Sałatkowy mix z mango, granatem, gruszką i fetą

Kolejna propozycja przygotowania lekkiej sałatki i trochę „wspomnień lata” na talerzu w postaci różnych sałat. Jak zwykle smacznie… wg oceny moich kubków smakowych oczywiście.

Składniki

2 spore garście mieszanki sałat /lub jedna ulubiona/
1/2 mango
1/2 granatu /pestki/
1 gruszka
1/2 kostki sera feta

Sos – wymieszać
6 łyżek oliwy z oliwek
4 łyżki octu pigwowego /zmiennie inny ocet owocowy/
1 łyżka miodu
po szczypcie soli i pieprzu

Wykonanie

Sałatę /jeśli trzeba/ porwać na małe cząstki i ułożyć w misce.
Na sałacie ułożyć mango pokrojone w kostkę, gruszkę pokrojoną w plasterki lub w kostkę, ser feta pokrojony w drobną kostkę lub pokruszony, wierzch posypać pestkami granatu. Tuż przed podaniem polać sosem, posypać grubo zmielonym pieprzem.

Zupa – krem z żółtej cukinii

To już jedne z ostatnich moich poczynań kulinarnych na bazie cukinii z własnego ogrodu. Tym razem jest to zupa ugotowana zupełnie bez planu, tzn. plan był, ale zupa miała być inna. Kiedy jednak udałam się na balkon w celu podlania rosnącej w donicy pietruszki /jedna ma się bardzo dobrze, ta „kędzierzawa”, druga nieco gorzej/, w oczy wpadły mi dwie żółte cukinie, takie nie za duże, niezbyt urodziwe, ale… no coś trzeba było z nimi zrobić. Szybki namysł i …będzie zupa…dobrze przyprawiona i koniecznie z dodatkiem mojej ulubionej papryki wędzonej. Wyszła… a, sami się przekonajcie… mnie smakuje bardzo.

Składniki

2 l bulionu
2 średnie żółte cukinie
2-3 ziemniaki
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżka masła + 1 łyżka oleju
1 czubata łyżka wędzonej słodkiej papryki
po dużej szczypcie papryki słodkiej, ostrej i chili
po szczypcie rozmarynu i cząbru
sól i pieprz czarny do smaku
3-4 łyżki śmietanki 30 %

Wykonanie

Cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek przepuścić przez praskę.
Cukinię oczyścić z ewentualnych pestek i razem ze skórką pokroić w kostkę.
Ziemniaki również pokroić w kostkę.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić masło i olej, zeszklić na nim cebulę i czosnek, po czym dodać ziemniaki i cukinię i całość nadal razem smażyć przez kilka minut.
Następnie zalać wszystko bulionem, dodać wszystkie przyprawy i gotować do czasu, aż warzywa będą miękkie. Garnek zdjąć z gazu i całość zmiksować na krem.
Dodać śmietankę, doprawić jeszcze do smaku i krótko zagotować.
Podawać np. z grzankami lub z czym kto lubi.

Kokoski inaczej czyli…kudłacze

Znam od dawna kokoski /kliknij tu/ i kiedyś często je robiłam. Jakież było moje zdziwienie, kiedy spotkałam ciastka zrobione niemal podobnie, ale nazwane…kudłacze… albo lamingtony… albo granaty…od razu przypomina mi się scena z granatem z filmu „Sami swoi”. Zainteresowałam się więc bliżej owymi kudłaczami/granatami i po zgłębieniu recepturki w przepisie megi65 /z tego przepisu korzystam/ okazało się, że to jednak trochę inna wersja moich kokosek, a różnica tkwi zarówno w cieście /jasny biszkopt zamiast ciasta miodowego/, jak też w samej polewie /tu polewa z mlekiem w proszku/. Brzmi to wszystko bardzo zachęcająco, zatem piekę z nadzieją, że moim Wnuczętom będą smakowały.
Aha, nieco zmieniłam przepis, dodając troszkę więcej wody i mniej mleka, bo polewa wychodziła strasznie gęsta. w moich składnikach podaję już wielkości zmienione.

Składniki /forma 25×40 cm lub 24×36 cm/

Ciasto

5 jaj
1 szklanki mąki pszennej
2 łyżki maki ziemniaczanej
1 szklanka niepełna cukru
1 płaska łyżeczka proszku
szczypta soli

Polewa

300 g mleka w proszku pełnotłustego /nie granulowanego!/
1 szklanka wody
1 szklanka cukru
200 g masła /lub tłuszczu roślinnego/
3 łyżki kakao

Dodatki

100 g wiórek kokosowych grubszych
100 g wiórek kokosowych drobnych

Wykonanie

Białka ubić na sztywno ze szczyptą, potem dodawać po łyżce cukru nadal ubijając, następnie dodawać kolejno żółtka i ubijać. Na koniec dodać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać szpatułką lub trzepaczką rózgową.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto, wyrównać powierzchnię.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C ok. 20-25 min. /grzanie góra-dół, bez termoobiegu, na dolnym poziomie/.
Z wystudzonego już biszkoptu zdjąć papier, po czym za pomocą noża z ząbkami – jak do pieczywa – pokroić biszkopt w kostkę /ok.4 cm/.

Przygotować polewę.
Cukier, wodę i masło podgrzać dobrze, aż do rozpuszczenia składników, ale nie zagotować, dodać kakao – wymieszać i do jeszcze ciepłej, ale nie gorącej masy dodawać stopniowo mleko w proszku, cały czas energicznie mieszając np. trzepaczką rózgową.
Kostki biszkoptu nabijać na patyczek lub widelec, zanurzać w ciepłej jeszcze polewie /nie gorącej/ i natychmiast obtaczać w wiórkach kokosowych. Układać na desce do wyschnięcia.
Uwaga : Jeśli masa zrobi się mocno gęsta należy ją podgrzać – tylko i wyłącznie w kąpieli wodnej /mikrofalówka czy gaz odpadają/.

 

Kapuśniak podkarpacki z grzybami i śliwkami

Ujrzałam przepis na blogu Trzeci talerz /tutaj/ i decyzja została podjęta natychmiast –  gotuję! Nie znałam, ba, nigdy nie jadłam takiego rarytasu mimo, że w czasach bardzo już mi odległych zdarzało mi się, i to wcale nie rzadko, bywać w tych okolicach. Cytując bowiem za autorką podkarpackiego bloga kulinarnego  „…takim właśnie rarytasem jest kapuśniak, który przygotowują gospodynie od Leska po Cisną, od Uherzec po Baligród”.
Przepis podaję bez jakichkolwiek zmian, choć swój kapuśniak nieco odchudziłam, bowiem dałam mniej śmietany i tylko 12% oraz zrezygnowałam ze skwarków dodawanych z ziemniakami /już do talerza/, co wprawdzie zubożyło moją zupę, ale smaczna i tak wyszła.

Składniki

1,5 l wywaru z mięsa i warzyw
500 g kapusty kiszonej
3-4 grzyby suszone
30 g śliwek suszonych
100 g cebuli
tłuszcz
20 g mąki pszennej
1/2 szklanki śmietany
sól, pieprz, przyprawy do smaku

Dodatkowo

ugotowane całe ziemniaki
skwarki ze słoniny

Wykonanie

Suszone grzyby i śliwki myjemy, moczymy w osobnych naczyniach i osobno gotujemy (śliwki około 15 minut, grzyby od 30 do 50 minut, do miękkości).

Kiszoną kapustę kroimy, wrzucamy do wrzącego wywaru mięsno-warzywnego i gotujemy. Ugotowane grzyby kroimy w paseczki i dodajemy do zupy. Warto również dodać wywar z grzybów. Śliwki przecieramy do wody, w której się gotowały i również dodajemy do kapuśniaka.

Cebulę drobno siekamy i smażymy na 2 łyżkach masła, a następnie dodajemy do niej mąkę i całość zasmażamy. Dodajemy ją do zupy i mieszamy. Na koniec śmietanę hartujemy gorącym wywarem i również dodajemy do kapuśniaka. Całość doprawiamy solą i pieprzem, ewentualnie majerankiem.

Podajemy z gotowanymi ziemniakami z wody posypanymi skwarkami ze słoniny.

Sałatkowy mix z awokado, jajkiem i ogórkiem

Trzeba wrócić do lekkich dań sałatkowych, nie ma rady, choć podobno na zimę to raczej powinno się zgromadzić troszkę tłuszczyku /bo to zawsze potem cieplej/, ale cóż zrobić, kiedy zgromadziło się go już wcześniej? powiedzieć, że zima się spóźniła? pomyliły się nam pory roku? Nie, trzeba zacząć jeść lekko, zdrowo i …. też smacznie.

Składniki

2 spore garście mieszanki sałat /lub jakaś ulubiona/
1 awokado + 1 łyżka soku z cytryny
2 jajka ugotowane na twardo
1 ogórek szklarniowy lub 2 gruntowe
kilka czarnych oliwek
sól, pieprz

sos – wymieszać
3 łyżki oleju
1 łyżka musztardy
1 łyżka jogurtu naturalnego /u mnie grecki/
1 łyżka miodu
sól

Wykonanie

Sałatę /jeśli trzeba/ porwać na małe cząstki i ułożyć w misce.
Ogórek pokroić w grubsze półplastry /szklarniowy nie trzeba obierać lub obrać w „paski”/. Awokado wydrążyć, pokroić w kostkę, skropić cytryną. Oba te składniki ułożyć na sałacie.
Całość polać sosem.
Jajko pokroić w ćwiartki lub grubszą kostkę, ułożyć na ogórkach i awokado, oprószyć świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Posypać oliwkami pokrojonymi w krążki.
.

 

 

Zrazy mielone z dodatkami w sosie grzybowym

Zrazy trochę podobne do zamieszczonych kiedyś roladek z mięsa mielonego, z tym, że roladki były nadziane farszem, przygotowanym z podobnych składników, zaś w przypadku tych zrazów, owe składniki są dodane do masy mięsnej . Poza tym jak na zrazy przystało, są przygotowane w sosie, zresztą bardzo smacznym.
Polecam też Zrazy mielone w sosie grzybowym.

Składniki

ok. 0,5 kg mielonego mięsa wieprzowego lub wieprzowo-wołowego
3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka lub kawałek chleba lub 3-4 łyżki bułki tartej
1 jajko
2 łyżki musztardy stołowej
sól, pieprz, kminek mielony
majeranek, papryka słodka i ostra
mąka do obtaczania

1 cebula
2 ogórki kiszone
100 g chudego boczku
kilka pieczarek /4-5 szt./

kilka suszonych grzybów lub pieczarek
kostka grzybowa /bulionowa/
piętka ciemnego, razowego chleba /zagęszcza sos i znakomicie poprawia smak/
liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarnach
1 łyżka koncentratu pomidorowego
natka pietruszki

Wykonanie

Mięso, przeciśnięty czosnek i odciśniętą, rozdrobnioną bułkę przełożyć do większej miski, dodać jajko, sól i pozostałe przyprawy, dobrze wyrobić masę.
Cebulę, boczek, ogórki i pieczarki pokroić w drobną kostkę, dodać do mięsa i dokładnie wymieszać.

W mokrych dłoniach formować owalne zraziki, obtaczać je w mące i smażyć ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju. Układać je w rondlu, dodać liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, pokruszoną kostkę grzybową, rozdrobnione trochę grzyby suszone i piętkę chleba, a następnie zalać to gorącą wodą tak, aby zrazy były przykryte. Dusić pod przykryciem ok. 30 min. Teraz rondel już odkryć, dodać koncentrat pomidorowy  i dusić jeszcze 15-20 min. w celu odparowania nadmiaru wody z sosu. W razie potrzeby sos dodatkowo zagęścić 1 łyżką mąki.
Przed podaniem można posypać posiekaną natką pietruszki. Podawać… z czym kto lubi. U mnie z kaszą bulgur oraz buraczkami i ogórkiem kiszonym.

Jajka sadzone na boczku i pomidorach

Zaszalałam dziś ze śniadaniem i zaserwowałam sobie …jajka sadzone… na bogato. Niby nic takiego, jajka jak jajka, ale dla mnie…nie jadam od wielu lat jaj w takiej postaci, bo moje „podroby” protestują w razie kontaktu z nimi. Dziś zrobiłam im na złość, a teraz czekam na reakcję. Ale do rzeczy tzn. do jaj… było bardzo smacznie… mniam, mniam…
Polecam bardzo na niedzielne śniadanie.

Składniki /na 1 porcję/

4 plasterki chudego boczku
2 pomidory /najlepiej lima lub śliwkowe/
2 jajka
sól, pieprz
szczypiorek, natka pietruszki lub inne ulubione



Wykonanie

Plastry boczku ułożyć na suchej, rozgrzanej patelni, smażyć chwilkę, odwrócić na drugą stronę. Teraz na boczku ułożyć plastry pomidorów i chwilę smażyć, po czym pomidory też odwrócić, a następnie wbić na patelnię /na pomidory/ całe jajka. Patelnię przykryć i smażyć do momentu, gdy białko się zetnie, ale żółtko będzie jeszcze płynne.
Oprószyć solą i pieprzem, posypać posiekanym szczypiorkiem/natką pietruszki i zajadać ze smakiem, aż uszy będą się trzęsły.

Węgierska zupa ziemniaczana

Kiedy natknęłam się na tą zupę, a w zasadzie na jej nazwę, od razu zapałałam chęcią jej ugotowania, bo skoro węgierska, to zapewne będzie ostra, paląca wprost, no taka ognista, co to i smakować będzie, i wspomnienia z pobytów tamże przywoła, no a przy okazji i jęzor trochę przypali i stępi /z tego by się najbardziej niektórzy ucieszyli/. Ale nic z tego, bo zupka owszem smaczna, ale poza tym, że ma smak trochę paprykowy, jest – w mojej ocenie – łagodna jak… prawie jak ja!
Przepis znalazłam kiedyś na onet.pl, a pochodzi z książki Moniki Mrozowskiej „Zupy moc” wydanej przez Wydawnictwo Zwierciadło. Od siebie dodałam jednak 1 łyżeczkę papryki ostrej.

Składniki

800 g ziemniaków
1 litr wywaru warzywnego
1 duża biała cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka wędzonej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka papryki ostrej
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 szklanka mleka
2 łyżki masła
pęczek koperku
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

Ziemniaki obrać i pokroić w małą kostkę. Cebulę drobno poszatkować. Czosnek przecisnąć przez praskę.
Na rozgrzane w garnku masło wrzucić cebulę i smażyć, aż cebula się zeszkli (ok. 5 minut). Dorzucić czosnek, wędzoną oraz słodką i ostrą paprykę i smażyć jeszcze minutę.
Dolać wywar warzywny i wrzucić pokrojone ziemniaki. Gotować ok. 30 minut.
Pod koniec gotowania dodać gałkę muszkatołową i mleko. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Gotować jeszcze dwie minuty.
Na talerzu posypać zupę dużą ilością posiekanego koperku.

 

Krokiety z kapustą kiszoną, mięsem po/rosołowym i pieczarkami

Po ugotowanym rosole zostało mi mięso. Dawniej zawsze miałam problem, co z niego zrobić, ale teraz to się już zmieniło, bowiem mam mnóstwo pomysłów na jego wykorzystanie i ciągle tworzę nowe kombinacje. Ostatnio zrobiłam kotlety z kaszy jaglanej z jego dodatkiem, ale nie wykorzystałam całego mięsa. Porcja, która mi została, wylądowała czasowo w zamrażarce, by być gotową do wykorzystania, gdy przyjdzie na coś ochota i pomysł. I oto jest – będą krokiety z kapustą kiszoną, z dodatkiem tego właśnie mięsa i pieczarek, które też mi zostały przy okazji robienia innego dania. Pysznie, szybko i co ważne – ekonomicznie! …nic nie może się wszak zmarnować u mnie… taką mam zasadę.

Składniki

2 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mleka
1,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
2 łyżki oleju

Farsz

500 g kiszonej kapusty
300 g mięsa rosołowego
200 g pieczarek
2 mniejsze cebule
1 łyżka musztardy stołowej
1-2 łyżki keczupu pikantnego
sól, pieprz, majeranek, papryka słodka,
szczypta ostrej papryki
olej do smażenia

Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym.

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku, jeśli zbyt kwaśna nawet wypłukać, pokroić na drobniej, zalać zimną wodą i gotować do miękkości /ok. 40-45 min./. Odcisnąć z wody.

Jedną cebulę drobno pokrojoną zeszklić na 3-4 łyżkach oleju, dodać kapustę i dusić razem pierw pod przykryciem, a potem już odkrytą, aby odparować nadmiar wody.

Drugą cebulę również drobno pokroić i zeszklić osobno na 2 łyżkach oleju, dodać drobno pokrojone pieczarki /pieczarki można też zetrzeć na grubych oczkach/, troszkę posolić i dusić do całkowitego odparowania płynu. Dodać pokrojone drobno mięso rosołowe, wymieszać i razem krótko przesmażyć.

Połączyć zawartość obu patelni /kapustę i pieczarki/,   doprawić solą, pieprzem, majerankiem, papryką słodką i ostrą, wymieszać i jeszcze chwilę razem dusić.

Ostudzony farsz nakładać na naleśniki, zwijać krokiety, po czym panierować w jajku i bułce tartej i smażyć na rumiano. Można też zamiast jajka zastosować rzadkie ciasto naleśnikowe, a potem jeszcze obtoczyć np. w zmiksowanych płatkach kukurydzianych i bułce tartej w proporcji 1:1..

Kotlety z kaszy jaglanej z mięsem /po/rosołowym

Zostało mi mięso rosołowe, za mało, żeby przygotować tylko z niego jakieś samodzielne danie. Zrobiłam zatem kotlety z dodatkiem kaszy jaglanej, ostatnio mojej ulubionej.

Składniki

2 woreczki kaszy jaglanej /200 g/
300 g mięsa rosołowego /minimalna ilość to 200 g/
1 cebula
1 czerwona papryka
1 jajko
2 łyżki kaszy manna
kilka łyżek zimnej wody
sól, pieprz, papryka lub inna ostra przyprawa – do smaku
szczypta kurkumy
kilka łyżek posiekanego szczypiorku lub zielonej cebulki
olej do smażenia
bułka tarta


Wykonanie

Kaszę jaglaną wypłukać w zimnej wodzie, przelać na sicie wrzątkiem i ugotować przez ok. 20 min.
Paprykę umyć, usunąć gniazdo nasienne i pokroić w drobną kostkę.
Cebulę również pokroić w drobną kostkę. Szczypiorek posiekać.
Mięso /po/rosołowe zmielić/rozdrobnić w malakserze – /uwaga – rozdrobnić, nie zmiksować na miazgę/, połączyć z ugotowaną kaszą, jajkiem, cebulą, papryką, kaszą manny, doprawić do smaku ostrą papryką, pieprzem i solą. Formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć na złoty kolor.
Podawać z ulubioną surówką lub ogórkiem kiszonym/konserwowym i…keczupem.