Torcik winogronowy

Ku uciesze, na powitanie po przerwie – torcik bez pieczenia, winogronowy, jak przystało na jesienną porę, z winogron własnych, działkowych, pospolitych….

tortownica 21 cm

Spód

120 g ciasteczek maślanych – kakaowych
40 g roztopionego masła

Masa serowa

250 g mielonego białego sera /u mnie kostka mielonego półtłustego z Biedry/
180 g naturalnego jogurtu
60 g cukru
3 łyżeczki żelatyny z małym czbkiem
50 ml zimnej wody

Pianka winogronowa

500 g ciemnych winogron
180 g naturalnego jogurtu
50 g cukru
4 łyżeczki żelatyny z małym czubkiem
50 ml zimnej wody

Wykonanie

Pokruszone ciastka i roztopione masło włożyć do malaksera i zmiksować na masę o konsystencji mokrego piasku. Dno tortownicy wyłożyć papierem /położyć arkusz papieru i zamknąć obręczą/, po czym dno wylepić „ciasteczkową” masą /dokładnie wklepać w dno i trochę w boki/, a następnie schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Do miski miksera włożyć ser, jogurt oraz cukier, wymieszać na wolnych obrotach do rozpuszczenia cukru.
Żelatynę zalać wodą, odstawić na kilka minut do napęcznienia, po czym podgrzać na małym gazie do jej rozpuszczenia się /nie dopuścić do zagotowania/. Letnią żelatynę wlać do masy serowej, cały czas intensywnie mieszając.
Masę wylać na ciasteczkowy spód i wstawić do lodówki do zastygnięcia.

Winogrona obrać z gałązek, przełożyć do garnka, pognieść tłuczkiem, doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 10 minut. Ostudzić, przetrzeć przez sitko. Dodać jogurt, wymieszać.
Żelatynę zalać wodą, odstawić na kilka minut do napęcznienia, po czym podgrzać na małym gazie do rozpuszczenia jej. Wlać żelatynę do przecieru z winogron intensywnie mieszając.
Wylać na zastygniętą masę serową, wyrównać, wstawić do lodówki do zastygnięcia.

inspiracja tu

Zapiekanka ziemniaczana z kiełbasą, paprykę i oliwkami

W okresie jesiennym bardzo lubię przygotowywać zapiekanki, bo można mieszać dowolnie składniki, których akurat w tym okresie nie brakuje /mam na myśli świeże, z własnego ogródka/. Do tego taka zapiekanka to i na 2 dni może wystarczyć, a odgrzana często jest jeszcze lepsza.
Dziś proponuję zapiekankę ziemniaczaną z dodatkiem papryki. Teraz akurat jest jej pod dostatkiem, w przystępnej też cenie.

Składniki

1 kg obranych ziemniaków
ok. 30 dkg dobrej, chudej kiełbasy
1 papryka czerwona
1 małe opakowanie zielonych oliwek
1 średnia cebula czerwona
1 dymka razem z zielonym
1/2 pęczka natki pietruszki/koperku
sól, przyprawa do ziemniaków, pieprz
10 dkg sera żółtego

Wykonanie

Ziemniaki pokroić wzdłuż na 4 części. Ugotować w osolonej wodzie na pół miękko /przez 10 min./, odcedzić, ostudzić.
Kiełbasę pokroić w grubsze plasterki /ok. 0,5 cm/.
Paprykę po usunięciu gniazd nasiennych pokroić w średnią kostkę.
Cebulę czerwoną i dymkę pokroić w kostkę lub plasterki, dodatki zielone posiekać. Oliwki przekroić na pół.
Wszystkie składniki przełożyć do dużej miski, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem.

Naczynie do zapiekania posmarować cienko olejem, wyłożyć przygotowaną zawartość miski, wyrównać. Na wierzch zetrzeć ser żółty.
Zapiekać pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do temp. 180 st.C przez ok. 40 min. /II poziom grzanie góra-dół/. Na 5 min. można odkryć.
Przed podaniem posypać jakąś zieleniną /u mnie zabrakło, całą dałam do zapiekanki/.

Zupa serowa z pieczarkami

Zupą taką zobaczyłam na stronie beszamel.se.pl  i od razu poczułam jej smak, co oznaczało, że w niedługim czasie muszę ją zrobić. I ugotowałam. I się nie zawiodłam, bo smakuje mi i to bardzo.

Składniki

1,5 l bulionu lub wody
200 g pieczarek
300 g ziemniaków
1 cebula
1 marchew
2 serki topione /moje miały po 80 g każdy/
3 łyżki ryżu
2 łyżki oleju lub oliwy
2 łyżki koperku posiekanego
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

Ziemniaki i marchew wyszorować, nie jest konieczne obieranie.
Ziemniaki pokroić w kostkę, zaś marchewkę pokroić w drobną kostkę lub zetrzeć na tarce o dużych otworach /ja pokroiłam w półplasterki/.
Pieczarki pokroić na plasterki. Cebulę pokroić w kostkę.
Ryż kilkakrotnie przepłukać w czystej wodzie.

W garnku z grubym dnem rozgrzać olej lub oliwę /ja dodałam jeszcze łyżkę masła/..
Do garnka dać pieczarki, marchew i cebulę. Smażyć do chwili, gdy odparuje sok wydzielony przez pieczarki.
Dodać pokrojone ziemniaki i przepłukany ryż. Smażyć do chwili, gdy ryż zrobi się szklisty.
Wlać bulion/wodę i gotować około 20 minut.
Dodać serek topiony i podgrzewać, aż całkowicie się rozpuści.
Spróbować i przyprawić solą oraz pieprzem.
Na koniec dodać posiekany koperek.

Drożdżówka z rodzynkami i kruszonką na oleju

„Chodziła” za mną od jakiegoś już czasu drożdżówka, taka po prostu, bez zbędnych zabiegów, bez dużego wkładu pracy, szybka, taka najprostsza, żeby zrobić, ale się nie narobić. No i wreszcie taką wykombinowałam i upiekłam.

keksówka 11×30 cm

Składniki

500 g /3 szklanki/ mąki pszennej
1 op. drożdży suchych instant /7 g/ lub 30 g świeżych
2 jajka
1/2 szklanki cukru
1 cukier wanilinowy
3/4 szklanki ciepłego mleka
ok. 1/2 szklanki oleju /raczej mniej niż więcej/
garść rodzynek lub żurawiny

Kruszonka – zagnieść

1 szklanka mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
1 cukier wanilinowy
70 g masła /ok. 1/3 kostki/ – stopić

Wykonanie

W oddzielnym naczyniu ubić na kogel-mogel całe jajka i cukier.

Do miski przesiać mąkę, dodać suche drożdże, cukier waniliowy, ubite jaja i ciepłe mleko. Wyrabiać ręcznie lub mikserem, aż składniki się połączą. Nie przerywając wyrabiania stopniowo dodawać olej i wyrabiać do czasu otrzymania elastycznego ciasta. Pod koniec dodać rodzynki oprószone mąką.
Po wymieszaniu odstawić ciasto przykryte ściereczką na ok.60 minut, do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto lekko wyrobić /odgazować/, wyłożyć do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć, odstawić w ciepłe miejsce do napuszenia, na 30 – 40 minut.
Wyrośnięte ciasto posmarować ciepłym mlekiem i obsypać kruszonką /nie zużyłam całej kruszonki, resztę zamroziłam/.
Piec w temp.180 st.C przez około 35 minut /II poziom grzanie góra-dół/..
Ciasto wyjąć z piekarnika i przykryć wilgotną lnianą ściereczką. Pozostawić do wystudzenia.

Tostowy chleb w omlecie

Takie tam małe danko na śniadanko…podpatrzone u T.Strzelczyka na youtube.
Smaczne i efektowne, taka kolorowa kanapka wychodzi…U mnie nieco za dużo przypieczona… na drugi raz zrobię na patelni z grubszych dnem, teraz użyłam niewłaściwej… trochę…dobrej do smażenia jajecznicy, ale omletu już nie.



Składniki /na 1 porcję/

1 kromka chleba tostowego

2 jajka
1/4 czerwonej cebuli – drobniutko pokrojona
1/4 czerwonej papryki – drobniutko pokrojona
2 łyżki szczypiorku drobno pokrojonego
2 łyżki słodkiej śmietanki
sól, pieprz
50 g sera żółtego startego
masło do smażenia

Wykonanie

Do miseczki wbić jajka, dodać szczypiorek, cebulę, paprykę, sól, pieprz, dokładnie wymieszać, dodać odrobinę śmietanki.

Na patelni rozgrzać masło, podsmażyć z obu stron chleb.
Chleb zdjąć z patelni, na patelnię dołożyć łyżkę masła, a gdy się rozgrzeje wylać jajka, rozprowadzić na patelni jak naleśnik. Teraz ułożyć na omlecie kromkę chleba, odwrócić, aby trochę się zamoczyła, posypać startym serem. Gdy jajko zacznie się ścinać, a ser rozpuszczać, zapakować kromkę w omlet, podwijając boki – składać jak kopertę./krokieta/.  Podsmażyć chwilkę z każdej strony i gotowe.

Omlet z cukinii z pomidorem i serem

Była już kiedyś Frittata /omlet/ z cukinią, ale w nieco innym wydaniu, a ponieważ bardzo lubię takie małe danka, bo mogą być podane na śniadanie, ale mogą również stanowić samodzielny posiłek obiadowy…mnie w zupełności wystarcza. A do tego zawsze to coś innego.

Składniki

2 cukinie młode
1 mała cebula
2 pomidory
2 jajka
2 łyżki kwaśnej śmietany
80 g sera
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
ulubiona zielenina
masło+olej do smażenia

Wykonanie

Na patelni rozgrzać po łyżce masła i oleju, zeszklić cebulę pokrojoną w kostkę, po czym dorzucić cukinię pokrojoną w kostkę i usmażyć. miękkości.

W tym czasie do miseczki wbić jajka, dodać śmietanę, przeciśnięty czosnek, sól i pieprz i rozbełtać. Zalać masą jajeczną usmażoną cukinię i pod przykryciem chwilę smażyć.

Pomidory pokroić w plastry , ułożyć na wierzchu zapiekanki, posypać startym serem i jeszcze zapiec. Podawać posypaną ulubioną zieleniną.

Naleśniki z bananem i miodem

Nawet najbardziej kapryśne niejadki skuszą się na takie naleśniki. Do tego można jeszcze dorzucić kilka innych ulubionych owoców i już zajadać.

Składniki /na 5-6 szt/

Ciasto

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mleka
1/2 szklanki wody gazowanej
1-2 łyżki oleju
spora szczypta proszku do pieczenia
szczypta soli

2 banany
2 łyżki miodu
jogurt naturalny gęsty typu greckiego /kilka łyżek/

Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym.

Podawać z jogurtem i bananami pokrojonymi w plasterki, polane miodem.

Francuskie wytrawne koperty

Super przekąska…podobno… ja się nie mogę zdecydować, jaką dać ocenę, choć połączenie ciekawe… a przepis od Vikuni /niestety, odeszła w tym roku do krainy wiecznej szczęśliwości/.
P.S. Bardzo mi smakowały na drugi dzień i na zimno.

Składniki

1 op. gotowego ciasta francuskiego
ok 100 g chudego boczku wędzonego
1 ser pleśniowy (niebieski lub zielony)
1 twarda gruszka
jeśli mamy, to parę posiekanych liści bazylii

Wykonanie

/podaję za Vikunią, bez jakichkolwiek zmian, z wyjątkiem poprawionych literówek/

Ciasto przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Boczek i gruszkę kroimy w kostkę /dobrze jest pokrojony boczek wcześniej podsmażyć/, ser kruszymy i mieszamy wszystkie składniki.
Nagrzewamy piekarnik do temp 210st. /u mnie 200 st.C/.
Ciasto kroimy na kwadraty, składamy po przekątnej i sklejamy jeden bok.
W powstały rożek nakładamy farsz i zaklejamy drugi bok. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.( nie wolno używać folii aluminiowej). Smarujemy wierzch zimną woda i wkładamy do gorącego piekarnika na ok 15 min.
Kiedy koperty są zrumienione wyjmujemy … czekamy chwilę, żeby trochę ostygły,
podajemy i….. czekamy na pochwały

Koperty robi się bardzo szybko i jest to dobre danie jeśli przyjdą niespodziewani goście,  albo możemy rano zrobić dzieciom do szkoły czy tez do pracy.
Koperty można przygotować wieczorem , wstawić do zamrażalnika, a rano tylko upiec.

Żeberka zapiekane w kapuście z grzybami i suszonymi śliwkami

Miał być kapuśniak, ale przy okazji zakupów zostały nabyte ładne żeberka, więc trzeba było je też jakoś przygotować. Jednogłośnie padło na żeberka w kapuście, zatem kapuśniak musiał im ustąpić miejsca… i dla odmiany znów trzeba było wymyślić jakąś zupę….
Żeberka w kapuście robiłam dotąd w wielu wersjach:
Żeberka z kapustą wg M. Kuronia
Żeberka zapiekane w kapuście
Żeberka zapiekane z kapustą kiszoną oraz ziemniakami
ale lubię ciągle coś nowego, więc kapusta będzie jeszcze wzbogacona o grzyby i śliwki suszone.

Składniki

1,2-1,5 kg żeberek wieprzowych
2 cebule
2 ząbki czosnku
8-10 suszonych śliwek
8-10 suszonych grzybów
120-150 g wędzonego boczku
1 kg kiszonej kapusty
1 łyżka majeranku
1 łyżeczka kminku (u mnie mielony)
sól i pieprz
olej do smażenia


Wykonanie

Grzyby wypłukać, po czym zalać niewielką ilością ciepłej wody i odstawić do namoczenia na ok. 1 godz.

Żeberka umyć i pokroić na kawałki.
Każdy kawałek obsypać solą oraz czarnym mielonym pieprzem. Obsmażyć na tłuszczu z obu stron. Odłożyć na talerzyk.

Na tej samej patelni zrumienić teraz cebulę i boczek pokrojone w kostkę, dodając pod koniec czosnek przeciśnięty przez praskę. Gdy zapach czosnku będzie już wyczuwalny dodać odciśniętą kapustę, suszone śliwki oraz namoczone grzybki, razem z wodą, w której się moczyły. Dodać równocześnie przyprawy: majeranek, kminek ,sól i pieprz. Smażyć wszystko razem przez 15 min.

Usmażoną kapustę wyłożyć do naczynia żaroodpornego, powkładać do niej usmażone żeberka, naczynie przykryć (gdy nie ma pokrywki przykryć folią aluminiową), wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 175-180 st.C (II poziom, grzanie góra-dół).
Zapiekać przez ok.2 godz. aż żeberka staną się miękkie i będą odchodzić od kości.

Ciasto czekoladowe z bananami

Przepyszne, naprawdę wspaniałe w smaku, wilgotne i długo zachowujące świeżość ciasto czekoladowe z bananami. Jest łatwe i szybkie do przygotowania! A przepis od Moniki.

Składniki (u mnie forma 20×32 cm):

200 g miękkiego masła
150 g cukru pudru
100 g mlecznej czekolady
200 g słodkiej śmietanki 30 lub 36%
100 g jogurtu naturalnego
4 średnie jajka
kilka kropli olejku waniliowego
330 g mąki pszennej
12 g proszku do pieczenia
250 g bananów (waga po obraniu, u mnie 2 sztuki)

Polewa

100 g mlecznej czekolady
100 g słodkiej śmietanki 30 lub 36%

Dodatkowo

wiórki kokosowe do posypania

Wykonanie

Masło razem z cukrem pudrem i kilkoma kroplami olejku waniliowego przełożyć do misy miksera i zacząć ubijać.

W międzyczasie na małym ogniu rozpuścić w śmietance czekoladę.

Gdy ubijana masa maślana zrobi się biała i puszysta, nie przerywając miksowania dodawać kolejno jajka, dobrze ubić.
Następnie miksując dalej, ale na najmniejszych obrotach /moim zdaniem lepiej do mieszania używać już odtąd dużej łyżki lub trzepaczki/ wlać rozpuszczoną czekoladę (może być ciepła), ubić do połączenia i dodać jogurt – jeszcze chwilę miksować.
Na końcu dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, zmiksować na najniższych obrotach do uzyskania gładkiego ciasta.

Banany pokroić w plasterki, dodać do ciasta, delikatnie wymieszać łopatką.
/I znowu myślę, że dobrze zostawić troszkę bananów i potem powtykać je w ciasto na wierzchu, wtedy będą rozmieszczone bardziej równomiernie/.

Ciasto wyłożyć do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać powierzchnię i wstawić do piekarnika nagrzanego do 170-175 st.C i piec 40-45 minut (grzanie góra-dół, środkowy poziom /u mnie II poziom/, bez termoobiegu).

Upieczone, przestudzone ciasto polać czekoladą rozpuszczoną ze śmietanką i posypać wiórkami kokosowymi.