Zupa buraczkowa z kiszonymi burakami

Ostatnio często robię zakwas z buraków, bo lubię dodać go potem trochę do barszczu, a poza tym, lubię pić taki kiszony barszczyk. 
Ostatnio bardzo przypadł mi do gustu zakwas z przepisu p. Strzelczyka – Zakwas z kiszonych buraków do picia i nie tylko.
P. Strzelczyk tak zachwalał swoje dzieło i tak smakowicie prezentował jego degustację, że też
spróbowałam i … wpadłam po uszy. Ale nie o zakwasie chciałam…
Do niedawna otrzymany zakwas zlewałam do butelek i te lądowały w lodówce, natomiast z pozostałymi burakami nie wiedziałam co zrobić. Nie odpowiadało mi chrupanie tych ukiszonych plastrów /niektórzy to lubią/, nie bardzo smakowała mi też surówka z takich tylko ukiszonych. W konsekwencji buraki lądowały w śmietniku.
Ostatnio wpadłam jednak na ich wykorzystanie, wszak grzechem było wyrzucać tyle „dobroci” do kosza. Spróbowałam te buraki z odzysku wpierw ugotować w małej ilości wody, a potem wykorzystać je do zrobienia zupy buraczkowej i sałatki do obiadu /przepis na sałatkę zamieszczę też niebawem/. 
Zupa buraczkowa na bazie buraków kiszonych wyszła wprost rewelacyjna. Poniżej przepis.

Składniki

750 g buraków kiszonych /to połowa mojego wsadu z kiszenia/
1 marchewka średniej wielkości
1 pietruszka
1 cebula lub kawałek pora
3 ziemniaki
3 litry wody
1 kostka rosołowa
2 łyżki masła
sól, pieprz, cukier, czosnek granulowany – do smaku
koperek/natka pietruszki
1/2 szklanki śmietany 12 lub 18% + 1 łyżka mąki
2-3 łyżki koncentratu z buraków – w razie potrzeby

Wykonanie

Pokroić poszczególne składniki jak następuje: cebulę w małą kostkę, marchew i pietruszkę w średnią kosteczkę, zaś ziemniaki w nieco większą.
Buraki ugotować w osobnym garnuszku, po czym pokroić w kosteczkę jak marchew.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić 1 łyżkę masła i zeszklić na nim cebulę. Dodać marchew i pietruszkę, wymieszać, po chwili dodać ziemniaki, wymieszać i chwilę razem podsmażyć.
Teraz do garnka z warzywami wlać wodę. dodać kostkę rosołową i gotować całość do ich miękkości. Gdy warzywa będą miękkie dodać buraki /są już ugotowane/ razem z wodą w której się gotowały i gotować całość jeszcze ok 15 min.
Śmietanę połączyć z mąką, zahartować i dodać do zupy, zagotować Jeśli trzeba dodać troszkę koncentratu z buraków /na kolor/ i tylko zagotować krótko.
Na koniec doprawić do smaku przyprawami, dodać 1 łyżkę masła i koperek..

 

Zalewajka z grzybami

Każdy chyba przyzna, że w okresie letnim wielkiej ochoty na zupy nie mamy, no chyba że są to chłodniki lub bardzo lekkie zupy owocowe lub jarzynowe.
Kiedy jednak nadchodzi jesień, a wraz z nią dni chłodne, mokre, wietrzne, coś gorącego i rozgrzewającego chętnie skonsumujemy. Ja tak mam i chętnie zjadam miseczkę gorącej zupy, a jeśli jeszcze jest to jakaś nowa kombinacja, to zjadam z wielkim smakiem. Dziś proponuję zalewajkę z grzybami, ale polecam też inne moje zupy, w tym też zalewajki:
Zalewajka po mojemu
Zalewajka pomidorowa
Zalewajka z pieczarkami

Składniki

6 średnich ziemniaków,
2 l wody,
1/2 l zakwasu na żur lub barszcz biały,
30-50 g suszonych podgrzybków lub borowików,
100 g boczku,
100 g białej kiełbasy,
1 cebula,
2 ząbki czosnku,
3-4 łyżki gęstej śmietany18%,
2 liście laurowe,
3-4 ziarenka ziela angielskiego,
1 łyżeczka suszonego majeranku,
sól i pieprz do smaku.

Wykonanie

Grzyby zalać szklanką gorącej wody i odstawić na co najmniej 30 minut, a najlepiej na godzinę, aby zmiękły.
Po tym czasie grzyby odsączyć z wody, pokroić na mniejsze kawałki, zaś wodę z namaczania zachować.

Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Przełożyć do dużego garnka, wlać wodę /2 l/oraz wodę z namaczania grzybów, dodać liście laurowe, ziele angielskie i szczyptę soli. Doprowadzić do wrzenia i gotować na średnim ogniu do momentu, aż ziemniaki będą miękkie.

Boczek i kiełbasę pokroić w drobną kostkę i wytopić na suchej patelni, aż się zarumienią.
Cebulę posiekać i wrzucić na patelnię z tłuszczem. Smażyć do zeszklenia.

Do gotujących się ziemniaków dodać pokrojone grzyby, usmażony boczek i kiełbasę wraz z cebulą i wytopionym tłuszczem. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i majeranek. Gotować razem jeszcze przez około 5-10 minut.

Żur lub barszcz biały dokładnie wymieszać i wlać powoli do zupy, cały czas mieszając, aby się nie zważyła. Doprowadzić do ponownego wrzenia, po czym już zdjąć z gazu.
Śmietanę zahartować w oddzielnej miseczce, dodając do niej kilka łyżek gorącej zupy.Następnie wlać zahartowaną śmietanę do garnka i delikatnie wymieszać.
Doprawić zupę solą i pieprzem. W razie potrzeby, jeśli jest zbyt kwaśna, można dodać odrobinę cukru.

Zupę podawać gorącą, najlepiej w towarzystwie pajdy świeżego chleba.

https://pysznosci.pl/bije-na-glowe-wszystkie-zupy-jakie-znam-przez-cala-jesien-gotuje-zalewajke-z-grzybami,7208557389200352a

Zupa – krem z cukinii i kalafiora

Skoro lato ciągle trwa, mimo, że pogoda często adekwatna dla innej pory roku, to i na talerzu powinno to mieć odzwierciedlenie. Zatem dania powinny być bogate w różnorodne warzywa, nie wykluczając też zup. Dziś kolej na zupę kremową, lubię takie bardzo, a jeszcze kiedy jest przygotowana z dodatkiem cukinii, to już nic mi więcej nie trzeba. Dziś dodatkowo wystąpi jeszcze kalafior. Powiem krótko – pyszności!

Składniki

2 l bulionu
2 młode cukinie
1/2  niedużego kalafiora
4-5 małych ziemniaków
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki masła + 1 łyżka oleju
1 serek topiony śmietankowy
gałązka lubczyku
sól i pieprz do smaku
1 łyżeczka curry

Wykonanie

Cukinię oczyścić /nie obierać/,  cebulę i ziemniaki obrać, po czym pokroić je w dowolną kostkę. Kalafiora podzielić na różyczki, a czosnek drobno posiekaj.

Na dnie garnka  którym będzie się gotować zupa rozgrzać masło z olejem, dodać cebulę i cukinię i usmażyć je, az cukinie lekko zmięknie, a cebula nabierze szklistego wyglądu. Pod koniec smażenia dodać też czosnek.
Teraz do garnka dorzucić ziemniaki, wymieszać, po czym zalać całość gorącym bulionem i gotować ok. 15-20 in.
Po tym czasie do garnka dodać kalafior i przyprawy i gotować następne 15-20 min..
Na koniec gotowania, dodać serek śmietankowy, pomieszać do jego rozpuszczenia, doprawić jeszcze do smaku.
Gotową zupę zmiksować na krem, już na talerzu można doprawić ostrą papryką /u mnie płatki chilli/..

Podawać z grzankami czosnkowymi, groszkiem ptysiowym lub z czym kto woli i lubi.

Zupa kurkowa

Zupa – wspomnienie dzieciństwa.
Niedaleko domu był las, a w nim całe bogactwo dobroci: poziomki, czarne jagody, jeżyny, no i przede wszystkim grzyby.
Nie trzeba było wielkiego wysiłku, wystarczyło przejść  może 200 m, a już całe dywaniki żółciutkich kurek się ukazywały. Wyglądały jak stadko młodych kurczątek, które prowadzi ich mama – kwoka. Widok uroczy wprost.
Uwielbiałam zbierać grzyby. a kurki szczególnie, bo nie trzeba było się zbyt nachodzić, a koszyczek był już pełny.

Stąd też w okresie letnim kurki często gościły u nas na stole. Ślinotoku dostaję wprost na wspomnienie takich malutkich, twardziutkich, smażonych w śmietanie… och, co to było za cudo. Zupa kurkowa też była pyszna, zwłaszcza z dodatkiem świeżutkich, młodych warzyw.
Nadwyżki szły do marynaty jako przetwory na zimę, ale te już mniej mi smakowały.
Teraz nie mam lasu w sąsiedztwie, stąd też nie mam w zasięgu ręki kurek, ale… udało się takowe nabyć i jest zupa kurkowa.

Składniki

400 g kurek
2 łyżki masła
1 cebula
1 ząbek czosnku
3-4 ziemniaki ziemniaki
1 marchewka
2 l bulionu
szczypta kurkumy
posiekany koperek, szczypiorek, lubczyk /po 1-2 łyżki/
sól. pieprz do smaku
pół szklanki gęstej śmietany 18% /można pominąć – ja pomijam/

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotowała zupa zeszklić na maśle pokrojoną w kosteczkę cebulę, dodać umyte kurki /malutkie w całości, większe pokroić/ oraz pokrojony w plasterki czosnek. Smażyć, co chwilę mieszając przez ok.10 minut.
Po tym czasie dodać pokrojone w kosteczkę ziemniaki oraz marchewkę. Wlać gorący bulion, dodać kurkumę i całość zagotować.

Teraz już zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez około 15-20 minut, do czasu, aż ziemniaki będą miękkie. Na koniec dodać lubczyk, koperek i szczypiorek, doprawić świeżo zmielonym pieprzem oraz ewentualnie solą do smaku.
Opcjonalnie można dodać jeszcze śmietanę uprzednio zahartowaną, ale nie jest to konieczne /w moim rodzinnym domu zupę tą robiło się bez jej dodatku/.

Zupa – krem z cukinii i szpinaku

Smaczna, lekka i prawdziwie letnia zupa, którą można podać z groszkiem ptysiowym, grzankami, a nawet z ryżem. Moja zupa wyszła dość ciemna zielona, miałam bowiem na stanie tylko odrobinę śmietanki.

Składniki   

1 duża lub 2 średnie cukinie / po oczyszczeniu 1,10-1,20 kg/
100-150 g młodego szpinaku
2 większe ziemniaki
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 l rosołu (bulionu)
125 ml śmietanki 30% /pół szklanki/
gałązka lubczyku
sól i pieprz
granulowany czosnek
szczypiorek

Wykonanie

Cebulę i czosnek pokroić i lekko zrumienić na patelni na maśle, z dodatkiem odrobiny oleju.
Cukinię pokroić razem z łupiną w kostkę i dodać do cebuli – udusić. Jeśli cukinia jest zbyt wyrośnięta, należy ją obrać i pozbawić dużych pestek. Na koniec na patelnię dodać szpinak  i smażyć razem, aż zmniejszy swą objętość.
Teraz zawartość patelni przełożyć do bulionu, dodać ziemniaki pokrojone w kostkę i ugotować do miękkości.
Na końcu do zupy dodać śmietankę i zmiksować na gładki krem. Doprawić jeszcze w razie potrzeby solą i granulowanym czosnkiem.
Podawać z grzankami bądź groszkiem ptysiowym, posypać na talerzu posiekanym szczypiorkiem.

Kapuśniak z młodej kapusty z boczkiem

Uwielbiam wiosnę, uwielbiam wszystkie nowalijki, a szczególne miejsce w tym okresie zajmuje u mnie młoda kapusta i młode ziemniaki, a do tego… dużo zielonego koperku. Ten okres mojego dzieciństwa, ba, mojej młodości zawsze wspominam z rozrze

wnieniem, a moje kubki smakowe na te wspomnienia zaczynają pracować bardzo intensywnie.
Z młodej kapusty można zrobić różne smaczne i co ważne, zdrowe, smakołyki. Bo czyż mogą być lepsze gołąbki od tych zawijanych w młodej kapuście, abo kapusta zasmażana czy w śmietanie do drugiego dania, albo bigosik, albo np. zupa kapuśniakiem zwana? Nie, nie może być nic lepszego.
Dziś skoncentruję się na zupie.
Serwowałam już Kapuśniak z młodej kapusty z mrożonką wiosenną oraz Kapuśniak z młodej kapusty ze śmietaną, a dziś proponuję pikantny kapuśniak z dodatkiem boczku. Pychota.
 

Składniki

2,5 litra bulionu,
1 mała lub pół większej młodej kapusty
4-5 ziemniaków,
1 większa cebula,
200 g wędzonego boczku,
2 marchewki,
1 pietruszka,
2 listki laurowe,
4 ziarenka ziela angielskie,
3 kopiate łyżki koncentratu pomidorowego /wg smaku/,posiekany
sól. pieprz. papryka wędzona i ostra, majeranek
lubczyk, koperek lub natka pietruszki

Wykonanie

Cebulę i boczek pokroić w kostkę i przesmażyć do zeszklenia cebuli w garnku, w którym będzie się zupa gotować..

Warzywa obrać, ziemniaki pokroić w średnią kostkę, zaś marchewkę i  pietruszkę pokroić w drobną kostkę. Wrzucić do garnka, doprawić przyprawami i przemieszać.
Kapustę oczyścić i poszatkować na mandolinie na cienkie paski i również dodać do garnka. Dodać też ziele angielskie i liście laurowe.
Całość przemieszać, po czym zalać bulionem i gotować pod przykryciem do miękkości.

Na patelnię dać łyżkę masła lub oleju oraz 1 łyżkę mąki, przesmażyć, dodać koncentrat pomidorowy i razem przesmażyć, po czym wlać chochelkę zupy, wymieszać, zagotować i przelać do garnka. Całość doprawić jeszcze ewentualnie do smaku i gaz już wyłączyć. Dodać posiekaną zieleninę.
Dodam, że bez boczku też jest pyszny.

Zupa ogórkowo-pomidorowa

Nie wiem jak gdzie indziej, ale u mnie zupa jest obowiązkowa i zawsze musi być /oprócz drugiego dania ma si e rozumieć/. Osobiście nie wymagam tego. ale są tacy w moim domu, że nie odpuszczą…. A ja? ja muszę ciągle kombinować i wymyślać, jaką by to zupę dziś ugotować?
Robię czasem podobną pomidorową, ale z papryką /patrz Zupa cygańska paprykowo-pomidorowa/ i wszystkim smakuje, więc dziś proponuję podobną. tyle, że z ogórkiem kiszonym. Bardzo dobry smak wyszedł takiej pomidorówki przełamanej smakiem ogórków kiszonych… to prawie taka zupa 2w1, powinna zadowolić i amatorów pomidorowej i wielbicieli ogórkowej. Mnie bardzo smakowała.

Składniki

2-2,5 l rosołu, bulionu drobiowego lub ostatecznie 2 kostki warzywne
pęczek włoszczyzny /2 marchewki, 1-2 pietruszki, kawałek selera/
kość schabowa wędzona /nie musi być/
5 -6 ziemniaków
5-6 ogórków kiszonych
garść makaronu /średnia grubość/
0,5 litra przecieru pomidorowego lub mały koncentrat pomidorowy
2 liście laurowe
2-3 ziarna ziela angielskiego
1,5 łyżeczki słodkiej papryki wędzonej
sól czosnkowa i pieprz – do smaku
1 łyżka cukru
½ szklanki kwaśnej śmietany 18%
1 łyżka mąki
natka pietruszki i koperek – po 1 łyżce

Wykonanie

Warzywa oczyścić, ziemniaki i marchew pokroić w kostkę, pietruszkę i seler zostawić w większych kawałkach. Wszystko zalać bulionem, dodać liść laurowy i ziele ang. i gotować do miękkości warzyw, dodając też pod koniec makaron..

Ogórki zetrzeć na grubych oczkach, przesmażyć na łyżce masła i dodać do zupy, gdy warzywa będą już miękkie.
Następnie dodać przecier pomidorowy, doprawić do smaku przyprawami i chwilę gotować.

Śmietanę wymieszać z mąką, zahartować gorącą zupą, wlać do zupy i zagotować.
Dodać natkę i koperek.
Można podać z kleksem kwaśnej śmietany bądź gęstego jogurtu.

Barszcz czerwony czysty – cudowny z dodatkiem zakwasu

Przepisów na barszcz czerwony  jest na blogu wiele, w tym także na Barszcz czerwony wigilijny postny. Ten dziś prezentowany też postny i wigilijny różni się jednak tym, że jest przygotowany i z buraków i z dodatkiem zakwasu. Pychota! I można go przygotować wcześniej i gorący zamknąć w słoikach.
Ten barszcz jest bardzo podobny do Barszcz czerwony czysty – cudowny w swej prostocie,  ale … w tym gotujemy jarzyny razem z burakami, a w tamtym – wstępnie robimy osobno wywar z jarzyn bez buraków, dzięki czemu możemy je wykorzysta c np. do sałatki jarzynowej.

Składniki

5 l wody
2,5-3 kg buraków czerwonych (wybierajcie jak najmniejsze bo one są najsmaczniejsze)
100 ml octu 10%
2 łyżki cukru
4-5 marchewki
3-4 pietruszki
1 seler
1  duży por
2 cebule (opalone, jak do rosołu)
2-3 liście laurowe
4-5 kulek ziela angielskiego
2 łyżki vegety (jeśli nie uznajecie tej przyprawy to dajcie sól w zamian, ale nie tak dużo)
maggi (nie koniecznie)
sól, pieprz
1,5 łyżki majeranku
czosnek kilka ząbków (6-8szt )
zakwas z buraków ok 1,5-2 szklanki.(lub koncentrat buraczany kupny w butelce i wtedy ok 100 ml)

Wykonanie

Buraczki obieramy i kroimy w plastry ok 0,5 cm, mieszamy z octem ,cukrem i solą (płaska łyżeczka), przykrywamy i odstawiamy na noc (można czasami przemieszać).
Na następny dzień z pozostałych warzyw i vegety, liści laurowych i ziela angielskiego gotujemy wywar, jak rosół, tylko bez mięsa,
Po ok. 2 godzinach dodajemy buraczki razem z sokiem, który wypuściły, dodajemy również wyciśnięty czosnek, majeranek i doprawiamy po swojemu do smaku solą i pieprzem
i gotujemy jeszcze ok. 1,5 godz.
Garnka nie można przykrywać  po dodaniu buraków, bo barszcz straci kolor i będzie bardziej brązowy,  a tego nie chcemy.
Na końcu dodajemy  zakwas z buraków, gotujemy jeszcze chwilkę i
zostawiamy do ostygnięcia, najlepiej do wieczora, żeby wszystkie warzywa oddały cały smak, potem ponownie mocno zagrzać (nie gotować) i albo od razu podajemy na Wigilię albo  gorący wlewamy do słoików, zakręcamy i dajemy do góry dnem, aż wystygnie i wtedy do lodówki, gdzie może stać nawet  kilka miesięcy.

źródło


Zupa – krem chrzanowy

Ostatnio rozsmakowałam się coś w zupach – kremach. Ciągle szperam i wyszukuję coraz to nowe kombinacje. Dziś proponuję krem chrzanowy,
Zupa znana i gotowana na Podkarpaciu, a ściślej mówiąc przepis pochodzi z Siedleczki, gmina Kańczuga, powiat przeworski  /klik/.
Przepis podaję w całości, jednak ja dziś zupę trochę odchudziłam, bo zrezygnowałam z dodatku śmietany i żółtka, za to usmażony w kostkę boczek dodałam wprost do garnka ze zblendowaną już zupą.
Od siebie dodałam też suszony czosnek niedźwiedzi. Pychota!

Składniki

1/2 selera
1 por (biała część)
1 cebula
3-4 ziemniaki
4 łyżki startego chrzanu
1 i 1/2 szklanki gęstej śmietany
3 łyżki masła
1 łyżka mąki
1 żółtko
sól, pieprz, natka pietruszki, czosnek niedźwiedzi
2 litry bulionu
250 g boczku
ugotowane jajka

Wykonanie

Seler, por i ziemniaki myjemy, obieramy i kroimy w kostkę. Cebulę drobno siekamy. Masło roztapiamy w garnku i podsmażamy na nim warzywa. Dodajemy gorący bulion, chrzan i całość gotujemy do miękkości warzyw.
Mąkę mieszamy ze śmietaną i żółtkiem, dodajemy do zupy, zagotowujemy i zdejmujemy z ognia.
Zupę miksujemy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli nie jest wystarczająco ostra można dodać do niej starty chrzan.
Boczek kroimy w paseczki i podsmażamy go na patelni.

Zupę podajemy z ugotowanymi jajkami, podsmażonym boczkiem i natką pietruszki.

Zupa z bobem

Kupiłam bób… mrożony… bo bób jako taki uwielbiam wprost, ale ten mi nie smakował. Na szczęście ugotował niewiele, reszta została… więc wylądowała w zupie, a tu okazał się już dobry. Dorzucił też garstkę fasolki szparagowej, która akurat wymagała zagospodarowania i tak wyszła smaczna, prawie wiosenna zupa.


Składniki

2 l bulionu warzywnego lub drobiowego
250-300 g bobu
5 młodych ziemniaków
garść fasolki szparagowej
1 marchew
1 cebula
oliwa+masło – do smażenia
1 trójkątny serek topiony
szczypiorek i koperek – sporo
sól, pieprz – do smaku
gałązka lubczyku

Wykonanie

Na 2 łyżkach masła i 2 łyżkach oleju w garnku, w którym będzie się potem gotować zupa, zeszklić cebulkę pokrojoną w kostkę, dodać marchew pokrojoną w talarki oraz ziemniaki pokrojone w kostkę i chwilę podsmażyć, dodać fasolkę pokrojoną na małe kawałki – wszystko razem podsmażyć. Zawartość garnka zalać następnie gorącym bulionem, zagotować, dodać bób i gotować do miękkości warzyw, dodając pod koniec /10 min. przed końcem gotowania/ gałązkę lubczyku oraz serek topiony..
Ugotowaną już zupę doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać posiekany koperek i szczypiorek.

Uwaga – gdy chcemy mieć w zupie bób bez skórki należy go ugotować osobno, obrać i dodać do zupy na końcu, razem z zieleniną.