Kawówka

Pyszny napitek, idealny na babskie spotkanie, jako dodatek do kawusi i dobrego ciasteczka. Można sobie taką kawóweczkę sączyć i gawędzić całymi godzinami………

Składniki
1/2 l wódki
1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
1/2 szklanki cukru
5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
1-2 cukry waniliowe
1 łyżka kakao – opcjonalnie

Mleko /wylane z puszki !!!/, cukier, cukier waniliowy i kawę połączyć w garnku, zagotować, a następnie pogotować jeszcze na bardzo malutkim gazie /do 5 min./. Ostudzić, wlać wódkę i dokładnie wymieszać. Wlać do butelek. Na następny dzień można degustować! Przechowywać w lodówce.

Sernik z ziemniakami na ucieranym spodzie

Serniki to moje ulubione wypieki i wszyscy je lubią. Ten sernik jest również w moim repertuarze prawie od zawsze, a ściślej mówiąc, od kiedy zaczęłam na serio „bawić się w pieczenie”. Utkwiła mi w pamięci jedna sytuacja z nim związana, raczej niemiła i taka, którą chce się zapomnieć, wymazać z pamięci. U mnie wszystko jest jednak „na opak” i to zdarzenie ciągle pamiętam.
Moja córka miała I Komunię św. Gości naproszonych trochę, jako że była najstarsza i było to pierwsze takie święto, a wśród różnych wypieków oczywiście ma być sernik. Włożyłam w jego przygotowanie całe serce i jeszcze połowę czasu, jaki miałam na przygotowanie wszystkiego, żeby lepiej wypadło przytargałam nawet od szwagierki malakser – bydle ogromne, starego typu /ja nie byłam wówczas jeszcze posiadaczką takiegoż/.
No więc „znęcałam się” nad tym sernikiem mechanicznie ile wlezie, a potem z całym pietyzmem piekłam. Już w przeddzień przyjęcia spostrzegłam, że jakoś bardzo kruchy ten sernik. Włożyłam go więc na całą noc do lodówki i byłam już  przekonana, że problem został rozwiązany.
Po obiedzie miałam podać ciasto. Kiedy zaczęłam kroić ten nieszczęsny sernik, ku mojemu przerażeniu stwierdziłam, że nie nadaje się do podania – przy krojeniu kawałki wprost rozsypywały się. Przyczaiłam się więc i podałam wszystkie inne ciasta, nie przyznając się do sernika. Ale nie z moimi bliskimi takie numery – a gdzie sernik? chcemy sernika….. nie zrobiłaś sernika? I co miałam zrobić? musiałam przyznać się do sernikowej porażki i poinformować, że jest, ale nie nadaje się do podania.
Dał się okiełznać dopiero po 3-4 dniach „wylegiwania” w lodówce, a ja odtąd wiem, że nie należy przesadzać przy jego ucieraniu, bo jeśli za dużo wtłoczymy weń powietrza, to efekt będzie odwrotny do oczekiwań. Ale smaczna bestia mimo wszystko była!
sernik-z-ziemniakami-ucierany-spod

Ciasto:

25 dkg mąki
12 dkg margaryny
12 dkg cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jaja
olejek cytrynowy
sernik-z-ziemniakami-ucierany-spod-3

Ser:
1,30 kg sera
10 jaj
60 dkg cukru
15 dkg margaryny
8 dkg mąki pszennej + 2 łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy
20 dkg ugotowanych ziemniaków
sok z cytryny
bakalie
troszkę olejku pomarańczowego i cytrynowego
sernik-z-ziemniakami-ucierany-spod-2

Wykonanie

Margarynę i cukier utrzeć, dodając następnie po 1 jaju dalej ucierać. Dodać mąkę, proszek – utrzeć. Ciasto schłodzić przez 1/2 godz. w lodówce. Kłaść na blachę łyżką zmoczoną w zimnej wodzie. Wierzch ciasta można potrzepać suchym kakao /przez sitko/. Będą później fajnie odznaczać się jakby fale /wypukłości po łyżce/.

Ser i ziemniaki zemleć 2 razy. Margarynę utrzeć z cukrem /2 szklanki/ i żółtkami, połączyć z serem. Z białek i szczypty soli ubić pianę, usztywnić resztą cukru. Delikatnie wymieszać z masą serową. Wyłożyć na ciasto, piec ok.1 godz. wkładając ciasto do już nagrzanego piekarnika w temp. 180 st.C.

Po upieczeniu polać polewą czekoladową, a na niej ewentualnie zrobić wzory np.kreseczki z białego lukru.

Sernik wiedeński Teresy

Sernik bez spodu… w zasadzie wolę serniki na choćby cieniutkim cieście, ostatecznie daję ciastka herbatniki. Ten zrobiłam jednak zgodnie z przepisem, jaki poleciła mi koleżanka … Teresa właśnie… Tak zachwalała, tak zachęcała, że spróbowałam i ja. A to efekt…
sernik wiedeński Teresy

Składniki
1 kg sera
10 jaj
25 dkg masła
2 szklanki cukru /ale wystarczy też 1,5 szkl./
2 cukry waniliowe
otarta skórka z cytryny
rodzynki, skórka pomarańczowa
3 czubate łyżki bułki tartej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka proszku do pieczenia /płaska/
2 łyżeczki spirytusu
sernik wiedeński Teresy

Wykonanie

Ser, żółtka, masło, cukier i c.waniliowy oraz proszek do pieczenia zmiksować w malakserze. Z białek ubić sztywną pianę, dodając szczyptę soli. Połączyć delikatnie
ubitą pianę z masą serową i bakaliami, dodając na koniec bułkę tartą i mąkę ziemniaczaną oraz spirytus. Masę wyłożyć na blachę, posmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą.

Piekarnik nagrzać do temp.150-160 st.C, włożyć sernik, piec ok. 1 godz. W czasie pieczenia nie poruszać formą. Gdy upieczony na złoty kolor wyjąć, okroić natychmiast brzeg blaszki /między blaszką a sernikiem przejechać nożem/ i zostawić do ostygnięcia.
sernik Teresy

Wierzch sernika polukrować / ja ucieram 20 dkg c.pudru i 4 łyżki gorącej wody/ a następnie ozdobić cienkimi strużkami polewy czekoladowej.

Sernik wiedeński p. Łukasiewiczowej

Mój pierwszy w życiu sernik, upieczony wg przepisu, dostarczonego mi przez koleżankę od swojej mamy. Przez całe lata był to mój sernik nr 1, popisowy niemal, typowy polski sernik, którym wszyscy się zajadali, a moja szwagierka wyrobiła sobie na jego podstawie zdanie, że jestem specjalistką w robieniu serników, co nie jest prawdą. Ale co mi tam, niech sobie myśli…… najwyżej muszę jej od czasu do czasu zrobić jakiś, nawet po to, że wiezie go potem ze sobą za granicę.
sernik

Ser
1,5 kg sera
12 jaj
2 szklanki cukru pudru
1,5 kostki masła
2 pełne łyżki mąki ziemniaczanej
2/3 proszku do pieczenia
cukier waniliowy
sok i otarta skórka z cytryny
rodzynki

Ciasto
garść mąki
1żółtko
1 łyżka kwaśnej śmietany
1 łyżka tłuszczu

Lukier
2 białka
25 dkg cukru pudru
1 łyżka margaryny
sernik p.

Wykonanie

Ser zemleć przez maszynkę razem z masłem. Żółtka utrzeć z cukrem i powoli dodawać po łyżce zmielony ser, następnie mąkę ziemniaczaną,proszek, bakalie, cukier waniliowy, skórka i sok z cytryny, na końcu pianę z białek ubitą ze szczyptą soli.
Dobrze jest utrzeć z żółtkami połowę cukru, a drugą połowę dodać do ubitej piany, w celu jej usztywnienia.

Składniki ciasta posiekać, zarobić, rozwałkować, wyłożyć blachę i lekko podpiec.
Na podpieczony spód wyłożyć ser, piec ok. 1 godz. w tym 15 min. w temp. 170 st. /góra-dół/, potem 45 min. w 150 st. C.
/często z pośpiechu lub zwykłego lenistwa nie robię ciasta, a spód foremki wykładam herbatnikami i też jest dobrze/.

Składniki na lukier utrzeć do białości. Polać ciepły placek. Trochę zostawić, dodać kakao i na wierzchu zrobić ciemne smugi.
/boję się teraz surowych jaj i lukier robię z cukru pudru i wody lub soku z cytryny/
sernik

Chrzan

Chrzan z jajkiem  – wspaniały dodatek do wędlin, ale też nieodzowny do ryby w galarecie np. karpia. Robię go zawsze z podwójnej porcji, czasem nawet większej np. na święta.
chrzan

Składniki

1 słoiczek chrzanu „Polonaise”
4 jajka ugotowane na twardo
mała śmietana 18% /ok. 200 ml/
1 jabłko np. szara reneta /niekoniecznie/
sól, cukier – do smaku

Wykonanie
chrzan

Jajka i obrane jabłko zetrzeć na tarku – drobniutkie wiórka. Śmietanę lekko posolić, dodać chrzan, jabłko, jajka i cukier do smaku. Wymieszać, odstawić aby smaki się połączyły. Po czasie spróbować i ewentualnie dodać śmietanę, cukier lub sól, zależności jak chcemy ostry – powinien mieć ostro-słodkawy smak.

 

Sos tatarski

Sos TATARSKI nosi swą nazwę od siekania wszystkich składników na drobno. To na pamiątkę wspomnień o Tatarach, którzy swoimi krzywymi szablami siekli właśnie wszystko raz przy razie. Na drobno! /za lubczykiem 69/. Obowiązkowy w mojej rodzinie przy wszystkich okazjach, zwłaszcza świętach.
jaja w sosie tatarskim

Składniki
1 duża śmietana 18% /ok. 400-500 ml/
1 słoiczek pieczarek marynowanych /400 g/
6-7 ogórków konserwowych /ew. kiszonych/
1 mała cebulka /niekoniecznie/
2-3 łyżki musztardy stołowej
1 łyżka chrzanu /ze słoika w occie/
sól, cukier, pieprz
szczypiorek
/opcjonalnie- pół puszki groszku konserwowego

jaja ugotowane na twardo- ilość wg potrzeb
jajka w sosie tatarskim

Nie używam gotowego majonezu w ogóle, więc tu również go nie ma.
Aby było bardziej dietetycznie, można połowę śmietany zastąpić gęstym jogurtem np. greckim.
Można też 1 jajko przeznaczyć do sosu czyli białko posiekać razem z innymi składnikami, zaś żółtko utrzeć ze śmietaną /sosem/.

Ogórki i pieczarki drobno posiekać i włożyć na sitko w celu dokładnego odsączenia.
Cebulę bardzo drobno pokroić i sparzyć wrzątkiem.
Szczypiorek również drobno pokroić.
Wymieszać śmietanę z musztardą i chrzanem, dodać do smaku troszkę soli, cukru i pieprzu /pamiętać, że ogórki i grzybki też trochę „oddadzą swojego smaku/. Połączyć teraz wszystkie składniki, odstawić na pół godziny, po czym ostatecznie doprawić do smaku.
jajka w sosie tatarskim (3)

Sposoby podania:
1/ jaja przekroić na połówki,  ułożyć na półmisku”brzuszkami” do góry, zalać sosem, posypać szczypiorkiem
2/na półmisku ułożyć listki sałaty, na każdym liściu ułożyć 2 łyżki sosu, zaś na środku każdej porcji połówkę jajka, żółtkiem do góry
3/ jajka pokroić w kostkę, wymieszać z sosem, przełożyć do salaterki, udekorowań szczypiorkiem.
4/podawać bez jaj jako dodatek do mięs i ryb
5/ na środku talerza ułożyć sos, a dookoła połówki jaj brzuszkami do góry


Placki ziemniaczane po chińsku

Placki bardzo dobre i przede wszystkim inne, niż te znane wszystkim. Czemu „po chińsku”? trudno powiedzieć, może z uwagi na sposób ścierania ziemniaków? Taki został zasłyszany, tak wprowadzony w życie i funkcjonuje od wielu lat w moim domu. Zresztą czy nazwa ma aż takie znaczenie? Ma być smacznie i jest!

Składniki
1 kg ziemniaków
laska kiełbasy cienkiej /np. podwawelska, a nawet zwyczajna/
4 łyżki oleju
4 łyżki mąki
pęczek natki z pietruszki
Sól, pierz, maggi – do smaku

Ziemniaki obrać, zetrzeć na grubych oczkach tarki. Kiełbasę pokroić w ćwierćplasterki. Natkę posiekać. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.
Nakładać po 1 kopiatej łyżce masy ziemniaczanej na rozgrzany olej, uformować placuszek /łyżką/, lekko spłaszczyć i usmażyć z obu stron na ciemno rumiany kolor.
Najlepiej smakują prosto z patelni, są wtedy fajnie chrupiące.
My lubimy je konsumować z keczupem.

Temperatura i czas pieczenia

Temperatura piekarnika i czas pieczenia poszczególnych rodzajów ciast *)
rodzaj ciasta                        temperatura piekarnika w st.C.         czas pieczenia min.
bezy letni (piekarnik nie domknięty)    90-100                                       120-180
pierniki ciepły                                     150-160                                         40-60
biszkopty, babki piaskowe                 160-180                                         30-45
ciasto drożdżowe małe                      180-200                                        10-15
ciasto drożdżowe średnie                  160-180                                        30-45
ciasto drożdżowe większe                 160-180                                        50-60
ciasta kruche i półkruche                    200-220                                        15-30
ciasta ptysiowe                                   200-220                                        20-30
ciasta francuskie i półfrancuskie        220-250                                        15-30
serniki                                                 160-180                                        60-90

*) wysokość temperatury ma charakter orientacyjny, wszystko bowiem zależy jeszcze od piekarnika – każdy grzeje trochę inaczej

Sprawdzanie, czy ciasto jest upieczone
Najlepiej to zrobić za pomocą drewnianego patyczka. Należy włożyć go w ciasto – jeśli jest suchy – znak, iż ciasto jest gotowe, jeśli zaś mokry – powinno jeszcze się popiec.

Przypalanie się ciasta z wierzchu i mokry środek
To zły znak – nie wyjdzie już cudownie. Ale całkowitej katastrofie można zapobiec stosując następujące sposoby:
– wyłącz, jeśli to możliwe, grzanie z góry;
– przykryj ciasto pergaminem;
– zmniejsz temperaturę pieczenia o kilkanaście stopni.

Przypalone ciasto
No cóż – nie trzeba od razu całego wyrzuć. Należy poczekać, aż wystygnie, a wtedy za pomocą tarki zetrzeć spaloną część – jeśli ciasto zostanie polukrowane lub oblane polewą, nikt, oprócz Ciebie nie będzie wiedział, że coś jest nie tak….

źródło  http://diavolo.blox.pl/2008/06/Podstawowe-zasady-pieczenia-ciast.trackback

napełnianie foremek ciastem – do 3/4 wysokości, z wyjątkiem ciasta drożdżowego – tu do 1/2 a nawet 1/3 wysokości, bo drożdżowe dużo urośnie w piekarniku