Wołowina z rosołu w sosie chrzanowym

Ileż to razy ugotujemy pyszny rosół,  i ta potem dylemat – a co z mięsem pozostałym po rosole. Na blogu są już przepisy na jego wykorzystanie /pierogi, krokiety, naleśniki czy nawet kotlety mielone/, ale co zrobić, gdy mamy niewielki kawałek wołowego, ale za to ładnego, chudziutkiego mięska? ja mogę go po prostu zjeść, bo bardzo lubię takie ugotowane, ale można go też wykorzystać do obiadu. Wystarczy tylko dorobić sos, np. chrzanowy i już mamy drugie danie.

Składniki

porcje mięsa wołowego po ugotowaniu rosołu

sos chrzanowy
0,25 l bulionu
1-2 łyżki chrzanu ze słoiczka
sól, cukier i pieprz do smaku
2-3 łyżki śmietany 12-18 %
2-3 łyżeczki mąki

Wykonanie

Bulion zagotować w garnku, dodać mąkę rozrobioną ze śmietaną i zahartowaną gorącym bulionem, dodać chrzan, sól, cukier i pieprz do smaku, dobrze wymieszać i zagotować.

Porcje mięsa ułożyć na talerzu, polać sosem. Podawać z ziemniakami i ulubionym dodatkiem. Mnie najlepiej smakuje z ćwikłą.

Chrzan II

Co jak co, ale Chrzan do wędliny musi być, taki prawdziwy, z jajkami na twardo.
I jakież było moje zdziwienie, kiedy to wiele, wiele lat temu, podczas wyjazdów służbowych odkryłam, że nie wszyscy taki chrzan znają i jadają. Jak można nie znać smaku tak pysznego chrzanu?
W naszym ośrodku, gdzie odbywały się wszelakie konferencje i inne spotkania służbowe, chrzan podawano po prostu wprost ze słoiczka. Stały sobie takie słoiczki na każdym stoliku obok musztardy, soli i pieprzu i każdy kto chciał coś ostrzejszego, „dziubał” sobie łyżeczkę i kładł na swoim talerzyku obok np. wędliny.
A jeszcze większe zdziwienie wywołało to, że kiedy oznajmiłam, że chrzan owszem, ale taki przyrządzony odpowiednio z jajkami, nikt /no może prawie nikt/ nie wiedział o czym ja mówię.
Co ty mówisz, jajka jeszcze? Znalazła się jedna koleżanka, która w swoim domu mieszała jedynie taki chrzan ze słoiczka ze śmietaną i tyle.
A to i ja spróbowałam tym razem zrobić taki sos bez jaj, zawsze to mniej cholesterolu…
chrzan-sos-na-zimno

Składniki

1 słoiczek chrzanu  „Polonaise”
2/3 szklanki śmietany 30%
sól, cukier – do smaku
sok z cytryny – dałam 2 łyżki
1 mały ząbek czosnku /dla zaostrzenia smaku – można pominąć, ja wolę bez/
opcjonalnie – można zabarwić np. sokiem /w sprzedaży są takie różowo-fioletowe/

Wykonanie

Śmietanę kremówkę lekko ubić, dodać chrzan, sól i cukier do smaku, sok z cytryny oraz ewentualnie przeciśnięty czosnek. Wymieszać i schłodzić.