Myślałam dziś długo jaką zupę ugotować… żadna ze znanych mi nie odpowiadała, bo to albo za dużo przy niej roboty, albo nie miałam odpowiednich składników, albo na samą myśl nie kusił mnie jej smak. W końcu pomyślałam – zrobię zwykłą ziemniaczaną. I wtedy w lodówce ujrzał się moim oczom słoik z ogórkami kiszonymi tylko, że ogórków w nim była resztka. A może tak dodać te kilka ogórków do zupy ziemniaczanej? Jak pomyślałam tak zrobiłam, a zupa w mojej ocenie palce lizać. Ani ziemniaczana, ani ogórkowa, ale pyszna i taka inna.

Składniki
2 l bulionu
spora garść suszonej włoszczyzny
7-8 ziemniaków
3-4 kiszone ogórki
liść laurowy
kilka ziaren ziela ang.
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
100 ml śmietanki /% obojętny/
só, pieprz, czosnek granulowany, majeranek – do smaku
zielenina – u mnie czosnek niedźwiedzi, lubczyk, seler

Wykonanie
Do bulionu dodać suszoną włoszczyznę oraz pokrojone w kostkę ziemniaki, a także liść laurowy i ziele ang. Gotować do miękkości ziemniaków.
W tym czasie ogórki kiszone pokroić w cienkie plasterki lub półplasterki.
Przygotować też lekką zasmażkę – roztopić masło na patelni, dodać mąkę, a kiedy się już ładnie połączą, dodać śmietankę /zamiennie mleko, a nawet wodę/ i dokładnie wymieszać.
Kiedy ziemniaki w zupie będą już miękki, dodać pokrojone ogórki, zagotować. Dodać przygotowaną zasmażkę, wymieszać, doprawić do smaku przyprawami i zagotować. Gdyby smak zupy był mało wyrazisty, można dodać troszkę wody z kiszonych ogórków.
Na koniec dodać posiekaną zieleninę.