Ziemniaki pieczone na maśle i czosnku

Po prostu pyszne i tyle…
ziemniaki pieczne na maśle i czosnku
źródło

Składniki /proporcje dla 2-4 osób/

10-12 małych ziemniaków
1 łyżeczka masła
1 duży ząbek czosnku
przyprawy po upieczeniu –każdy doprawia ziemniaki na talerzu wg własnego uznania: sól, zioła, pieprz

Wykonanie

Ziemniaki dokładnie umyć pod bieżącą wodą – będą pieczone bez obierania.
Następnie ugotować je na półmiękko w niewielkiej ilości osolonej wody przez kilka minut /ok. 5-7 minut/, po czym odlać wodę i lekko odparować – mają być nadal gorące .
Piekarnik nagrzać do temp. 200 st. C.
Czosnek obrać i pokroić w bardzo cienkie plasterki.
Dno naczynia żaroodpornego wysmarować masłem. Na maśle ułożyć plasterki czosnku – w miarę równomiernie.
Ziemniaki przekroić na pół i układać na maśle miejscem przecięcia do dołu, skórką ku górze. Ziemniakami wyłożyć całe dno naczynia, w miarę możliwości w jednej warstwie. Teraz przykryć naczynie folią aluminiową i wstawić do nagrzanego już do 200 st. C piekarnika. Piec pod tym przykryciem na drugiej półce od dołu, grzanie góra-dół przez ok. 20 minut lub troszkę dłużej – aż się upieką. W połowie pieczenia włączyć termoobieg, zdjąć folię i dopiec jeszcze /przez ok. 10 minut/, aż ziemniaki ładnie się zrumienią.

Surówka z selera z winogronami

Kolejna surówka z selerem. Tym razem z dodatkiem winogron… czarnych… takie mam w ogrodzie, a poza tym fajnie wyglądają takie czarne punkciki na tle białego selera, ale zielone też mogą być.
surówka z selera z winogronami

Składniki

1 duży seler
2 jabłka /preferowane o intensywnej barwie czerwonej /
30 dkg ciemnych winogron /mogą być też jasne/
½ szklanki orzechów włoskich
sok z 1 cytryny

Sos jogurtowy

1 mały jogurt naturalny
szczypta soli
miód do smaku /dałam kopiatą łyżeczkę/
natki pietruszki
surówka z selera z winogronami

Wykonanie
Obrać selera, zetrzeć na średnie wiórka, skropić sokiem z cytryny.
Jabłko umyć, usunąć gniazda nasienne i pokroić w słupki.
Winogrona umyć, oczyścić z szypułek, pokroić na pół, usuwając pestki.
Wszystkie składniki delikatnie wymieszać.
Jogurt doprawić do smaku solą i cukrem/miodem, dodać drobniutko posiekaną natkę, wymieszać, po czym połączyć z selerem z dodatkami.
Surówkę przełożyć do salaterki, udekorować jabłkiem i winogronami.

Kurczak w cieście francuskim z jarmużem

Lubię kurczaka przyrządzonego w cieście francuskim. Danie szybkie do przygotowania, a do tego fajnie się prezentuje, no i co najważniejsze… każdemu smakuje. Poza tym wystarczy tylko zmienić dodatek i już mamy coś nowego.
Po prezentowanym już na blogu kurczaku z szynką, następnie z pieczarkami, a ostatnio z brokułami, dziś będzie z … jarmużem. Stoją sobie dwa takie okazy na mojej działce, tylko dwa, bo tyle tylko sadzonek mi wyrosło /w przeciwieństwie do roku ubiegłego, kiedy był niemal „jarmużowy las”/, więc trzeba je było choć w części jakoś zagospodarować. Wyszło smacznie, więc się dzielę pomysłem.
kurczak w cieście francuskim z jarmużem

Składniki

3 piersi kurczaka
sól, pieprz, przyprawa „złocisty kurczak”
ciasto francuskie – 2 opakowania gotowego ciasta
jajko
dodatkowo
25 – 30 dkg świeżego jarmużu
2 łyżki oleju +1 łyżka masła
1-2 ząbki czosnku
sól, pieprz do smaku
20-25 dkg sera żółtego w kawałku
kurczak w cieście francuskim z jarmużem

Wykonanie

Umyte i oczyszczone piersi podzielić na pół /każdą pierś podzielić na 2 płaty – w sumie otrzymamy 6 porcji/. Lekko rozbić, przyprawić, włożyć do woreczka foliowego i odstawić na 1-2 godziny w chłodne miejsce – ja odstawiam do lodówki na całą noc.
Po upływie tego czasu płaty mięsne odrobinę rozbić, obsmażyć na średnim gazie z obu stron /najlepiej na oleju z dodatkiem masła klarowanego/ i ostudzić.
Z jarmużu odkroić zgrubiałe części /tzw. nerwy/. Zagotować w garnku wodę, zalać wrzątkiem jarmuż i pozostawić na 4-5 min. po czym wyłożyć na sitko, przelać zimną wodą i dobrze odsączyć, a następnie pokroić /nie posiekać, a pokroić na drobniejsze kawałki/.
Na patelni rozgrzać olej z dodatkiem masła, dodać roztarty czosnek, pokrojony jarmuż i chwilę podsmażać /cały płyn powinien odparować/. Gaz wyłączyć, jarmuż lekko posolić i ostudzić
Ser zetrzeć na grubych oczkach.
Ciasto rozłożyć, każdy płat pociąć na 3 kawałki /mniej więcej w rozmiarach 16×25 cm/ – z 2 opakowań otrzymamy 6 kawałków.
Następnie każdy kawałek naciąć z obu węższych stron w paski co 2 cm na głębokość 8 cm. Na każdym takim małym płacie układać kawałek fileta, na to porcję jarmużu i sera żółtego, a następnie zrobić plecionkę /patrz Kurczak w cieście francuskim /.
„Zawiniątka” schłodzić jeszcze przez 15 min. w lodówce, po czym posmarować rozmąconym jajkiem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180-190 st.C przez 25-30 min. aż będą chrupkie i rumiane. Gdyby góra zbyt szybko się zarumieniła, przykryć folią.

Wilgotny torcik czekoladowo-cukiniowy z bitą śmietaną

Ciasto z dodatkiem mojej ulubionej cukinii /kabaczka/. Można go zrobić w dwu wersjach:
pierwsza – samo ciasto z polewą np. czekoladową i wtedy będzie to takie „niedzielne” ciasto do kawy …lub też
druga – ciasto wzbogacone warstwą bitej śmietany i wówczas będzie to już wypiek bardziej świąteczny, okazjonalny.
Ja lubię wszelkie nowości, lubię eksperymentować, ale nie wszyscy domownicy podzielają moje upodobania. Co? ciasto z cukinią? Byłam zatem zmuszona zrobić dodatkowo Sernik gotowany przekładany ciastem kruchym lub herbatnikami.
torcik czek. z cukinii z bitą śmiet.

Składniki /tortownica śr. 24 cm/

Ciasto

350 g obranej i startej na tarce o grubych oczkach cukinii /zamiennie kabaczka lub jabłek lub marchwi lub dyni lub zmieszane/ – u mnie 250 g kabaczka i 100 g jabłek/
100 g miękkiego masła (1/2 kostki)
100 ml oleju roślinnego
250 g cukru
szczypta soli
1 łyżeczka sody oczyszczonej + 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 kieliszek rumu /w wersji dla dzieci kilkanaście kropli rumowego aromatu do ciast/
2 całe jajka
100 ml dość gęstego jogurtu naturalnego
300 g mąki pszennej
30 g ciemnego mocnego kakao
30 g słodkiego kakao /typu Nesquick, w razie braku – zwykłe/
70 g ciemnej czekolady

Warstwa śmietanowa

400 ml śmietany kremówki 30% /dałam 330 g kremówki i 250 g mascarpone/
2 łyżeczki żelatyny
2-4 łyżki gorącej wody
4-6 łyżek cukru pudru
ciemne mocne kakao lub tarta ciemna/jasna czekolada do ozdobienia ciasta
torcik czek. z cukinii z bitą śmiet.

Wykonanie

Czekoladę dość drobno posiekać –nożem lub malakserem.
Cukinię umyć, obrać, przekroić na pół, wydrążyć pestki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować masłem.
Włączyć piekarnik ustawiając temperaturę na 160 st. C.
Do miski dać miękkie masło /w temp. pokojowej/, chwilę je miksować, po czym nie przerywając miksowania dolewać olej. Gdy masa jest spulchniona i „puszysta”, dodać cukier, sól, sodę, proszek do pieczenia oraz rum lub aromat do ciast i jajka, ponownie dokładnie zmiksować „na puszysto” – ok. 1-2 min.
Teraz – cały czas miksując, dodawać naprzemiennie mąkę oraz jogurt, a na koniec dodać posiekaną czekoladę oraz starte warzywa i krótko jeszcze zmiksować – tylko do połączenia składników.
Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy, wyrównać i wstawić do rozgrzanego do 160 st. C piekarnika. Piec na drugiej półce od dołu, w funkcji grzanie góra-dół przez 45-55 minut /do suchego patyczka/.
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i zostawić do całkowitego wystygnięcia.
Następnie odkroić górę ciasta /skórkę/, wyrównując je jak na tort.

/Ta odcięta góra już nie będzie do tego przepisu potrzebna, więc można ją np. zamrozić (na bajaderki, itp.) lub pokruszyć i podać jako dekorację do lodów./

Do miseczki wsypać żelatynę, zalać gorącą wodą i odstawić na chwilę, aż się rozpuści tak, by nie było grudek.
/Idąc za radą doświadczonych cukierników, można ją wstawić na około dziesięć sekund do mikrofalówki./
Śmietanę kremówkę /schłodzoną dobrze/ ubić na sztywno.
Do rozpuszczonej żelatyny dodać cukier puder i trochę ubitej śmietany, dokładnie wymieszać, by masa z żelatyną była gładka, bez grudek i dobrze rozprowadzona, po czym delikatnie połączyć zawartość obu misek. Dzięki temu bita śmietana będzie sztywna /choć nadal delikatna/ i nie spłynie z tortu, a żelatyna dobrze się w niej rozprowadzi. U mnie śmietana wzbogacona serkiem mascarpone, zatem należy go wymieszać i połączyć ze śmietaną /śmietanę dodać do serka, a nie odwrotnie/.
Tak przygotowaną śmietanę wyłożyć na ciasto i równo ją rozprowadzić.
Z wierzchu oprószyć ciemnym mocnym kakao lub tartą czekoladą.
Torcik włożyć ponownie do tortownicy, szczelnie przykryć, by śmietana nie złapała zapachów z lodówki i wstawić do lodówki na 2-3 godziny. Po tym czasie można już kroić na porcję i podawać.
Najlepszy jest na drugi dzień, po nocy spędzonej w lodówce.

źródło – bez modyfikacji

Pieczeń z mięsa mielonego z makaronem penne

Dobrze smakuje, fajnie wygląda, wystarczy dorobić sos, jakąś surówkę i obiad gotowy.
Podałam tą pieczeń z ciemnym sosem pieczeniowym i ostrą w smaku surówką z kapusty, marchewki i ogórka kiszonego.
pieczeń z mięsa mielonego z makaronem
Przepis podpatrzyłam u Ewy.

Składniki

0,75 kg mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka/
1 jajo
1 średnia cebula
1 kajzerka namoczona w mleku i odciśnięta
2 ząbki czosnku
sól
sproszkowana słodka i ostra papryka do smaku
pieprz

dodatkowo

250 gramów makaronu typu penne /pół paczki/
mleko z dodatkiem soli i pieprzu lub ewentualnie mocno doprawiony bulion
1 duży strąk słodkiej papryki czerwonej lub odpowiednia ilość kolorowej
pieczeń z mięsa mielonego z makaronem

Wykonanie

Mięso zmielić razem z odciśniętą bułką, dodać jajko, posiekaną drobno cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy – całość wyrobić na jednolitą masę.

Makaron ugotować al dente w mleku lub bulionie, odcedzić, lekko schłodzić.
Paprykę podzielić na dwie części: 1/3 pokroić w drobną kosteczkę i dodać do mięsa, zaś 2/3 w paseczki.

Foremkę keksową o wymiarach 12×25 cm /u mnie 10×27 cm/ wysmarować olejem, dno i boki wyłożyć warstwą mięsa, zużywając około 2/3 całej masy.
Następnie wyłożyć makaron naprzemiennie z papryką pokrojoną w paski i przykryć pozostałą częścią mięsa. Wierzch pieczeni posmarować cieniutko olejem.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C około 60 minut grzanie góra – dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie /piekłam na drugim poziomie od dołu/.
Jeśli po około 30 minutach pieczenia zauważymy, że pieczeń za bardzo z wierzchu się przypieka, przykryć ją folią aluminiową i piec dalej do upływu wyżej wymienionego czasu.

Po upieczeniu kroić na grube plastry, polewać ulubionym sosem, podawać z wybraną surówką, najlepiej o zdecydowanym smaku.

Gołąbki z kaszą jęczmienną i drobiem w sosie cebulowo-paprykowym

Kiedy odkryłam gołąbki z kaszą jęczmienną polubiłam je chyba bardziej, niż te tradycyjne z ryżem.
Do tych podawany jest jeszcze dodatkowo pyszny sos cebulowo-paprykowy, a dodatkowym i bezsprzecznie ważnym argumentem jest fakt, że przepis jest autorstwa niebieskiej-różyczki, co oznacza, że musi to być strzał w „10”.
gołąbki z kaszy jęcz drobiu w sosie papryk-cebul

Składniki

1 główka białej kapusty
2 piersi z kurczaka
30 dkg surowego boczku /tym razem dałam tylko kawałek kiełbasy podwawelskiej/
3 szklanki ugotowanej kaszy jęczmiennej /zużyłam 3 woreczki/
1 cebula
2 jajka /zapomniałam dać i też dobre/
sól, pieprz

Sos

1/2 papryki czerwonej
1/2 papryki zielonej
2 cebule
4 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz
ziele angielskie, liść laurowy
1 łyżka maggi
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka masła
gołąbki z kaszy jęcz drobiu w sosie papryk-cebul

Wykonanie

Kapustę sparzyć w osolonej wodzie,  z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu /wyciąć głąb, wkładać główkę kapusty do gotującej wody, obgotować, usuwać stopniowo liście już elastyczne/, następnie usunąć zgrubienia.

Mięso zmielić razem z cebulą i ugotowaną kaszą, dodać jajka, sól, pieprz, dokładnie wyrobić.
Farszem napełniać liście kapusty i zawijać gołąbki.

Dno garnka wyłożyć pozostałymi liśćmi  kapusty, ułożyć ściśle gołąbki, zalać wodą tak, żeby były przykryte, dodać 1 łyżkę masła roślinnego, liść laurowy, ziele angielskie, maggi i kostkę warzywną. Gotować do miękkości lub piec w piekarniku ok. 1 godz. w temp. 160 st. C.
Z ugotowanych gołąbków odlać wytworzony sos do innego garnka, dodać pokrojoną drobno cebulę i paprykę – gotować 20 min. na małym ogniu, pod koniec dodać koncentrat pomidorowy i gotować jeszcze 5 min.
Mąkę rozrobić z kilkoma łyżkami zimnej wody, wlać do sosu, gotować 3 min. aż sos się zagęści.
Wlać do gołąbków bądź też polać gołąbki wyłożone uprzednio na półmisek /ja zawsze polewam sosem na talerzu lub półmisku, bo nie lubię gołąbków w garnku  „wyciapanych” w sosie/.

Śliwkowe z budyniem

Jesień w pełni, za oknem zrobiło się szaro, mokro. Ciasto, ze śliwkami oczywiście, jak na tą porę roku przystało, przyda się do kawusi dla poprawienia nastroju. Było już Truskawkowe z budyniem oraz Szarlotka z budyniem, zatem pora na śliwkowe.
śliwkowe z budyniem

Składniki

3 szklanki mąki /0,5 kg/
1 kostka masła /20 dkg/
2 łyżki smalcu /5 dkg/
3/4 – 1 szklanka cukru pudru
4 żółtka
5 łyżek zimnej /lodowatej/ wody
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa budyniowa

1 l mleka
2 duże budynie jasne każdy na 3/4 l mleka lub 3 małe na 0,5 l
3-4 łyżki masła
oraz
ok. 1 kg śliwek
kowe z budyniem

Wykonanie

Ciasto zrobić zgodnie z przepisem podstawowym – Ciasto kruche – mój podstawowy przepis.
Połowę ciasta schłodzić w zamrażalniku.
Drugą połowę rozwałkować i wyłożyć na blachę /na spód papier do pieczenia/. Schłodzić w lodówce /włożyć razem z blaszką/.

Śliwki umyć, osuszyć i przekroić na pół  w poprzek /nie wzdłuż, jak to czyni się zazwyczaj/, usuwając przy okazji pestki.
Ugotować budyń. Do gorącego dodać masło.

Na blaszkę wyłożoną ciastem wylać ciepły budyń, na nim poukładać śliwki /przecięciem do góry, na wierzch zetrzeć ciasto lekko zmrożone.
Piec ok. 1 godziny w temperaturze 150 st. C /piekarnik góra – dół/.

moje uwagi:
Myślę, że do tego ciasta dobre, a może nawet lepsze, byłoby ciasto półkruche.

Filety kurczaka pieczone w marynacie miodowo-musztardowej

Danie powstało na specjalne zamówienie mojego syna, a prawdę mówiąc prawie pod jego dyktando. Bo to on wymyślił w jakiej postaci chciałby zjeść fileta z kurczaka, z jakimi dodatkami, a ja wprowadziłam tylko w życie – opracowałam recepturę, zrobiłam danie i prezentuję go tutaj, bo  wyszło smacznie.
filety kurczaka w marynacie miodowo-musztardowej

Składniki

4 małe pojedyncze piersi z kurczaka
marynata:
4 pełne łyżki miodu
4 płaskie łyżki musztardy
4 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka przyprawy do kurczaka
1 przeciśnięty ząbek czosnku lub łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1 łyżeczka oregano
½ łyżeczki bazylii
filety kurczaka w marynacie miodowo-musztardowej

Wykonanie

Umyte i osuszone filety z kurczaka oprószyć solą i włożyć do naczynia żaroodpornego.
W kubku wymieszać wszystkie składniki marynaty i zalać nią filety. Przykryć i odstawić do lodówki /ja odstawiam na całą noc/.
Po tym czasie wstawić naczynie do piekarnika nagrzanego do temp. 160 st. C przy włączonym termoobiegu i piec pod przykryciem ok. 1 godz. /pod koniec pieczenia można na kilka minut odkryć/.

Bezy na różowo z malinami

Specjalna okazja to też miały być specjalne słodkości, a ponieważ „młode damy” do pewnego wieku uwielbiają kolor różowy, postanowiłam zrobić im niespodziankę i upiec bezy w bajkowym, różowym kolorze, do tego krem również różowy i świeże malinki… oczyma wyobraźni już widziałam to cudo, które miało powstać.
Nie miałam barwnika spożywczego, to też zrobiłam eksperyment – zamiast mąki ziemniaczanej do bezy dodałam 1,5 łyżeczki kisielu malinowego. Niestety, nie dał on prawie żadnego koloru, więc dodałam jeszcze kilka kropli soku z buraka. Bezy wyszły delikatnie różowe. Resztę miał dopełnić różowy krem /choć też róż „udał się” bardzo pastelowy/  i maliny.
bezy na różowo

SKŁADNIKI na 16 sztuk o średnicy 8 cm:

4 białka
3 krople soku z cytryny
230 g cukru drobnego
4 łyżeczki cukru pudru
1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej /kisielu/
kilka kropli soku z buraka

Krem

250 g mascarpone
300 g śmietany kremówki
1 śmietan fix i 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczonej w małej ilości wody
1 płaska łyżeczka cukru pudru
3 łyżki mocno różowego i winnego syropu z Konfitury z róży

maliny
świeże liście mięty
małe beziki
bezy na różowo z malinami

Wykonanie

Na blaszkę położyć papier do pieczenia i wyrysować kółka – ja odrysowałam od szklanki średnicy 8 cm.
Piekarnik nagrzać do temperatury 110-120 st.C /bez termoobiegu/.

Białka ubić na sztywno z sokiem cytrynowym. Nie przerywając ubijania dodawać stopniowo po łyżce cukru kryształu – ubijać, aż piana stanie się lśniąca. Na ubitą pianę przesiać cukier puder wymieszany z mąką ziemniaczaną, dodać sok z buraka i delikatnie wymieszać drewnianą lub plastikową łyżką /nie używać do tego miksera/.
Masę bezową wykładać na wyrysowane kółka, nadając im okrągły kształt.  Bezy suszyć na drugim poziomie piekarnika /dodatkowa blacha na pierwszym poziomie/ ok. 1,5 godz. w temperaturze 110-120 st. C., po czym piekarnik wyłączyć, a drzwiczki od piekarnika otworzyć lekko, wkładając łyżkę drewnianą. Bezy pozostawić do wystudzenia w piekarniku.
  bezy na różowe

Mascarpone przełożyć do miski i rozmieszać łyżką. Śmietanę ubić z cukrem pudrem wymieszanym ze śmietan fixem. Pod koniec dodać ostudzoną żelatynę.
Śmietanę dodać do mascarpone. Zmiksować bardzo krótko na najniższych obrotach. Dodać syrop różany.
Krem „wyszprycować” na bezy, przybrać malinami i listkami mięty oraz małymi bezikami /upieczone oddzielnie/. Tuż przed podaniem można maliny oprószyć lekko cukrem pudrem, co spowoduje „wrażenie mgiełki” /ja tym razem tego nie zrobiłam/.

Tort bezowy hiszpański

Miał być tort bezowy, ale musiał być specjalny, bo też na specjalną okazję – chrzest mojej wnuczki Natalii.
Oczyma wyobraźni widziałam go… cały w bieli…ewentualnie z małymi tylko akcentami w innym kolorze.
Długo szperałam w necie, czytałam, oglądałam, kombinowałam, dostosowywałam do moich oczekiwań, aż wreszcie powstał. Nazwa jego…sama nie wiem …szukałam długo skąd wywodzi się nazwa „hiszpański”, ale nie udało mi się na razie ustalić… w większości przypadków charakteryzowała je biel… zatem mój tak też nazwałam, dla wyróżnienia od innych tortów bezowych, które już są na blogu, a będzie ich jeszcze więcej, bo wszyscy je lubią.
Chciałam, aby jeden blat /spód/ był nieco większy, stąd upiekłam jeden o średnicy 27 cm z 3 białek i 2 o średnicy 25 cm z 5 białek. Oczywiście piekłam w 2 rzutach /w jednym 2 blaty bezowe z ubitych 5 białek, w drugim jeden blat z 3 białek i dodatkowo małe beziki do innego deseru/, za każdym razem ubijając oczywiście białka osobno, proporcjonalnie dodając wszystkie inne składniki.

Jeśli posiadamy piekarnik z dużymi blachami, na których zmieszczą się wszystkie bezy od razu, robimy je w jednym rzucie. Przepis będzie uwzględniał takie właśnie rozwiązanie, stąd przygotowanie i pieczenie /suszenie/ też tak podane. W innym przypadku trzeba prace rozłożyć w czasie na 2 czy nawet 3 etapy /gdy nie dysponujemy termoobiegiem/.
Zdjęcia w przekroju nie zdążyłam zrobić.
tort bezowy hiszpański

Składniki

Blaty bezowe

8 białek
szczypta soli
200 g drobnego cukru kryształu
200 g cukru pudru
1 łyżka octu różanego /soku z cytryny/
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Krem do przełożenia

0,5 l śmietanki kremówki 30%
3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 3-4 łyżkach gorącej wody
1 opakowanie migdałów w płatkach /lub zmielone migdały/
1 słoik kwaśnej konfitury /wiśnia, czarna porzeczka/

Krem na zewnątrz i do dekoracji

0,5 l śmietany 30%
1 śmietan -fix
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 1/4 szklanki wrzącej wody

do dekoracji – wiśnie w syropie lub kandyzowane
tort bezowy hiszpański (2)

Wykonanie

Blaty bezowe

Rozgrzać piekarnik, ustawiając temperaturę na 110 st. C i włączając termoobieg.

Blachy /dwie/ wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować na jednej 2 okręgi o średnicy 25 cm, zaś na drugiej 1 o średnicy 27 cm.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć dodać ocet, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru kryształu /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć, a w pianie nie będą wyczuwalne nawet ślady po kryształkach cukru /sprawdzimy to, rozcierając odrobinę piany między palcami/. Piana powinna być gęsta i mieć sztywną konsystencję. Teraz do piany przesiać cukier puder wymieszany z mąką ziemniaczaną  i delikatnie wymieszać np. szpatułką.
Masę wyłożyć na blaszki z odrysowanymi okręgami, wyrównać /krążki mają być podstawą do tortu, zatem nie potrzeba jakichś fantazyjnych zdobień na blatach/.

Blaszki z bezami wstawić do piekarnika /nagrzany już do temp. 110 st. C – blaszka z 2 bezami niżej /II poziom/, zaś z 1 bezą nad nią – i piec 10 min. po czym obniżyć temperaturę do 90 st.C. i piec /suszyć/ jeszcze ok.1,5 godz. Teraz piekarnik już wyłączyć i przez 10 min trzymać jeszcze zamknięty, a następnie lekko uchylić drzwiczki i niech beza powoli w piekarniku stygnie /dobrze jest upiec ją wieczorem i pozostawić tak w piekarniku do rana/.

Krem do przełożenia i przełożenie

Ubić dobrze schłodzoną śmietanę z cukrem pudrem. Pod koniec ubijania dodać rozpuszczoną i ostudzoną żelatynę.

Na pierwszy krążek bezowy /27 cm/ wyłożyć 1/2 ubitej śmietany, posmarować delikatnie konfiturą /lub powtykać owoce/, posypać migdałami i przykryć drugim krążkiem bezowym.
Znowu wyłożyć 1/2 ubitej śmietany, posmarować delikatnie konfiturą /lub powtykać owoce/, posypać migdałami i przykryć trzecim krążkiem. Lekko docisnąć i włożyć do schłodzenia do lodówki.

Krem na zewnątrz i do dekoracji

Ubić schłodzoną śmietanę z dodatkiem śmietan-fixu. Pod koniec ubijania dodać rozpuszczoną i ostudzoną żelatynę.
Połowę śmietany odstawić do lodówki w celu dobrego schłodzenia, zaś drugą połową posmarować górę i boki tortu. Znowu schłodzić przez min. 30 min.
Następnie odłożoną wcześniej śmietaną udekorować tort i ozdobić wiśniami.
Tort wstawić ponownie do lodówki.

Uwagi:
– jeśli nie będziemy mogli upiec 3 blatów równocześnie, wówczas należy je upiec w 2 rzutach czyli jeden rzut na 2 blachach po 1 blacie na każdej blasze i drugi rzut 1 blat na 1 blasze albo zrobić mniejsze okręgi tak, aby na jednej blaszce zmieściły się 2 blaty
– jeżeli zajdzie potrzeba piec w dwu rzutach, wówczas bezę należy ubić w dwu rzutach tuż przed pieczeniem /oczywiście zachować proporcje pozostałych składników bezy/
– oczywiście możemy upiec wszystkie 3 blaty jednakowej wielkości np. tylko średnicy 27 cm /będą cieńsze/ lub tylko o średnicy 25 cm
– jeżeli piekarnik ma tendencję do zbytnego przypiekania od dołu /tak jak mój/, na pierwszy poziom od dołu dać blachę z wyposażenia piekarnika, na drugi poziom blachę z 2 blatami i na trzeci poziom blachę z 1 blatem