Jak usmażyć idealną jajecznicę?

Każdy, lub prawie każdy lubi jajecznicę. Ja lubię bardzo, choć nie jem /niestety, nie mogę, moje podroby nie podzielają mojego „lubienia” jajecznicy/, ale mam jednego smakosza, wielbiciela wprost tej potrawy.
Bardzo się ucieszyłam,  kiedy znalazłam porady w tym temacie na http://gotowanie.onet.pl/sztuka-kulinarna,643/jak-usmazyc-idealna-jajecznice,34599.html

Myślę, że mogą się one przydać także innym chętnym zjadaczom jajecznicy, stąd rady te zamieszczam także tu, na blogu /przytaczam je w całości/.

„Jak usmażyć idealną jajecznicę?

Jajecznica jajecznicy nierówna. Jeśli chcesz, by Twoja była wyjątkowo smaczna, skorzystaj z naszych rad.

Po pierwsze:
Im wyższa jakość jaj, tym lepsza jajecznica.

Po drugie:
Idealna jajecznica powinna być robiona na maśle.Ma ono kapitalny wpływ na jej smak. Jeśli robisz jajecznicę na boczku, odrobina masła nie przeszkadza – więcej: dodatkowo podnosi walory tego dania.

Po trzecie:
Można przyjąć, że na dwa jajka dajemy ćwierć pokrojonej w kostkę cebuli. Jajecznica będzie jeszcze lepsza, gdy dodamy do niej odrobinę czosnku.

Po czwarte:
Jeśli robisz jajecznicę z boczkiem, pamiętaj, że nie należy go mieszać w trakcie smażenia, bo uwalnia się zawarta w nim woda i zamiast chrupiących skwarków wychodzi boczek duszony. Alternatywą dla boczku może być też szynka lub małe kawałki wołowiny. Pamiętaj – jajka wbijamy na sam koniec, gdy wszystkie dodatkowe składniki na patelni są już gotowe.

Po piąte:
Po wbiciu jaj na patelnię, pozwól im się nieco ściąć, a dopiero potem mieszaj. Jajecznica będzie dzięki temu wyglądała bardziej apetycznie. Zdejmij ją z patelni, gdy jest jeszcze wilgotna. Nie ma nic gorszego niż przesadnie wysmażone jaja.

Po szóste:
Pamiętaj o takich dodatkach, jak siekany szczypiorek lub pietruszka – idealnie dopełniają smak jajecznicy.

Po siódme:
Jajecznicy nie trzeba solić. Jeśli jednak bardzo Ci na tym zależy, posól ją dopiero na talerzu.

Po ósme:
Jajecznica doskonale komponuje się z cukinią, wołowiną, pomidorami i papryką chili. Jeśli dodajesz cukinię, paprykę chili czy mięso – najpierw je podsmaż, potem dodaj jajka. Jeśli dodajesz pomidory – najpierw podsmaż jajka, zaś pokrojone w kostkę pomidory dodaj na koniec – wystarczy, żeby się zagrzały.”

 

 

 

Makarony… co się kryje za ich tajemniczymi nazwami?

Dawniej  /nie lubię określenia „za PRL-u/ było prościej , nie trzeba było znać aż tak olbrzymiej gamy makaronów  i ich nazw ma się oczywiście rozumieć.
Poszczególne makarony wyróżniała przede ich „jajeczność”, a więc były makarony dwu-, trzy- czy czterojajeczne, zaś wg ich kształtu wyróżniały się nitki, świderki, kolanka czy muszelki.

Obecnie na półkach sklepowych gama odmian makaronów jest olbrzymia, a wachlarz nazw jeszcze większy /a wszystko za sprawą Włochów/. Czytając różne przepisy często mamy problem z wyobrażeniem sobie potrawy i makaronu, będącej jej składnikiem.
Zatem garść informacji przyda się z pewnością i pozwoli choć trochę poszerzyć wiedzę w tym temacie.

Odmiany bardziej nam już znane /informacje podaję za Wikipedią

Pennemakaron typowy dla kuchni włoskiej, pochodzący z południa Włoch. Ma kształt rurek, które mogą być rowkowane (penne rigate) lub gładkie (penne liscie). Podaje się go np. z owocami morza lub z pesto.

Spaghetti – specyficznie włoska potrawa i jednocześnie nazwa szczególnego rodzaju makaronu, który stanowi jej podstawę.

Typowe danie spaghetti składa się z porcji świeżo ugotowanego makaronu wymieszanego z odpowiednim sosem i posypanego serem (we Włoszech najczęściej parmezanem lub pecorino).

Tagliatelle (tagliolini, reg. taglierini – z wł. tagliareciąć) – klasyczny włoski makaron z rejonu Emilia-Romagna w kształcie długich, płaskich wstążek o grubości ok. 2 mm i szerokości 0,65-1 cm. Kształtem przypomina fettuccine, lecz jest od niego szerszy. Tagliatelle podaje się zwykle z sosami, zazwyczaj z bolognese.


Inne odmiany
– nazwy rzadziej napotykane
źródło – artykuł http://www.niam.pl/pl/artykul/449-odmiany_wloskiego_makaronu

– Agnolotti. Przypomina nasze swojskie pierogi, z tym że makaron ten może przybierać formę zarówno znajomych półksiężyców, jak i pełnych okręgów. Agnolotti najczęściej faszeruje się mięsem.

pasta_agnolotti

– Bigoli. Makaron gryczany lub produkowany z pełnego ziarna pszenicy. Wygląda jak grube spaghetti, a najczęściej spotkać go można w regionie Veneto.

bigoli

– Bucatini. Również przypomina spaghetti, z tym że makaronowe „nitki” są puste w środku. Nazwa tego makaronu oznacza dosłownie „małe dziurki”.

buktyni

– Cannelloni. Duże rurki wytwarzane ręcznie lub maszynowo, mogą być gładkie lub karbowane. Zwykle faszeruje się je mięsem, zalewa sosem i zapieka.

25971-makaron_cannelloni

– Cavatappi. Nazwa ta znaczy „korkociągi” i idealnie opisuje kształt tego makaronu. Rurki są spiralnie skręcone i puste w środku.

cavatappi

– Cavatelli. Krótki, drobny makaron o zrolowanej krawędzi.

cavatelli3

– Conchiglie. Znane większości ludzi, choć może niekoniecznie pod tą nazwą, popularne muszelki.

26470-makaron_conchiglie

– Farfalle. Kolejny znajomy kształt, czyli kokardki. Nazwa tego makaronu oznacza „motylki”.

25977-makaron_farfalle

Fusilli. Skręcone spiralnie jak cavatappi, z tym że przed skręceniem do czynienia mieliśmy nie z pustymi w środku rurkami, a płaskimi kawałkami ciasta makaronowego. Znaczy się, świderki.

25990-makaron_fusilli

 

Gemelli. Wygląda jak spiralne połączenie dwóch, choć w istocie jest to tylko jeden kawałek ciasta. Makaron ten nazwano niemniej „bliźniętami”.

gemelli

Gnocchi. Gruby makaron, wielkością zbliżony do kciuka, zwykle produkowany z ziemniaków. Do Włoch przybył prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu.

nioko

Lumaconi. Słowo to oznacza „wielkie ślimaki”, a sam makaron rzeczywiście nieco przypomina skorupki tych mięczaków. Są to po prostu puste w środku rurki złożone na pół.

lumaconi

Orecchiette. Drobny makaron ochrzczony nazwą „małych uszu”. Wytwarza się go ręcznie, wciskając kciuk w okrągły kawałek makaronowego ciasta.

uszka

Pappardelle. Duże płaskie wstążki makaronowe.

26018-makaron_pappardelle

Pici. Specjalność regionu Toskanii. Przypomina spaghetti, ale ponieważ jest ręcznie rolowany, ma dość nieregularny kształt.

pici

Radiatore. Makaron ten przypomina wyglądem małe kaloryferki, stąd też jego włoska nazwa.

pasta_radiatore

Rigatoni. Małe prążkowane rurki podobne do penne, ale ścięte prosto, nie zaś ukośnie.

rigatoni

Stringozzi. Przypomina nieco spaghetti, a nazwa tego makaronu oznacza „sznurowadła”.

pasta_stringozzi_bio

Strozzapreti. Makaron wytwarzany podobnie jak cavatelli, ale dłuższy i cieńszy. Przezwany po włosku „koloratkami”.

strozzapretipasta

Tortellini. Małe pierożki, których końce są ze sobą połączone. Wypełnione zwykle serem lub mięsem. Większa wersja to tortelloni.

26007-makaron_tortellini

Trofie. Coś pomiędzy pici a strozzapreti. Drobny makaron o wrzecionowatym kształcie.

trofie

Vermicelli. Makaron długi jak spaghetti, ale cieńszy. Jego nazwa oznacza „małe robaczki”.

vermicelli

 

porady praktyczne – gotowanie

bułka tarta
bułkę smażymy w ten sposób, że pierw na suchą, rozgrzaną patelnię wsypujemy bułkę, mieszamy i rumienimy, a dopiero wtedy dodajemy masło i go rozpuszczamy w tej bułce/już nie smażymy, a jedynie podgrzewamy, aby się rozpuściło/ – daje to gwarancję, że nasza bułeczka będzie pysznie rumiana, alei aromatyczna, pachnąca świeżym masłem, a nie smażonym

cebula
Aby cebula nie wyciskała nam łez w czasie krojenia wkładamy ją na ok. 10 min. do zamrażalnika lub na chwilę zanurzamy we wrzątku.

gołąbki
– podczas gotowania kapusty na gołąbki  dodać trochę oleju, a zdecydowanie kapusta będzie mniej twarda, a raczej miękka. /Sprawdzone?/
– do gotowania kapusty dodać do wody 2 łyżki octu – liście nie będą pękały
– gdy kapusta młoda – do gotowania jej dodać obowiązkowo! 1 łyżkę octu – wówczas liście nie będą się rozłaziły
– do garnka, w którym pieczemy gołąbki, dać na wierzch 1-2 łyżki masła, zdecydowanie poprawi to smak gołąbków

grzyby /kurki
czyszczenie kurek przed użyciem – posypać grzyby 1 łyżką soli, zalać wrzątkiem, wymieszać i chwilę odczekać, po czym delikatnie wyjąć kurki, a następnie opłukać je pod bieżącą, zimną wodą

jajka
– aby jajka nie pękały w czasie gotowania, do wody wrzucam zapałkę /całą, razem z siarką/
– jajka na twardo gotujemy następująco:
1 sposób:
wkładamy do zimnej wody, ponownie zagotować,  a następnie zmniejszamy płomień i gotujemy 7-8 min . Gotowane dłużej niż 10 min tracą na smaku i stają się gumowate, a wokół żółtek tworzy się szarozielona obwódka.
2 sposób – bardzo polecam /od tineczki – WŻ/:
Do garnka włożyć jajka, zalać zimną wodą do przykrycia jajek.
Włączyć ostry ogień i doprowadzić do zagotowania wody, po czym
zdjąć z ognia, przykryć pokrywką i odstawić na 10 minut.
Jajka wyjąć i oziębić zimną wodą. Gotowe:)
Przepis może wydawać się śmieszny, ale jajka zawsze będą super wyglądały, żadnego zielonego paska  w żółtku, żółtko będzie zawsze  żółte:)
-aby jajka dobrze się obierały po ugotowaniu, do gotowania wodę solimy,
po ugotowaniu jaj odlewamy wodę gorącą, a zalewamy zimną i potrząsamy garnkiem, aby delikatnie popękały i tak odstawiamy w tej zimnej wodzie do całkowitego ostudzenia – ja potrząsam garnkiem w poziomie czyli na boki /w lewo i prawo/.
– kiedy zostają nie wykorzystane białka – można zrobić bezy lub zamrozić je w pojemniczkach lub zamykanych woreczkach, z opisaną ilością /można wykorzystać je potem do zrobienia np. sernika Biały Puch, tortów bezowych itp.

makaron
– jeśli ma być użyty do sosu np. do spaghetti, po ugotowaniu nie przelewamy go wodą, tylko wyrzucamy na sitko i po odcedzeniu gorący mieszamy z sosem
– jeśli ma być użyty do innych celów np. do rosołu, należy go przelać zimną wodą
– makaron gotuję w ten sposób, że suchy wrzucam na osoloną, wrzącą wodę, zamieszam, doprowadzam do wrzenia i gaz wyłączam, potem odczekam jakiś czas i makaron odcedzam /czas oczekiwania tyle, aby makaron był już gotowy – po prostu próbuję, bowiem czas oczekiwania zależy w dużej mierze od grubości makaronu/

mięso czerwone
Mięso, szczególnie to krwiste zostanie jędrne i nie stwardnieje w czasie gotowania, smażenia, pieczenia, jeżeli posolimy je pod koniec gotowania. Dotyczy to szczególnie wątróbki i mięsa wołowego  /czerwone/

mięso rosołowe
często mamy problem co zrobić z mięsem po ugotowanym rosole; jeśli jest to mięso wołowe w ładnym kawałku, posłuży jako drugie danie – pyszne w sosie cebulowym rumianym lub chrzanowym, ale jeśli są to kawałki nie dające się pokroić na porcje, lub różne inne mięsa, jak udka, skrzydełka, piersi itp. to wówczas można obrać mięso i :
– chude części drobiowe wykorzystać do przygotowania galaretki
– mięso podsmażyć z cebulką i warzywami /w zapałkę/, potem dusić, zaprawić śmietaną i będzie potrawka do podania np. z ryżem
– zmielić mięso razem z warzywami /z rosołu/, przyprawić i będzie farsz do pierogów
– zmielić mięso razem z podduszoną na maśle cebulką i będzie farsz do krokietów
– gdy za mało mięsa do wykorzystania od razu – zbierać, zamrażając w woreczkach

naleśniki/krokiety
– ciasto robić z pewnym wyprzedzeniem – musi zawsze trochę odpocząć przed smażeniem
– moja zasada – na 1 szklankę mąki dać 1,5 szklanki płynu, przy czy wskazane jest mieszać mleko /min. 0,5 szklanki/ z wodą zwykłą, gazowaną, piwem
– nie jest konieczne dodawanie jajka – bez jajka są wręcz mięciutkie
– wskazane dodanie szczypty proszku dopieczenia – są wtedy pulchne
– smażyć bez oleju /tłuszczu/ – wystarczy troszkę posmarować patelnię pod pierwszego smażonego, potem do ciasta dodać ze 2 łyżki oleju, wymieszać i już smażyć bez natłuszczenia ponownego patelni
– dobrze jest smażyć na patelni do smażenia naleśników /specjalna, o niskich brzegach/
– jeśli będziemy nadziewać farszem pikantnym – ciasto robić z dodatkiem piwa, jeśli na słodko – więcej mleka, a mniej wody
– naleśniki smażyć cieniutkie – dobrze je wówczas zwijać, nie łamią się
– różnica między naleśnikami a krokietami – naleśniki zawijamy dowolnie i konsumujemy od razu, względnie po odsmażeniu lub zapiekaniu, ale bez panierowania, krokiety zaś zawijamy jak gołąbki, przeważnie farsz jest pikantny, no i panierujemy je w jajku i bułce tartej, a dopiero potem obsmażamy

ocet
aby zamienić ocet 10% na 6% należy do 0,5 l octu 10% dodać 0,33 l wody

pierogi
– ile kucharek tyle receptur na ciasto na pierogi, ja też mam swoją, wypracowaną przez wiele lat
zawsze na 0,5 kg mąki – czyli 3 szklanki daję
= 1 szklankę płynu
= 1 łyżkę masła
= 1/2 łyżeczki soli
czasem, jeśli pamiętam, dodaję 3 łyżki mąki ziemniaczanej, wtedy troszkę więcej płynu

1 szklanka płynu to
= 1 szklanka wrzącej wody lub
= 1/2 szklanki wody wrzącej i 1/2 szklanki mleka zimnego
= 1 szklanka zimnego mleka
= 1/2 szklanki wrzącej wody  1/2 szklanki śmietany
= 1 szklanka kefiru/kwaśnego mleka/maślanki
Użycie odpowiedniego płynu uzależniam od farszu pierogowego, i tak
– do pierogów na słodko daję mleko lub wodę ze śmietaną, aby ciasto było delikatne
– do pierogów ruskich, z kaszą gryczaną i serem, z kapustą słodką daję wodę z
mlekiem lub samą wodę
– do pierogów z ostrym farszem np. z kapustą kiszoną daję kefir
– do pierogów z mięsem daję samą wodę /ewentualnie pół na pół mieszam z wodą
gazowaną
uwaga: najczęściej robię jednak ciasto z dodatkiem samej wody, ewentualnie wody i mleka
czasem, jeśli robię pierogi z mięsem do surowego ciasta dodaję drobniutko posiekany koperek lub pietruszkę,a do pierogów z kapustą majeranku – wtedy pierożki wyglądają efektownej
farsz ziemniaczany – prawidłowe proporcje ziemniaków i sera  2:1
farsz powinien być dobrze przyprawiony solą i pieprzem /pikantny/, dobrze jest też dodać cebulkę przesmażoną na maśle, jednak nie każdy może jeść cebulę smażoną, dodaję więc często kostkę knorra – cebulka smażona.
ziemniaki zawsze gniotę tłuczkiem albo przeciskam przez praskę, nigdy nie mielę przez maszynkę, bo wychodzi „klej” /usłyszałam kiedyś w programie kulinarnym, że nożyki maszynki przecinają „coś tam” w ziemniakach, stąd klej/
ser dodawać do przestudzonych już ziemniaków, nigdy do gorących, bo jak mawiała moja Mama, ser zginie…. i tak jest faktycznie

ryby
– karp –
ma wielu miłośników, ale ten „mułowaty” smak i zapach, no i te ości!
rada:
Oczyszczonego karpia zanurzyć na pół godziny w lekko osolonej wodzie.
Tuszkę /płat/ karpia, oczyszczoną oczywiście z dużych, grubych ości, ułożyć na desce skórą do deski, po czym naciąć ostrym nożem wzdłuż najgęściej jak się da /nawet co 1 mm/, uważając przy tym, by nie przeciąć skóry – po tym zabiegu ewentualne małe ości staną się 1-milimetrowymi cząsteczkami, które nie będą ani wyczuwalne, ani groźne!

ryż
Ryż będzie śnieżnobiały i nie rozgotuje się na papkę, jeżeli do wody dodamy kilka kropli soku z cytryny lub odrobinę kwasku cytrynowego.
Aby ugotować idealny ryż na sypko, należy zachować właściwe proporcje wody i ryżu. Na 1 szklankę ryżu należy dać 1,5 szklanki wody. W rondlu z grubym dnem zagotać odpowiednią ilość wody i delikatnie posolić. Kiedy woda zacznie wrzeć należy wsypać ryż /nie mieszać zawartości/, poczekać, aż woda ponownie się zagotuje. Wtedy przykryć garnek, zmniejszyć ogień i gotuować przez 10–12 minut. Po tym czasie wyłączyć gaz, ale ryż pozostawić pod przykryciem jeszcze na 10 minut, aby „doszedł”.
Wskazane jest gotować ryż na specjalnej płytce podłożonej pod garnek /zapobiega przypaleniu i utrzymuje ciepło po wyłączeniu gazu/.

soda
o zastosowaniu sody w kuchni można dowiedzieć się tutaj

zagęstniki
dobrymi zagęstnikami potraw  są :
–  mąka pszenna, ziemniaczana, a szczególnie mąka krupczatka
– śmietana
– serek topiony
– ziemniaki /warzywa/ – część zmiksować
– kasza manna
– kromka razowego chleba /piętka, skórka/ – wspaniale zagęszcza i zaostrza smak gulaszu

zielone warzywa np. grosze, fasolka szparagowa – dodane do wrzątku nie tracą intensywnego koloru

Wariacje nt. mięsa mielonego

Niby tylko mielone mięso, a jakże intrygujący temat. Czemu? bo można wyczarować z niego tak wiele i tak różnych od siebie potraw, że w głowie się wprost nie mieści, a poza tym można je przygotowywać z bardzo różnymi dodatkami. no i można je przygotowywać z różnego rodzaju mięsa – cielęcina, wołowina, wieprzowina i drób wszelaki.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że w zależności od tego czym je dodatkowo „wzbogacimy”, możemy uzyskać niejednokrotnie całkiem pokaźne ilości potraw, co pozwoli na nasycenie nawet licznej gromadki i to za nieduże pieniądze.
A więc tylko trochę inwencji twórczej, a już może być i szybko, i smacznie i …. niedrogo!
Co zatem możemy wyczarować ze zwykłego mięsa mielonego? a no niezwykłe potrawy!

sznycle czyli kotlety mielone
Nadaje się do tego w zasadzie każdy rodzaj mięsa, wskazane jest nawet mieszane np. wieprzowe i wołowe / dawniej tylko takie się używało/.
Osobiście preferuję sznycle tylko z mięsa wieprzowego /karkówka, łopatka, rzadziej mięso od szynki/.
Są zawsze smażone na tłuszczu, uprzednio panierowane w bułce tartej, choć spotkałam też kotlety pieczone w piekarniku /na dużej blasze będącej na wyposażeniu piekarnika/.
Można je przyrządzić z samego mięsa, bądź też wkomponować do tej potrawy inne składniki np. pieczarki zmielone razem z mięsem, ryż ugotowany, kapustę, żółty ser włożony do środka, paprykę świeżą itp.
Obowiązkowy jest dodatek suchej bułki namoczonej w wodzie /mleku/, a gdy jej nie mamy, bułki tartej – tą należy wcześniej zmoczyć wodą, aby napęczniała.
Smak kotletów mielonych zdecydowanie poprawia też dodatek zieleniny np. cebulki zielonej, czosnku /zawsze wiosną zrywam i mrożę zielone części/, natki bądź koperku.
Gdy masa wydaje się nam zbyt rzadka, dobrze jest dodać troszkę kaszy manny. Wskazany jest też dodatek łyżki musztardy, 1 ziemniaka surowego startego /pulchność/ bądź 1 łyżki śmietany /soczystość/.

pulpety
Innym daniem z mięsa mielonego mogą być pulpety, często mylone z klopsami.
Pulpety to danie bardzo dietetyczne, zwłaszcza, gdy przygotowane są z odpowiednio delikatnego mięsa np. z kurczaka, indyka czy też celęciny, ale może być też chude męso wieprzowe np. z szynki.
Pulpety robione są w postaci kulek wielkości – mniej więcej – orzecha włoskiego, a ich charakterystyczną cechą jest to, że po delikatnym obtoczeniu w mące są wrzucane na wrzątek i gotowane. Dodatki do mięsa podobne jak przy kotletach mielonych, zaś sos w którym są gotowane może przybierać ostatecznie różne wersje, np. pomidorowy /najczęściej stosowany/, koperkowy, musztardowy, czy warzywny.
Kiedy robię pulpety dla wnuczek, przemycam zawsze trochę warzyw – mieszankę drobno pociętych warzyw dodaję do mięsa, a ponadto do sosu, w którym się gotują.
Takie pulpeciki można podawać z ziemniakami, ale też wyśmienicie smakują z ryżem, kaszą, czy makaronem.

klopsiki
Formowane są z mięsa mielonego, podobnie jak kotlety, przy czym nie są panierowane w bułce tartej, lecz w mące, lekko obsmażone, a następnie duszone w rondlu, podlane niewielką ilością płynu. Ostatecznie przy ich przygotowaniu powstaje już baza do sosu,  więc podawane są również z sosem, najczęściej jest to sos pieczarkowy, ale może być też pomidorowy, koperkowy, chrzanowy, musztardowy, cebulowy.

zrazy
Formowane są w postaci podłużnej, przy czym końce mają takie….. wrzecionowate? Kształtuje się je na dłoni. złożonej w … muszelkę, i to nadaje im odpowiedni kształt. Są przeważnie czymś nadziewane, np. ogórek, papryka, cebula, grzybek. Są obtoczone w mące, obsmażone dobrze /na rumiano/ ze wszystkich stron, a następnie duszone. W trakcie duszenia powstaje sos – ja często robię takie zraziki bez nadzienia, ale dodaję do duszenia grzyby suszone i mam zrazy w sosie grzybowym. Dobre podane w towarzystwie kaszy gryczanej.

pieczenie
W tym przypadku mięso jest pieczone w piekarniku, w formie /rondel, blaszka, naczynie żaroodporne/.
Mięso mielone jest formowane w kształcie np. wałka, prostopadłościanu czy przybiera jakąś formę owalną, ale zawsze jest to całość. Pieczenie mogą być bez nadzienia badź też z nadzieniem np. pieczeń rzymska nadziana jajkami ugotowanymi na twardo, ale też pieczenie z nadzieniem np.z ogórka, sera żółtego, piersi z kurczaka, marchewki, pieczarek całych bądź usmażonych, brokuła itp. itd – wszystkie kombinacje dozwolone, byle smacznie i ładnie.

farsze
Tu również można do woli fantazjować, a farsze mogą być do naleśków, pierogów, pyz, klusek śląskich, kartaczy, zapiekanek oraz jako dodatek do gołąbków, tych prawdziwych jak też tzw. leniwych.

Jak dobrać zioła do potraw

bazylia —  do wszystkich dań warzywnych, a zwłaszcza pomidorów, kapusty,bobu,ogórków konserwowych, sera,masła,omletów i makaronów.
cząber — do grzybów,sałatek mięsnych i ziemniaczanych
oraz dań rybnych.
estragon – zupa mięsna, jarzynowa, kartoflanka ;  sałatki jarzynowe i drobiowe
duszone ryby słodkowodne, cielęcina, jagnięcina, wątróbka smażona
steki i kotlety, kurczak, ragout, młody groszek, marchew, szparagi
UŻYWAĆ OSZCZĘDNIE!!!
gałka muszkatołowa – wszystkie zupy kremowe o smaku korzennym, bulion
nie podprawiane zupy jarzynowe, jasne sosy np.ziołowy, holenderski, zielony, ryby gotowane, pasztety,dania z cielęciny , rogout z drobiu i dziczyzny, kalafior, brukselka, czerwona kapusta, szpinak, botwinka.
imbir – zupy owocowe, z warzyw strączkowych, sałatki z drobiu, ryżu, naleśniki, dania z mięsa mielonego, ragout   cielęce, wątroba, marchew, szpinak, biała fasola, por, grzyby, ogórki marynowane.
jałowiec – do mięs (zwłaszcza tłustych ,jak np.wieprzowina,baranina) i dziczyzny oraz dyni,kapusty kwaszonej /bigos/czy czerwonej.
kminek – do wytrawnych wypieków (np. chleba) oraz do ziemniaków oraz wszystkich ciężko strawnych /kapusta, fasoka,  zawiesiste, tłuste sosy/- ja do prawie wszystkiego dodaję mielony
kardamon – rosół, zupy owocowe, sosy owocowe, nalesniki, słodkie ciasta smażone, wywar z ryb, pasztety, ciasto z mięsem mielonym, rogout z jagnięciny, królik, marynaty do dziczyzny, warzywa strączkowe UŻYWAĆ OSZCZĘDNIE.
kurkuma – sałatki ze skorupiakami lub rybą, jajecznica, ryba z curry, pikle, marynaty /rosół – na kolor szczypta/
liść laurowy — do ryb,drobiu.dziczyzny różnych gulaszów warzywnych marynat pasztetu i rosołu.
lubczyk – kartoflanka, zupy z warzyw strączkowych i jarzynowe, rosół, sosy pieczeniowe i ziołowe, sałata zielona i mieszana, ryby smażone, wywar z ryby, gotowana wołowina i cielęcina pieczeń duszona, ragout, kurczak gotowany, podroby z gęsi, ragout z drobiu,
szpinak, botwinka, marchew, dania jednogarnkowe, potrawy z ryżu,
zaprawy do grzybów i warzyw w occie GOTOWAĆ KRÓTKO W POTRAWIE.
majeranek – do zawiesistych zup, grzybów, pieczonego mięsa, sosów i potraw z grochu, obowiązkowo do żurku!!!
oregano — bulion, zupa pomidorowa, sosy: pomidorowy, ziołowy, do sałatek i mięsa mielonego, sałatka z fasoli, pomidorów, zielonej sałaty, duszone ryby morskie,
dania mięsne duszone z wieprzowiny i  wołowiny, cielęciny i jagnięciny, klopsy
farsze z miesa mielonego, dzikie ptactwo, papryka, pomidory, bakłażany
cukinia, cebula, warzywa strączkowe, pizza, UŻYWAĆ OSZCZĘDNIE.
rozmaryn – do pieczonej wołowiny i cielęciny,a także drobiu, zup jarzynowych,potraw z warzyw i do twarogu.
szałwia – bulion, zupa z węgorza, sos ziołowy i do sałatek, sałatki z rybą, drobiem, pomidorami i ogórkami, omlety, zapiekanki, węgorz pieczony, śledź, tłuste ryby,
pieczeń wieprzowa, cielęca, baranina, sznycel wieprzowy, pieczona szynka
wątroba, tłusty pieczony drób, dziki drób, groch, fasola, pomidory, cebula
marchew, dania zbożowe, knedle, quiche z pomidorów i porów, dania z ziemniaków
DOZOWAĆ OSZCZĘDNIE, SZCZEGÓLNIE ŚWIEŻA.
tymianek – do pieczonych ziemniaków, jajecznicy, farszów mięsnych, smażonych ryb
zawiesistych zup z warzyw strączkowych.

tu też można trochę poczytać na ten temat
http://www.kuchniaplus.pl/kuchnioteka/artykuly/ziola-i-przyprawy_47.html