Napotkałam tą zupę w czasie biegania po różnych blogach i ona stała się dla mnie inspiracją do ugotowania nie identycznej, ale podobnej. Wyszła bardzo dobra, lżejsza, delikatniejsza niż rosół, a tak samo smaczna, no i ten groszek… zazieleniło się na talerzu jak na okres wiosenny przystało.

Składniki
porcja rosołowa z kurczaka
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
kawałek pora ( jasna i jasnozielona część )
1 szklanka mrożonego, zielonego groszku
1/2 szklanki drobnego makaronu
2 liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz do smaku
kilka łyżek śmietanki do zup
lubczyk, natka pietruszki
Wykonanie
Porcję rosołową umyć i zalać zimną wodą jak przy gotowaniu rosołu. Gotować na wolnym ogniu ok. 1 godz.
Po tym czasie do rosołu dodać trochę soli, iść laurowy i ziele angielskie oraz oczyszczone warzywa pokrojone w plasterki i gotować razem ok. 30 min.
Porcję rosołową wyjąć z zupy, oddzielić z niej mięso, które pokroić na drobno i dodać z powrotem do zupy.
Dodać też makaron i groszek oraz lubczyk i wszystko razem pogotować jeszcze 10-15 min.
Na koniec dodać śmietankę i doprawić zupę do smaku.
Podawać z posiekaną natką pietruszki.