Sernik dyniowy

Zostało mi trochę dyni Hokkaido przy okazji gotowania zupy i tak się zastanawiałam – co z niej zrobić? Na początek zrobiłam z niej puree /klik/, a potem… potem to puree wykorzystałam do upieczenia sernika… dyniowego oczywiście, bo tak mnie zauroczył ten, który ujrzałam na blogu Kwestia Smaku. że musiałam też upiec.
Wprowadziłam nieco swoich modyfikacji i jest… pyszny, lekko pomarańczowej barwy, ma trochę coś z jesieni i wypisz wymaluj dyniowaty w pełnej krasie.

forma – tortownica śr. 24 cm

Spód

250 g ciasteczek maślanych – zbożowych lub kakaowych
100 g roztopionego masła
3 łyżki kakao /gdy damy herbatniki kakaowe wystarczą 2 łyżki/

Masa serowa

1 szklanka puree z dyni
1 kg zmielonego twarogu
250 mascarpone
drobno starta skórka z 1 pomarańczy /zamiennie z cytryny/
200 g cukru
1 cukier wanilinowy
2 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi)
1 budyń wanilinowy
3 jajka

Polewa

50 g białej czekolady
3 łyżki jogurtu


Wykonanie

Pokruszone ciastka, kakao i roztopione masło włożyć do malaksera i zmiksować na masę o konsystencji mokrego piasku. Tortownicę wysmarować masłem, dno tortownicy dodatkowo wyłożyć papierem /położyć arkusz papieru i zamknąć obręczą/, po czym dno wylepić „ciasteczkową” masą /dokładnie wklepać w dno i trochę w boki – świetnie robi się to przy użyciu dna szklanki/, a następnie schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Puree z dyni przygotować wg tego przepisu /klik/.

Do 1 szklanki puree dodać drobno startą skórkę z pomarańczy i wymieszać. Zmiksować mikserem ze zmielonym twarogiem i serkiem mascarpone.
Dodać cukier, cukier wanilinowy, mąkę ziemniaczaną, budyń /proszek/ oraz jajka i ponownie zmiksować na jednolitą masę.
Masę serową wyłożyć na spód z ciasteczek i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175-180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/. Na dno piekarnika wstawić naczynie napełnione do 2/3 wysokości gorącą wodą. Piec ok. 1 godz.
Po upieczeniu piekarnik wyłączyć, pozostawiając sernik w środku przy zamkniętych drzwiach na 10 min. po czym drzwiczki już uchylić i częściowo ostudzić.
Po ok. 30 min. sernik wyjąć, całkowicie ostudzić, po czym zdjąć obręcz i schłodzić go w lodówce.

Przygotować polewę czekoladową: czekoladę połamać na kosteczki, roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali, wymieszać ze stopniowo dodawanym jogurtem. Polać lub zrobić wzorki na serniku.

Puree z dyni

Dotąd robiłam z dyni tylko zupę-krem…. a przynajmniej nie pamiętam innego jej wykorzystania… a wszystko dlatego, że chyba źle mi się kojarzyła ze wspomnieniami z dzieciństwa.
Nasza sąsiadka, z tego co zapamiętałam, zawsze w okresie jesiennym piekła bułeczki drożdżowe z dynią. A jako że wymiana doświadczeń i przepisów kulinarnych wówczas kwitła prawie tak samo jak dziś /mam na myśli wymianę między sąsiedzką/, to moja Mama pewnego roku również postanowiła nam sprawić przyjemność i upiec takie bułeczki z dyniowym nadzieniem.
Kuchnia była wówczas poza zasięgiem moich zainteresować, więc nie mam pojęcia jak wyglądało przygotowanie nadzienia. Pamiętam natomiast doskonale jego smak. Oczywiście był zrobiony z normalnej dyni, bo o jakiejś hokkaido nikt nie słyszał. Chyba coś kolor Mamie nie odpowiadał, bo zabarwiła owe nadzienie sokiem. Co za sok nie wiem, ale śmiem podejrzewać, że był to sok z czarnej jagody, bowiem nadzienie miało lekko granatowo-fioletową barwę. Smak też mi nie odpowiadał. I to wyleczyło mnie z potraw z dodatkiem dyni. Ale zrobię drugie podejście do tej modnej ostatnio dyni i przygotuję puree… może się przyda? Mam nawet na oku sernik dyniowy.

Składniki

dynia hokkaido /ilość dowolna/
odrobina wody do podlania

Wykonanie

Dynię oczyścić z pestek, obrać ze skóry, pokroić w kostkę. Do rondla wlać troszkę wody /powinna pokryć dno/, włożyć dynię, przykryć i dusić aż zacznie się rozpadać, mieszając od czasu do czasu. Po tym czasie ostudzić i zmiksować /zblendować/. Otrzymane puree jest gotowe do użycia.
Można go też w odpowiednich porcjach zamrozić /woreczek, słoik, pudełko/, ja właśnie zamroziłam..

Zupa – krem z dyni

Nigdy nie robiłam zupy z dyni, choć wiele na jej temat słyszałam. Kiedyś spotkałam sąsiada wracającego z zakupów… targał olbrzymią dynię. O, ale będą przetwory dyniowe – zagadnęłam, bo ja dawniej robiłam dynię w occie i dżem. E, nie – odparł sąsiad i mimo, że jest raczej mało rozmowny, nagle się ożywił i z błyskiem w oczach mówi: moja żona robi pyszną zupę z dyni, mówię pani, strasznie dobrą, dodaje coś tam jeszcze do niej, musiałaby pani jej zapytać, ale dobreńka… A opowiadał o tej zupie, którą żona gotuje z takim… uwielbieniem żony, z taką wdzięcznością za tą zupę, że aż sama dostałam ślinotoku i pomyślałam – trzeba ugotować i mnie. Ale jak to zrobić?
Sąsiadki pytać nie będę, bo nie jestem z nią w jakichś kontaktach bliskich, a moje koleżanki to jak pamiętam zawsze gotowały zupę mleczną z dyni makaronowej.
Od tamtej pory minęło trochę czasu /myślę, że lat kilka minimum/, aż w końcu zdecydowałam się ugotować taką zupę sama, wg mojego smaku i wyobraźni, na podstawie bogatej wiedzy zdobytej a podstawie  „literatury” internetowej.
To mój pierwszy raz! ale udany i pyszny!

Składniki

ok. 1 kg dyni /waga po oczyszczeniu/ – polecam Hokkaido, nie trzeba obierać z łupy
2 cebule
3-4 ząbki czosnku
2 marchewki
4 ziemniaki /polecam zamienić na Bataty – 1 szt bo są ogromne/
3 l bulionu /może być z kostki/
1 łyżeczka imbiru
1 łyżeczka gałki muszkatołowej
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka pieprzu cayenne
1-2 łyżeczki tymianku
1/2 łyżeczki kolendry
1/2 łyżeczki chilli
pieprz , sól, ew. vegeta
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
2-3 łyżki masła/oleju do smażenia

grzanki /masło, pieczywo tostowe/

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się zupa gotowała rozpuścić 2 łyżki masła i 1 łyżkę oleju, zeszklić na nim cebulę pokrojoną w plasterki, dodawać po kolei – marchew pokrojoną w plasterki, następnie ziemniaki pokrojone w kostkę , a na końcu dynię – również pokrojone w kostkę. Wszystko chwilę podsmażyć, po czym zalać bulionem, dodać wszystkie przyprawy i gotować do miękkości.
Ugotowaną zawartość garnka zmiksować na krem. Dodać przeciśnięty czosnek, ewentualnie przyprawić jeszcze do smaku, a także dodać zahartowaną śmietanę – zagotować.
Podawać z grzankami zrobionymi z pieczywa tostowego /zamiennie z chleba/ – sposób wykonania – patrz grzanki z piekarnika /klik/.