Sałatka jarzynowo-śledziowa

Sałatka ta ożywia moje wspomnienia, kiedy to zaczynałam swoją edukację w szkole średniej. Los rzucił mnie wówczas do Szczecina, na drugi koniec Polski licząc od mojego domu rodzinnego, więc Wielkanoc spędzałam u kuzynki /było za daleko i … za drogo, żeby na kilka dni wybierać się w taką podróż… pamiętam dokładnie, trwała ona 22 godz. pociągiem, nawet bez przesiadki/.
Zatem świętowałam z rodziną kuzynki. W drugi dzień świąt zostali oni zaproszeni do siostry męża kuzynki i nie zapomnę, jak przez cały czas „ostrzyli sobie zęby” na sałatkę śledziową – podobno była ona mistrzynią w jej przygotowaniu. Mnie również zabrali „w gości”, zatem miałam okazję i ja spróbować tego rarytasu… i doznałam strasznego rozczarowania… owszem, sałatka była dobra, ale aż na tyle ochów i achów nie zasługiwała, moim, dziewczęcym wówczas zdaniem.
Po latach wróciłam do niej i powiem, że bardzo mi smakuje. Może wówczas nie miałam dostatecznie wyrobionego smaku, może smak mi się zmienił, a może tamta była inaczej przyrządzona.

Składniki

ok. 250 g wiejskich śledzi w oleju /3-4 płaty/
3 ziemniaki
2 marchewki
1 puszka kukurydzy /200 g/
1 puszka groszku zielonego /200 g/
3 ogórki kiszone
2 jajka ugotowane na twardo
natka pietruszki
sól, pieprz
majonez /u mnie mój na śmietanie/

Wykonanie

Ziemniaki i marchew ugotować w mundurkach, oczyścić i pokroić w kostkę /jak do sałatki jarzynowej/.
Jajka i ogórki również pokroić w kostkę.
Kukurydzę i groszek odsączyć na sicie.
Śledzie dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem i również pokroić w kostkę.
Połączyć wszystkie składniki, dodać majonez, posiekaną natkę z pietruszki, wymieszać, doprawić solą i pieprzem i odstawić na 1-2 godz. w chłodne miejsce, aby smaki się połączyły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*