Wiele razy piekłam w przeszłości to ciasto, ale tu go nie ma, z prostego powodu… zapominałam zrobić fotkę… Kiedyś w rozmowie z moją Synową wspomniałam o nim i obiecałam, że w najbliższym czasie ponownie zrobię ciasto, sfotografuję go i zamieszczę przepis. No to jest… przepis z dedykacją dla A.

forma 24×36 cm
Składniki
Wszystkie składniki muszą być w temp. pokojowej
Miarką jest kubek po jogurcie – ten sam, w którym był jogurt.
1 kubek jogurtu /u mnie grecki 400 g/
1 kubek cukru /jeśli lubimy słodsze 1,5 kubka/
3 kubki mąki tortowej
0,5 kubka oleju /u mnie rzepakowy/
4 jaja
3 łyżeczki proszku
szczypta soli
skórka cytryny lub aromat cytrynowy
owoce dowolne miękkie /ok. 500-600 g/ – u mnie tym razem truskawki

Wykonanie
Całe jajka włożyć do misy miksera i ubić do białości. Nie przerywając ubijania stopniowo dodawać cukier – ubić na puch. Następnie, mieszając już szpatułką lub trzepaczką rózgową dodać w 2-3 porcjach przesianą mąkę, wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia, potem olej i jogurt, na końcu skórkę otartą z cytryny /zapach cytrynowy/.
Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć owoce. Można posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp.170-180 st.C przez ok. 45-50 min.























