Żurek na maślance bez zakwasu

Przepis podpatrzyłam na stronie Teraz gotuję. Podaję go bez jakichkolwiek zmian, a ponadto cytuję za autorką uwagi na temat jego wartości.

Żurek na maślance to lżejsza wersja klasycznej zupy. Właśnie dzięki zawartości maślanki dostarcza probiotyków, które regulują pracę jelit i redukują wzdęcia. Jest również źródłem łatwo przyswajalnego wapnia, który pomaga utrzymać zdrowe kości i zęby.
Obecny w maślance kwas mlekowy może wspierać przyswajanie niektórych składników odżywczych. Zupa zawiera także witaminy z grupy B, które pomagają redukować zmęczenie. Do żurku trafia również czosnek, majeranek i chrzan, co wspiera naturalne procesy oczyszczania organizmu.
Żurek przygotowany na maślance jest delikatniejszy i łagodniejszy w smaku niż jego tradycyjna wersja. Nie dodaje się już do niego kwaśnego zakwasu, co mocno wpływa na smak. Równocześnie dzięki zawartości czosnku, czy chrzanu nadal pozostaje on aromatyczny.”

Składniki

1,5 litr bulionu warzywnego
1 litr maślanki
200 g boczku wędzonego
3 ziemniaki (około 200 g)
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżka tartego chrzanu
1 łyżka suszonego majeranku
pół łyżeczki gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. Przełóż je do garnka i zalej bulionem warzywnym. Gotuj, aż będą miękkie.
3 chochle bulionu przelej do osobnej miski i odstaw do wystudzenia na 5 minut. Następnie dodaj do niego maślankę i dobrze wymieszaj. Całość wlej z powrotem do garnka.

Boczek pokrój w kostkę i podsmażaj na suchej patelni, aż zacznie się wytapiać tłuszcz. Cebulę także pokrój w kosteczkę i dodaj do mięsa. Od siebie dodałam tu jeszcze kilka plasterków kiełbasy śląskiej,
Całość podsmażaj jeszcze kilka minut, aż cebula zrobi się szklista. Następnie przełóż zawartość patelni do zupy.

Do gotującego się żurku dodaj czosnek, majeranek, gałkę muszkatołową, sól oraz pieprz do smaku. Na koniec całość dopraw tartym chrzanem i gotuj jeszcze przez 10 minut na wolnym ogniu. Podawaj z jajkiem ugotowanym na twardo.

Kapuśniak z młodej kapusty z cukinią i pomidorami

Kapuśniak z młodej kapusty… to dopiero przysmak, ale czy tylko tradycyjny? Dziś proponuję z dodatkiem pomidorów i cukinii… pełny smaków i treściwy.

Składniki

1 młoda kapusta
1 marchew
1-2 cebule
1 cukinia
puszka pomidorów krojonych
50 g masła /1/4 kostki/
ok. 2 łyżek kaszy manny – do zagęszczenia
papryka słodka w proszku
sól, pieprz
zielenina /koper, natka pietruszki/
opcjonalnie – 1-2 łyżki soku z cytryny

Wykonanie

W garnku roztopić masło, dodać cebulę pokrojoną w kostkę i zeszklić.
Dodać marchew startą na grubych oczkach, lekko posolić, wymieszać i razem podsmażyć na małym ogniu.Następnie dodać starty czosnek oraz cukinię pokrojoną w kostkę. Wymieszać i razem podsmażyć przez chwilkę.

Kapustę pokroić w grubsze paski lub kostkę i partiami dodać do garnka, mieszając z pozostałymi składnikami.
Teraz do garnka wlać trochę wody lub bulionu /do wysokości kapusty/ i gotować ok. 15 min. Dodać na koniec pomidory z puszki oraz doprawić do smaku solą, pieprzem i słodką papryką. Zagęścić też zupę, dodając kaszę manną, zagotować przez 2 min.. Dodać posiekaną zieleninę i wymieszać.

Zupa botwinkowa

Zupa z botwinki to moja ulubiona zupa w okresie wiosennym, a może raczej wczesno-letnim. Na pierwszym miejscu jest oczywiście Botwinka – barszcz czerwony z młodych buraków i taka zawsze otwiera sezon, ale tym razem postanowiłam coś zmienić. Zmiana była zaś podyktowana tym, że nie mam teraz dostępu do większej ilości młodej botwinki z własnego ogródka, a poza tym lubię nowości. Będzie więc zupa botwinkowa, też z botwinką, ale i innym warzywami, co pozwoli mi ugotować wielki gar tej ulubionej zupy. A zupa…..wyszła pyszna i treściwa.

Składniki

2,5-3 l wywaru /może być z kostki/
1 duży pęczek buraków /lub 2 mniejsze/ – mój miał 3 buraki, ale już dość spore/
1 duża marchewka
1 pietruszka
kawałek korzenia selera
1/2 cebuli
1-2 łyżki masła
1 listek laurowy
3-4 ziarna ziela angielskiego
5 średniej wielkości młodych ziemniaków
1 pęczek natki pietruszki
1 pęczek koperku
sól, pieprz, cukier, ocet do smaku

Wykonanie

Oczyszczone buraki pokroić – każdą część do osobnych miseczek – buraki w drobną kostkę, łodygi w 1 cm kawałeczki, zaś liście w paski.
Marchewkę, pietruszkę, seler i cebulę pokroić również w kostkę.
W garnku rozpuścić masło, wsypać warzywa /z botwiny tylko buraki pokrojone w kostkę/, przesmażyć je, by nieco zmiękły.

Teraz warzywa zalać bulionem, zagotować, dodać ziele angielskie i listek laurowy, gotować ok. 15 min. po czym dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i łodyżki buraków i gotować, aż ziemniaki zmiękną.
Na koniec dodać liście pokrojone w paski i pogotować razem 10-15 min.
Gotową zupę doprawić do smaku i dodać posiekaną zieleninę.
Można już na talerzu dodać łyżkę kwaśnej śmietany.

 

Kapuśniak z młodej kapusty na rosole

Uwielbiam wiosnę, uwielbiam nowalijki, uwielbiam też młodą kapustę… w każdej postaci. Dziś proponuję zupę rosołową z młodą kapustą czyli taki delikatny kapuśniaczek na rosole… pychotka.

Składniki

porcja rosołowa z kurczaka
1 marchewka
1 pietruszka
kawałek selera
kawałek pora ( jasna i jasnozielona część )
1 mała lub pół dużej młodej kapusty
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
2 liście laurowe i po kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu czarnego
majeranek, sól i pieprz ziołowy do smaku
2 łyżki mąki + 2 łyżki masła/oleju
2 łyżki koncentratu pomidorowego
lubczyk, koperek

Wykonanie

Porcję rosołową umyć i zalać zimną wodą jak przy gotowaniu rosołu. Gotować na wolnym ogniu ok. 1 godz.
Po tym czasie do rosołu dodać trochę soli, liść laurowy, pieprz i ziele angielskie oraz oczyszczone wszystkie warzywa i gotować razem ok. 30 min.
Po tym czasie wyjąć warzywa, przyprawy oraz porcję rosołową z zupy, a do wywaru dodać poszatkowaną kapustę i gotować około 10 minut /kapusta nie powinna się rozgotować/., czyli nie za długo, aby kapusta się nie rozgotowała.
Teraz do garnka dodać oddzielone od kości i rozdrobnione mięso oraz pokrojoną w krążki marchewkę.
Na patelni zasmażyć masło z mąką czyli zrobić zasmażkę, dodać do niej koncentrat pomidorowy, razem zasmażyć i dodać do zupy, wymieszać i zagotować.
Doprawić do smaku majerankiem, solą i pieprzem ziołowym oraz dodać posiekany koperek.

 

Zupa ziemniaczane z dodatkiem ogórka kiszonego

Myślałam dziś długo jaką zupę ugotować… żadna ze znanych mi nie odpowiadała, bo to albo za dużo przy niej roboty, albo nie miałam odpowiednich składników, albo na samą myśl nie kusił mnie jej smak. W końcu pomyślałam – zrobię zwykłą ziemniaczaną. I wtedy w lodówce „ujrzał się moim oczom” słoik z ogórkami kiszonymi tylko, że ogórków w nim była resztka. A może tak dodać te kilka ogórków do zupy ziemniaczanej? Jak pomyślałam tak zrobiłam, a zupa w mojej ocenie palce lizać. Ani ziemniaczana, ani ogórkowa, ale pyszna i taka inna.

Składniki

2 l bulionu
spora garść suszonej włoszczyzny
7-8 ziemniaków
3-4 kiszone ogórki
liść laurowy
kilka ziaren ziela ang.
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
100 ml śmietanki /% obojętny/
só, pieprz, czosnek granulowany, majeranek – do smaku
zielenina – u mnie czosnek niedźwiedzi, lubczyk, seler

Wykonanie

Do bulionu dodać suszoną włoszczyznę oraz pokrojone w kostkę ziemniaki, a także liść laurowy i ziele ang. Gotować do miękkości ziemniaków.

W tym czasie ogórki kiszone pokroić w cienkie plasterki lub półplasterki.
Przygotować też lekką zasmażkę – roztopić masło na patelni, dodać mąkę, a kiedy się już ładnie połączą, dodać śmietankę /zamiennie mleko, a nawet wodę/ i dokładnie wymieszać.

Kiedy ziemniaki w zupie będą już miękki, dodać pokrojone ogórki, zagotować. Dodać przygotowaną zasmażkę, wymieszać, doprawić do smaku przyprawami i zagotować. Gdyby smak zupy był mało wyrazisty, można dodać troszkę wody z kiszonych ogórków.
Na koniec dodać posiekaną zieleninę.

Zupa „rosołowa” z zielonym groszkiem

Napotkałam zupę w czasie biegania po różnych blogach i ona stała się dla mnie inspiracją do ugotowania nie identycznej, ale podobnej. Wyszła bardzo dobra, lżejsza, delikatniejsza niż rosół, a tak samo smaczna, no i ten groszek… zazieleniło się na talerzu jak na okres wiosenny przystało.

Składniki

porcja rosołowa z kurczaka
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
kawałek pora ( jasna i jasnozielona część )
1 szklanka mrożonego, zielonego groszku
1/2 szklanki drobnego makaronu
2 liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz do smaku
kilka łyżek śmietanki do zup
lubczyk, natka pietruszki

Wykonanie

Porcję rosołową umyć i zalać zimną wodą jak przy gotowaniu rosołu. Gotować na wolnym ogniu ok. 1 godz.
Po tym czasie do rosołu dodać trochę soli, iść laurowy i ziele angielskie oraz oczyszczone warzywa pokrojone w plasterki i gotować razem ok. 30 min.
Porcję rosołową wyjąć z zupy, oddzielić  z niej mięso, które pokroić na drobno i dodać z powrotem do zupy.
Dodać też makaron i groszek oraz lubczyk i wszystko razem pogotować jeszcze 10-15 min.
Na koniec dodać śmietankę i doprawić zupę do smaku.
Podawać z posiekaną natką pietruszki.

Zupa – krem musztardowy

Ktoś słyszał? ktoś widział? ktoś jadł zupę musztardową? Nie? ja też nie! Zatem skoro ujrzałam takie „cudo” u Ani, to mogłam pominąć ten fakt i nie ugotować?
Przepis był dla mnie inspiracją, samo wykonanie trochę zrobiłam po swojemu.

Składniki

6 szklanek wody
500 g ziemniaków
1
marchew
1 pietruszka
kawałek pora /ok. 100 g/
kawałek selera /ok. 180 g/
boczek surowy wędzony w plastrach /ok. 250 g/
100 ml śmietany kremówki 30-36%
musztarda ok. 100-150 g – najlepiej wymieszać 3 rodzaje
sól i pieprz po 1 łyżeczce
majeranek

dodatkowo do podania
jajka ugotowane na twardo kurze lub przepiórcze
koperek, natka pietruszki lub szczypiorek

Wykonanie

Do garnka rozgrzanego na gazie włożyć plastry boczku i podsmażyć je na rumiano.
Teraz do garnka dodać pokrojone w dowolną kostkę warzywa oraz ziemniaki, wymieszać, chwilkę razem przesmażyć, po czym dodać wodę oraz po 1 płaskiej łyżeczce soli i pieprzu, garnek przykryć, zupę zagotować, po czym gotować ją przez ok. 15–20 min, aż warzywa będą prawie miękkie.

Po tym czasie z garnka wyłowić plastry boczku i pokroić je na mniejsze kawałki, dodać z powrotem do zupy.
Do garnka wlać 100 ml śmietanki kremówki 36% lub 30% (śmietanka wyjęta wcześniej z lodówki). Dodać też 1 pełną łyżkę majeranku, wcześniej roztartego w palcach oraz do 150 g musztardy. Najlepiej sprawdzi się mieszanka różnych musztard w równych proporcjach, np. 50 g musztardy ostrej, np. Dijon, 50 g musztardy lekko słodkiej i łagodniejszej, np. czeskiej lub miodowej, oraz 50 g musztardy francuskiej /uwaga: musztardę dodawać stopniowo po 1 łyżce każdej, aby uzyskać odpowiadający nam smak/.
Zawartość garnka wymieszać, zagotować i od razu zdjąć z gazu.

Po lekkim przestudzeniu zmiksować zupę na gładko blenderem, sprawdzić też smak zupy i ewentualnie doprawić do smaku, a także ocenić gęstość zupy i ewentualnie dodać wody lub bulionu.

Zupę krem – musztardowy podać z jajkami na twardo i ulubioną zieleniną.

 

 

 

 

Zupa – krem z selera naciowego z chrzanem i zielonym groszkiem

Zupa kremowa z selera naciowego już u mnie gościła /patrz tutaj/,
ale ta dziś prezentowana to jednak coś wyjątkowego, wykwintnego, nie powstydzisz się podając ją gościom. Może też być podana na świąteczny stół w czasie Wielkanocy.
 

Składniki

1 średniej wielkości seler naciowy
1 mały por ( tylko jasna część )
2-3 średnie ziemniaki
1 średni korzeń pietruszki
2 średnie cebule
3 ząbki czosnku
1,5 litra bulionu (warzywnego lub drobiowego)
2 łyżki tartego chrzanu /ze słoiczka/
2 łyżki miodu
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka masła
30 ml słodkiej śmietanki 30%
Sól i biały pieprz do smaku

Dodatki /które jednak robią różnicę i warto dodać/
2 małe kiełbaski śląskie
1/2 szklanki mrożonego zielonego groszku
1 łyżka masła do podsmażenia groszku

Wykonanie

Warzywa obrać i pokroić w średnią kostkę.
W rondlu rozpuścić łyżkę masła i wrzucić wszystkie pokrojone warzywa.  Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i podsmażyć całość, aż warzywa delikatnie zmiękną i zaczną uwalniać swój aromat.
Gdy warzywa będą gotowe, wlać bulion. W tym momencie dodać również miód, sok z cytryny oraz chrzan. Doprawić całość solą i białym pieprzem. Gotować zupę na średnim ogniu przez około 30 minut, aż wszystkie składniki będą całkowicie miękkie.
Teraz już zdjąć garnek z gazu, wlać śmietankę i za pomocą blendera zmiksować zupę na idealnie gładką, lśniącą masę. Sprawdzić smak – w razie potrzeby dodać więcej chrzanu lub pieprzu.

W międzyczasie zająć się też dodatkami.
Na patelni rozgrzać masło i wrzucić zamrożony groszek. Przeturlać go na gorącym tłuszczu tylko przez chwilę – musi się rozmrozić, ale zachować swój intensywnie zielony kolor. Przesypać go do miseczki.
Następnie na tej samej patelni podsmażyć drobno pokrojoną kiełbaskę.
Smażyć ją tak długo, aż uzyskamy chrupiące, złociste skwareczki. /coś na wzór „kruszonki”/.
Zupę serwować gorącą, posypując każdą porcję już na talerzu przygotowanym wcześniej zielonym groszkiem oraz kiełbasianą kruszonką. To właśnie te dodatki sprawiają, że danie staje się unikalne i absolutnie pyszne.

inspiracja

 

Barszcz biały grzybowy

Co kraj to obyczaj, co region inny zwyczaj, a i kuchnia też inna. I to jest piękne w naszym kraju. Dziś proponuję barszcz biały grzybowy, w niektórych regionach jest potrawą wigilijną, u mnie będzie po prostu podany na obiad. a ponieważ mam jeszcze zamrożone uszka, to będzie też z uszkami. Pychota.

Składniki

1 szklanka suszonych, nie moczonych grzybów (polecane podgrzybki)
3 ząbki czosnku
2  średnie  cebule
1 mała marchewka
1 mała pietruszka
kawałek selera
0,5 l dobrego zakwasu pszennego
2 l bulionu warzywnego lub wody
2-3 dość duże liście laurowe
5-6 kulek ziela angielskiego
1 płaska łyżeczka mielonego kminku
sól, pieprz czarny do smaku

dodatkowo:
50 ml śmietanki kremówki 30%
masło do smażenia

Wykonanie

Cebulę posiekać i podsmażyć na złoto na maśle. Dodać do niej pokrojone w drobną kostkę warzywa i wyciśnięty praską czosnek. Następnie dodać liście laurowe, ziele angielskie i mielony kminek. Ponownie smażyć jeszcze krótką chwilę, do uwolnienia aromatu. Teraz dolać wodę lub bulion warzywny oraz dodać grzyby /suche, nie namoczone/.
Tera doprowadzić całość do wrzenia i gotować około 30 minut /aż warzywa zrobią się miękkie/. Po tym czasie, cały czas mieszając wlać powoli zakwas. na koniec dodać słodką śmietankę, doprawić solą i pieprzem do smaku. Zestaw z kuchenki.i podawać z uszkami lub tłuczonymi ziemniakami i prażoną cebulką

inspiracja

Zupa buraczkowa z kiszonymi burakami

Ostatnio często robię zakwas z buraków, bo lubię dodać go potem trochę do barszczu, a poza tym, lubię pić taki kiszony barszczyk. 
Ostatnio bardzo przypadł mi do gustu zakwas z przepisu p. Strzelczyka – Zakwas z kiszonych buraków do picia i nie tylko.
P. Strzelczyk tak zachwalał swoje dzieło i tak smakowicie prezentował jego degustację, że też
spróbowałam i … wpadłam po uszy. Ale nie o zakwasie chciałam…
Do niedawna otrzymany zakwas zlewałam do butelek i te lądowały w lodówce, natomiast z pozostałymi burakami nie wiedziałam co zrobić. Nie odpowiadało mi chrupanie tych ukiszonych plastrów /niektórzy to lubią/, nie bardzo smakowała mi też surówka z takich tylko ukiszonych. W konsekwencji buraki lądowały w śmietniku.
Ostatnio wpadłam jednak na ich wykorzystanie, wszak grzechem było wyrzucać tyle „dobroci” do kosza. Spróbowałam te buraki z odzysku wpierw ugotować w małej ilości wody, a potem wykorzystać je do zrobienia zupy buraczkowej i sałatki do obiadu /przepis na sałatkę zamieszczę też niebawem/. 
Zupa buraczkowa na bazie buraków kiszonych wyszła wprost rewelacyjna. Poniżej przepis.

Składniki

750 g buraków kiszonych /to połowa mojego wsadu z kiszenia/
1 marchewka średniej wielkości
1 pietruszka
1 cebula lub kawałek pora
3 ziemniaki
3 litry wody
1 kostka rosołowa
2 łyżki masła
sól, pieprz, cukier, czosnek granulowany – do smaku
koperek/natka pietruszki
1/2 szklanki śmietany 12 lub 18% + 1 łyżka mąki
2-3 łyżki koncentratu z buraków – w razie potrzeby

Wykonanie

Pokroić poszczególne składniki jak następuje: cebulę w małą kostkę, marchew i pietruszkę w średnią kosteczkę, zaś ziemniaki w nieco większą.
Buraki ugotować w osobnym garnuszku, po czym pokroić w kosteczkę jak marchew.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić 1 łyżkę masła i zeszklić na nim cebulę. Dodać marchew i pietruszkę, wymieszać, po chwili dodać ziemniaki, wymieszać i chwilę razem podsmażyć.
Teraz do garnka z warzywami wlać wodę. dodać kostkę rosołową i gotować całość do ich miękkości. Gdy warzywa będą miękkie dodać buraki /są już ugotowane/ razem z wodą w której się gotowały i gotować całość jeszcze ok 15 min.
Śmietanę połączyć z mąką, zahartować i dodać do zupy, zagotować Jeśli trzeba dodać troszkę koncentratu z buraków /na kolor/ i tylko zagotować krótko.
Na koniec doprawić do smaku przyprawami, dodać 1 łyżkę masła i koperek..