Szarlotka z dodatkiem mandarynki z polewą śmietanową

Miał być sernik, a ponieważ nie było sera, który mi odpowiada, jest szarlotka. Wykorzytałam do niej jabłka ze słoika własnej produkcji /0,9 l musu/, dodając jeszcze 1 kg szarej renety oraz 3 mandarynki.
 

Składniki /forma 24×36 cm/:

Ciasto kruche

500 g mąki pszennej tortowej
150 g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
230 g zimnego masła
2 całe jajka + 1 żółtko
3 łyżki kwaśnej śmietany 18% (odmierzać z niewielką górką)

Jabłka

ok. 2 kg (u mnie słoik 0,9l musu jabłkowego i 1 kg szarej renety) – obrane jabłka pokroić w drobną kostkę, połączyć z musem, chwilę razem podgotować, ostudzić.
2-3 mandarynki

3-4 łyżki bułki tartej

Polewa śmietanowa

400 g śmietany kwaśnej 18%
1 całe jajko
3-4 łyżki cukru

Wykonanie

Wszystkie sypkie składniki ciasta dobrze wymieszać w malakserze, dodać zimne masło i posiekać dokładnie. Kiedy mąka z masłem utworzy drobną kruszonkę, dodać jajka, żółtko i śmietanę. Szybko zagnieść ciasto. Ciasta nie wolno długo zagniatać, bo później będzie twarde. W cieście mogą być widoczne małe kawałeczki masła. Podzielić na dwie równe części.

Pierwszą część ciasta rozwałkować i wyłożyć  na dno formy.
Na ciasto posypać równą warstwą bułkę tartą. Na bułkę wyłożyć jabłka. Drugą część ciasta również rozwałkować i ułożyć na jabłka. W kilku miejscach zrobić nakłucia np. patyczkiem do szaszłyków. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i piec ok. 45 minut /II poziom, grzanie góra-dół/.  
Kiedy ciasto się piecze należy przygotować polewę śmietanową. Wymieszać rózgą wszystkie składniki polewy, ale nie ubijać. Kiedy szarlotka lekko się zrumieni (po tych 45 minutach), należy wyjąć z piekarnika i delikatnie na wierzch wylać polewę śmietanową. Wstawić ciasto ponownie do piekarnika. Piec jeszcze ok. 15 minut aż masa śmietanowa zapiecze się. Upieczone ciasto wyjąć na kratkę do wystudzenia. 

inspiracja

Szarlotka na serku waniliowym

Szarlotki to moje ciasta nr 2 /nr 1 to serniki/. A skoro jesień w pełni, sady mienią się jabłuszkami pomiędzy zielenią, to szarlotka też musi królować.
Dziś proponuję jej nową wersję, bowiem ciasto zostało przygotowane z dodatkiem serka homogenizowanego. Pyszna jak zawsze jest to w przypadku szarlotek.
 

forma 24×36 cm

Składniki

500 g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g zimnego masła lub 200 g masła i 50 g smalcu/
3/4 szklanki cukru
200 g serka waniliowego np. Danio
2 zimne jajka
szczypta soli

Nadzienie

2,5 kg jabłek lekko kwaśnych
6 łyżek cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
30 g masła
2 łyżeczki cynamonu
wyciśnięty sok z 1 cytryny
2 łyżki kaszy manny lub 3 łyżki bułki tartej

Wykonanie

Formę o wymiarach 24 x 36 cm lub podobną wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę przesiać do miseczki razem z proszkiem do pieczenia. Dodać  kawałki zimnego masła i szybko wysiekać  nożem lub siekaczką jak do ciasta kruchego. Następnie dodać cukier, serek, jajka oraz sól. Zagnieść jednolite ciasto, owinąć folią i włożyć do lodówki na minimum  2 – 3 godziny.

Jabłka obrać i pokroić w niedużą kosteczkę. Wrzucić do rondelka razem z cukrem, cukrem waniliowym, masłem, cynamonem oraz sokiem z cytryny. Dusić, aż jabłka zaczną się lekko rozpadać. Na koniec do gorących jabłek dodać kaszę lub bułkę tartą.

Schłodzone ciasto podzielić na dwie części. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkować jeden kawałek ciasta na kształt formy, wyłożyć dno. Podpiec w temp. 175-180ºC przez ok. 18 minut. Wyłożyć następnie jabłka i przykryć drugim blatem rozwałkowanego ciasta.
Piec w temp. 170-180ºC przez ok. 40 – 50 minut. Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem.

źródło

Szarlotka wiosenna z musem jabłkowym

Są już na blogu szarlotki sezonowe:
Szarlotka letnia w półkruchym cieście
Szarlotka jesienna w półkruchym cieście
Szarlotka zimowa
ale nie ma wiosennej? to już jest. A dlaczego tak ją nazwałam?  bo w okresie wiosny jabłek świeżych na szarlotkę już nie ma, albo jest ich mało, a jeśli nawet są dostępne, to cena ich jest już bardzo wysoka. Wtedy warto sięgnąć do swoich przetworów i wykorzystać swoje jabłka, przygotowane w okresie letnim czy jesiennym.
Dodam, że szarlotka wychodzi pyszniutka… kruchutka i taka orzeźwiająca.

Składniki

420 g mąki pszennej
200 g zimnego masła
1 pełna łyżka smalcu
4 żółtka
70 g cukru pudru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie

2 słoiki jabłek/musu do szarlotki /2×0,9 l/
2 galaretki brzoskwiniowe
cynamon

Wykonanie

Żółtka zmiksować z cukrem. Dodać masło, smalec oraz mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Zagnieść ciasto zmieniając końcówkę robota na tzw. haki.
Z przygotowanego ciasta zrobić 5 kulek, włożyć je do woreczka i schłodzić przez ok.1 godzinę w zamrażalniku lub 2 godziny w lodówce.

W tym czasie jabłka wyłożyć ze słoików do rondla, podgrzać mocno do zagotowania, nie przykrywając /odparuje też ewentualny nadmiar płynu/, po czym gaz wyłączyć, a do jabłek dodać 2 galaretki /proszek/ i dokładnie wymieszać, by się rozpuściły.

Schłodzone ciasto wyjąć z zamrażalnika, 3 kulki zetrzeć na grubych oczkach i wyłożyć dno formy, lekko dociskając /dno wyłożone papierem do pieczenia/ i podpiec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 10-15 minut.

Na podpieczone ciasto /może być jeszcze ciepłe/ wyłożyć jabłka, posypać cynamonem /ilość wg uznania/, po czym zetrzeć pozostałą cześć ciasta.

Wstawić do piekarnika /nagrzany już do 180 st.C/ i piec jeszcze 40-45 minut /II poziom, grzanie góra-dół/.

Szarlotka z pomarańczowym lukrem

Przepis na taką szarlotkę bardzo mi odpowiada, bowiem jest upieczona z jabłkami „słoikowymi”, a te mam własne, przygotowane latem z papierówek /Jabłka prażone na szarlotkę i nie tylko/.
Po tych wszystkich świątecznych piernikach, sernikach i makowcach, taką szarlotkę każde zje z przyjemnością.
Przepis zapożyczyłam od Krystyny.

forma 20×32 cm /z wyjmowanym dnem/

Składniki

Ciasto

400 g mąki pszennej tortowej
4-5 łyżek cukru pudru
1,5 łyżeczki proszku do wypieków
2 całe jajka – średniej wielkości
1 żółtko
200 g masła w temperaturze pokojowej

* opcjonalnie – ok. 10-12 łyżek mleka (ta wersja była właśnie z mlekiem)

Nadzienie jabłkowe

ok.1,5 litra jabłek już usmażonych – używałam jabłek papierówek, które przygotowałam w słoikach.
1 opakowanie kisielu np. brzoskwiniowego lub pomarańczowego
skórka otarta z jednej pomarańczy

Wykonanie

Wszystkie składniki ciasta – poza mlekiem, zagnieść w miękkie ciasto. Można ręcznie, ja robiłam to robotem.
Ciasto podzielić na dwie części. Jedną z części rozwałkować na papierze do pieczenia i włożyć do formy. Podpiec przez ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 175 st. C.
Wyjąć i dokładnie ostudzić.

Wszystkie składniki nadzienia jabłkowego wymieszać razem.
Przestudzony spód w formie, posypać bułkę tartą (ok. 1/2 szklanki) i wyłożyć jabłka.

I teraz można zrobić w dwojaki sposób:
I. /ja tak zrobiłam/
Drugą część ciasta ponownie włożyć do robota i najpierw dodać ok. 5 łyżek mleka i dokładnie wymieszać, a następnie, w miarę potrzeby dodać jeszcze mleka. Ja dodałam ok. 12 łyżek mleka.
Ciasto ma teraz konsystencję dosyć gęstego ciasta ucieranego. Wykładać je teraz małą łyżeczka małymi kupkami na jabłka, jedną obok drugiej. Kiedy wyłożymy całość, kupki ciasta delikatnie połączyć ze sobą, lekko rozsmarowując.
II.
Rozwałkować ten drugi kawałek ciasta i ułożyć na jabłkach (leciuteńko się lepi i można go wcześniej lekko schłodzić). Na wierzchu nakłuć w kilku miejscach.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 st.C i piec przez ok. 40 minut .
Po upieczeniu wyjąć na kratkę do wystudzenia i jeszcze dobrze ciepłe ciasto posmarować lukrem pomarańczowym (cukier puder wymieszany z sokiem wyciśniętym z pomarańczy. Lukier nie może być zbyt płynny. Ciasto zostawić do całkowitego wystudzenia.

Szarlotka z pigwą i galaretką

Czas jesieni to czas szarlotek i jabłeczników, przynajmniej w moim mniemaniu. Lubię nowości, więc kiedy spotkałam gdzieś w necie szarlotkę z pigwy pomyślałam, że trzeba będzie też coś wykombinować. Jednak nie posiadam drzewa pigwowego, ale mam za to kilka krzewów pigwowca. Wykorzystam zatem owoce pigwowca, połączę je z jabłkami, a wszystko to zagęszczę jeszcze galaretką. Na samą myśl można dostać ślinotoku, czyż nie?
 

Składniki /forma 24×24 cm/

Ciasto kruche

400 g mąki pszennej tortowej
200 g masła
3 żółtka /L/
3-4 czubate łyżki cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Nadzienie jabłkowo-pigwowe

2-2,5 kg jabłek (waga przed obraniem)
5-6 szt. owoców pigwowca
2-3 łyżki cukru
1/3 szklanki wody
1 galaretka np. cytrynowa, pomarańczowa, brzoskwiniowa

Wykonanie

Z podanych składników na ciasto zrobić ciasto kruche. Gdyby się zbyt kruszyło można dodać 1 łyżkę kwaśnej śmietany, jogurtu naturalnego lub lodowatej wody.
Ciasto podzielić na 2 części – 2/3 i 1/3.
Większą częścią wylepić dno formy wyłożonej papierem do pieczenia, nakłuć widelcem i włożyć do lodówki /razem z foremką/.
Mniejszą część zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.

Jabłka obrać, połowę zetrzeć na grubych oczkach, zaś połowę pokroić w kostkę. Owoce pigwowca również zetrzeć na grubych oczkach /bez obierania/.
Przełożyć wszystko do rondla o grubym dnie, dodać cukier, podlać wodą i dusić bez przykrywania na małym gazie, aż jabłka zmiękną i sok wyparuje /ok. 20 minut/.
Garnek zdjąć z gazu i od razu do gorących jabłek dodać galaretkę w proszku, dokładnie wymieszać, aż się rozpuści. Odstawić na bok do ostygnięcia.

Wyjąć formę z ciastem z lodówki, wyłożyć na ciasto ostygnięte nadzienie, na wierzch zetrzeć ciasto z zamrażalnika.

Piec w piekarniku nagrzanym do 170-175 st.C przez ok. 45-50 min. /II poziom grzanie góra-dół/. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

 

 

Jabłecznik babuni

Jabłeczniki i szarlotki to moje ciasta nr 2 po sernikach. Gdy w starych zapiskach wyszperam jeszcze do tego  jakiś przepis „retro”, to już jest pełnia szczęścia. I tak jest z owym jabłecznikiem. Do tego lody i … mniam mniam…
Nie wiem skąd go mam, ale był w bardzo starym zeszycie, więc nazwałam go „babuni”… na cześć mojej Babuni i … moją, wszak też jestem już babunią.

Składniki /forma 20×32 cm/

Ciasto

2 i 3/4 szklanek mąki pszennej
1/3 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru waniliowego
2 jajka
60 ml mleka
150 g miękkiego masła
1 łyżka smalcu

ok. 1/2 szklanki bułki tartej

Lukier

1.5 szklanki cukru pudru
kilka łyżek gorącej wody z sokiem z cytryny

Nadzienie jabłkowe

2-2,5 kg jabłek /waga przed obraniem/ – u mnie papierówki
1/2 – 2/3 szklanki cukru /wg smaku/
3 łyżki cukru waniliowego
1/2 łyżeczki cynamonu
80 g masła
szczypta soli
1 jasny kisiel /cytrynowy, brzoskwiniowy/ – gdy jabłka bardzo soczyste

Wykonanie

Jabłka obrać i pokroić na ćwiartki, a potem na plasterki. Przełożyć do garnka, dodać 1/4 szklanki wody, cukier, cukier waniliowy, cynamon i masło. Dusić, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zaczną się lekko rozpadać. Na koniec – gdy mus dość rzadki – dodać kisiel /proszek można rozpuścić w kilku łyżkach wody/. Zdjąć z gazu i wystudzić.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać sól, cukier, cukier waniliowy, jajka, mleko i miękkie masło i smalec. Zagnieść miękkie ciasto. Podzielić na dwie równe części.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Jedną część ciasta rozwałkować i przełożyć do formy. Podpiec w temperaturze 170 st. C przez ok.około 10 minut /na złoty kolor/.

Na podpieczony spód wysypać bułkę tartą, wyłożyć ostudzoną masę jabłkową, przykryć rozwałkowaną drugą częścią ciasta, nakłuć delikatnie widelcem.
Piec około 35 minut w temperaturze 170 st. C.
Ostudzone ciasto polukrować.

Rabarbarotka

W necie jest wiele przepisów na ciasto o wdzięcznej nazwie Rabarbarotka. To nic innego, jak szarlotka z jabłkami i rabarbarem. Skusiła mnie sama nazwa ciasta i też postanowiłam „popełnić” je, jako że rabarbar mam z własnego ogródka. Dodam, że połączenie rabarbaru z jabłkami zaskoczyło mnie swym smakiem, pozytywnie oczywiście.

forma 20×32 cm /u mnie z wyjmowanym dnem/

Składniki

Ciasto kruche

3 szklanki mąki pszennej /u mnie tortowa/
3/4 szklanki cukru
200 g masła /zimne, pokrojone w kostkę/
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1-2 łyżki zimnej wody

Nadzienie jabłkowo-rabarbarowe

1 kg rabarbaru
1 kg jabłek
1/2 szklanki cukru /lub mniej jeśli wolimy mniej słodkie/
1 łyżka jasnego kisielu lub mąki ziemniaczanej
2 łyżki zimnej wody

Dodatkowo

2 łyżki bułki tartej lub kaszy manny
cukier puder do posypania ciasta

Wykonanie

Ciasto kruche

Składniki włożyć do misy robota/miksera i przy użyciu haków zrobić kruche ciasto.
Ciasto podzielić na dwie części – większą 2/3 i mniejszą 1/3.
Mniejszą część ciasta zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.
Większą część ciasta rozwałkować i wykleić nim spód formy, wyłożonej papierem do pieczenia.
Blachę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 170-175 st.C /grzanie góra-dół/ i podpiec przez 12-15 min. Podpieczony spód ciasta wyjąć z piekarnika i lekko ostudzić.

Nadzienie jabłkowo-rabarbarowe

Rabarbar umyć i oczyścić, po czym pokroić na ok. 1 cm kawałki i przełożyć do garnka z grubym dnem.

Jabłka obrać, pokroić w ósemki, a następnie w grubsze plasterki też ok. 1 cm. Przełożyć je do garnka z rabarbarem.

Garnek ustawić na średnik gazie i podgrzewać. Po chwili dodać cukier i smażyć, aż sok odparuje, a masa zgęstnieje.
Kisiel/mąkę ziemniaczaną rozprowadzić zimną wodą i wlać do masy, wymieszać i zagotować, zdjąć z gazu i trochę ostudzić.

Podpieczony spód posypać bułką tartą, wyłożyć lekko jeszcze ciepłe nadzienie, na wierzch zetrzeć schłodzone w zamrażalniku ciasto.
Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego już do 170-175 st.C i piec ok.45 min. /grzanie góra-dół, środkowy poziom/.
Upieczone ciasto odstawić na kratkę do całkowitego wystudzenia.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Szarlotka zimowa

 

Nazwałam ją „zimowa”, bo do przygotowania masy jabłkowej wykorzystałam gotowy mus jabłkowy, przygotowany latem jako „zapasy zimowe”, ale dodałam też jabłka świeże.
Bardzo dobra wyszła, smakowita, a może to dlatego, że dawno jej nie było…tak czy siak pyszniutka, kruchutka, ale co z naszą wagą?” a wiosna tuż, tuż…..
 

forma 24×34 cm /z wyjmowanym dnem/

Ciasto kruche

3-3,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki zimnej wody
1 kostka masła/margaryny tortowej
1 łyżka smalcu
1 cukier waniliowy
1 całe jajko i 2 żółtka
szczypta soli

Masa jabłkowa

słoik 0,9 l smażonych jabłek /musu/
1 kg jabłek, lekko kwaśnych /polecam szarą renetę/
1-2 łyżeczki cynamonu /opcjonalnie/
2 łyżeczki soku z cytryny
1 galaretka cytrynowa lub brzoskwiniowa
2 łyżki kaszy manny

piana z 2 białek /pozostałych od ciasta/
1-2 łyżki cukru np. trzcinowego


Wykonanie

Mąkę i masło posiekać /ja robię to w malakserze/, dodać jajka i pozostałe składniki, miksować do czasu, aż zrobi się jednolita bryła.
2/3 ciasta odciąć i wylepić nim blachę, wychodząc trochę na ściany boczne /do wysokości ok. 1 cm/. Blachę wstawić do lodówki celem schłodzenia /na ok. 1 godzinę/.
Pozostałą część ciasta owinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.

W tym czasie przygotować nadzienie jabłkowe.
Jabłka obrać i pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny
Mus wyłożyć ze słoika do rondla z grubszym dnem, dodać pokrojone w kostkę jabłka i pod przykryciem prażyć na małym ogniu ok. 15 min.
Odstawić z gazu, dodać galaretkę /proszek/ i szybko wymieszać.
Na koniec dodać kaszę /ewentualnie też cynamon/ i znowu wymieszać, odstawić do wystudzenia.

Przed wyłożeniem masy jabłkowej na ciasto dodać jeszcze ubite z cukrem białka i delikatnie wymieszać.

Piekarnik nagrzać do temperatury 175-180 st. C.
Blachę wylepioną ciastem włożyć do nagrzanego piekarnia i podpiec ciasto przez około 15-20 minut do lekkiego zarumienienia.
Następnie na podpieczony spód wyłożyć masę jabłkową, zetrzeć pozostałą część zamrożonego ciasta. Piec jeszcze przez około 40-45 min. do zarumienienia.

 

Szarlotka różana

Szarlotka to moje ciasto nr 2, bo pierwsze miejsce zajmuje jednak sernik.
Ale szarlotka z dodatkiem konfitury z róży to już jest wyższa półka ciast, to coś specjalnego, delicja, rozkosz dla podniebienia.

Składniki na formę 24×34 cm /tortownica prostokątna z wyjmowanym dnem/

Ciasto kruche

320 g mąki pszennej tortowej
100 g masła /pół kostki, schłodzonego/
65 g smalcu /ok. 1/4 kostki 250 g, schłodzonego/
1 jajko
65 g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy

Jabłka

2 kg jabłek /polecam Antonówkę, Szarą Renetę, Boskop/
sok wyciśnięty z 1 cytryny
4 łyżki cukru brązowego /zamiennie zwykłego/
1 łyżka cynamonu

Dodatkowo
konfitura z płatków róży lub róża ucierana z cukrem

Wykonanie

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem.
Dodać schłodzone masło i smalec pokrojone w kostkę i wysiekać razem.
Dodać jajko i szybko zagnieść. Wszystkie te czynności można wykonać w malakserze.
Ciasto podzielić na dwie części – jedną troszkę większą.
Większą część włożyć na 1-2 godziny do lodówki, a mniejszą do zamrażalnika.

W tym czasie przygotować nadzienie z jabłek.
Jabłka obrać, zetrzeć na dużych oczkach i przełożyć do naczynia, wymieszać z sokiem z cytryny i cukrem i odstawić na 15 min. Po tym czasie zlać nadmiar soku /odcisnąć lekko/, a do jabłek dodać cynamon i wymieszać.

Dno i brzegi formy wyłożyć papierem do pieczenia.
Teraz dno formy wylepić schłodzonym ciastem /większa część/, po czym posmarować ciasto konfiturą z róży, a na nią wyłożyć przygotowane nadzienie z jabłek, wyrównać, na wierzch zetrzeć ciasto zamrożone.

Formę z ciastem włożyć do piekarnika nagrzanego do 170-180 st. C i piec ok. 60-70 minut do zrumienienia /I poziom grzanie góra-dół/.
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, a po lekkim ostudzeniu oprószyć wierzch cukrem pudrem.

Szarlotka wieloowocowa z budyniem

Szarlotki to po sernikach moje drugie ulubione ciasta. A kiedy, jak nie jesienią je piec, tworzyć różne kombinacje smakowe i rozkoszować się ich smakiem. Nigdy bardziej niż jesienią szarlotki i jabłeczniki nie smakują lepiej. No może jeszcze pieczone z papierówkami i podawane na ciepło z lodami. Choć pora jesienna nie wyklucza podania ich z lodami, a już na ciepło, to zawsze smakują.
Dziś propozycja szarlotki z owocami jakie mamy akurat pod ręką, mieszanymi dowolnie wg naszych upodobań. Każdy owoc się nada, Oprócz jabłek doskonale sprawdzą się śliwki, morele, brzoskwinie, winogrona bezpestkowe, a nawet banany czy ananasy z puszki.


forma 24×34 cm – z wyjmowanym dnem

Składniki

Ciasto

1/2 kg mąki pszennej /3 szklanki/
1 kostka margaryny u mnie tortowa/
1 łyżka smalcu
1 szklanka cukru pudru
1 jajko
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Masa budyniowa

1 l mleka
2 duże budynie jasne każdy na 3/4 l mleka lub 3 małe na 0,5 l
3-4 łyżki masła
3 łyżki cukru

oraz
1,5-2 kg owoców mieszanych, w tym większość  jabłek


Wykonanie

Margarynę i smalec posiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, dodać jajka rozkłócone z cukrem i cukrem waniliowym i zagnieść ciasto.
Ciasto podzielić na dwie części – 2/3 i 1/3. Mniejszą część włożyć do zamrażalnika.
Większą częścią wyłożyć formę do pieczenia /uprzednio posmarowaną masłem lub wyłożoną papierem do pieczenia/. Nakłuć widelcem, można posypać delikatnie bułką tartą.

Teraz na ciasto wyłożyć owoce, pokrojone dowolnie, w zależności co będzie dodawana np. jabłka – w plasterki, śliwki – wzdłuż na cztery części, gruszki, brzoskwinie, morele – w kostkę, banany – w plasterki, zaś owoce drobne dodać w całości. Wyrównać.

Ugotować budyń zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do gorącego dodać masło, wymieszać
Na owoce wylać gorący budyń, odstawić do lekkiego ostygnięcia, po czym na wierzch zetrzeć schłodzone ciasto.

Piec ok. 1 godziny w temperaturze 150 st. C /piekarnik góra – dół, II poziom/.