Szakszuka

Kto lubi dania orientalne? ja nie bardzo, ale do zrobienia szakszuki sprowokowała mnie sama nazwa. Szakszuka… hm, co to może być? ale kiedy poczytałam to i owo /w necie można znaleźć informację na każdy temat/ postanowiłam zrobić. Przy pierwszym podejściu wyszło jakoś niezbyt ciekawie, a to z tego chyba powodu, że nie dałam cebuli, a tylko sam czosnek, no i nie dałam kuminu – przyprawy, która w przypadku tego dania jest podobno  o b o w i ą z k o w a !  Mój syn, który ponoć robi najpyszniejszą szakszukę w… okolicy /nie wiem, nie próbowałam/ twierdzi, że obowiązkowe jest też dodanie  chorizo, ale nie doczytałam, aby znani w Polsce kucharze też tak uważali.
Jako że jestem osobą niecierpliwą, ale też upartą, zrobiłam w krótkim czasie drugie podejście do szakszuki i to już mi i owszem smakowało.
 

Składniki

4 jajka
400-500 g pomidorów – 3 średnie malinowe /lub puszka krojonych/
1 cebula
1 papryka czerwona
1/2 papryczki ostrej lub szczypta chilli
2-3 ząbki czosnku
2 łyżki dobrej oliwy
sól, pieprz
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka kuminu
natka pietruszki/kolendra/szczypior

Wykonanie

Na patelni rozgrzać oliwę,  dodać pokrojoną cebulę, czosnek, paprykę, odrobinę posolić i smażyć mieszając od czasu do czasu /uważać na czosnek, by się zbyt nie przypiekł, bo zrobi się gorzki/. Kiedy warzywa zmiękną dodać przyprawy, chwilkę przesmażyć, po czym dodać pomidory pokrojone w kostkę /oczywiście świeże pomidory należy pierw sparzyć i usunąć skórkę/. Dusić wszystko do miękkości i częściowego zredukowania sosu, doprawić jeszcze do smaku. Kiedy sos jest już gotowy zrobić w nim 4 wgłębienia, wbić jajka i dusić/gotować pod przykrycie. do czasu, gdy białka się zetną /żółtko powinno pozostać płynne/.
Podawać posypane szczypiorem lub natką z grzanką lub innym ulubionym pieczywem.

 

Ciasto ze śliwkami

Ciasto, które piekłam wiele lat temu, a przepis pochodził z WŻ. Niestety, autorka /chyba Iwona/ opuściła potem to forum, zabierając też przepisy. U mnie przepis uchował się w zapiskach, z adnotacją WŻ. Po latach wróciłam do niego. Ciasto dobre, wyrosło pięknie, jednak na przyszłość trzeba go będzie jednak upiec w większej tortownicy lub innej formie, lubię wprawdzie ciasta wysokie, ale to wyszło jednak trochę za wysokie i śliwki nie są wystarczająco zaakcentowane i wyczuwalne.
 

forma u mnie tortownica 24 cm /lepiej użyć 26-27 cm lub formę 20×32 cm/

Składniki

wszystkie składniki w temp. pokojowej

2 jajka całe + 1 żółtko
3/4 szklanki cukru
1 cukier wanilinowy
1/2 kostki masła
3/4 szklanki mleka
1 i 1/2 szklanki maki
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kaszy manny
1 łyżka octu
ok. 12-15 sztuk śliwek pociętych w cienkie paseczki /dać 400-500 g/
1/4 szklanki cukru

Lukier
1/2 szklanki cukru pudru
1 i 1/2 łyżki mleka

Wykonanie

Rozgrzać piekarnik do 175-180 st.C.

Ubić masło z cukrem, cukrem wanilinowym na puszystą masę, dodać jajka i żółtko. Wszystko dobrze ubić.
Dodać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia oraz mleko i ubijać nadal.
Na koniec dodać kaszę manny i ocet, wymieszać już łyżką.

Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem. wyrównać.
Pocięte w paseczki śliwki wymieszać z cukrem i wyłożyć na wierzch ciasta.
Piec ok. 40-45 minut, aż będzie złociste /koniecznie sprawdzić patyczkiem/.
Ostudzone ciasto polać lukrem lub posypać cukrem pudrem.

Duszona cukinia zielona – pikantna

Robiłam kotlety i zostało mi kawałek cukinii, właściwie połówka, do tego jeszcze przekrojona wzdłuż na pół. Musiałam naprędce coś wymyślić, żeby się ta moja „dobroć” nie zmarnowała. Zaczęłam szukać sposobu na jej zagospodarowanie i znalazłam na blogu u Moniki /Sio smutki/. Przepis podaję bez jakichkolwiek zmian.
I powiem tak – pyszna to mało powiedziane…a ostra, że język wypala niemal, ale to u mnie, choć dodałam od siebie tylko ciut przyprawy z chilli /nazwy nie znam, bo to był prezent…już w słoiczku/. Ja takie smaki lubię, ale gdy damy tylko to co w przepisie, będzie pikantna, ale nie paląca.

Składniki

ok. 1,5 kg zielonej cukinii
2-3 łyżki oleju
1 łyżeczka czerwonej, mielonej papryki
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 płaska łyżeczka soli
0,5 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
duża szczypta suszonego majeranku
mała szczypta cynamonu
przyprawa z chilli – dałam dodatkowo

Wykonanie

Umytą cukinię pokroić w słupki długości ok. 5-6 cm, szerokości ok. 1 cm. Przełożyć je do miski i posypać przyprawami, po czym porządnie wymieszać dłońmi, by każdy kawałek był nimi pokryty. Rozgrzać olej na głębokiej, dużej patelni i przełożyć cukinie, wymieszać i przykryć patelnię. Smażyć w ten sposób 3-4 minuty, by cukinia puściła sok, po czym zdjąć pokrywkę i już bez niej, mieszając, smażyć ok. 10 minut. Cukinia jest gotowa do jedzenia, gdy stanie się szklista.
Podawać na gorąco /np. z jogurtowym sosem czosnkowym/.

Polędwiczki z piersi kurczaka w sosie cukiniowym

Danie bardzo proste i łatwe do wykonania, ale jakże smaczne! Do tego lekkie, prawie dietetyczne, po prostu danie fit! Nie ma co więcej pisać, same superlatywy.

Składniki

400-500 g polędwiczek z piersi kurczaka /mogą być też filety/
1 cebula
1/2 zielonej cukinii /gdy mała 1 cała/
1 marchewka
1/2 l bulionu
1/2 szklanki gęstego jogurtu np. greckiego
1/4 szklanki słodkiej śmietany 18% /może być też 12% lub 30%/
sól, pieprz, czosnek granulowany, papryka ostra lub chilli
koperek lub natka pietruszki
1 łyżka mąki ziemniaczanej /do zagęszczenia sosu/
mąką do obtoczenia
olej do smażenia

Wykonanie

Polędwiczki umyć i osuszyć /jeżeli użyjemy całych piersi należy pokroić je na mniejsze kawałki/. Oprószyć solą, pieprzem i czosnkiem, wymieszać i na chwilę odstawić, po czym obtoczyć je dokładnie w mące.
Na głębokiej patelni rozgrzać olej i obsmażyć polędwiczki na rumiano z obu stron. po czym odłożyć je na talerz.

Na patelnię wlać teraz dodatkowo łyżkę oleju, wrzucić cebulę pokrojoną w ćwierć plasterki i zeszklić. Dodać marchew stratą na grubych oczkach, a po chwili dodać cukinię również startą na grubych oczkach. Smażyć wszystko mieszając przez ok. 5 minut.
Teraz na wierzchu warzyw ułożyć usmażone polędwiczki, podlać bulionem, przykryć i dusić ok. 20-25 min.
Mąkę rozmieszać ze śmietaną i jogurtem, wlać na patelnię i zagotować. Na koniec doprawić jeszcze do smaku solą i pieprzem /jeśli trzeba/ oraz odrobinę ostrej papryki. Posypać posiekaną natką pietruszki lub koperkiem, zagotować.

Sałatka z selera naciowego, szpinaku, jabłka, ogórka, mozzarelli

Sałatka na lekką, letnią kolację, a i na inny posiłek się nada. Jest dość syta, zatem każdy inny posiłek zastąpi osobom dbającym o linię, chociaż… lato minęło, do następnego daleko… jednak zdrowo się odżywiać warto o każdej porze roku.

Składniki

2-3 łodygi selera naciowego
1 serek mozzarella
1 jabłko
1 średni ogórek szklarniowy
kilka suszonych pomidorów
garść sałaty roszponki lub rukoli lub szpinaku
szczypiorek/zielona cebulka/koperek

3 łyżka oleju /u mnie z zalewy pomidorów/
1 płaska łyżeczka musztardy /u mnie miodowa/
1 łyżka octu owocowego /u mnie pigwowy/
sól, pieprz

Wykonanie

Zrobić sos – wymieszać olej, musztardę i ocet, doprawić solą i pieprzem.

Łodygi selera pokroić w cienkie paski, jabłko, pomidory suszone i ser w kostkę, zaś ogórek w cienkie półplasterki. Szczypiorek posiekać.
Połączyć wszystkie składniki, wymieszać.

Zrazy z mielonej wołowiny faszerowane kiełbasą i boczkiem

Dania z wołowiny rzadko goszczą na moim stole, stąd też i na blogu prawie się nie pojawiają. Dziś jednak będzie wyjątek, a to z prostej przyczyny. Bez głębszego zastanowienia nabyłam mieloną wołowinę, a dopiero potem zaczęłam się głowić, co też z niej upichcić. I wtedy wpadł mi w oko /w ręce?/ ten przepis. Nie zastanawiałam się długo tylko zrobiłam, zmieniając co nieco wg mojego wyobrażenia i oczekiwania. Oto one,


Składniki

400 g mięsa mielonego wołowego
1 jajko /M/
3 łyżki kaszy manny
1 łyżka musztardy
100 g cienkiej, wędzonej kiełbasy
100 g wędzonego boczku
1 cebula
sól, pieprz, majeranek
papryka słodka i ostra
liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty
kilka suszonych grzybów
1,5 szklanki bulionu lub wody
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
olej do smażenia
mąka do obtoczenia zrazów



Wykonanie

Mięso mielone połączyć z jajkiem, kaszą manny, musztardą i przyprawami – do smaku.
Cebulę oraz kiełbasę i boczek pokroić w kosteczkę i wymieszać. Podzielić na 5 porcji.
Mięso podzielić na 5 części, każdą część rozpłaszczyć dłonią na płaski placek i i napełnić go porcją farszu. Uformować roladki, obtoczyć je w mące, ponownie uformować w dłoniach i obsmażyć na rumiano ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju.

Roladki przełożyć do rondla, zalać bulionem (lub wodą), dodać liść laurowy, suszone grzyby oraz po kilka kulek ziela angielskiego i pieprzu. Całość dusić pod przykryciem na małym gazie przez około 20 minut, co jakiś czas obracając roladki. Po tym czasie do powstałego sosu dodać koncentrat pomidorowy i doprawić do smaku solą oraz pieprzem. W razie potrzeby sos można zagęścić niewielką ilością mąki rozrobionej z wodą.
Przed podaniem posypać natką pietruszki.

 

Zupa – krem pomidorowo-cukiniowy

Zupę planowałam przygotować na spotkanie rodzinne, które odbyło się niedawno, ale… no właśnie… jak pogodzić ulubione smaki wszystkich zebranych i dogodzić wszystkim? nie jest to łatwe zadanie, więc przynajmniej starałam się to zrobić /nie wiem do końca z jakim skutkiem i czy wszystkim dogodziłam/. Zrezygnowałam więc z planowanej pomidorowej /ponoć nie wszyscy lubią! jak można nie lubić pomidorowej ze świeżych pomidorów?/ i ugotowałam inną, ale teraz, już tylko dla domowników – będzie pyszna, kremowa zupa ze świeżych pomidorów i mojej ulubionej cukinii, z bazyliową nutą w tle. Pomidory i cukinia – duet wyśmienity i smakowity.
Zupa okazała się tak pyszna, że żadne słowa nie wyrażą jej zalet. Zrezygnuję zatem ze słów komentarza i zachęcam szczerze do jej ugotowania. Naprawdę warto!
  

Składniki

1-1,5 kg dojrzałych pomidorów /u mnie Lima/
ok. 1 kg cukinii /waga po obraniu/ – część można zastąpić ziemniakami
3 duże ząbki czosnku
1 cebula
1 łyżka masła + 1 łyżka oliwy/oleju
1,5 l bulionu /drobiowy lub inny/
sól, pieprz,
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
szczypta papryki ostrej
10-15 liści świeżej bazylii
kilka łyżek śmietanki 30 %

Wykonanie

Pomidory sparzyć, zdjąć skórkę, usunąć zgrubienia po ogonkach i pokroić na mniejsze kawałki.
Cukinię obrać, usunąć ewentualne pestki, pokroić w kostkę.
Czosnek lekko rozgnieść, pokroić w plasterki.
Cebulę pokroić w drobną kostkę.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić masło i oliwę. Na rozgrzany tłuszcz wrzucić pokrojoną cebulę i czosnek i zeszklić do wydobycia z nich aromatu/zapachu. Następnie dodać pomidory – smażyć razem przez chwilę. Dodać cukinię i znów chwilkę smażyć. Wlać bulion, gotować do uzyskania miękkości cukinii. Na koniec dodać kurkumę i paprykę oraz śmietankę i pokrojone drobno liście bazylii, zagotować i już gaz wyłączyć.
Zupę zmiksować na krem, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podawać z grzankami bądź groszkiem ptysiowym albo też bez dodatków.
Ja podałam z gotowymi malutkimi grzankami /zdjęcie opakowania niżej/ i bardzo mi to połączenie odpowiadało.

Sernik na czekoladowym spodzie z owocami i galaretką – na zimno

A taki serniczek dla odmiany, żeby nie „grzać piekarnika” skoro za oknem też grzeje. Zrobiony na szybko, z wiaderkowego sera nabytego w Lidlu, do tego trochę malin zebranych na działce u mnie i u koleżanki /wszystko wysycha, maliny też/ oraz jakieś resztki borówki amerykańskiej.

tortownica śr. 21 cm

Spód

100 g kakaowych herbatników
60 g masła
2 łyżeczki kakao

Ser

1 kg twarogu wiaderkowego
150 g serka homogenizowanego /naturalny lub waniliowy/
3/4 szklanki cukru pudru
2 czubate łyżki żelatyny rozpuszczone w 1/2 szklanki gorącego mleka /zamiennie 1 galaretka cytrynowa rozpuszczona w 1 szklance wody/
opcjonalnie rodzynki /gdy mamy mało owoców i damy je tylko na wierzch pod galaretkę/

Dodatkowo
1,5-2 szklanek owoców miękkich /truskawki, jeżyny, maliny i borówki amerykańskie/
1 galaretka malinowa + 400 ml gorącej wody

Wykonanie

Herbatniki przełożyć do blendera i zmiksować na piasek, dodać kakao i miękkie masło i mieszać, aż powstaną wilgotne okruchy. Masę ciasteczkową przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno), wyrównać i docisnąć (dobrze się to robi uciskając dnem szklanki – najpierw ugnieść, następnie wierzchnią warstwę lekko wzruszyć, aby zwiększyć przyczepność masy, która zostanie nałożona), po czym tortownicę włożyć do lodówki.

W gorącym mleku rozpuścić żelatynę, odstawić do ostudzenia.

Twaróg wymieszać /krótko zmiksować/ z serkiem homogenizowanym, dodając stopniowo cukier puder.
Na koniec dodać przestudzoną żelatynę i dokładnie zmiksować.
Dodać rodzynki i delikatnie wymieszać.

Masę wylać na ciasteczkowy spód, dodać połowę owoców, zanurzając je całkowicie.
Resztę owoców poukładać od razu na masie serowej, delikatnie je troszkę wciskając, aby nie wypłynęły podczas zalewania galaretką.
Sernik wstawić do lodówki, aby masa stężała, po czym zalać całość tężejącą galaretką malinową /rozpuszczoną w 400 ml gorącej wody i ostudzoną/.

Sernik wstawić do lodówki na kilka – kilkanaście godzin.
Przed podaniem pozostawić na pół godziny w temperaturze pokojowej.

Pomidorowe naleśniki z cukinią, papryką, pieczarkami i serem – zapiekane

Dziś proponuję naleśniki pomidorowe. Lubię takie nowości i rozmaitości, a skoro kolorami mieni się jeszcze lato, to i na talerzu powinno być kolorowo. Bo smacznie, to zawsze powinno być,  bez względu na porę roku.

Składniki /na 8-9 naleśników/

1,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mleka
1 szklanka wody gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
2 łyżki oleju
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 łyżka suszonej bazylii
1/2 łyżeczki pieprzu
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Farsz

ok. 200 g mozzarelli w kulce /w zalewie/
ok. 200 g pieczarek – w plasterkach
1/2 czerwonej papryki
1/2 żółtej papryki /zamiennie zielonej/
1/2 młodej cukinii

dodatkowo

2 łyżki przecieru pomidorowego
2 łyżki majonezu
4 łyżki startego żółtego sera
1-2 łyżki posiekanego szczypiorku


Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym /dodając oczywiście jeszcze przecier pomidorowy i przyprawy/.

Paprykę umyć, oczyścić i pokroić w paseczki.
Pieczarki oczyścić, pokroić w plasterki i podsmażyć na maśle.
Cukinie umyć, odciąć końcówki i za pomocą szatkownicy do warzyw pokroić w  plasterki. Lekko posolić i na chwilę odstawić, po czym zlać wytworzony płyn, a cukinię podsmażyć krótko na patelni, na której były smażone pieczarki.
Ser mozzarella pokroić w cienkie plasterki.

Na połówce każdego naleśnika układać plasterki cukinii, na nich po kilka pasków papryki, następnie kilka plasterków podsmażonych wcześniej pieczarek i na koniec 2-3 cienkie plasterki mozzarelli.
Teraz drugą połówką naleśnika /pustą/ przykryć część z farszem.
Złożone naleśniki układać w naczyniu żaroodpornym posmarowanym cieniutko masłem/olejem, po wierzchu polać przecierem wymieszanym z majonezem i posypać startym serem.
Zapiekać odkryte w piekarniku nagrzanym do temperatury 175 st.C przez 20 min.- aby się ładnie zapiekły można włączyć jeszcze na 3-5 min. termoobieg /u mnie nie było to konieczne/.
Podawać posypane posiekanym szczypiorkiem i polane ulubionym zimnym sosem.

 

 

Kotlety z cukinii z jajkami na twardo

Dziś serwuję kotlety… nie, nie, nie mięsne, któż chciały w taki upał jeść mięso /są wprawdzie tacy nawet w moim domu, ale nie ja!/. Zatem z czego mogą być, jak nie z mojej ulubionej cukinii. Dla odmiany dziś dodałam do nich jajka na twardo, bowiem takie rozwiązanie podpatrzyłam u Moniki, która – jak mniemam, też jest wielbicielką cukinii.
Kotlety wyszły bardzo delikatne w smaku i następnym razem dodam do nich ostrej przyprawy np. takiej paprykowej z chilli /dokładnie nie wiem jak ona się zwie, bo dostałam ją w prezencie w słoiczku bez opisu/. Wolę bowiem bardziej „charakterne” potrawy z cukinii i nie tylko.

z poniższych składników wyszło mi 13 szt

Składniki

1 duża cukinia /nie przerośnięta/
2-3 jajka na twardo
1 jajko surowe
ok. 3/4-1 szklanki bułki tartej
1 pęczek cebulki razem z zieloną częścią
sól, pieprz, czosnek granulowany
przyprawa do kotletów mielonych lub inne ulubione przyprawy
natka pietruszki

Wykonanie

Cukinię  zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, po chwili wrzucić na sito i dobrze odsączyć. Przełożyć do głębokiej miski.
Ugotowane na twardo jajka pokroić w kostkę, zaś cebulę pokroić na drobno razem z częścią zieloną. Oba składniki dodać do cukinii. Dodać też bułkę tartą /na początek dać ok. 3/4 szklanki/.
Teraz wszystko wymieszać, dodać jajko surowe, sól, pieprz i przyprawy do smaku oraz natkę. Wyrobić, w razie potrzeby dodać jeszcze bułki tartej.
Formować kotlety jak mielone z mięsa i smażyć na oleju.
Podawać z ulubioną surówką i ziemniaczkami /lub bez/.