Jajka w galarecie na kołderce z groszku lub kukurydzy

Przystawka, która powstała trochę z konieczności… tak, tak… robiłam roladki z szynki w galarecie i zostało mi trochę galaretki, z innego dania zaś zostały mi ugotowane jajka. Trochę pozaglądałam to tu, to tam i oto są – jajka w galarecie… użyłam talerza z żółtym paskiem, a więc też kołderka jest z kukurydzy /choć mało widoczna/.
inspirację znalazłam tutaj.

Składniki

4 jajka ugotowane na twardo
1 mała puszka kukurydzy lub groszku konserwowego
1 szklanka bulionu warzywnego /może być z kostki/
1 pełna łyżeczka żelatyny
sól i pieprz do smaku
3-4 plasterki szynki konserwowej
natka pietruszki, szczypiorek

głęboki talerz /taki na zupę/

Wykonanie

Jajka pokroić na połówki, oprószyć solą i pieprzem. W gorącym bulionie rozpuścić żelatynę i odstawić do ostygnięcia. Na głęboki talerz wyłożyć osączony z zalewy groszek konserwowy lub kukurydzę i ułożyć na nim połówki jajek. Zalać tężejącą galaetką i udekorować różyczkami, wykonanymi z paseczków szynki oraz natką pietruszki bądź szczypiorkiem.

Sałatka z marchewki II

Na blogu jest już Sałatka z marchewki…..przepis przywieziony wiele lat temu z Mielca, stąd może powinnam nazwać ją „mielecką”?
Tym razem zrobiłam sałatkę z marchewki wg przepisu Danusi, który przywiozła również z naszych stron, bo z Iwonicza, nazwaną „iwonicką”.
Różni się dodatkiem groszku zielonego oraz cebuli czerwonej zamiast białej, no i nieco łagodniejszą zalewą.

Składniki

1/2 kg czerwonej cebuli
1/2 kg marchwi
1 puszka groszku konserwowego (netto 400 gram-po odcedzeniu 240)
5 jajek
1 płaska łyżka musztardy
4 kopiate łyżki majonezu
sól i pieprz
posiekana natka pietruszki

Zalewa

3/4 szklanki wody
1/4 szklanki octu
1/2 bardzo płaskiej łyżki soli

Wykonanie

Składniki zalewy zagotować, wrzucić pokrojoną w ćwierć plasterki cebulę i całość gotować 10-15 min. po czym cebulę odsączyć na sicie.
Marchew ugotować /jak na sałatkę jarzynową/, a następnie pokroić w kosteczkę.
Jajka również pokroić w kostkę. Natkę pietruszki posiekać. Wszystkie składniki włożyć do miski, wymieszać, doprawić do smaku. Przed podaniem schłodzić.

 

Sernik Iwci idealnie prosty z malaksera

Prosty w wykonaniu, wilgotny i bardzo smaczny sernik… tak opisała go autorka – iwciaG. Zgadzam się z tym w 100%.
Upiekłam tym razem w formie prostokątnej 24/36 cm z 1,5 porcji, ale to była wyjątkowa sytuacja, bowiem lepszy znacznie sernik wychodzi z tortownicy i przepis na taki wariant jest właśnie.
Mam też gdzieś w swoich przepastnych zbiorach przepis na sernik przygotowywany w malakserze /muszę odkopać kiedyś/… pamiętam, że był pyszny, puszysty, chyba z dodatkiem ziemniaków i też pieczony w tortownicy.

Składniki /tortownica śr. 24 cm/

Spód:

200-250g herbatników kakaowych /zależy czy robimy w tortownicy czy w kwadratowej blaszce/
100g roztopionego masła
/można dodać łyżeczkę ciemnego kakao/

Ser

1 kg sera białego tłustego
1 szklanka cukru
1 budyń waniliowy/śmietankowy
5 jaj
5 łyżek gęstej śmietany 18%
1 łyżka domowego ekstraktu waniliowego /można pominąć/
skórka z 1 cytryny lub pomarańczy
opcjonalnie – rodzynki

Wykonanie

spód:
Herbatniki zmielić w malakserze z nożem, po chwili dolać masło, jeszcze chwilę razem zmiksować. Masę tą przełożyć do wyłożonej papierem formy, wygładzić równomiernie i docisnąć. Włożyć formę na kilka minut do zamrażalnika.

masa serowa:
Do malaksera z nożem dać całe jaja i cukier, zmiksować na puszysto. Po chwili dodać śmietanę, ekstrakt, otartą skórkę i znów zmiksować. Dodać ser /bez uprzedniego mielenia/, a po chwili miksowania dodać budyń i wszystko razem porządnie zmiksować na gładką masę.
Jeżeli ma być z dodatkiem rodzynek, to dodać je po uprzednim namoczeniu i odsączeniu – wymieszać łyżką.

Masę wylać na schłodzony spód i wstawić do zimnego piekarnika, ustawionego na 150 st.C. Piec od momentu nagrzania ok. 60-70 min. Studzić w wyłączonym, zamkniętym piekarniku /najlepiej wieczorem upiec i zostawić na noc/.

Ciasto Bounty

Ktoś nie lubi kokosu ? mało takich osób chyba, a jeśli nawet, to w tym cieście na pewno będzie mu smakował. Jest już na blogu trochę podobne Ciasto kakaowe z masą kokosową, ale tylko trochę…
Ciasto Bounty smakuje jak batoniki o tej wdzięcznej nazwie, więc warto je zrobić.

Składniki /blaszka 24×36 cm/

Biszkopt ciemny 

6 jaj
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżki ciemnego gorzkiego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżka octu
1 łyżka oleju
szczypta soli

Masa kokosowa

0,5 l mleka 3,2 % /może być też 2%/
250 g wiórków kokosowych
200 g masła /dobrego – 82%/
4-5 łyżek cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego domowego
100 g białej czekolady

Polewa:
100 g czekolady mlecznej
50 g czekolady deserowej
3 łyżki mleka 3,2%
1 łyżka masła

Wykonanie

Upiec biszkopt wg przepisu Biszkopt ciemny. Po całkowitym ostudzeniu przekroić na 2 blaty.

Mleko zagotować z cukrami. Do gotującego wsypać kokos, gotować na małym ogniu cały czas mieszając /uwaga – pilnować, bo lubi się przypalić/, aż wchłonie całe mleko. Teraz dodać białą czekoladę połamaną na kosteczki, mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Na koniec dodać masło i znowu energicznie mieszać, aż się rozpuści i połączy ładnie z resztą.
Masę ostudzić, a następnie włożyć do lodówki, aby stężała /na około 1 godz./, po czym przełożyć biszkopt /biszkopt można wcześniej troszkę nasączyć np. herbatą z cytryną – wg mnie jest to konieczne i zdecydowanie poprawia smak ciasta/.

Wszystkie składniki na polewę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali i polać ciasto.
Można zrobić fantazyjne esy-floresy lub udekorować kokosem.
Ciasto dobrze schłodzić, najlepiej przetrzymać w lodówce do  następnego dnia – wtedy dopiero cały smak ciasta się uwydatni.
Najlepiej smakuje na drugi dzień.

Roladki z mięsa mielonego w boczku z morelą nadzianą śliwką i zapiekane z porami

Miałam inne plany na obiad, ale kiedy zobaczyłam te roladki /zrazy/ u Danusi, runęły pierwotne plany. Obok polędwiczek w sosie borowikowym, to danie zostało zaserwowane na świątecznym stole.
W mojej ocenie pyszne, a smak porów… bajka wprost.


Składniki /na ok. 20-22 sztuki/

1 kg mielonego mięsa wieprzowego /u mnie z szynki/
2 jaja
1 kopiata łyżka bułki tartej
1 kopiata łyżka mąki pszennej
2 czerwone cebule
2,5 płaskiej łyżeczki soli lub wg smaku własnego
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
pieprz czarny mielony – wg smaku
20-22 cienkie plastry boczku wędzonego /u mnie 2 op. pokrojonego z „owada”/
musztarda – u mnie stołowa
20-22 morele i 20-22 śliwki kalifornijskie
olej lub masło klarowane do obsmażenia zrazów
2 średnie pory – trochę z zieloną częścią
200 g śmietany do zup 18%
wykałaczki do spinania
  zawinięte w boczek   obsmażone
zapieczone

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na małej ilości oleju i ostudzić.

Do mielonego mięsa dodać jaja, mąkę, bułkę tartą, przesmażoną cebulę, sól, pieprz i dobrze wyrobić masę mięsną. Masa nie powinna być rzadka.
Mokrymi dłońmi uformować 20-22 kulki wielkości większej mandarynki.
Każdą morelę przeciąć /ale nie do końca/, włożyć do środka śliwkę i skleić. Następnie każdą kulkę nadziać morelą ze śliwką i uformować podłużne roladki. Pasek boczku posmarować musztardą i owinąć roladkę, spinając wykałaczką. Obsmażyć na oleju rzepakowym ze wszystkich stron.

Pory pokroić w ćwierć plasterki i podsmażyć krótko na maśle klarowanym, dodać śmietanę i mieszając krótko zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Roladki ułożyć w dużej brytfannie, przykryć porami ze śmietaną i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i piec ok. 40 minut, grzanie góra-dół bez termoobiegu.
Roladki można odgrzewać w piekarniku pod przykryciem wlewając odrobinę wody /2-3 łyżki/.

Surówka z selera – świąteczna

W czasie świąt lubię serwować jakieś nowości, choć jest to dość ryzykowna sprawa zrobić coś po raz pierwszy i ….podać w czasie np. rodzinnego spotkania. Ale jak ktoś powiedział – jest ryzyko, jest zabawa… nie lubię wcześniej wykonywać potraw na próbę, a to choćby z tego względu, że na ogół pierwszy raz udaje mi się bardziej niż każdy następny.
Wracając do surówki… wypatrzyłam ją już jakiś czas temu, skrzętnie zapisałam i czekała na święta, wszak przyciągnęła moją uwagę pierw jej nazwa – świąteczna surówka z selera.
źródło

Składniki

1 średniej wielkości seler
1 gruszka
2 garści rodzynek
2 garści posiekanych orzechów włoskich
4 łyżki soku z cytryny
2-3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru
sól, pieprz

Wykonanie

Selera i gruszkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać sok z cytryny, jogurt i cukier. Wsypać rodzynki i posiekane orzechy włoskie. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić na 1 godzinę w chłodne miejsce.

Polędwiczki wieprzowe w sosie borowikowym

Bardzo chciałam podać to danie na świąteczny obiad, problemem były jednak borowiki… w żadnym sklepie ich nie było, a na pytanie czy może będą, czy bywają…było wzruszenie ramionami. Ale się uparłam i wreszcie dopadłam w moim ulubionym „owadzie” /mrożone oczywiście, bo jakże by inaczej o tej porze roku, a cena też niczego sobie, ale grunt, że są/.

Danie wykwintne, iście świąteczne, w sam raz na rodzinny obiad.
A pierwowzorem były moje Polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym.

Składniki

2 polędwiczki wieprzowe /ok. 1-1,2 kg/
sól, pieprz
masło klarowane lub olej i 1 łyżka masła – do smażenia

Sos borowikowy

500 g borowików /u mnie mrożone/
1 średnia cebula
4-5 łyżek masła klarowanego lub pół na pół oleju i masła zwykłego
250 ml śmietany kremówki 30 % /może być chudsza, ale słodka/
1 łyżka mąki
sól, pieprz
szczypta ostrej papryki
szczypta tymianku
1 łyżeczka soku z cytryny

natka pietruszki /rozmaryn/tymianek – do dekoracji

Wykonanie

Polędwiczki umyć, osuszyć, pokroić w plastry o grubości ok. 1,5 – 2 cm, trochę rozbić dłonią, oprószyć z obu stron solą i pieprzem i krótko obsmażyć na dobrze rozgrzanej oliwie/oleju/ maśle klarowanym – po ok. 2 minuty z każdej strony – chodzi o to, aby szybko pozamykać pory i zachować soczystość każdego kawałka.
Po usmażeniu przełożyć do garnka, podlać odrobiną gorącej wody i dusić pod przykryciem do miękkości.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na maśle klarowanym, dodać grzyby /mrożone uprzednio rozmrozić/, smażyć ok. 5 minut. Oprószyć 1 łyżką mąki, wymieszać.
Teraz do grzybów dodać śmietankę, sól, pieprz, szczyptę ostrej papryki i tymianku oraz łyżeczkę soku z cytryny. Gotować kilka minut na małym ogniu, aż sos zgęstnieje, cały czas mieszając.
Do sosu dodać wcześniej usmażone i uduszone polędwiczki, wymieszać, zagotować i podawać. Udekorować świeżym rozmarynem, tymiankiem lub natką pietruszki
Gdyby przed połączeniem z polędwiczkami sos zgęstniał za bardzo, można go rozcieńczyć odrobiną wody.

Babka wielkanocna

Radosnych, rodzinnych i smacznych Świąt Wielkanocnych Wszystkim tu zaglądającym życzy Almanka.
Miała być babka cytrynowa albo kokosowa, ale kiedy tak buszowałam sobie po różnych przepisach w necie natknęłam się na tą właśnie u Arabeski, a uwagę przykuła jej nazwa –babka wielkanocna.

forma śr.23 cm

Składniki

4 jajka
1 szklanka cukru
2 budynie bananowe /u mnie śmietankowe/
2 niepełne szklanki maki pszennej /330 g/
300 ml jogurtu naturalnego /dałam grecki/
200 ml oleju /dałam rzepakowy/
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Białka ubić na sztywno, sukcesywnie dodawać cukier, żółtka i dalej ubijać.
Mąkę wymieszać z budyniami i proszkiem do pieczenia. Do masy jajecznej dodawać na przemian mąkę, jogurt i olej, aż do wyczerpania składników, mieszać szpatułką. Wyłożyć ciasto do formy, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 minut w temperaturze 170-180 st.C.
Ostudzoną babkę posypać cukrem pudrem, polukrować lub oblać polewą czekoladową.

Mazurek kajmakowy /na kremówce/

Mazurek na kajmaku domowym, ale nie gotowanym parę godzin z mleka, lecz wersja szybsza – na śmietance kremówce.

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

300 g mąki tortowej
200 g schłodzonego masła
100 g cukru pudru
1-2 surowe żółtka
1 łyżka śmietany
szczypta soli

Masa kajmakowa

250 ml śmietanki 30%
50 ml tłustego mleka 3,2%
250 g cukru /zalecany brązowy/
3 łyżki masła

dodatkowo – owoce z nalewek /preferowane/ lub inne ulubione dodatki
u mnie tym razem śliwki po nalewce i migdały

 

Wykonanie

Mąkę przesiać na stolnicę i posiekać z zimnym masłem. Dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto. Chłodzić min. 1 godzinę. Rozwałkować na 0,5 cm i wylepić dno formy, nakłuć widelcem, z resztek ciasta zrobić rulonik i ułożyć wokół. Piec w temp. 160-170 st. C przez ok. 20 min – do zrumienienia.

Mleko, śmietankę i cukier podgrzać do rozpuszczenia, po czym gotować ok. 30 min. na bardzo wolnym ogniu /wskazane, aby pod garnek podłożyć dodatkowo płytkę/, co pewien czas mieszając. Po tym czasie masa powinna już zgęstnieć i mieć ładny karmelowy kolor. Zdjąć z ognia, dodać masło i dokładnie wymieszać.

Na kruchym spodzie rozłożyć owoce /bakalie/ i wylać jeszcze gorący kajmak, wyrównać. Kiedy już masa stężeje ozdobić dowolnie.

Mazurek czekoladowy

W tym roku upiekłam mazurki na spodach bardzo kruchych, przygotowanych zgodnie z podstawowym przepisem na ciasto kruche.
Ciasto przygotowałam wcześniej i zamroziłam /kruche bardzo dobrze się mrozi, a potem w nawale prac nie trzeba już sobie nim zawracać głowy – wyjmujemy, rozmrażamy i gotowe/.

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

300 g mąki tortowej
200 g schłodzonego masła
100 g cukru pudru
1-2 surowe żółtka
1 łyżka śmietany
szczypta soli

Masa czekoladowa

100 ml śmietany 30%
100 g cukru
200 g czekolady /po 100 g gorzkiej i deserowej/
3 łyżki muesli
3 łyżki orzechów włoskich
3 łyżki migdałów
3 łyżki suszonych wiśni
3 łyżki suszonej żurawiny

Wykonanie

Mąkę przesiać na stolnicę i posiekać z zimnym masłem. Dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto. Chłodzić min. 1 godzinę. Rozwałkować na 0,5 cm i wylepić dno formy, nakłuć widelcem, z resztek ciasta zrobić rulonik i ułożyć wokół. Piec w temp. 160-170 st. C przez ok. 20 min – do zrumienienia.

Śmietanę zagotować z cukrem, rozpuścić w niej czekoladę, uprzednio połamaną na małe kawałki. Dodać muesli oraz pozostałe dodatki, wymieszać. Masę wylać na przygotowane spód, ostudzić. Ozdobić dowolnie wg własnego pomysłu.