Pleśniak ze śliwkami

Przypomniałam dziś sobie o tym cieście. Robiłam je już w różnych wersjach i z różnymi owocami, ale ze śliwkami jeszcze nie. Zatem skoro jesień, a w sadach dojrzewają węgierki, trzeba spróbować. Chociaż prawdę mówiąc mi najbardziej smakuje pleśniak zwany też u mnie skubańcem z marmoladą bądź powidłem śliwkowym, z dodatkiem bakalii, głównie orzechów.

forma 20×32 lub 24×36 cm

Ciasto

3 szklanki mąki pszennej tortowej
5 żółtek
1 masło roślinne /250 g/ – może być też masło lub dobra margaryna
2 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki smalcu
3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
szczypta soli
3 łyżki kakao

Na pianę

5 białek
1 szklanka cukru
1 opakowanie kisielu /kolor do wyboru/

Dodatkowo
ok. 600-650 g śliwek /waga z pestkami/


Wykonanie

Śliwki przekroić na połówki i usunąć pestki.

Do misy miksera włożyć schłodzone i pokrojone w kostkę masło i smalec, cukier oraz mąkę z proszkiem – wysiekać, dodać żółtka i śmietanę – połączyć na małych obrotach, po czym za pomocą rąk zebrać ciasto w kulę.
Podzielić ciasto na 3 części – jedną większą /ok. 1/2 ciasta/ – będzie na spód, do drugiej /ok.1/4/ dodać kakao, trzecią /też ok. 1/4/ pozostawić białą.
Porcje ciasta umieścić w woreczkach foliowych i włożyć do lodówki, dobrze schłodzić.

Schłodzoną największą część jasnego ciasta skubać lub zetrzeć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, lekko dociskając do dna, na ciasto wyłożyć połówki śliwek – przekrojoną częścią do góry.
Na to skubać lub zetrzeć porcję ciasta ciemnego /z kakao/.

Ubić pianę z białek ze szczyptą soli, usztywnić cukrem – ubijać bez przerwy, dodając stopniowo po łyżce cukru, na koniec dodać kisiel, delikatnie wymieszać i wyłożyć na ciasto. Na wierzch bezy skubać lub zetrzeć trzecią część ciasta /jasne/.

Piec w piekarniku nagrzanym do 150-160 st. C przez 50 min. Gdy ciasto jest już upieczone piekarnik wyłączyć, pozostawiając jednak przez 3 min. zamknięty, po czym drzwiczki lekko uchylić i tak ciasto wystudzić całkowicie /gdy się śpieszymy, można wyciągnąć z piekarnika po minimum 15-20 min./.

Porzeczkowe Bounty

To ciasto piekłam już dawniej, potem o nim jakoś zapomniałam. Dziś powtórka tej rozkoszy dla miłośników kokosu i … porzeczek.

Składniki – na formę śr. 21 cm

Ciasto

1/2 szklanki mąki
50 g masła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 zaokrąglona łyżka cukru
1 żółtko

Masa kokosowa

200 g wiórek kokosowych
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki mleka

200 g czerwonych porzeczek

Polewa /można pominąć/

1/2 tabliczki mlecznej czekolady
1 łyżka oleju

Wykonanie

Do miski wsypać mąkę, dodać masło, proszek do pieczenia, cukier i żółtko, zagnieść jednolite ciasto. Wyłożyć je na dno tortownicy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170-180°C. Piec ok. 20 minut.

Do wiórek kokosowych wsypać cukier, wlać mleko, wymieszać łyżką.
Na podpieczony spód wyłożyć pojedynczą warstwą czerwonej porzeczki, na nie wyłożyć łyżką masę kokosową, wyrównać, lekko dociskając. Wstawić z powrotem do piekarnika nagrzanego do 170-180°C, piec ok. 25 minut. Wystudzić.

Do rondelka wlać ok. 1/2 szklanki wody, na nim ustawić talerz z połamaną czekoladą i olejem. Wstawić na palnik, chwilę podgrzewać aż do rozpuszczenia czekolady, wymieszać ją łyżką. Płynną czekoladą polać ciasto.
Z tej polewy można zrezygnować, tak jak ja tym razem.

Kruche ciasto z migdałami i wiśniami

Migdały i wiśnie… może być coś pyszniejszego?
Przepis podaję w proporcjach na tradycyjną formę 24×36 cm,  ja upiekłam z 2/3 składników w formie 24×24 cm, bo na tyle tylko miałam wiśni.

 

forma 24×36 cm /najlepiej z wyjmowanym dnem/

Składniki

Na ciasto

400 g mąki pszennej
200 g zimnego masła
100 g cukru pudru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
2 żółtka i 1 całe jajko /zamiennie 2 żółtka i 1 łyżka kwaśnej śmietany/

dodatkowo

40 g płatków migdałowych trochę pokruszonych
5 łyżek cukru
ok.1 kg wydrylowanych wiśni /waga bez pestek/
1 budyń śmietankowy duży /60 g/  lub 2 małe /po 40 g/
cukier puder do posypania

dav

Wykonanie

Z podanych składników zrobić ciasto kruche /robię to przy pomocy robota przy użyciu „haka”/. Ciasto podzielić na dwie części, każdą zawinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez ok. 1 godz.

Wydrylowane wiśnie wymieszać z cukrem i odstawić na kilka minut na sitku, aby nadmiar soku spłynął.

Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia rozwałkować pierwszą część ciasta, posypać je płatkami migdałowymi.
Do wiśni wsypać budyń i wymieszać delikatnie, następnie wyłożyć je na ciasto posypane migdałami.
Na wiśnie poskubać palcami drugą część ciasta – rozłożyć na całej powierzchni.
Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170-175 st.C. /II poziom grzanie góra – dół/ i piec ok. 40 min .
Po wyjęciu ciasto posypać cukrem pudrem.

Rabarbarotka

W necie jest wiele przepisów na ciasto o wdzięcznej nazwie Rabarbarotka. To nic innego, jak szarlotka z jabłkami i rabarbarem. Skusiła mnie sama nazwa ciasta i też postanowiłam „popełnić” je, jako że rabarbar mam z własnego ogródka. Dodam, że połączenie rabarbaru z jabłkami zaskoczyło mnie swym smakiem, pozytywnie oczywiście.

forma 20×32 cm /u mnie z wyjmowanym dnem/

Składniki

Ciasto kruche

3 szklanki mąki pszennej /u mnie tortowa/
3/4 szklanki cukru
200 g masła /zimne, pokrojone w kostkę/
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1-2 łyżki zimnej wody

Nadzienie jabłkowo-rabarbarowe

1 kg rabarbaru
1 kg jabłek
1/2 szklanki cukru /lub mniej jeśli wolimy mniej słodkie/
1 łyżka jasnego kisielu lub mąki ziemniaczanej
2 łyżki zimnej wody

Dodatkowo

2 łyżki bułki tartej lub kaszy manny
cukier puder do posypania ciasta

Wykonanie

Ciasto kruche

Składniki włożyć do misy robota/miksera i przy użyciu haków zrobić kruche ciasto.
Ciasto podzielić na dwie części – większą 2/3 i mniejszą 1/3.
Mniejszą część ciasta zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.
Większą część ciasta rozwałkować i wykleić nim spód formy, wyłożonej papierem do pieczenia.
Blachę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 170-175 st.C /grzanie góra-dół/ i podpiec przez 12-15 min. Podpieczony spód ciasta wyjąć z piekarnika i lekko ostudzić.

Nadzienie jabłkowo-rabarbarowe

Rabarbar umyć i oczyścić, po czym pokroić na ok. 1 cm kawałki i przełożyć do garnka z grubym dnem.

Jabłka obrać, pokroić w ósemki, a następnie w grubsze plasterki też ok. 1 cm. Przełożyć je do garnka z rabarbarem.

Garnek ustawić na średnik gazie i podgrzewać. Po chwili dodać cukier i smażyć, aż sok odparuje, a masa zgęstnieje.
Kisiel/mąkę ziemniaczaną rozprowadzić zimną wodą i wlać do masy, wymieszać i zagotować, zdjąć z gazu i trochę ostudzić.

Podpieczony spód posypać bułką tartą, wyłożyć lekko jeszcze ciepłe nadzienie, na wierzch zetrzeć schłodzone w zamrażalniku ciasto.
Formę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego już do 170-175 st.C i piec ok.45 min. /grzanie góra-dół, środkowy poziom/.
Upieczone ciasto odstawić na kratkę do całkowitego wystudzenia.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Ciasto z rabarbarem w masie budyniowej z bezą

Ciasto z rabarbarem w masie budyniowej piekłam już wiele razy /patrz Placek z rabarbarem w masie budyniowej /, ale ten, choć na pierwszy rzut oka wydaje się podobny, jest zupełnie inny, no i ta beza na wierzchu …

tortownica śr. 24 cm

Ciasto kruche

1 i 1/3 szklanki mąki pszennej /u mnie tortowa/
1/4 szklanki cukru
100 g masła
3 żółtka /białka odłożyć do bezy/
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Nadzienie rabarbarowe

500-600 g rabarbaru
300 ml mleka
1 budyń waniliowy lub śmietankowy /40 g/
1-2 łyżki cukru – do rabarbaru, gdy bardzo kwaśny /lepiej pominąć/

Beza

3 białka
3/4 szklanki cukru drobnego
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie

Z podanych składników na ciasto zrobić ciasto kruche, wykleić nim dno tortownicy i trochę rant, nakłuć widelcem i podpiec w piekarniku nagrzanym do 170-180 st.C przez ok. 12-15 min. Lekko ostudzić.

Rabarbar oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki. Gdy kwaśny zasypać 1-2 łyżkami cukru i odstawić.

Ugotować budyń na 300 ml mleka. Gorący wymieszać z rabarbarem i od razu wyłożyć na podpieczony i lekko ostudzony spód.
Foremkę włożyć do piekarnika nagrzanego już do 170-180 st.C i podpiec ok. 20 min.

W tym czasie ubić białka na bezę, dodając stopniowo cukier. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną.
Bezę wyłożyć na podpieczone ciasto, temperaturę piekarnika obniżyć do 140-150 st.C i dalej piec przez 20 minut. Piekarnik wyłączyć, po 3 min. wyjąć ciasto i postawić na kratce do ostygnięcia.
Kroić gdy już całkowicie ostygnie /zimne/.

Szarlotka zimowa

 

Nazwałam ją „zimowa”, bo do przygotowania masy jabłkowej wykorzystałam gotowy mus jabłkowy, przygotowany latem jako „zapasy zimowe”, ale dodałam też jabłka świeże.
Bardzo dobra wyszła, smakowita, a może to dlatego, że dawno jej nie było…tak czy siak pyszniutka, kruchutka, ale co z naszą wagą?” a wiosna tuż, tuż…..
 

forma 24×34 cm /z wyjmowanym dnem/

Ciasto kruche

3-3,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki zimnej wody
1 kostka masła/margaryny tortowej
1 łyżka smalcu
1 cukier waniliowy
1 całe jajko i 2 żółtka
szczypta soli

Masa jabłkowa

słoik 0,9 l smażonych jabłek /musu/
1 kg jabłek, lekko kwaśnych /polecam szarą renetę/
1-2 łyżeczki cynamonu /opcjonalnie/
2 łyżeczki soku z cytryny
1 galaretka cytrynowa lub brzoskwiniowa
2 łyżki kaszy manny

piana z 2 białek /pozostałych od ciasta/
1-2 łyżki cukru np. trzcinowego


Wykonanie

Mąkę i masło posiekać /ja robię to w malakserze/, dodać jajka i pozostałe składniki, miksować do czasu, aż zrobi się jednolita bryła.
2/3 ciasta odciąć i wylepić nim blachę, wychodząc trochę na ściany boczne /do wysokości ok. 1 cm/. Blachę wstawić do lodówki celem schłodzenia /na ok. 1 godzinę/.
Pozostałą część ciasta owinąć w folię i włożyć do zamrażalnika.

W tym czasie przygotować nadzienie jabłkowe.
Jabłka obrać i pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny
Mus wyłożyć ze słoika do rondla z grubszym dnem, dodać pokrojone w kostkę jabłka i pod przykryciem prażyć na małym ogniu ok. 15 min.
Odstawić z gazu, dodać galaretkę /proszek/ i szybko wymieszać.
Na koniec dodać kaszę /ewentualnie też cynamon/ i znowu wymieszać, odstawić do wystudzenia.

Przed wyłożeniem masy jabłkowej na ciasto dodać jeszcze ubite z cukrem białka i delikatnie wymieszać.

Piekarnik nagrzać do temperatury 175-180 st. C.
Blachę wylepioną ciastem włożyć do nagrzanego piekarnia i podpiec ciasto przez około 15-20 minut do lekkiego zarumienienia.
Następnie na podpieczony spód wyłożyć masę jabłkową, zetrzeć pozostałą część zamrożonego ciasta. Piec jeszcze przez około 40-45 min. do zarumienienia.

 

Szarlotka różana

Szarlotka to moje ciasto nr 2, bo pierwsze miejsce zajmuje jednak sernik.
Ale szarlotka z dodatkiem konfitury z róży to już jest wyższa półka ciast, to coś specjalnego, delicja, rozkosz dla podniebienia.

Składniki na formę 24×34 cm /tortownica prostokątna z wyjmowanym dnem/

Ciasto kruche

320 g mąki pszennej tortowej
100 g masła /pół kostki, schłodzonego/
65 g smalcu /ok. 1/4 kostki 250 g, schłodzonego/
1 jajko
65 g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy

Jabłka

2 kg jabłek /polecam Antonówkę, Szarą Renetę, Boskop/
sok wyciśnięty z 1 cytryny
4 łyżki cukru brązowego /zamiennie zwykłego/
1 łyżka cynamonu

Dodatkowo
konfitura z płatków róży lub róża ucierana z cukrem

Wykonanie

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem.
Dodać schłodzone masło i smalec pokrojone w kostkę i wysiekać razem.
Dodać jajko i szybko zagnieść. Wszystkie te czynności można wykonać w malakserze.
Ciasto podzielić na dwie części – jedną troszkę większą.
Większą część włożyć na 1-2 godziny do lodówki, a mniejszą do zamrażalnika.

W tym czasie przygotować nadzienie z jabłek.
Jabłka obrać, zetrzeć na dużych oczkach i przełożyć do naczynia, wymieszać z sokiem z cytryny i cukrem i odstawić na 15 min. Po tym czasie zlać nadmiar soku /odcisnąć lekko/, a do jabłek dodać cynamon i wymieszać.

Dno i brzegi formy wyłożyć papierem do pieczenia.
Teraz dno formy wylepić schłodzonym ciastem /większa część/, po czym posmarować ciasto konfiturą z róży, a na nią wyłożyć przygotowane nadzienie z jabłek, wyrównać, na wierzch zetrzeć ciasto zamrożone.

Formę z ciastem włożyć do piekarnika nagrzanego do 170-180 st. C i piec ok. 60-70 minut do zrumienienia /I poziom grzanie góra-dół/.
Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, a po lekkim ostudzeniu oprószyć wierzch cukrem pudrem.

Tarta ze śliwkami w dwu wersjach

Śliwki w tym sezonie prawie się kończyły, wypadało więc upiec jeszcze jakieś ciasto z ich dodatkiem. Nie bardzo chciało mi się zabierać za ciasto okazałe i wykwintne /mam takie w kolejce, ale pewnie poczeka do następnego roku/, zwłaszcza, że w planie była też drożdżówka z kruszonką. Padło więc na tartę. Można ją przygotować na wierzchu z polewą lub z kruszonką.
Moja dziś jest z kruszonką.

Składniki – forma do tarty 27-28 cm

Ciasto

250 g mąki pszennej tortowej
70 g cukru pudru
szczypta soli
2 łyżeczki cukru wanilinowego lub cukru z wanilią
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 jajko
100 g masła

Nadzienie /wg pomysłu z Małej cukierenki/

ok.500-600 g śliwek – połówki, bez pestek
ok. 2 łyżki konfitury morelowej
1-2 łyżki kaszy manny
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki cynamonu

Wierzch – I wersja czyli kruszonka

150 g mąki pszennej tortowej
100 g masła
80 g cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego lub cukru z wanilią

Wszystkie składniki na kruszonkę przełożyć do miski i rękoma zagnieść kruszonkę, na czas dalszych przygotowań wstawić ją do lodówki.

Wierzch – II wersja czyli polewa śmietanowa

2 jajka
400 g śmietany 18%
100 g cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego lub cukru z wanilią
1 łyżka mąki

Wszystkie składniki zmiksować razem.

Wykonanie

Formę do tarty posmarować cienko masłem i posypać troszkę mąką, nadmiar maki usunąć /zamiennie można użyć bułki tartej/.

Do miski przesiać cukier puder i mąkę. Dodać proszek do pieczenia, cukier z wanilią, sól oraz zimne masło starte na tarce z dużymi oczkami /starcie ciasta zastępuje siekanie na ciasto kruche/.
Dodać jajko i wyrobić w mikserze lub zagnieść.

Ciasto rozwałkować na okrąg troszkę większy od średnicy blaszki, podsypując nieco mąką blat i wałek. Ciastem wylepić przygotowaną formę do tarty, lekko docisnąć, nadmiar ciasta odciąć i zachować.
Blaszkę z ciastem wstawić do lodówki na około 60 minut.
Schłodzone ciasto posmarować konfiturą morelową i posypać kaszą manną.
Na wierzchu poukładać śliwki skórką do dołu, tak trochę pod skosem.
Wymieszać cukier z cynamonem i posypać śliwki.

Teraz na śliwki wyłożyć kruszonkę lub też wylać polewą śmietanową, w zależności od tego, która wersja została wybrana.

Tartę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st. C i piec ok. 40-45 min./II poziom grzanie góra-dół/.

Placek ze śliwkami i polewą serowo-śmietanową

Skoro jesień, to i ciasta ze śliwkami muszą wieść prym. Tym razem polecam placek ze śliwami, ale dodatkową atrakcję będzie jeszcze polewa serowo-śmietanowa.
 

tortownica śr. 26-27 cm

Składniki

Ciasto

250 g mąki pszennej
150 g masła
1 jajko
60 g cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

ok. 500 g śliwek

Polewa

100 g mielonego twarogu
100 g cukru /u mnie mielony w kostce z Biedry/
130 g kwaśnej śmietany
150 g migdałów w płatkach
2 jajka
1 łyżka kaszy manny
szczypta cynamonu


Wykonanie

Ze składników na ciasto zrobić kruche np. w malakserze.
Owinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.

W tym czasie ze śliwek usunąć pestki, dzieląc je jednocześnie na połówki.

Przygotować zalewę – w malakserze utrzeć jajka z cukrem i twarogiem, po czym dodać śmietanę, płatki migdałowe i kaszę mannę i wymieszać. Doprawić do smaku cynamonem.

Ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na krążek nieco większy niż spód tortownicy np. o średnicy ok 30 cm. Następnie ciasto przenieść na wysmarowaną tłuszczem lub wyłożoną papierem tortownicę tak, aby na bokach formy utworzyła się z ciasta równa krawędź.
Na cieście rozłożyć śliwki skórką do ciasta, a następnie na śliwki wylać polewę.

Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 170-180 st. C /II poziom grzanie góra-dół/ i piec ok. 50-60 min. Po upieczeniu pozostawić ciasto jeszcze ok. 10 minut w otwartym piekarniku, po czym wyjąć i ostudzić na kratce.

Szarlotka wieloowocowa z budyniem

Szarlotki to po sernikach moje drugie ulubione ciasta. A kiedy, jak nie jesienią je piec, tworzyć różne kombinacje smakowe i rozkoszować się ich smakiem. Nigdy bardziej niż jesienią szarlotki i jabłeczniki nie smakują lepiej. No może jeszcze pieczone z papierówkami i podawane na ciepło z lodami. Choć pora jesienna nie wyklucza podania ich z lodami, a już na ciepło, to zawsze smakują.
Dziś propozycja szarlotki z owocami jakie mamy akurat pod ręką, mieszanymi dowolnie wg naszych upodobań. Każdy owoc się nada, Oprócz jabłek doskonale sprawdzą się śliwki, morele, brzoskwinie, winogrona bezpestkowe, a nawet banany czy ananasy z puszki.


forma 24×34 cm – z wyjmowanym dnem

Składniki

Ciasto

1/2 kg mąki pszennej /3 szklanki/
1 kostka margaryny u mnie tortowa/
1 łyżka smalcu
1 szklanka cukru pudru
1 jajko
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Masa budyniowa

1 l mleka
2 duże budynie jasne każdy na 3/4 l mleka lub 3 małe na 0,5 l
3-4 łyżki masła
3 łyżki cukru

oraz
1,5-2 kg owoców mieszanych, w tym większość  jabłek


Wykonanie

Margarynę i smalec posiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, dodać jajka rozkłócone z cukrem i cukrem waniliowym i zagnieść ciasto.
Ciasto podzielić na dwie części – 2/3 i 1/3. Mniejszą część włożyć do zamrażalnika.
Większą częścią wyłożyć formę do pieczenia /uprzednio posmarowaną masłem lub wyłożoną papierem do pieczenia/. Nakłuć widelcem, można posypać delikatnie bułką tartą.

Teraz na ciasto wyłożyć owoce, pokrojone dowolnie, w zależności co będzie dodawana np. jabłka – w plasterki, śliwki – wzdłuż na cztery części, gruszki, brzoskwinie, morele – w kostkę, banany – w plasterki, zaś owoce drobne dodać w całości. Wyrównać.

Ugotować budyń zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do gorącego dodać masło, wymieszać
Na owoce wylać gorący budyń, odstawić do lekkiego ostygnięcia, po czym na wierzch zetrzeć schłodzone ciasto.

Piec ok. 1 godziny w temperaturze 150 st. C /piekarnik góra – dół, II poziom/.