Placek makowy krucho-drożdżowy z masą z puszki

Wprawdzie mam na blogu makowiec nie zawijany, też krucho-drożdżowy –  Makowiec krucho-drożdżowy – nie zwijany, ale ten jest podobny, a jednak trochę inny. Inny, bo szybszy do wykonania, przy wykorzystaniu masy gotowej z puszki. Jest równie dobry, a ile czasu możemy zaoszczędzić, co jest ważne np. w okresie przedświątecznym.
makowiec krucho-drożdżowy nie zawijany

Składniki

Ciasto

1 margaryna
1/2 kg mąki
5 dkg drożdży
2 jaja
8 dkg cukru
3 łyżki śmietany

Masa makowa

1-1,5 puszki gotowej masy makowej
2 jaja
2-3 łyżki kaszy manny
bakalie
kilka łyżek „pestkówki”

1 słoik konfitury wiśniowej /dałam dżem wiśniowy/

Lukier cytrynowy

2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
ok.1 szklanki cukru pudru
sok z cytryny
makowiec krucho-drożdżowy nie zawijany

Wykonanie

Mąkę z margaryną posiekać nożem. Zrobić dołek w mące z posiekaną margaryną, dodać pokruszone drożdże, cukier, śmietanę i wbić jaja.
Zlepić ciasto, podzielić na 3 części. Włożyć do lodówki.

W tym czasie przygotować masę makową.
Wyjąć masę z puszki, odlewając uprzednio ewentualny nadmiar płynu. Dodać utarte żółtka, bakalie, kaszę manną oraz ubitą pianę z białek.
Delikatnie wymieszać.

Formę na ciasto wyłożyć pergaminem. Rozwałkować pierwszą część ciasta. Na ciasto wyłożyć połowę konfitury z wiśni, wyłożyć połowę maku, na to położyć drugą część ciasta i znowu wiśnie, mak i na wierzch ciasto. Przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok.1,5 godziny.
Piec ok. 1 godz. w piekarniku w temp.150 st.C (termoobieg).

Po wystudzeniu polukrować.
makowiec krucho-drożdżowy nie zawijany

Lukier cytrynowy – 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany zagotować. Do gorącej wsypywać stopniowo cukier puder i mieszać trzepaczką, aby nie było grudek. Wcisnąć trochę soku z cytryny. Lukier nie może być za rzadki, bo spłynie z ciasta.

Sernik w pstrokatym cieście

Eleganckie ciasto, do tego jak każdy sernik – smakowite.
Dwukolorowe ciasto, jasne i ciemne, tworzące „płaszczyk w pepitkę” dla białego sera… to jest to.
A samo ciasto podpatrzyłam u angel@, część serowa  już moja.
sernik w pstrokatym cieście

Ciasto jasne

1 szklanka mąki tortowej
3/4 szklanki mąki krupczatki
1/2 szklanki cukru pudru
2 żółtka
1 cukier waniliowy
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 kostki masła lub margaryny

Ciasto ciemne

1 szklanka mąki tortowej
3/4 szklanki mąki krupczatki
1/2 szklanki cukru pudru
2 żółtka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 pełna łyżka ciemnego kakao
1/2 kostki masła lub margaryny

Masa serowa

1,20 – 1,30 kg półtłustego twarogu ( 3 razy mielonego )
1,5 szklanka cukru
1 budyń śmietankowy
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 kostka masła/dobrej margaryny
szczypta soli
9-10 jaj
olejek pomarańczowy i cytrynowy
skórka i sok z cytryny
bakalie (opcjonalnie)

Wykonanie
sernik-w-pstrkatym-cieście

Ciasto jasne

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, podzielić na dwie części, owinąć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce /nawet zamrozić/.
Jedną część zetrzeć na tarce na przemian z ciastem ciemnym do wyłożonej papierem blaszki. Drugą część ciasta zostawiamy do starcia na wierzch.

Ciasto ciemne

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto, podzielić na dwie części, owinąć folią spożywczą i schłodzić dobrze w lodówce /nawet zamrozić/.
Jedną część zetrzeć na tarce na przemian z ciastem jasnym do wyłożonej papierem blaszki. Drugą część ciasta zostawić do starcia na wierzch.

Masa serowa

Masło/margarynę/ utrzeć z 1 szklanką cukru na puszystą masę, cały czas ucierając dodawać po 1 żółtku, a kiedy już będzie dobrze utarte dodać ser, a następnie budyń, mąkę ziemniaczaną, olejek pomarańczowy i cytrynowy /po kilka kropli/, skórkę i sok z cytryny. Na końcu ewentualnie dodać – delikatnie wmieszać – do masy serowej rodzynki /obsypane delikatnie mąką/ i pianę z białek ubitą na sztywno ze szczyptą soli, usztywnioną pozostałym cukrem /0,5 szklanki/.

Ser można przygotować w malakserze, dzieląc oczywiście wszystkie produkty na pół /za wyjątkiem białek/, a następnie masę serową połączyć w garnku i wtedy dodać rodzynki i pianę z białek. Ja tak właśnie zrobiłam, w związku z czym nie musiałam osobno mielić sera.

Masę serową wylać na przygotowaną już formę z ciastem /startym na dno blaszki/, a następnie zetrzeć na przemian pozostałe ciasto jasne i ciemne.

Ciasto piec przez 60 min. pierw w temp. 180 st.C /grzanie góra-dół/, a gdy już urośnie  /po ok. 30 min./ zmniejszyć temperaturę do 160 st.C. Po tym czasie /po 60 min./ grzanie wyłączyć, zostawiając jednak piekarnik  zamknięty jeszcze przez 30 min. a następnie uchylić drzwiczki i tak pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Sernik śmietankowy z polewą czekoladowo-wiśniową

Serniki to moje najbardziej ulubione ciasta, stąd i na blogu musi być ich sporo. W swoich zbiorach mam ich mnóstwo i  większość z nich została już przez lata wypróbowana, jednak postanowiłam je tutaj publikować dopiero, kiedy będę mogła też wstawić zdjęcie /czyli kiedy ponownie upiekę/, bo to od razu widać z jakim ciastem mamy do czynienia i czy warto je zrobić… wszak „je się oczami”  –  nawet jeśli zdjęcie zrobione jest przez marnego dość fotografa, jakim ja jestem.
W początkowej fazie prowadzenia bloga zamieszczałam przepisy wypróbowane, choć bez zdjęć, jednak uznałam, że nie był to dobry pomysł i postanowiłam to zmienić.

Ale wracając do tematu … dziś prezentuję sernik bardzo śmietankowy i bardzo pyszny ……taki iście świąteczny.
sernik z frużeliną

Składniki /forma 24×36 cm/

1,50 kg sera twarogowego /półtłusty lub tłusty/
7-8 jaj
1,5 szklanki  śmietany 30%
1,5 szklanki cukru /1 szklanka do sera i 0,5 szklanki do piany, gdy lubimy słodki do piany dać też 1 szklankę/
3  kopiate łyżki mąki ziemniaczanej
szczypta soli
po kilka kropli aromatu śmietankowego, cytrynowego i pomarańczowego
rodzynki

herbatniki maślane do wyłożenia blachy

Polewa czekoladowa wiśniowa

1 gorzka czekolada
1-2 łyżki śmietany /może być słodka lub kwaśna/
1 słoiczek konfitury wiśniowej /lub dżemu wiśniowego/
sernik z frużeliną

Wykonanie

Ser włożyć w 2 partiach do malaksera i zmiksować. Żółtka utrzeć z cukrem /1 szklanka/  do białości.
Połączyć ser z żółtkami, dodać śmietanę /bez uprzedniego ubicia/, mąkę i aromaty – wymieszać drewnianą łyżką.

Białka ubić ze szczyptą soli, usztywnić cukrem /pół szklanki/. Dodać do masy serowej razem z oprószonymi mąką ziemniaczaną rodzynkami. Delikatnie wymieszać

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, na spód dać herbatniki /całe lub pokruszone/, a następnie wylać masę serową.

Piec na najniższym poziomie w piekarniku nagrzanym do 130-140 st. C /termoobieg – przy jego braku podnieść temperaturę o 20 st./ przez 1 godzinę, po czym piekarnik wyłączyć,  minimalnie uchylić drzwiczki /mała szparka/ i zostawić tak do całkowitego ostygnięcia.

Czekoladę połamać na kawałki i razem ze śmietaną rozpuścić w mikrofali lub kąpieli wodnej, wymieszać – ma powstać jednolita, gęsta masa czekoladowa. Dodać konfiturę i wylać na zimny już sernik.

Udka pieczone z ziemniakami – wersja III

Okres przedświąteczny, zajęć sporo, więc taki obiad, który się robi prawe sam jest jak najbardziej odpowiedni. Zatem, oprócz przepisów na Udka pieczone z ziemniakami – wersja I oraz  Udka pieczone z ziemniakami – wersja II dziś moja kolejna propozycja na udka upieczone razem z ziemniakami.
kurczak pieczony z ziemniakami III

Składniki

4 ćwiartki z kurczaka
2 łyżki oleju
sok z ½ cytryny
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/4 łyżeczki papryki ostrej
sól i pieprz /po 1/2 łyżeczki/
1 łyżeczka soli czosnkowej

8 dużych ziemniaków

Wykonanie

Udka umyć i osuszyć. Olej połączyć z sokiem z cytryny i przyprawami i dokładnie wymieszać. Mięso natrzeć marynatą , odstawić na kilka godz. /ja zostawiam nawet na całą noc/. Po tym czasie do udek dodać ziemniaki pokrojone w duże frytki, wymieszać i pozostawić na około 2 godziny. Jeśli mamy mało czasu, możemy ziemniaki dodać od razu do udek i razem przetrzymać 2 godz.
kurczak pieczony z ziemniakami III
Wstawić naczynie do zimnego piekarnika, nastawiając temperaturę na 180 st. C /termoobieg/ i piec przez 1 godz. pod przykryciem, po czym odkryć i dopiec jeszcze przez 0,5 godz. aby mięso się ładnie zarumieniło.
kurczak pieczony z ziemniakami III

Kapuśniak Lutka

Potrzeba matką wynalazków… Święci garnków nie lepią… i co tam jeszcze, nie wiem…
Fakt jest taki, że z potrzeby… nie, nie, nie serca… z potrzeby żołądka został ugotowany kapuśniak przez „kucharza” jak w nagłówku.
Wszystko odbywało się trochę spontanicznie, ale efekt końcowy… bardzo smaczny.
kapuśniak

Składniki

ok. 25 dkg kapusty kiszonej
kawałek świeżej kapusty /środek pozostały przy robieniu gołąbków/
malutki kawałeczek kiełbasy wiejskiej i boczku wędzonego /zamiennie żeberka/
1-2 marchewki
kawałek pora
kawałek selera
1 pietruszka
5-6 ziemniaków
kilka ziarenek pieprzu, ziela angielskiego i liść laurowy
mielony kminek i majeranek
sól, ziarenka smaku, pieprz ziołowy
troszkę natki pietruszki
ewentualnie 1-1,5 łyżki mąki i smalcu – na zasmażkę

Wykonanie

Do garnka wlać ok. 3 l wody, dodać pokrojone warzywa, w tym też świeżą kapustę drobno pokrojoną i gotować do miękkości. W trakcie gotowania dodać przesmażony boczek i kiełbasę oraz przyprawy.
Kapustę kiszoną pokroić na drobniej i ugotować osobno. Jeśli użyjemy żeberek, dodać je do gotowania razem z kapustą kiszoną.
Połączyć ugotowane warzywa z kapustą kiszoną, zagotować razem ok. 5 min. dodać ewentualnie zasmażkę z mąki i smalcu. Na talerzu posypać odrobiną natki pietruszki /nie jest to jednak konieczne/.

Gołąbki z kaszą jęczmienną i pieczarkami

Wprawdzie są na blogu gołąbki bez mięsa, czyli Gołąbki z kaszą gryczaną i pieczarkami oraz Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami /te są zarezerwowane tylko na ten jeden, jedyny wieczór jakim jest Wigilia Bożego Narodzenia/,  ale dla odmiany można też przygotować inne? te mogą być konsumowane w inne dni, kiedy już będzie przesyt mięsiwa i zajdzie konieczność, aby organizm trochę” wypościć”.

Składniki

główka kapusty
1/2 kg kaszy jęczmiennej
1/2 – 3/4 kg pieczarek /daję 3/4 kg/
2-3 duże cebule
tłuszcz do smażenia
2 kostki grzybowe
sól, pieprz, maggi, ziarenka smaku
1-2 łyżki kaszy manny /gdyby  farsz był zbyt luźny/

Wykonanie

Kapustę sparzyć w wodzie z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu, zdjąć kolejno liście, wyciąć zgrubienia.

Kaszę wypłukać, zalać wodą (najlepiej gorącą), dając 1 niepełną szklankę wody na 1 szklankę kaszy, dodać 1 kostkę grzybową i gotować, podkładając pod garnek płytkę, do czasu, aż kasza wchłonie wodę, wyłączyć gaz pozostawiając garnek na płytce, aby kasza doszła.
Cebulę drobno pokroić i usmażyć na tłuszczu, gdy nabierze złotego koloru dodać pokrojone drobno pieczarki, usmażyć, doprawiając dość mocno, bo kasza wciągnie trochę smaku.
gołąbki kasza jęcz pieczarki   farsz z kaszy jęczmiennej i pieczarek

Wymieszać kaszę z cebulą i pieczarkami, jeśli trzeba dodać 1-2 łyżki kaszy manny, podsmażyć jeszcze razem przez chwilę, zawijać gołąbki i układać ciasno w garnku /kładąc na spód kilka liści/.
gołąbki kasza jęcz pieczarki   zawijanie gołąbków
Zalać 1 szklanki wody z rozpuszczoną kostką grzybową, zagotować, a następnie włożyć  do piekarnika nagrzanego do 150 st.C /termoobieg/ na ok. 1 godz. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, pozostawiając w nim gołąbki /ja przeważnie piekę wieczorem i zostawiam do rana, ale można też upiec rano i pozostawić do obiadu – będą jeszcze ciepłe/.
przepis od Janeczki

Pierogi z ziemniakami, fetą i boczkiem

Moim zdaniem pyszne, a ta omasta z wytopionego boczku … poezja.
pierogi z ziemniakami fetą i boczkiem

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 niepełna szklanka gorącej wody uzupełniona śmietaną
1 łyżka oleju/masła
½ łyżeczki soli

Farsz

8 większych ziemniaków  /ok.80 dkg po obraniu/ ugotowanych, dobrze potłuczonych
200 g sera feta /1 kostka/
1 serek śmietankowy /150g/ ze szczypiorkiem i cebulą  /u mnie Delikate/
20 dkg wędzonego boczku
sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy – przyprawy do smaku
szczypiorek
pierogi z ziemniakami fetą i boczkiem

Wykonanie

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.

Boczek pokroić i usmażyć, skwarki wyjąć z patelni i odłożyć na bok, wytopiony tłuszcz pozostawić na patelni – posłuży jako omasta do pierogów.
Ziemniaki dokładnie wymieszać z serami, przysmażonym boczkiem /skwarkami/* oraz z przyprawami. Dodać trochę pokrojonego drobno szczypiorku /3 łyżki/.

Ciasto wałkować dość cienko, wykrawać szklanką kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować do wypłynięcia jak wszystkie inne pierogi.
Podawać gorące polane tłuszczem z wytopionego boczku i posypane szczypiorkiem.

*boczek można rozdrobnić w blenderze – patrz Pierogi z ziemniakami i boczkiem

Ciastka siekane maślane – prawie francuskie

W ciasteczkowym szale wyszukałam w starym zeszycie przepis na ciastka, które piekła Mama.
Wtedy /a byłam wówczas małą dziewczynką/ szczerze tych ciastek nienawidziłam. Były bez cukru, tylko tyle co na wierzchu jakby posypka, za to były jakieś takie grubaśne, spuchlaki wprost… i tak je właśnie nazywałam. I te kształty… ukośniki? romby?
Postanowiłam więc je upiec i przypomnieć sobie…dzieciństwo? młodość?
ciastka siekane francuskie

Składniki

25 dkg mąki
25 dkg smalcu lub margaryny /ja dałam margarynę tortową/
200 ml kwaśnej śmietany /1 szklanka/

białko lub woda
gruby cukier

Wykonanie

Długim, szerokim nożem wysiekać  mąkę z masłem, a gdy już się połączą dodać śmietanę i szybko zagnieść ciasto. Wynieść w chłodne miejsce na godzinę, po czym wałkować /na ok. 0,5 cm/ i radełkiem wykrawać ciastka. Smarować rozmąconym białkiem z dodatkiem wody lub samą wodą i moczyć w cukrze. Piec 7-8 min. w temp. 180-190 st. C.

U mnie miały być inne niż „tamte” tzn. inne kształty i nieco cieńsze może?
Może kółeczka z dziurką?
Ale dopadł mnie już”leń” /w końcu to był już czwarty rodzaj ciastek w ciągu dwóch dni, więc miało prawo ogarnąć mnie już…zniechęcenie/ i zrobiłam takie jak „tamte”… prawie takie, bo jednak cieńsze… ale ich smak nie ten….jednak muszą to być trochę „spuchlaki”.

 

Kruche różyczki z różaną marmoladą

Różyczki Agnieszki, to do towarzystwa dorzucę jeszcze inne różyczki
A co, jak szaleć z ciastkami to szaleć!
kruche różyczki

Składniki    

40-45 dkg mąki pszennej
20 dag masła /lub margaryny/
1 łyżka smalcu
2/3  szklanki cukru pudru
3 żółtka
1 białko lub 1 kopiata łyżka kwaśnej śmietany
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia

cukier puder lub lukier do dekoracji

Wykonanie

kruche różyczki   kruche różyczki   I sposóbkruche różyczki   II sposóbkruche różyczki   kruche różyczki

Wszystkie składniki na ciasto posiekać, a następnie szybko zagnieść. Zawinąć w folię i włożyć na godzinę do lodówki. /Ja sobie uprościłam pracę, włożyłam wszystko do malaksera i „wysiekałam” do momentu powstania jednolitej kuli ciasta. Także z pośpiechu ciasto włożyłam do zamrażalnika i tylko na pół godziny /.

Ciasto cienko rozwałkować i wykrawać kółka szklanką.
Teraz układać po trzy kółka tak, aby na siebie zachodziły, posmarować marmoladą różaną /moim zdaniem lepszy II sposób/, zwijać i przekrajać po środku na dwie części, po czym odwijać zewnętrzne płatki.  W ten sposób z każdej 1 porcji z 3 kółek, powstaną dwie różyczki. Ułożyć na blasze i porządnie schłodzić w lodówce – 2-3 godz.
kruche różyczki

Piec ok 15-20 min. w temp. 180-190 st. C. /temperatura musi być wysoka, bi inaczej ciastka utracą swe cudne kształty/.
Po ostudzeniu udekorować lukrem lub posypać cukrem pudrem.
kruche różyczki   jeszcze bez „makijażu”

Z powyższej porcji wyszło mi 36 różyczek /kółka wycinane zwykłą szklanką/.
ciastka

Różyczki Agnieszki

Czekały te ciastka bardzo długo na wykonanie, a wszystko dlatego, że jakoś nie byłam w stanie pojąć, jak należy je kształtować. Ot, starość nie radość…
W tym roku jednak się uparłam. Na moje szczęście bratanica /bo to od niej pochodzi przepis/, miała zdjęcie owych ciasteczek… wystarczyła droga mailowa i już wszystko było jasne…a na marginesie, też chyba nie potrafię opisać sposobu ich wykonania, ale zdjęcia wskażą drogę. Ciastek wyszło dość sporo, część zrobiłam w formie gwiazdek. Nie ma chyba „gwiaździstych” róż, ale inne kwiatuszki i owszem są, a róża to przecież też kwiatuszek.
I oto one.
różyczki Agnieszki

Składniki

4 surowe żółtka
1 całe jajko
1 szklanka smalcu (kopiata) – dałam ok. 30 dkg
1 szklanka cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
mąki tyle ile zabierze ciasto – dałam ok. 50 dkg
miękka marmolada /wskazana z różą/

Wykonanie
różyczki Agnieszki   różyczki Agnieszki   różyczki Agnieszki

Zagnieść ciasto, rozwałkować, literatką wycinać kółeczka. W każdym kółeczku naciąć w sześciu miejscach brzeg /powstanie jakby 6 płatków/, ściskać delikatnie palcami powstałe płatki, aby nadać im bardziej owalny kształt, przypominający płatki róży.
Na środek każdego ciasteczka dać marmoladę – dobrze zrobić to przy pomocy szprycy do dekoracji ciast, bo wtedy ładnie wygląda.
Piec w temperaturze 150 st. C ok.12-15 min. na złoty kolor /termoobieg – 7-8 min./.
Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem.
różyczki Agnieszki

A to jeszcze moje gwiazdki:
różyczki Agnieszki   różyczki Agnieszki