Racuchy drożdżowe

Inna propozycja przygotowania racuchów, która jednak wymaga więcej czasu no i drożdży, które niekoniecznie mamy zawsze pod ręką, ale i racuszki wychodzą bardziej pulchne.
racuchy drożdżowe

Składniki

2,5-3  szklanki mąki
1-2 jaja
1,5-2 szklanek mleka
2-3 łyżki cukru
2-3 łyżki oleju lub stopionego masła/margaryny
3-5 dkg drożdży /30-50 g/
sól
2-3 łyżki alkoholu /octu/
olej do smażenia
racuchy drożdżowe

Wykonanie

Mąkę przesiać do miski, zrobić na środku wgłębienie.
Drożdże rozkruszyć, włożyć w zrobiony w mące dołek. posypać 1 łyżką cukru, dodać lekko podgrzane mleko /1/2 szklanki/, zostawić do podrośnięcia /ok.20 minut/.

Jajka lekko posolić i ubić trochę trzepaczką z resztą cukru.  Dodać do rozczynu z drożdży,  dodać  też resztę mleka, roztopiony /ostudzony/ tłuszcz i alkohol i wymieszać. Pozostawić w cieple do wyrośnięcia /ok. 1 godz. aż podwoi objętość/.
Łyżkę moczyć w zimnej wodzie i nakładać ciasto na patelnię, na średnio rozgrzany tłuszcz. Smażyć racuchy na rumiano z obu stron.

Podawać posypane cukrem pudrem lub z konfiturą, albo też polane syropem klonowym.
Można też zrobić je z jabłkami – wówczas dodać do ciasta przed smażeniem 2-3 jabłka pokrojone w drobną kosteczkę.

3 myśli nt. „Racuchy drożdżowe

  1. Racuchy drożdżowe przepisane do zeszytu :-). Jak to mój chłop mówi dla mnie za bardzo są oleiste i je tylko jednego, za to kochana Frania docenia starania mamy i zjadamy pozostałe razem. Dziś robiłam je po raz czwarty i chyba czytanie ze zrozumieniem nie jest moją mocną stroną ponieważ dałam 5 gram drożdży i byłam zaskoczona ze mi nie rośnie ciasto. Dopiero potem się zorientowałam, że taki numer zrobiłam. Ciasta szkoda, wiec podgrzałam trochę mleka i resztę drożdży rozpuściłam. Potem wymieszałam z ciastem odstawiłam i urosły jak trzeba :-). Dziękuje za przepis i szukam dalej wyzwań.

  2. Witam! „Chłopy” tak chyba mają… pewnie wolą np. golonkę…Ale tak na poważnie – a dajesz do ciasta jakiś alkohol lub ocet spirytusowy? jest w przepisie, a jego rolą jest właśnie zapobiegać temu, by ciasto nie „piło” zbyt dużo tłuszczu w czasie smażenia. Druga sprawa – zawsze wykładam racuchy /jak zresztą wszystko smażone w tłuszczu/ na talerz wyłożony kuchennymi ręczniczkami papierowy, zawsze trochę tłuszczu też wciągną.
    Faktycznie można się pomylić z tymi drożdżami, bo teraz raczej nie podaje się wagi w dkg, ale w g… stary przepis, stąd tak zostało, chyba muszę edytować i poprawić, aby nie było „zmyły”. Cieszę się jednak, że sobie poradziłaś znakomicie, co oznacza, że jesteś już „wytrawną panią kuchni”.
    Cieszę się też, że racuszki smakują Frani… Ona jest cudowna i rozkoszna, widziałam ostatnio filmik z ubieraniem butów. Pozdrawiam.

  3. Takie to są te chłopy, mojemu to nawet alkohol dodany do ciasta i wykładanie na ręczniki papierowe nie pomogły. Najlepiej by było bez tłuszczu smażyć może wtedy by go zadowolić ;-). No nic grunt, że Frania zajada ze smakiem. Pozdrawiam z krainy golonki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*