Barszcz czerwony czysty na bazie buraków pieczonych

Od dawna mnie kusił barszcz z buraków uprzednio upieczonych w piekarniku. Ale kiedy, jeśli na Wigilię taki barszcz zrobić? i spróbować, delektując się jego smakiem w towarzystwie uszek z grzybami? A sam barszcz? w mojej ocenie super… intensywny kolor, odpowiedni smak i… prawdziwie wigilijny.

Składniki

3 l bulionu warzywnego /użyłam 3 większe marchewki, 2 pietruszki, 1mały seler, ok. 20 cm zielonej części pora, 1 cebulę opaloną jak do rosołu, 1 ząbek czosnku – warzywa wykorzystam potem do przygotowania sałatki jarzynowej/

2 kg średnich buraków
3 małe jabłka deserowe
3-4 ząbki czosnku
2 liście laurowe
po 4 ziarenka ziela ang. i czarnego pieprzu
2-3 łyżki soku z cytryny lub octu /u mnie malinowy/
sól, pieprz, cukier – do smaku
1 łyżka majeranku

Wykonanie

Piekarnik nagrzać do temperatury 190°C (grzanie góra-dół).
Nieobrane buraki umyć, osuszyć i ułożyć ciasno w naczyniu żaroodpornym z pokrywką  /wyłożyłam dodatkowo folią aluminiową/. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec na środkowym poziomie przez 60-90 minut /zależy to od wielkości buraków – moje były raczej mniejsze, ale piekłam 90 min./.
W przypadku braku odpowiedniego naczynia, każdy burak owinąć folią aluminiową, ułożyć na blasze i upiec.
Upieczone buraki lekko ostudzić, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.

Bulion zagotować, do wrzącego dodać starte buraki, majeranek, liść laurowy, pieprz i ziele angielskie. Doprawić solą i zagotować, następnie gotować dalej na malutkim ogniu przez około 5 minut. Zdjąć z ognia, dodać sok z cytryny lub ocet oraz rozgnieciony  czosnek .
Jabłka umyć, pokroić na ćwiartki /bez obierania/, usunąć gniazda nasienne i dodać do barszczu. Przykryć i odstawić do drugiego dnia, żeby dobrze naciągnął.
Następnego dnia wyjąć jabłka, barszcz przecedzić przez sito. Przed podaniem podgrzać, dodać ewentualnie wywar z grzybów, doprawić solą, pieprzem i cukrem do smaku. Już nie gotować, bo straci kolor.

Starte buraki po odcedzeniu zalałam jeszcze wodą tak, by były przykryte i zagotowałam, po czym odstawiłam znowu do następnego dnia… jeszcze naciągnął i uzyskałam dodatkowo całkiem smaczny  barszczyk.

 

Makowiec na kruchym spodzie z brzoskwiniami i bezą

Jak zwykle, są plany menu na długo przed świętami, bo ja zawsze muszę z wyprzedzeniem wiedzieć co, gdzie, kiedy… tak też było i tym razem… wszystko zaplanowane, ciasta też i nagle… przecież plany są po to by je zmieniać, aktualizować…zatem zmiana w planach wypieków makowych.
A ciasto, no cóż, pyszne.

Składniki /u mnie forma 20×32 cm/

Ciasto

3 szklanki mąki
5 żółtek /białka będą na bezę/
250 g margaryny lub masła roślinnego
1 łyżka smalcu
1/4 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 12% lub 18%

Mak

1 puszka gotowej masy makowej 850-900 g
1 puszka brzoskwiń /duża 480 g masy netto/
aromat migdałowy

Beza

5 białek
1/4 szklanki cukru
1 budyń waniliowy /duży na 3/4 l mleka/ 60 gram

Wykonanie

Brzoskwinie wyjąć z puszki i wyłożyć na sito w celu dokładnego osączenia i osuszenia.

Ciasto kruche wykonać wg przepisu podstawowego – Ciasto kruche.
Podzielić na 2 części /w stosunku 3:2/. Większą część rozwałkować i wylepić dno formy wyłożonej papierem do pieczenia. Nakłuć widelcem.
Mniejszą część, owiniętą folią, włożyć do zamrażalnika.

Wyłożyć z puszki masę makową, dodać aromat oraz pokrojone w kostkę dobrze osuszone z syropu brzoskwinie. Wymieszać, wyłożyć na ciasto w formie.

Przygotować bezę. Białka ubić ze szczyptą soli, dodawać stopniowo cukier cały czas ubijając, aż masa stanie się sztywna i lśniąca. Na koniec dodać budyń /proszek/ i delikatnie wymieszać. Wyłożyć na masę makową.Na wierzch ciasta zetrzeć na grubych oczkach zamrożoną część ciasta.

Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st.C przez ok. 60 min. /I poziom grzanie góra-dół/.

Kiedy ciasto jest upieczone, wyłączyć grzanie, zostawiając jeszcze ciasto przez 3 min. w zamkniętym piekarniku. Po tym czasie uchylić drzwiczki /zrobić małą szczelinkę/ i pozostawić do ostygnięcia.

 

Sernik świąteczny z cytrusową nutą

Na moim blogu przepisów na sernikiem pod dostatkiem, bo nie może być inaczej u „wielbicielki” tego ciasta. Jest też pyszny Sernik świąteczny oraz Sernik świąteczny z pianą „olejową” i mandarynkami. Nieskromnie dodam, że ten pierwszy znalazł się nawet wśród 15 najlepszych serników świątecznych /patrz 15 najlepszych przepisów na świąteczny sernik! – KOBIETA TO JA/. Jednak lubię na specjalne okazje, a święta BN do takich należą, przygotować zawsze coś nowego i to jak chodzi o wypieki jak też inne potrawy. Oczywiście zawsze powinny i są też pozycje „żelazne”, takie, bez których święta by się nie odbyły, ale też jest to okazja, aby przygotować coś nowego i może zaskoczyć gości?
Zatem jak się rzekło – sernik też musi być dotąd nie serwowany i tym razem będzie to sernik bardzo cytrusowy… z pomarańczową, cytrynową i limonkową nutą.
 

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto kruche

2 szklanki mąki tortowej
150 g masła lub dobrej margaryny
1 kopiata łyżka smalcu
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy
2 łyżki zimnej /lodowatej/ wody
1 jajko

dżem z pigwy lub powidło/marmolada do posmarowania spodu pod serem – zapomniałam dać

Masa Serowa

1 kg dobrego sera z wiaderka /polecam Trzebownisko/
250 g twarogu tłustego /kostka lub klinek/
8 jajek /L/
szczypta soli
100 g masła lub dobrej margaryny
1,5 szklanki cukru
2 kisiele cytrynowe /proszek/
1 cytryna
1 limonka
1 pomarańcza
aromat cytrynowy i śmietankowy /po kilka kropli/

Polewa

1 tabliczka białej czekolady – 100 g
1 łyżka oleju rzepakowego
2 łyżki śmietanki 30%


Wykonanie

Ciasto
Masło i smalec pokroić w kostkę i bardzo dobrze schłodzić. Wrzucić do malaksera, dodać pozostałe składniki i krótko zmiksować. Gdy składniki się połączą /powstanie jednolita kula/, ciasto włożyć do woreczka foliowego i dobrze schłodzić przez ok. 0,5 godz. po czym wylepić nim spód blachy wyłożonej papierem do pieczenia, nakłuć widelcem i podpiec przez 12 min. w piekarniku nagrzanym do 175 st.C. Ostudzić i posmarować dżemem/powidłami/marmoladą.

Masa serowa
Masło roztopić i ostudzić. Dodać skórkę otartą z cytrusów, wymieszać.
Z owoców wycisnąć sok.
Ser w kostce rozdrobnić np. widelcem.
Białka oddzielić od żółtek.

Żółtka utrzeć z 0,5 szklanki cukru na puch, dodać ser z wiaderka i rozdrobniony twaróg z kostki, kisiel, sok z owoców oraz roztopione i przestudzone masło, całość krótko zmiksować /tyko do połączenia składników/.
Białka ubić ze szczyptą soli, usztywnić 1 szklanką cukru.
Sztywną pianę wmieszać delikatnie szpatułką/drewnianą łyżką do masy serowej.
Masę przełożyć do formy na podpieczony spód.
Piec ciasto w nagrzanym do 175 st.C piekarniku łącznie przez ok.1 godzinę /II poziom grzanie góra-dół/, przy czym gdy już podrośnie /po ok.20 min./, zmniejszyć temp. do 150 st.C.i piec nadal /ok. 40 min./. Studzić w piekarniku pierw 15 min. przy zamkniętych drzwiczkach, potem przy uchylonych drzwiczkach przez ok. godzinę, po czym już wyjąć i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Na noc zaleca się włożyć sernik do lodówki lub wynieść w chłodne miejsce np. balkon.
Uwaga – oczywiście wkładając sernik do piekarnika należało włożyć na spód naczynie z gorącą wodą /naczynie wyjąć po zakończeniu pieczeniu/; ja tym razem o tym zapomniałam i sernik troszkę mi pękł na środku.

Polewa
Czekoladę połamać, dodać olej i śmietankę, rozpuścić w kąpieli wodnej /pierw ogrzać, a gdy czekolada zmięknie wymieszać wszystko na gładką polewę, przestudzić i wylać na zimny sernik lub zrobić esy-floresy.
Można też dodatkowo zrobić zdobienia polewą czekoladową – ja użyłam polewy z mlecznej czekolady, która została mi z makowca z serem.

 

 

Prosty makowiec z serem

Lubię połączenie maku z serem i piekę od dawna Placek makowo-serowy, ale jeszcze bardziej lubię prostotę wykonania zgodnie z zasadą, wg której lubię zrobić, ale się nie narobić! To ciasto z Małej cukierenki właśnie odpowiada takim oczekiwaniom. O ile w moim trzeba mak parzyć i mielić /mleć?/, ser również, to w tym wykorzystujemy mak mielony z puszki i ser z wiaderka. Czyż to nie cudowny wynalazek, zwłaszcza w okresie nawału prac przed świętami? A efekt? równie smaczny i równie cudowny, a po udekorowaniu jakże świąteczny ma wygląd.



Składniki /forma 24×36 cm/

Spód

200 g mąki pszennej
100 g miękkiego masła
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g cukru pudru
1 żółtko
2 łyżeczki śmietany

Masa makowa

1 duża puszka gotowej masy makowej 850g
4 żółtka
5 białek
skórka otarta z 1/2 cytryny
2-3 krople aromatu migdałowego

Masa serowa

1 kg gotowego sera na sernik (dobry z wiaderka)
180 g cukru
4 jajka
5 łyżek kwaśnej śmietany 12% lub 18%
45 g mąki ziemniaczanej /dałam budyń śmietankowy/
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Wierzch – dekoracja

80 g mlecznej czekolady
złote/białe gwiazdki/kuleczki cukrowe

Wykonanie

Spód
Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, przesiać cukier puder, dodać masło i posiekać nożem. Dodać żółtko, 1 łyżeczkę śmietany i zagnieść ciasto. Jeśli ciasto będzie zbyt suche dodać jeszcze 1 łyżeczkę śmietany.
Ciasto rozwałkować, podsypując mąką na wielkość blaszki,
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenie i przenieść rozwałkowane ciasto, wyrównać, nakłuć widelcem i wstawić do lodówki na około 40 minut.
Schłodzone ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temperaturze 170 st.C /II poziom grzanie góra – dół/ przez około 15-18 minut, aż ciasto trochę się przyrumieni. Po wyjęciu z piekarnika odstawić.

Masa serowa
Do miski przełożyć ser, dodać mąkę ziemniaczaną, cukier, ekstrakt waniliowy, śmietanę i wymieszać mikserem na gładką masę. Następnie dodawać po jednym jajku, po każdym dodaniu wymieszać mikserem do połączenia składników.

Masa makowa
Do drugiej miski przełożyć mak z puszki, dodać żółtka, aromat i ucierać mikserem przez około 2-3 minuty. Dodać skórkę z cytryny, wymieszać.
Białka przełożyć do suchej, czystej miski i ubić mikserem na sztywno. Do masy makowej dodać połowę białek i wymieszać szpatułką. Dodać pozostałą pianę z białek, wymieszać.

Na podpieczony spód wyłożyć połowę masy makowej, robiąc takie kleksy. Następnie wylać masę serową i na wierzch wyłożyć pozostałą masę makową /też w formie kleksów/.
Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temp.170 st.C na II poziomie funkcja góra – dół przez około 70 minut.  Po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia.
Ostygnięte ciasto wstawić na całą noc do lodówki.

Czekoladę połamać i roztopić na parze lub w mikrofalówce /w mikrofali robić to na raty – za każdym razem wyjmując i mieszając/. Przelać ją do foliowego woreczka, odciąć czubek/rożek i na wierzchu ciasta zrobić paseczki. Ciasto ozdobić cukrowymi gwiazdkami i kulkami.

Wafel z masą kokosowo-kakaową i mlekiem w proszku

Te wafle to taka wariacja na bazie przepisu Wafel z masą kokosową i mlekiem w proszku oraz kajmakiem, jednak do masy kokosowej dodałam jeszcze kakao, pominęłam natomiast kajmak /żeby nie było za dużo słodyczy/. Dla wielbicieli kokosu – niebo…

Składniki

1 paczka wafli

Masa kokosowa

1 szklanka mleka 3,2%
2-2,5 szklanki mleka w proszku /dodawać stopniowo/
100 g wiórków kokosowych
3/4 szklanki cukru
2-3 łyżki kakao
200 g masła /1 kostka/
1 szczypta soli

Wykonanie

Rozpocząć od przygotowania masy kokosowej.
W garnku zagotować mleko z cukrem, szczyptą soli oraz masłem, mieszając do rozpuszczenia się składników. Dodać kakao, mieszając do jego rozpuszczenia /trzepaczką rózgową/.
Zdjąć z ognia, dodać mleko w proszku oraz wiórki kokosowe i dokładnie wymieszać. Masę odstawić do przestudzenia.
Po przestudzeniu letnią masą przekładać wafle.
Odwrócić, lekko obciążyć i szybko schłodzić. 

Porady:
Ja te wafle przygotowuję od 40 lat na każde uroczystości i zawsze mi się udają, a sekret leży w tym, aby po wykonaniu nie owijać ich w folię i szybko zmrozić, wtedy będą kruche, idealne w smaku. Jednak najważniejsze jest wyczucie, ile dodać mleka w proszku, gdy dodamy go za dużo, masa będzie zbyt sucha i wafle się nie skleją, gdy dodamy zbyt mało mleka w proszku masa zamoczy wafle i będą kleiste.

Nie owijać w żadną folię, aby nie zaparowały, robimy to dopiero po całkowitym schłodzeniu.

Placek miodowy z masą budyniową i powidłem

Nie przepadam za piernikami, owszem, jak już jest, to zostaje skonsumowany, ale mogę się bez niego obejść. Jednak święta Bożego Narodzenia to m.in. pierniki i pierniczki w różnej formie. Zatem, by tradycji stało się zadość, będzie namiastka podobnego ciasta, a mianowicie będzie ciasto miodowe i do tego powidło będzie. Zawsze to coś, co ociera się o tradycyjne wypieki świąteczne.
Na marginesie dodam, że to już kolejne ciasto miodowe na moim blogu. Inne też polecam, a są to:
Placek miodowy z masą grysikową
Placek miodowy z masą orzechową
Placek miodowy z masą śmietanowo-budyniową
Orzechowiec z masą budyniową
Orzechowiec z masą kokosową

forma 24×36 cm

Ciasto

4 szklanki mąki
125 g smalcu /1/2 kostki/
5 łyżek miodu prawdziwego
1 jajo duże lub 2 małe
3/4 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka amoniaku lub 2 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki sody
3 łyżki mleka

Masa budyniowa

1/2 l mleka /zalecane 3,2%/
20 dkg cukru
1 cukier waniliowy
10 dkg mąki ziemniaczanej /lub 2 budynie waniliowe na 0,5 l mleka +1 łyżka mąki ziemniaczanej/
20 dkg masła

dodatkowo
słoik powideł śliwkowych /duży/

Polewa czekoladowo-śliwkowa

3 czubate łyżki powideł śliwkowych
3 czubate łyżki masła
100 g gorzkiej czekolady 70 % /1 tabliczka/ lub 4 czubate łyżki ciemnego kakao
3 płaskie łyżki cukru – u mnie brązowy
3 łyżki słodkiej śmietanki /18-30 %/

Wykonanie

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem, proszkiem i sodą. Smalec pokroić na mniejsze kawałki i dodać do mąki, a następnie wszystko razem posiekać /ja robię to za pomocą malaksera/.
Do kubka wbić jajka, dodać mleko i miód, dobrze wszystko wymieszać i wlać do mąki. Malakser włączyć  jeszcze na krótko /2 min./, aż powstanie gładkie ciasto.
Teraz ciasto podzielić na 4 równe części /można skorzystać z wagi/, formować placki i piec w temp. ok. 160 st.C , przy czym włączając dodatkowo termoobieg można piec po 2 placki jednocześnie przez 7-8 min./. Przy braku termoobiegu piec placki pojedynczo przez ok. 15 min.
Rada – placki dobrze piecze się na blaszce odwróconej do góry dnem, na to papier i ciasto – szybko się je potem wykłada /same zjeżdżają/ i nakłada się następny placek, ale można tradycyjnie.

Z mleka, mąki i cukru ugotować budyń, ostudzić. Utrzeć masło na puszystą masę, ucierać dalej stopniowo dodając budyń.
Przekładać zimne placki miodowe na przemian – budyniem, powidłem i budyniem.

Wierzch polać polewą, wykonaną następująco:
Do rondelka włożyć masło, czekoladę, cukier i powidła. Na malutkim gazie /lepiej nawet w kąpieli wodnej/ podgrzewać do czasu rozpuszczenia i połączenia się składników /nie dopuścić do zagotowania/. Dodać śmietankę i wymieszać do połączenia składników. Kiedy lekko przestygnie wylać na ciasto.

Ciasto dobre dopiero na drugi-trzeci dzień /wtedy zmięknie/.

Kapusta z grzybami wigilijna

Kapusta iście wigilijna, bez zbędnych dodatków, tylko kapusta i grzyby, sporo grzybów. I jak sięgam pamięcią w baaardzo odległe już czasy, to właśnie taką Mama przygotowywała na Wigilię… tylko i wyłącznie na Wigilię.
Kapusta ta może być równocześnie farszem do Kruche pierożki pieczonewystarczy pół tej porcji. Może być też farszem do krokietów.

Składniki

300 g dobrze ukiszonej kapusty (jasnej, bez marchewki)
2-3 listki laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka cukru
sól i pieprz do smaku
ok. 70 g masła
2 spore cebule
olej
40 g suszonych prawdziwków
20 g suszonych podgrzybków

Wykonanie

Kapustę dobrze odcisnąć, drobno pokroić, przełożyć do garnka i zalać wodą. Dodać ok. 1 płaskiej łyżeczki soli, ziele angielskie, liść laurowy i połowę masła. Gotować na malutkim ogniu do miękkości. W miarę wyparowywania wody, dodawać wrzątek. W sumie kapusta powinna się gotować ok. 40 minut.

Grzyby zalać wodą, odstawić na 30 minut do namoczenia, potem ugotować w tej samej wodzie ze szczyptą soli. Gdy grzyby będą już miękkie, pokroić je w drobną kosteczkę i dodać do kapusty razem z wodą z gotowania grzybów.
Cebule pokroić w drobniutką kosteczkę i podsmażyć na złoto na oleju, a następnie osączyć z oleju i dodać do kapusty razem z ugotowanymi grzybami.
Wszystkie składniki razem wymieszać, dodać pozostałe masło, dobrze wymieszać i doprawić do smaku – na pewno trzeba będzie dodać pieprzu, a sól i cukier wyregulować wg własnego smaku.
Kapustę z grzybami można przygotować na długo przed Wigilią, doskonale się ją mrozi lub też można włożyć do słoików i zapasteryzować tzw. suchą metodą.

 

źródło

Surówka z kapusty kiszonej z pomidorami

Bardzo smakuje mi w tym roku surówka z kapusty kiszonej, stąd serwuję ją często do dań obiadowych, choć nie tylko. Lubię ją podjadać tak w trakcie przygotowywania obiadu, jak też potem np. jako przekąskę. Widać mój organizm „poznał się” na zaletach tej kiszonki i domaga się jej dość często.

Składniki

0,5 kg kiszonej kapusty z marchewką
2 pomidory
1 słodkie jabłko /zalecane o czerwonej skórce/
1 mała marchewka /można pominąć gdy jest jej sporo w kapuście/
1 mała cebula czerwona
2-3 ząbki czosnku
3-4 łyżki oleju/oliwy
natka pietruszki
cukier, sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Kapustę odcisnąć lekko, pokroić i przełożyć do miski.
Pomidory, jabłko i cebulę pokroić w kostkę, dodać do miski.
Czosnek przecisnąć przez praskę, marchewkę zetrzeć na grubych oczkach, dodać również do miski.
Na koniec dodać olej, natkę i przyprawy, dokładnie wymieszać i odstawić na 30 min, do lodówki.

Zapiekanka ziemniaczana na kolorowo

Inspiracją do przygotowania tej zapiekanki była moja pierwsza w życiu Zapiekanka ziemniaczana Tosi, jednak zrobiłam ją „na bogato” /hihi, ależ bogactwo z niej bije…/. Dodałam do niej jeszcze pieczarki. no i kolorową paprykę, którą nabyłam bez jakichś konkretnych planów /lubię kupować takie zestawy – 3 papryki w różnych kolorach… a nuż się przyda/. Wyszło smacznie, kolorowo, dla poprawienia jeszcze jesiennego nastroju.

Składniki

1 kg obranych ziemniaków
3 kiełbaski śląskie lub innej cienkiej kiełbasy/ok.30 dkg/
100 g boczku
1 średnia cebula /biała lub czerwona/
ok. 200 g pieczarek
po 1 papryce czerwonej, żółtej i zielonej
sól, przyprawa do ziemniaków, pieprz, papryka słodka
100-150 g sera żółtego
szczypiorek, koperek lub natka pietruszka

Wykonanie

Oczyszczone ziemniaki pokroić w grubsze plasterki, wrzucić na lekko solony wrzątek i gotować 5 min. Odcedzić.

Cebulę pokroić w półplasterki, wrzucić na rozgrzany olej, dodać kiełbasę i boczek pokrojone w paseczki, całość przesmażyć.

Pieczarki pokroić na półplasterki, podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Doprawić pod koniec solą, pieprzem i mieloną papryką.

Paprykę pokroić w paseczki i też krótko przesmażyć.

Na dnie natłuszczonego naczynia żaroodpornego rozłożyć dachówkowo plasterki ziemniaków, oprószyć je przyprawą do ziemniaków, na to wyłożyć pieczarki, potem kiełbasę z boczkiem i cebulą, na koniec paprykę wymieszaną z zielonym dodatkiem. Wierzch posypać startym na grubych oczkach serem.

Zapiec pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do 170 st.C. przez około 20 minut, po czym odkryć i na 5 min. włączyć jeszcze termoobieg.

Pulpety z selerem konserwowym w warzywnym sosie

Ciekawe połączenia mięsa i selera konserwowego, a do tego różnorodność warzyw w sosie, zmiksowanym na końcu, dzięki czemu ma aksamitną konsystencję i nie wymaga zagęszczania. Podane u mnie z kaszą bulgur i surówką z kapusty kiszonej smakowały znakomicie. Inspiracją do wykonania pulpetów w takim wydaniu stały się pulpety podpatrzone u Moniki.

Składniki /z tej porcji wyszło mi 9 pulpetów/

Pulpety

500 g mielonego mięsa /u mnie z indyka, może być wieprzowo-wołowe/
2 łyżki kaszy manny
1 słoiczek selera konserwowego
sól, pieprz
natka pietruszki

Sos

1  papryka czerwona
150 g obranej cukinii dałam ok. 300 g/
2 średnie marchewki
1 średnia cebula
3 szklanki wody
1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
sól , pieprz, rozmaryn
słodka papryka, ostra papryka, pieprz ziołowy

Wykonanie

Marchewkę pokroić w plasterki, zaś paprykę, cukinię i cebulę w niedużą kostkę. Rozgrzać rondel z odrobiną oleju i zeszklić cebulę. Dodać resztę warzyw i wszystko chwilę razem smażyć – ok.10 minut.
Następnie warzywa podlać wodą, przykryć i gotować, aż warzywa będą prawie miękkie.

W międzyczasie przygotować pulpety.
Seler konserwowy dobrze osączyć z zalewy i drobno posiekać. Do zmielonego mięsa dodać seler, kaszę mannę. natkę pietruszki oraz sól i pieprz do smaku. Masę dokładnie wyrobić.
Z mięsnej masy uformować pulpety /u mnie wyszło 9 kulek/. Gdy warzywa będą już prawie miękkie dodać uformowane pulpety. Warzywa doprawić solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką i rozmarynem. Gotować dalej ok. 30 min.
Wyjąć ugotowane pulpety na talerz, a zawartość garnka zmiksować na jednolitą masę. Do sosu ponownie włożyć pulpety. Gdyby sos był za gęsty dolać nieco wody, doprawić do smaku i jeszcze chwilkę razem gotować. Posypać posiekaną natką pietruszki.