Sernik z jabłkami prażonymi i cynamonową kruszonką

Sernik z jabłkami już piekłam /patrz tutaj, ale jabłka dodawałam bezpośrednio do sera. Teraz uprażone pierw jabłka znajdą się na serze, no i ta kruszonka… cynamonowa… sernik szarlotkowy prawie. W sam raz do herbatki na jesienne chłody.

tortownica 24-25 cm

Składniki:

spód:

200 g herbatników
50 g miękkiego masła
1-2 garści orzechów włoskich

masa serowa:

1 kg sera na sernik /u mnie Piątnica w wiaderku/
2 budynie śmietankowe z cukrem
4 jajka
150 g cukru
2 łyżki kwaśnej śmietany

warstwa jabłkowa:

4-5 jabłek
1 łyżka miodu
szczypta cynamonu

Kruszonka

150 g mąki pszennej
100 g cukru
110 g zimnego masła
1 płaska łyżeczka cynamonu

Wykonanie

Zaczynamy od jabłek – obieramy i kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię. Dodajemy miód i szczyptę cynamonu i prażymy na średnim ogniu przez ok 5-6 minut. Wyłączamy i studzimy.

Spód – Herbatniki rozdrabniamy w blenderze, dodajemy roztopione masło i orzechy i jeszcze chwilę miksujemy. Wykładamy masę ciasteczkową na tortownicę, wyłożoną papierem do pieczenia na spodzie i brzegach. Ugniatamy lekko dłonią i wstawiamy na chwilkę do lodówki.

Kruszonka -: Wszystkie składniki wrzucamy do miski i rozgniatamy między palcami, aż pozostanie nam konsystencja kruszonki.

Masa serowa – Ser wrzucamy do misy robota i dodajemy cukier, zaczynamy ucierać, po chwili dodajemy śmietanę, a następnie jajka po jednym. Jak wszystko się już ładnie połączy to dosypujemy dwa budynie, miksujemy jeszcze do połączenia się składników.

Masę serową wykładamy na spód z herbatników, na masę serową wykładamy przestudzone jabłka i posypujemy kruszonką .
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni i pieczemy ok 1 godzinę, po tym czasie wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i studzimy go w piekarniku ok 2-3 godziny. Po tym czasie możecie już jeść, ale lepiej poczekać jeszcze aż całkiem stężeje i wystygnie. Przed podaniem lekko oprószyć cukrem pudrem.

źródło tu

Nugat orzechowy

W ramach oszczędnego gospodarowania energią elektryczną dziś proponuję wafel… nie trzeba piec, a zawsze coś słodkiego jest. Tym razem będzie to nugat orzechowy.
Polecam też:
Nugat 
Nugat z galaretką

Składniki

2 suche wafle /2 płaty/

3/4 szklanki mleka /% obojętny/
250 g masła lub dobrej margaryny
1 szklanka cukru
2,5-3 szklanki mleka w proszku
50 g gorzkiej czekolady
1/2 szklanki mielonych orzechów włoskich
1/2 szklanki siekanych orzechów włoskich
1/2 szklanki mielonych herbatników

Wykonanie

Mleko, cukier, masło i czekoladę podgrzać do rozpuszczenia i połączenia.
Jak przestygnie dodać partiami mleko w proszku, zmiksować. Dodać herbatniki i orzechy, wymieszać.
Masę wyłożyć między 2 płaty wafla, wyrównać,zawinąć w folię, obciążyć, schłodzić.

Rogaliki Gospodyni Księdza

W niektórych regionach Polski na 11 listopada piecze się zawsze specjalne rogale marcińskie, nadziane białym makiem /oprócz Święta Niepodległości obchodzony jest również dzień Św. Marcina/. W moim regionie takich zwyczajów nie ma, a przynajmniej ja nigdy się z tym nie spotkałam, choć w marketach sprzedają wówczas rogale marcińskimi zwane.

Pomyślałam jednak, a dlaczego nie upiec jakichś rogali na ten dzień? Pogrzebałam w swych notatkach i zapiskach i natrafiłam na przepis, który spisałam z WŻ jeszcze w 2006 r. a którego autorką była malbec.
Z przepisem tym wiąże się fantastyczna przygoda Malbec. Opowiedziała o niej oficjalnie na ogólnym forum WŻ, więc myślę, że nie będzie miała mi za złe, gdy tą Jej opowieść przytoczę… bo jest fantastyczna.

***

„Kilka lat temu pojechałam razem z moją przyjaciółką na 5 dni do pracy, do małej wioski pod Elblągiem. Przybyłyśmy wieczorem na plebanię, ponieważ tam miałyśmy pokój gościnny. Starszy już ksiądz zaprosił nas do środka, po czym powiedział, że w jadalni czeka na nas kolacja. Weszłyśmy i zjadłyśmy to, co stało na stole -kiełbaskę na gorąco, podaną z chlebem, musztardą i herbatą. Najedzone poszłyśmy spać. Następnego dnia rano weszłyśmy do jadalni i tak jak dałyśmy kroka w przód-tak jeszcze szybciej się cofnęłyśmy. -Ksiądz będzie miał gości!-powiedziałam do koleżanki-pewnie jacyś księża czy nawet wizytacja z kurii. Stół był przykryty obrusem, a na stole piętrzyły się półmiski. Co tam piętrzyły-nie mieściły się prawie i szykowała się jakaś spora uczta. Zawróciłyśmy do pokoju i postanowiłyśmy poczekać, aż ktoś po nas przyjdzie, no bo jak tu przeszkadzać, kiedy przygotowania do przyjęcia ktoś robi. Za chwilę usłyszałyśmy pukanie do drzwi, po otworzeniu okazało się że to jakaś pani-właśnie gospodyni księdza. Zaprosiła nas na śniadanie i wprowadziła na powrót do jadalni, po czym usadziła przy stole i kazała jeść. No bo przecież ksiądz ma gości i trzeba ich nakarmić. I co my w ogóle takie chude. I czemu nas tak mało, i że myślała, że to chłopy jakieś przyjadą. I jeść mamy, bo ona tu o nas zadba. No to jadłyśmy. Kawa, herbata, parówki, kiełbasa na gorąco, jajka, naleśniki z dżemem i paszteciki, placki z jabłkami, chleb z kilkoma rodzajami past do smarowania, sałatki jarzynowe, warzywa, pikle.. po śniadaniu kilka minut głęboko oddychałyśmy, bo miałyśmy kryzys. Zaczęłyśmy pracę. Nie minęły 2 godziny, przyszła po nas gospodyni na kawę prosić. Na kawę i na ciasto. To znaczy na kilka ciast. Nie wiem ile ich było pierwszego dnia, ale w ciągu kilku następnych w lodówce stało 9 blach-Pani Bożenka pokazała nam. No bo ksiądz miał gości, kobiety we wsi musiały ich ugościć. Obiad. Po dwóch godzinach od kawy. Zupa, 2-3 rodzaje mięsa, sałatek nie policzę, oczywiście ziemniaki lub ryż. Dla mnie dwudaniowy obiad to naprawdę dużo…Jeść panie muszą, bo nie będą miały siły do pracy! Nie miałyśmy sił, to prawda, ale z przejedzenia! Po dwóch godzinach od obiadu co? Podwieczorek! Ciasto, kawa, odmówić nie można, bo się tak starały kobiety! A potem kolacja…nie muszę chyba mówić ile…w każdym razie nie mniej niż na śniadanie…I codziennie coś innego…
Po 5 dniach myślałam, że się będę toczyć, jedyną chwilą odpoczynku była noc, tylko wtedy nie musiałyśmy jeść.
Te wszystkie stosy jedzenia przygotowała Pani Bożenka ze swoją córką, wezwaną na pomoc, bo ksiądz ma gości! „.

***

  z masą orzechową
 

Przepis podaję bez jakichkolwiek zmian. W wykonaniu do masy orzechowej dodałam 2 łyżki dżemu brzoskwiniowego w miejsce 1 łyżki cukru /sugestia alidab z komentarzy pod przepisem na WŻ/.

Składniki

500 g mąki
3 jajka
10 łyżek mleka
8 łyżek cukru
5 dag drożdży
1 kostka margaryny do pieczenia*)
2 łyżki przecieru z płatków róży (lub więcej konfitur, tych poniżej)
6 łyżek konfitur truskawkowych lub malinowych
100 g orzechów włoskich
½ szklanki cukru pudru
1 łyżeczka soku z cytryny
50 g czekolady deserowej

*) od autorki przepisu – Jest to jedno z niewielu ciast, do którego z całą świadomością używam margaryny. Po prostu margaryna zawiera wodę i ciasto odpowiednio rośnie, tworząc chrupiące warstewki. Rogaliki są wspaniałe.
  z powidłem i konfiturą z róży

Wykonanie

1. Mąkę, 2 jajka, margarynę, pokruszone drożdże, 8 łyżek mleka i 4 łyżki cukru wrzuć do miski i posiekaj nożem, a następnie szybko zagnieć. Uformuj kulę, przykryj folią i – uwaga – włóż na 1,5 godziny do lodówki.

2. Orzechy zmiel drobno w malakserze lub maszynce. Pozostałe jajko rozbij, żółtko zmieszaj z 2 łyżkami mleka. Białko ubij na pianę z 4 łyżkami cukru i wymieszaj z orzechami. Konfiturę różaną wymieszaj z truskawkową lub malinową.

3. Wyjmij ciasto z lodówki na stolnicę, podziel na 2 części, jedną z nich odłóż do lodówki. Połowę ciasta przedziel jeszcze raz na pół, uformuj 2 kule, jedną z nich rozwałkuj na cienki, duży krążek i podziel na trójkąty jak pizzę (8 trójkątów). Na podstawy trójkątów nakładaj marmoladę, zwijaj w rogaliki zalepiając boki. Tak samo postępuj z drugą kulą ciasta.

4. Odłożone do lodówki ciasto analogicznie do poprzedniego podziel na 2 kule i zrób rogaliki, tym razem z masą orzechową. Wszystkie rogaliki smaruj żółtkiem wymieszanym z mlekiem za pomocą pędzelka i piecz na rumiano w rozgrzanym piekarniku. Dla ułatwienia pracy możesz piec pierwszą partię rogalików i w tym czasie robić następne.

5. Rogaliki ostudź. Cukier puder wymieszaj z sokiem z cytryny i taką ilością wody (dodawaj kroplami) żeby powstał dość gęsty lukier. Możesz go zabarwić na różowo kroplą barwnika lub koncentratu z buraczków. Czekoladę rozpuść na parze. Lukier i czekoladę wlej do 2 rożków z papieru pergaminowego, odetnij końcówki rożków i polej rogaliki „nitkami”- orzechowe czekoladą, różane lukrem.

Rogaliki można oczywiście zrobić z samą marmoladą, dżemem lub konfiturą, rezygnując z nadzienia orzechowego. Ale po co?

Przepis od kucharki księdza, pani Bożenki z Myślic.
malbec

Surówka z selera z ananasem

Zalewa do kurczaka, a ananas do surówki… i wszystko się zgadza, wszyscy zadowoleni…. a surówka…pyszota, jakby to powiedziała moja koleżanka.

Składniki

1 średni seler
sok z 1/2 cytryny
1 puszka ananasa /można dać 1/2 świeżego/
2-3 łyżki orzechów włoskich
szczypta soli i pieprzu
szczypta chilli
ok. 1/2 szklanki gęstego jogurtu

Wykonanie

Obrać selera, zetrzeć na średnie wiórka, skropić sokiem z cytryny, dodać ananas pokrojony w małą kostkę, orzechy grubo pokrojone, jogurt oraz przyprawy wg smaku. Wymieszać. Udekorować cząstkami ananasa i orzechów.

Surówka z pora – z jabłkiem i orzechami

Surówka z pora jest jednym z moich ulubionych dodatków do obiadu. Ta będzie wyjątkowa, bo z dodatkiem orzechów włoskich, które będą fajnie chrupać w czasie jedzenia, a poza tym dodatek koperku… ten to robi dobrą robotę też. Ja tym razem nie miałam go za dużo, ale kiedy będzie lato i będzie go pod dostatkiem, wtedy surówka będzie też w pełnej okazałości smakowej i wizualnej.

Składniki

1 średni por /jasna część/
garść orzechów włoskich
3-4 średnie jabłka
1 łyżka soku z cytryny
1/2 szklanki kwaśnej śmietany
koperek
sól, vegeta, pieprz

Wykonanie

Jasną część pora umyć, przekroić wzdłuż na pół i pokroić w cienkie plasterki. Posypać delikatnie vegetą, wymieszać i odstawić na chwilę, aby zmiękł.
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach i skropić cytryną.
Orzechy posiekać na drobniejsze cząstki.
Wszystkie składniki wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać śmietanę i posiekany koperek, wymieszać.

Sałatka z selera naciowego z żółtym serem oraz orzechami i żurawiną

Jeszcze jedna propozycja sałatki z selera naciowego. Tym razem będzie bardziej treściwa, bo z dodatkiem żółtego sera i orzechów, może zatem być samodzielnym daniem dla osób …lubiących takie co nieco zjeść. Ja lubię…

Składniki

5 łodyg selera naciowego
100 g sera żółtego
garść żurawiny suszonej
garść orzechów włoskich
2 łyżki majonezu
zielony posiekany koperek
sól i pieprz

Wykonanie

Seler pokroić w cienkie plasterki, ser zetrzeć na grubych oczkach /ewentualnie pokroić w drobniutką kosteczkę/, orzechy grubo pokroić.
Wszystkie składniki wymieszać w misce, dodając również majonez i posiekany koperek.
I już….

Surówka z kapusty – z węgierkami

Tak to jest, gdy człowiek coś wymyśli, a potem z jednej potrawy zostaje nie wykorzystany w całości surowiec i trzeba wymyślać jeszcze coś….
Tak było i tym razem. Robiłam kapuśniaki ze słodką kapustą /tzn. z białą, nie kiszoną/, ale głowa kapuściana była dwa razy taka wagową od potrzebnej i  musiałam coś kombinować. I wykombinowałam – surówkę z dodatkiem śliwek węgierek  /te też akurat miałam pod ręką, bo uwielbiam je i zajadam się nimi bez opamiętania czasem/.
A taką surówkę gdzieś chyba kiedyś spotkałam… może w gazecie? …nie mam pojęcia, ale pamiętam, że była kapusta i węgierki, reszta to już moja wyobraźnia.

Składniki

ok. 500 g kapusty białej /myślę, że włoska też byłaby dobra/
ok. 250 g śliwek węgierek
garść orzechów włoskich
4-5 łyżek oleju /u mnie rzepakowy/
1 łyżka octu /u mnie pigwowy/
1/2 pęczka natki pietruszki – posiekanej
sól, pieprz i cukier do smaku

Wykonanie

Kapustę drobniutko poszatkować.
Śliwki wypestkować i pokroić w cienkie paseczki.
Orzechy posiekać. Olej wymieszać z posiekaną natką pietruszki.
Teraz wszystkie składniki połączyć w jednym naczyniu, wymieszać, doprawić do smaku, chwilę schłodzić i gotowe.

Śledzie z gruszką, orzechami i żurawiną

Dawno u mnie nie było śledzi, bo jeszcze na Wigilię, czyli już 3 tygodnie temu, co w moim przypadku i w okresie zimowym jest okresem dość długim. Ale już nadrabiam niedociągnięcia i serwuję śledzie z … gruszką… i z żurawiną… i z orzechami. Super sprawa, a przepis na śledzie podpatrzyłam u Dusi.


Składniki

śledzie a’la matiasy lub śledzie wiejskie
1 gruszka /u mnie Konferencja/
1 mała biała cebula
garść suszonej żurawiny
garść orzechów włoskich
szczypta soli
pieprz cytrynowy
szczypta ziół prowansalskich
kilka łyżek oliwy lub oleju
natka pietruszki

Wykonanie

Zawsze kupuję śledzie wiejskie, więc nie muszę już ich przed obróbką moczyć w mleku/wodzie.
Śledzie pokroić na mniejsze kawałki. Obraną gruszkę pokroić w kosteczkę, cebulę drobno posiekać i dodać do śledzi. Wsypać żurawinę i posiekane orzechy. Dodać przyprawy: sól, pieprz i zioła. Zalać olejem lub oliwą, włożyć do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem wymieszać z natką pietruszki.