Fuczki bieszczadzkie

Fuczki to potrawa regionalna kuchni łemkowskiej i jak wskazuje sama nazwa, są popularne w Bieszczadach.
Przypominają placki ziemniaczane, ale zamiast utartych ziemniaków daje się tu kapustę kiszoną, zaś spoiwem jest gęste ciasto naleśnikowe.
Przyrządza się je z kiszonej kapusty, zarówno gotowanej, jak i surowej. Moje będą z surowej, bo jak wyczytałam w wielu opiniach, te są lepsze, a ponieważ robię je po raz pierwszy, to wybrałam ten „lepszy” wariant. I powiem tak – smakowały mi bardzo.

Recepturę stworzyłam wg moich wyobrażeń, na podstawie wielu informacji, pozyskanych w necie.

Składniki

300 g kiszonej kapusty – dobrze odciśniętej
1/2 cebuli
1 szklanka mąki
1/2 – 2/3 szklanki mleka lub wody
1 jajko
sól, pieprz, kminek, majeranek

olej do smażenia

Wykonanie

Kapustę pokroić na drobniej, cebulę drobniutko posiekać.
Z mąki, mleka/wody, jajka i przypraw zrobić ciasto naleśnikowe – powinno być
bardziej gęste niż na naleśniki.
Teraz ciasto połączyć z kapustą i cebulą – masa powinna być dość gęsta.

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Za pomocą łyżki nakładać masę, smażyć na wolnym ogniu na rumiano.

Fuczki podawać gorące z dodatkiem kwaśnej śmietany /można wymieszać śmietanę z ulubionym dodatkiem zielonym np. szczypiorkiem/ lub sosem czosnkowym albo też pieczarkowym /ten na ciepło oczywiście/.

Krążki z cukinii w cieście naleśnikowym z nadzieniem serowym

To, że lato to raj dla mojego podniebienia i żołądka, to już chyba wszyscy wiedzą. Zatem poszukiwań różnych kombinacji i smaków, które można wyczarować z „letnich darów ogrodu” ciąg dalszy. Dziś szperanie w necie doprowadziło mnie do stworzenia takich oto „kanapek” z cukinii. Pyszne wyszły, bo czyż mogło być inaczej, gdy użyłam ulubionej cukinii i… serka kanapkowego o smaku czosnkowym? Nawiasem mówiąc, serek ten jest zawsze obecny w mojej kuchni /lodówce/, bowiem używam go do  smarowania pieczywa, zamiast masła /do nabycia w „owadzie”/.
Polecam też moje:
Cukinia a’la kanapki schabowe
Cukinia a’la schabowe
Krążki z cukinii w cieście piwnym nadziane mięsem mielonym

Składniki

1 cukinia /młoda, bez dużych pestek, skórka łatwo daje się przebić np. paznokciem/
ulubiony ser np. ser żółty, kozi, Camembert, kanapkowy smakowy /u mnie czosnkowy/

Ciasto naleśnikowe

1/2 szklanki mąki
1 jajko
1/3 szklanki gazowanej wody mineralnej
pęczek natki pietruszki
szczypta kurkumy
szczypta proszku do pieczenia

Do smażenia

mąka pszenna
bułka tarta
olej do smażenia

Wykonanie

Składniki ciasta naleśnikowego wymieszać za pomocą trzepaczki /miksera/, dodać posiekaną natkę, wymieszać. i odstawić, aby trochę odpoczęło.

Cukinię umyć, pokroić w plastry grubości maksymalnie 0,5 cm, lekko posolić z obu stron, odstawić na kilkanaście minut, po czym lekko osuszyć papierowym ręcznikiem.
Następnie smarować krążki serkiem bądź układać między nimi plasterki sera i łączyć jak kanapkę /smarować jeden krążek serkiem i przykrywać drugim krążkiem lub wkładać plasterek sera między dwa krążki cukinii/.
Teraz każdą taką kanapkę oprószyć mąką, a następnie zanurzać w cieście naleśnikowym i smażyć na rozgrzanym oleju /na średnim gazie/ z obu stron na złoty kolor. Aby krążki się nie rozjeżdżały, można łączyć je np. wykałaczką.

Kąski z kurczaka w naleśnikowym cieście

Robiłam kiedyś Kąski z kurczaka panierowane w mące ziemniaczanej, ale ciągle miałam też ochotę na podobne, lecz przed usmażeniem „skąpane” w cieście naleśnikowym. Przysłowie mówi – co ma wisieć, nie utonie… i to prawda… kąski w takim wydaniu też doczekały się realizacji.
A teraz pytanie – które są lepsze? ja nie potrafię rozstrzygnąć…trzeba zrobić i samemu ocenić… mnie smakują obie wersje.

Składniki

2 piersi z kurczaka pojedyncze /miałam większe/
przyprawa złocisty kurczak

ciasto

1 szklanka mąki pszennej /zamiennie po pół pszennej i ziemniaczanej/
0,5 szklanki mleka
1 duże jajko
szczypta soli
szczypta pieprzu
szczypta papryki ostrej
1 łyżeczka papryki słodkiej
na czubek łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Piersi kurczaka umyć, oczyścić, osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić na mniejsze kawałki, lekko rozbić i obsypać przyprawą do kurczaka, po czym odstawić do lodówki /najlepiej na całą noc/.

Składniki ciasta włożyć do miski i dokładnie wymieszać przy pomocy trzepaczki rózgowej. Odstawić na 20 min. aby ciasto odpoczęło. Ciasto wychodzi dość gęste i takie ma być /konsystencja trochę jak na lane kluski/.
Kawałki mięsa – kąski – zanurzać w cieście i smażyć na złoty kolor na oleju, po czym osączyć na papierowym ręczniku.

Ryba w paryskiej panierce

Dlaczego w paryskiej panierce? nie mam zielonego pojęcia… ale już w trakcie czytania przepis spodobał mi się na tyle, że oczami wyobraźni ujrzałam półmisek z rybą, ozdobiony plasterkami cytryny i gałązką świeżego koperku. I od razu poczułam jej  zapach i …smak. Zrobiłam i … nie zawiodłam się!
A przepis „upolowałam” tutaj.
ryba w paryskiej panierce

Składniki

1 kg filetów rybnych (mintaj,morszczuk, miruna itp.)
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej
2 łyżki wody
sol
pieprz
2 łyżki masła
2 ząbki czosnku
1 łyżka posiekanego koperku
olej do smażenia
kilka plastrów cytryny
ryba w paryskiej panierce

Wykonanie

Filety umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem.

Z jajka, mąki i wody zrobić coś w rodzaju płynnej panierki /mieszamy składniki do momentu, gdy stanie się gładka/.
Na patelni rozgrzać olej, każdy płat ryby zanurzać w jajecznej panierce i smażyć na rumiano z każdej strony.

W czasie gdy ryba się smaży, w małym rondelku sklarować masło, dodać do niego zmiażdżony czosnek i natychmiast zdjąć z ognia, aby czosnek się nie przypalił, dodać  koperek.
ryba w paryskiej panierce

Usmażoną rybę odsączyć odrobinę na papierowym ręczniku z nadmiaru oleju, ułożyć na półmisku i polać odrobinką masła z czosnkiem, przyozdobić  plastrami cytryny.