Sos cebulowo-śmietanowy

Potrzebowałam jakiś sos do gołąbków…jakiś, ale nie tradycyjnie pomidorowy czy pieczarkowy. I kiedy tak „dumałam” nad tym sosem, nagle przypomniało mi się, jak to moja Mama robiła czasem taki sos na bazie cebuli, podsmażonej nieco, potem do tego śmietana i już był pyszny sosik, z pływającymi strzępkami cebulki. Mama nie miała wówczas takie urządzenia jak blender, więc cebula była widoczna. Ja poszłam dalej i sos zblendowałam dodatkowo, choć też niezbyt dokładnie, ale tak miało być.
Postanowiłam przepis umieścić dodatkowo w osobnej pozycji, żeby się nie zawieruszył w całej dżungli przepisów.

Składniki

2-3 cebule /średnie/
1-2 łyżki masła
200 ml kwaśnej śmietany /u mnie 18%/
sól, kilka kropli soku z cytryny

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na maśle, podlać odrobiną wody /1-2 łyżki/ i dusić do miękkości.  Następnie dodać śmietanę i razem chwilę pogotować. Dodać sól i sok z cytryny do smaku.
Można dodatkowo zmiksować.

Pulpety z kapustą pekińską w sosie z zupy cebulowej

Z nabytej kapusty pekińskiej zrobiłam surówkę, ale do niej zużyłam górną część, natomiast część dolna /ok.1/3/, o zgrubiałych nieco liściach została i czekała jak na zmiłowanie, aby coś z nią zrobić. Udusić jak białą kapustę? e, nie mam na taką ochoty… no to co? pomysł jakoś nie chciał przyjść…
I wtedy, kiedy już prawie  zamachnęłam się na jej życie /kapusty oczywiście/ i miałam ochotę, aby ją po prostu wbrew sobie wywalić /nie lubię wyrzucać jedzenia i z reguły tego nie robię/, przypomniała mi się makatka, wisząca gdzieś dawniej w kuchni – na białym płótnie wyszyte niebieskim kordonkiem /tak się chyba takie nici nazywają/ słowa:
„Dobra gospodyni dom wesołym czyni”… oraz
„Dobra gospodyni, cuda w kuchni czyni”.

Te słowa nie mają bezpośredniego związku z moją kapustą, ale stały się impulsem do myślenia…. dobra gospodyni to oszczędna gospodyni… oszczędna gospodyni nie marnuje i nie wyrzuca… dobra i oszczędna gospodyni zrobi coś z niczego…
No to zrobiłam… a ponieważ wyszło pysznie, dzielę się przepisem, może komuś się przyda.

Składniki /wyszło mi 12 szt./

25 dkg mięsa mielonego /u mnie od szynki – wzięłam część od innego dania/
kawałek kapusty pekińskiej /u mnie było 25 dkg/
1 cebula
1 jajko
1/2 namoczonej kajzerki
2 łyżki kaszy manny
zielona cebulka
sól/sól czosnkowa, pieprz, kminek mielony

bułka tarta lub mąka do obtoczenia pulpetów

1 torebka zupy cebulowej francuskiej /Knorr/
1-2 łyżki słodkiej śmietany
koperek

Wykonanie

Kapustę i cebulę drobniutko posiekać. Kajzerkę namoczyć w wodzie, po czym odcisnąć i rozdrobnić.
Do mięsa dodać kapustę z cebulą oraz wszystkie pozostałe dodatki. Wyrobić masę, gdyby była za rzadka można dodać jeszcze troszkę bułki tartej. Formować pulpety, obtoczyć w mące.
Zagotować wodę, lekko posolić, na gotującą wrzucać pulpety, gotować ok. 30 min. /woda ma jedynie przykrywać pulpety/.

W tym czasie w drugim naczyniu ugotować zupę cebulową zgodnie z przepisem na opakowaniu /na 0,5 l wody – gotować 15 min./.
Kiedy pulpety będą już gotowe dodać do nich ugotowaną zupę, śmietanę, doprawić do smaku i zagotować. Dodać posiekany koperek.

Pulpety podałam z kaszą jaglaną i sałatką z ogórka i papryki /przetwory domowe własne/.