaskich/

2/ kluseczki z naleśników
gdy zostają nam naleśniki, których nie wykorzystaliśmy, należy je zrolować i pokroić w cienki „makaronik” – dobry dodatek do zupy pomidorowej.

3/ zacierka
na 1 jajko
8 dkg mąki
Zagnieść mąkę z jajkiem,  zetrzeć do ugotowanej już zupy na tarce o dużych oczkach i gotować jeszcze 5 minut.

4/ grzanki

a/ z patelni
8 kromek chleba toastowego
oliwa z oliwek lub olej
1-2 ząbki czosnku
natka pietruszki
Chleb tostowy kroimy w kosteczkę, wrzucamy na rozgrzaną oliwę, podsmażamy na złoty kolor. Teraz dodajemy 1-2 posiekane ząbki czosnku i poszatkowaną natkę pietruszki. Grzanki wkładamy bezpośrednio do zupy już na talerzu.
Grzanki można też zrobić z całych kromek bułki/chleba, bez uprzedniego krojenia w kostkę.

b/ z piekarnika 
chleb zwykły lub tostowy, bułka /najlepiej suchy/
przyprawy wg uznania np. granulowany czosnek, zioła prowansalskie, szczypta soli, papryka ostra i słodka, kurkuma. suszony koperek, pietruszka,
olej/oliwa
Chleb pokroić w kostkę, wrzucić do dużej miski lub szczelnego worka, obsypać przyprawami i skropić kilkoma łyżkami oleju, wymieszać.
Wysypać wszystko na blachę z piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C + termoobieg około 10-15 minut, aż uzyskają złoty kolor.
Przechowujemy w szczelnie zamkniętym słoiku.
Można je przechowywać nawet przez kilka miesięcy. Ważne, żeby trzymać je w suchym pojemniku.

5/ kluseczki z mąki i kaszy manny
4 łyżki mąki
6 łyżek kaszy manny
2 łyżki posiekanej natki pietruszki lub koperku
2 jajka
sól i pieprz do smaku
Wymieszać dokładnie kaszę manną, mąkę, jajka,  natkę, sól i pieprz.
Za pomocą łyżeczki moczonej w gorącym płynie formować małe kluseczki i kłaść na gorący wywar.  Gotować około 10  minut do momentu kiedy kluski będą miękkie.

6/ kluseczki z samej kaszy manny
1 szklanka kaszy manny
2 jajka
2 łyżki płaskie miękkiego masła
1/2 szklanki kwaśnej gęstej śmietany 18%
odrobinka soli
3 płaskie łyżki posiekanego koperku lub natki pietruszki
Roztrzepać jajka, dodać masło, dobrze rozetrzeć. Cały czas mieszając wsypywać kaszę manną, wlać śmietanę, dodać koperek, troszkę posolić i wymieszać. Odstawić na kilka minut, aby kasza napęczniała.
Na gotującą, lekko osoloną wodę, kładziemy kluseczki (wielkość wg uznania) łyżką  moczoną w gotującej wodzie, gotować ok. 7-8 minut od wypłynięcia, na wolnym ogniu.

7/ kostka z kaszy manny
½ litra wody
sól do smaku
1 czubata szklanka kaszy manny / szklanka = 250 ml/
Zagotować wodę, dodać  do smaku sól, gdy woda się powoli gotuje wsypywać jednym ciągiem kasze manną, energicznie mieszać łyżką lub trzepaczką.
Rozłożyć płaskie obiadowe talerze, przepłukane zimną wodą, wyłożyć po trochu kaszy na środek, moczyć łyżkę w zimnej wodzie i rozprowadzać kaszę po talerzu. Odstawić do wystudzenia.
Maczając nóż w gorącej wodzie, kroić ukośne romby.
Ułożyć na głębokim talerzu i zalać zupą/rosołem.

 

 

Rosół

Rosół, ulubione danie dzieci, ale też dorosłych. Często podawany jako I danie na wszelkiego rodzaju przyjęciach, ale cieszy się też powodzeniem jako składnik menu świątecznego czy nawet niedzielnego.
Dodatkową zaletą rosołu jest to, że może być bazą do przygotowania innych zup, w związku z czym w jeden dzień może być rosół, w drugim na jego bazie barszczyk czerwony, a w trzecim – pomidorowa. Także mięso i warzywa pozostałe po ugotowaniu można wykorzystać w różny sposób  np. jako farsz do pierogów, krokietów, lub do przygotowania galaretki lub jakiejś sałatki.
rosół

Składniki

w wersji bogatej
1/2 kury rosołowej
kawałek wołowego rosołowego z kością /np. szponder/

w wersji oszczędnej
1 korpus z kurczaka
3 skrzydełka
2 udka

pozostałe dla obu wersji
4 cienkie, długie marchewki
1 pietruszka
1 mały lub 1/2 dużego selera
1 cebula
1 gałązka lubczyka
2-3 liście z łodygą selera
natka z pietruszki

Wykonanie

Przy gotowaniu rosołu ważne są dwie zasady:
1/ należy go gotować bardzo długo, ok. 3 godz. na bardzo wolnym ogniu, nie ma wrzeć,     ma tylko „mrugać”
2/ zarówno mięso jak i  warzywa zalewamy zimną wodą – wtedy wszystkie smaki oddadzą do rosołu, a w razie dużego ubytku wody w trakcie gotowania, uzupełnić płyn również dodatkiem zimnej wody

Mięso dokładnie umyć, warzywa /z wyjątkiem cebuli/ oczyścić i umyć, włożyć wszystko do garnka, zalać zimną wodą z odrobiną soli i zacząć powoli gotować. W trakcie gotowania zacznie ścinać się białko i będą tworzyć się tzw. szumowiny. Można je zbierać i usuwać, bądź też pozostawić- z czasem ulegną one rozpuszczeniu. Po ok. 2 godz. dodać cebulę – albo całą w łupince, albo też obraną, przekrojoną na pół i opieczoną nad gazem lub na suchej, teflonowej patelni. Gotować dalej, w razie potrzeby  uzupełniać płyn zimną wodą   /nie za dużo/. Pod koniec gotowania dodać nać  lubczyka i selera razem z łodygami, gotować jeszcze ok.10 min. Rosół przecedzić – oddzielić od warzyw i mięsa. Do czystego rosołu dodać drobno pokrojoną natkę pietruszki. Podawać z makaronem typu nitki.