O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Leczo węgierskie klasyczne

Są już na moim blogu lecza z papryki – Leczo bardzo paprykowe i kolorowe czy Leczo węgierskie prawdziwe /lecsó/, ale ten jest nieco inny,  bowiem robi się go wyłącznie z papryki zielonej, no i przy użyciu smalcu. Prawdopodnie smalec jest u Węgrów podstawowym tłuszczem przy przygotowywaniu potraw.
Inspiracją dla mnie stał się przepis 555.
Zrobiłam z połowy porcji, przy czym zamiast pomidorów polnych /o tej porze już raczej nieosiągalne/, dałam całe pomidory z puszki, jednak przepis podaję w wersji udostępnionej przez autorkę.
leczo z zielonej papryki

Składniki

1 kg malinowych polnych pomidorów
1 kg ZIELONEJ papryki
1 kg cebuli,
0,4 kg kiełbasy lub parówek
przyprawy: chilli, słodka i ostra papryka, sól,
smalec do smażenia
leczo z zielonej papryki

Wykonanie

Cebulę pokroić w krążki, lekko posolić i zeszklić na rozgrzanym smalcu. Doprawić papryką /w proszku/ i jeszcze trochę podsmażyć.
Do cebuli dodać paprykę zieloną pokrojoną w kawałki /0,3×3 cm – taka słomka/ i smażyć na dość dużym ogniu ok. 10 minut, ciągle mieszając.
Potem dodać pokrojone w ćwiartki pomidory /bez skórki i szypułek/ i wszystko smażyć na dużym ogniu ciągle mieszając do miękkości warzyw. Doprawić jeszcze papryką i chilli do smaku.
Kiełbasę pokroić w kostkę i podsmażyć /parówki w talarki i nie trzeba smażyć/, dorzucić do warzyw i chwilę pozwolić się przegryźć.

Zapiekanka makaronowa z jajkami, szpinakiem i jarmużem

Zapiekanka stworzona z tego co miałam pod ręką… makaron, przyniesione jeszcze z działki niewielkie ilości szpinaku i jarmużu, no a jajka w lodówce są zawsze.
zapiekanka makaronowa ze szpinakiem jarmużem i jajkami

Składniki

250 g grubego makaronu rurki /lub świderki/
spora garść świeżego szpinaku /ok.10-15 dkg/
2 ząbki czosnku lub zielony szczypior czosnkowy
4-5 liści jarmużu
1/2 szklanki słodkiej śmietanki + łyżka mąki
3 jaja
10 dkg sera żółtego
sól, pieprz

Wykonanie
zapiekanka makaronowa ze szpinakiem jarmużem i jajkami   zapiekanka makaronowa ze szpinakiem jarmużem i jajkami

Makaron ugotować na pół miękko, zaś jajka na twardo.
Z liści jarmużu usunąć zgrubienia /za pomocą nożyczek wyciąć boczne „falbanki”, zostawiając grube nerwy liścia/. Wycięte części drobno pokroić, podsmażyć na maśle klarowanym, dodając nieco soli czosnkowej. Następnie dodać szpinak również pokrojony oraz pokrojoną zieloną część czosnku /szczypior/, bądź przeciśnięte ząbki czosnku. Dusić pod przykryciem do uzyskania odpowiedniej miękkości, podlewając odrobiną wody. Następnie dodać słodką śmietanę wymieszaną z mąką, doprawić solą i pieprzem i zagotować. Ostudzić.

Naczynie do zapiekania wysmarować masłem. Wyłożyć połowę makaronu, na to 2/3 masy szpinakowej, na nią jajka pokrojone w grubszą kostkę, znowu makaron, reszta szpinaku i na wierzch zetrzeć ser żółty.
zapiekanka makaronowa ze szpinakiem jarmużem i jajkami

Zapiekać 20 min. w piekarniku nagrzanym do 150 st. C /termoobieg/ pod przykryciem, po czym odkryć i zapiekać jeszcze 5-10 min. /zrumienić/.

Uwagi
oczywiście jarmuż można pominąć, ale wówczas podwoić ilość szpinaku

Babie lato

Babie lato

Biedronki i żuki fruwają,
Babie lato podziwiają.
A woda? – Szumi w dolinie.
A rosa? – Lśni na pajęczynie.
A wiatr? – Gwiżdże po lesie.
A drzewo? – Echo niesie.

/źródło – tutaj/

Wielokrotnie już narzekałam, jak to nie lubię jesieni, że powinnam zapadać w sen zimowy jak niedźwiedź i budzić się dopiero wiosną, że kocham wiosnę i to bardzo.

W tym roku jesień nadeszła słotnie i błotnie, ale trwało to bardzo krótko.
Od pewnego już czasu jesień zrobiła się taka „letnia”, pełna słońca i ciepła, drzewa rozkoszują się taką aurą i wcale nie są chętne pozbywać się swoich letnich ubiorów, ba, nawet niechętnie zmieniają kolor swoich szat, co czynią zawsze.
Stoją pyszne, wyprostowane i kołyszą leniwie swoimi zielonymi „czuprynami”, niekiedy lekko żółtymi, rzadko lekko czerwonymi.
Patrzę tak na nie z okna swojego mieszkania i myślę, że bardzo przypominają „opolskie paradnice”, w swych kolorowych spódnicach, no może postawione tyko na głowie, ale czy wszystko czasem nie jest stawiane na głowie?

Nawet ja chyba stoję tej jesieni na głowie, bo nie tylko jeszcze nie „zapadłam w sen zimowy”, to zachwycam się kolorami tej jesieni, wstającym każdego ranka słoneczkiem, nieśmiało wędrującym niziutko, z uśmiechniętą lekko buzią, każdym kwiatuszkiem, który spóźniony zakwitł dopiero teraz.

Pamiętam kiedy byłam dzieckiem, lubiliśmy /wczesną jesienią właśnie/ wynajdywać w trawie poziomki. Były duże, czerwone, choć jakby mniej pachnące niż latem.
Mama wtedy mówiła – to śpiochy! i żartowała – nie jedzcie ich, bo też staniecie się wielkimi śpiochami.
Ale nie mam nic przeciwko takim urokliwym śpiochom, jak te. Ot, trochę lata jesienią.
nagietkowe śpiochy nagietkowe śpiochy zerwane w ogródku

Czy można jednak spać, gdy wokół wszystko tętni jeszcze życiem?
W taką pogodę największy raj mają pająki, te duże i te malutkie. Ale jest to też dla nich bardzo pracowity okres. Uwijają się i przędą, przędą długie, cienkie nitki, które potem unoszą się w powietrzu, a najwięcej ich widać tuż nad ziemią. Czy może być coś piękniejszego niż taka siateczka misternie utkana, lekko pokryta poranną rosą?
Nie! Bo to ZŁOTA POLSKA JESIEŃ !!!
To BABIE LATO właśnie.

* * *

Idąc przed siebie horyzontu linią
Wśród łąk i ściętych zbóż
Oczarowany rzekł chłopiec dziewczynie
Spójrz w niebo, w niebo spójrz.

Już babie lato snuje się dokoła
Jakby ktoś zgubił srebrnych nici zwój
Już babie lato oplatając zioła
Szyje jesieni kolorowy strój.

Lato zdziwione w zwierciadle jeziora
Ujrzało swoją twarz
I zrozumiało, nadeszła pora,
Odejścia nadszedł czas.

Drzewa ubrane w anielskie włosy
Szumiały smutny song
Dawno zniknęły pożółkłe kłosy,
Bujna zieloność łąk.

/źródło –  tutaj/

 

Sos „trzy sery”

Sos niemal uniwersalny, bo ma bardzo różne  zastosowanie, m.in. nadaje się do makaronu i ryżu, ale też do przeróżnych zapiekanek.
sos serowy  tu z makaronem
Składniki

1 szklanka śmietany 12% lub 18%
100 g sera sera żółtego /np. gouda/
100 g sera pleśniowego /lazur, camembert/
100 g sera parmezan /zamiennie daję kanapkowy, smakowy serek biały np. czosnkowy lub serek topiony ziołowy/
natka pietruszki
sól, pieprz kolorowy
sos serowy

Wykonanie

Śmietanę podgrzać w rondelku, dodać pokruszony ser pleśniowy i parmezan /lub biały czy topiony/, podgrzewać cały czas mieszając. Gdy się już ładnie rozpuszczą dodać starty ser żółty, podgrzewać i mieszać do całkowitego rozpuszczenia i połączenia wszystkich składników. Doprawić do smaku solą i pieprzem kolorowym. Dodać posiekaną natkę pietruszki. Gdyby sos okazał się za gęsty, rozcieńczyć mlekiem.

Pesto z jarmużu

Mam już na swoim blogu przepis na Pesto domowe, ale kiedy spotkałam inną jego odmianę na blogu Krysi, postanowiłam je zrobić. I oto ono.
pesto z jarmużu

Składniki

6-7 liści świeżego jarmużu
120 g sera białego feta*
200 ml oliwy z oliwek
4-5 łyżek ziaren słonecznika łuskanego

Wykonanie

Wszystko przełóż do wysokiego naczynia i miksuj blenderem aż się połączy na prawie jednolity kolor. Pastę przechowuj w lodówce w zamkniętym pojemniczku najlepiej szklanym. Dobry smak utrzymuje się do około 7 dni.

* W związku z tym, że ser feta jest dość słony, do pasty nie trzeba dodawać soli. Jeśli użyje się innego sera białego czy żółtego, być może trzeba będzie dosolić potrawę.

Moje uwagi:
Na dłuższe przechowywanie wlać troszkę oliwy na wierzch /wtedy można przechowywać nawet 1 m-c/.
Można go też w odpowiednich porcjach zamrozić.
Pesto możemy używać jako pastę do kanapek, farsz do mięsa, a nawet jako dip do słonych przekąsek .

Ziemniaki smażone z dodatkami

Zrobiłam je na obiad, miały być być dodatkiem do jajka sadzonego, ale ja osobiście z ogromną przyjemnością skonsumowałam je z kefirem.
W zależności od bogactwa dodatków oraz ich ilości, mogą stanowić samodzielne danie z dodatkiem tylko surówki, lub być uzupełnieniem dania mięsnego, bądź też podane z kefirem lub kwaśnym mlekiem, jak ja dziś.
Przy okazji robienia takich ziemniaczków można jeszcze „wysprzątać” lodówkę, co jest niewątpliwie dodatkową zaletą tej potrawy.
Jest to wzbogacona wersja ziemniaków, które już zamieściłam na blogu. pn.Ziemniaki smażone.
ziemniaki smażone z dodatkami

Składniki

ilość dowolna – ja dziś dałam
ziemniaki /dałam ok. 1 kg/
2 cebule /u mnie duże różowe szalotki/
kawałek boczku wędzonego /u mnie ok. 15 dkg – chudy i pięknie uwędzony/
kawałeczek cienkiej kiełbasy /resztka ok. 10 cm/
kilka plasterków szynki /jakieś resztki – 2 rodzaje/
sól /sól czosnkowa/, pieprz
natka pietruszki
olej do smażenia

opcjonalnie można dorzucić:
kawałki kolorowej papryki
trochę kukurydzy/groszku konserwowego – na koniec smażenia
1-2 jajka rozkłócone /rozbełtane/ – to już na sam koniec
wszystko inne co nam zbywa, a co lubimy i chętnie dodamy do tego galimatiasu
ziemniaki smażone z dodatkami

Wykonanie

Ziemniaki obrać, umyć i osuszyć. Pokroić dowolnie – w plastry, frytki lub kostkę.
Cebulę pokroić w półkrążki.
Wędliny również pokroić w kostkę /boczek osobno/.
Na głębokiej patelni rozgrzać olej i wrzucić boczek, po chwili pozostałe wędliny, przemieszać, dodać cebulkę, chwilkę poddusić, po czym dodać ziemniaki, lekko posolić i wymieszać. Patelnię przykryć i smażyć całość na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż do miękkości ziemniaków. Teraz dopiero dosolić, dodać pieprz i posypać natką pietruszki, wymieszać.
ziemniaki smażone z dodatkami tu z dod. kolorowej papryki i szczypiorku

Uwagi
– jeśli ziemniaki będą miały być tylko dodatkiem do dania głównego, ilość składników „mięsnych” należy ograniczyć, za to dodać inne, aby uzyskać odpowiedni ich koloryt /papryka, kukurydza, groszek/
– jeśli ziemniaki będą stanowiły samodzielne danie, wówczas wzbogacić ilościowo dodatki „mięsne”

Szarlotka z budyniem moja

Jest już na blogu Szarlotka z budyniem Anety, dlaczego więc nie może być też mojej?
No to jest… ale budyń ugotowany na wodzie, może bardziej dietetycznie będzie… bo smacznie i efektownie jest.
szarlotka z budyniem

Składniki

4 szklanki mąki
3 jajka
20 dag cukru
1 cukier waniliowy
1 kostka /20 dkg/ masła lub dobrej margaryny
1 łyżka smalcu
4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szarlotka z budyniem

Masa budyniowa

1 l wody
2 duże budynie waniliowe każdy na 3/4 l mleka lub 3 małe na 0,5 l
3-4 łyżki masła
3 łyżki cukru
oraz
1,5 kg jabłek – pokroić w drobną kostkę
cukier puder do posypania
szarlotka z budyniem

Wykonanie

Margarynę i smalec posiekać z mąką i proszkiem do pieczenia, dodać jajka rozkłócone z cukrem i cukrem waniliowym i zagnieść ciasto.
Wstawić na godzinę do lodówki.

W tym czasie jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę.
Ugotować budyń na wodzie z dodatkiem masła i cukru i gorący wymieszać z pokrojonymi jabłkami.

Ciasto podzielić na 2 części. Jedną rozwałkować i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, nakłuć widelcem /można też zetrzeć na grubych oczkach i delikatnie uklepać/.
Masę budyniowo-jabłkową wyłożyć na ciasto, odstawić do wystygnięcia. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta.
Piec ok. 1 godziny w temperaturze 150-160 st. C /piekarnik góra – dół/.

Budyń można też ugotować na soku jabłkowym, będzie z pewnością jeszcze smaczniej, tylko nie zawsze mamy sok pod ręką.

Kotlety mielone z /po/rosołowej kury

Rosół jest pyszny, to wiadomo od zawsze, ale co potem z mięsem, pozostałym po jego gotowaniu? Można wprawdzie zrobić Pierogi z mięsem albo Krokiety z mięsem z kurczaka, ale… no właśnie, ale przydałoby się coś innego.
No to może mielone? z kleksem sosu czosnkowego na plastrze pomidora?
kotlety z kury rosołowej

Składniki

mięso po rosole z ½ kury
1 marchew z rosołu
2 jajka ugotowane na twardo
1 jajko surowe
1 cebula czerwona
2 ząbki czosnku
malutka cukinia /ok.15 cm/
½ papryki czerwonej
pęczek  natki pietruszki
zielony szczypior cebuli i czosnku
sól, pieprz, papryka ostra
przyprawa do kotletów mielonych, kminek mielony
2 łyżki bułki tartej + dodatkowo do obtoczenia kotletów
1 łyżka kaszy manny
kotlety mielone z kury /po/rosołowej

Wykonanie

Marchew pokroić w drobną kostkę, to samo zrobić z papryką /kostka nieco większa /.
W maszynce do mięsa zmielić na najgrubszych oczkach cukinię /nie obraną/ oraz jajka ugotowane na twardo.
Zmienić teraz sitko na normalne i zmielić mięso razem z czosnkiem i cebulą.
Połączyć składniki,  dodać jajko surowe, bułkę tartą, kaszę, przyprawy oraz posiekane dodatki zielone.
Wyrobić masę, formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć. Podawać jak każde  inne mielone.

Pasztet z selera, kabaczka i pieczarek

Dziś jeszcze jedna propozycja na jarski … warzywny pasztet.  Pasztet jest moim pomysłem na wykorzystanie zalegającego selera, który pierwotnie miał być użyty do zrobienia surówki, a także przyniesionego z działki kabaczka oraz reszty pieczarek, nie wykorzystanych do innego dania.
pasztet z selera kabaczka pieczarki

Składniki
1/2 kg selera /1 duży/
2 szklanki startego, odciśniętego kabaczka
1 marchew
20 dkg pieczarek
kawałek papryki kolorowej
2 cebule
3-4 ząbki czosnku
1 margaryna „Palma”
1 szklanka wody
2 kostki bulionu
1,5 szklanki bułki tartej
1-2 łyżki kaszy manny
4 jaja
sól, pieprz ziołowy, 1/2 łyżeczki papryki ostrej
natka pietruszki
szczypior cebulki i czosnku
pasztet z selera kabaczka i pieczarek

Wykonanie

Seler i cebulę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać wodę, przyprawy, rozdrobniony czosnek i margarynę, doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu ok.1 godz.

Kabaczka obrać ze skórki i oczyścić, zetrzeć również na grubych oczkach, odstawić na ok. godzinę, aby puścił sok, dobrze odcisnąć i dodać do selera pod sam koniec gotowania. Ostudzić.
pasztet z selera kabaczka pieczarki

Pieczarki drobniutko pokroić i podsmażyć na maśle.
Do zimnej masy dodać roztrzepane jajka, pieczarki, pokrojoną w kostkę paprykę i bułkę tartą oraz przyprawy, dobrze wyrobić. Foremkę wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą, nałożyć masę i piec 1 godz. 15 min. w temp.180-190 stop.
Z podanego przepisu wychodzą 2 foremki  20-25 cm /foremki  do pieczenia -te gotowe, aluminiowe/.

Ziemniaki pieczone w mundurkach

Miałam dziś „lenia”, nie chciało mi się obierać ziemniaków do obiadu, a ponieważ w piekarniku piekłam już udka, postanowiłam upiec też ziemniaki… w mundurkach. Wyszły nieco inne niż te pieczone w ognisku, ale również smaczne.
Ale ważna jest jeszcze jedna rzecz – piekły się razem z udkami… jakaż oszczędność i czasu i energii.
ziemniaki w mundurkach pieczone

Składniki

ziemniaki /ilość dowolna, wg potrzeb/
sól
oliwa/olej
świeży rozmaryn

Wykonanie

Ziemniaki dokładnie wymyć, osuszyć, przekroić na 4 lub 6 części /wzdłuż/.
Naczynie żaroodporne lub blachę z wyposażenia piekarnika posmarować olejem, wyłożyć pokrojone ziemniaki, posolić i obficie posypać pokrojonym, zielonym rozmarynem. Blachę włożyć do piekarnika nagrzanego do temp. 170 st. C /termoobieg/ i piec przez ok. 1 godz. W czasie pieczenia kilka razy ziemniaki przemieszać.
Do pieczonego kurczaka wyśmienite.