Placki ziemniaczane z dodatkiem suszonych pomidorów

Ktoś nie lubi placków ziemniaczanych? chyba nie ma takiej osoby. U mnie wszyscy lubimy, stąd i na blogu jest parę propozycji ich przygotowania:
Placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane po bieszczadzku
Placki ziemniaczane po chińsku
Placki ziemniaczane po węgiersku
Placki ziemniaczane po włosku a’la Paolo

Na bazie tych pierwszych, czyli placków ziemniaczanych po prostu, przygotowałam dziś placki z dodatkiem suszonych pomidorów, bo taki dodatek podpatrzyłam u Ani.
Mnie smakowały równie dobrze, więc zachęcam też do spróbowania.

Składniki

1 kg ziemniaków
1 mała cebula lub kawałek pora
1 jajko
1 malutki ząbek czosnku
4-5 kawałków suszonych pomidorów
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżka ziemniaczanej
1 łyżka kwaśnej śmietany
dużo zieleniny /dałam zieloną cebulkę, natkę pietruszki i koperek/
sól, pieprz, papryka słodka i ostra – wg smaku
szczypta kurkumy

olej do smażenia /u mnie rzepakowy i z zalewy suszonych pomidorów/

Wykonanie

Obrane ziemniaki, cebulę i czosnek ścieramy  na tarce o najdrobniejszych oczkach /lub za pomocą odpowiedniej tarczy w malakserze/.
Suszone pomidory kroimy w drobną kosteczkę, zaś zieleninę drobno siekamy.
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, przyprawiamy solą, pieprzem, papryką, kurkumą, posypujemy mąką i dokładnie mieszamy.
Jeśli chcemy, aby placki były pulchne, dodajemy szczyptę proszku do pieczenia.
Na patelni rozgrzewamy olej /u mnie mieszanka/ i kładziemy niewielkie ilości masy ziemniaczanej. Smażymy na złoty kolor z obu stron.

Placki ziemniaczane po bieszczadzku

Byłam kilka lat temu /kilka? kilkanaście!/ na jakimś wyjeździe służbowym w Bieszczadach, nie pamiętam dokładnie gdzie, może to były Ustrzyki, może Polańczyk, a może ośrodek na górze Jawor nad Soliną? /na marginesie – oj jeździło się w moim życiu zawodowym w różne zakątki Polski/…rozmarzyłam się, ale do rzeczy…otóż na jednym z takich wyjazdów konsumowałam placki ziemniaczane, które zapadły mi w pamięć. Były bowiem bardzo kolorowe, a w oczy rzucały się żółte ziarenka kukurydzy, czerwone cętki papryki i zielonego szczypiorku. Przypomniałam sobie właśnie o nich i postanowiłam je odtworzyć i zrobić /w pewnym wieku człowiek wraca we wspomnieniach do dalekiej  przeszłości i co dziwne, pamięta nawet najdrobniejsze szczegóły… hm, cętki czerwonej papryki… żółte oczka kukurydzy…/.
placki ziemniaczane po bieszczadzku

Składniki

1 kg oczyszczonych ziemniaków
1 mała puszka kukurydza
1 papryka czerwona
1 cebula
1 ząbek czosnku
4 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mleka
szczypiorek
1 duże lub 2 małe jajka
sól, sól czosnkowa, pieprz, papryka słodka

olej do smażenia
placki ziemniaczane po bieszczadzku

Wykonanie

Obrane ziemniaki zetrzeć razem z cebulą na tarce o drobnych oczkach /wiórka/. Dodać do nich mleko, rozkłócone jajko, mąkę, pokrojoną w kosteczkę paprykę, odsączoną kukurydzę i szczypiorek oraz przyprawy. Dokładnie wymieszać.

Na patelni rozgrzać olej, kłaść łyżką i formować niewielkie placuszki, smażyć na złoty kolor.
Podawać z sosem czosnkowym lub innym ulubionym dodatkiem.
O ile mnie pamięć nie zawodzi, tamte były podawane z jakimiś pieczarkami… w sosie? z rusztu?
placki ziemniaczane po bieszczadzku

Placki z cukinii i ziemniaków

Robiłam już kiedyś placki w tym duecie, o czym wspominałam. Dziś będą znowu, ale pomyślałam, że skoro są na blogu przepisy na Placki ziemniaczane oraz na Placki z cukinii to i tych nie może zabraknąć. Są naprawdę pyszne i warto taką kombinację również stosować.
placki z cukinii i ziemniaków

Składniki

1 kg obranych ziemniaków
2 średnie cukinie /ok. 1 kg/
2 jajka
5 łyżek mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 większa cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki mleka
sól, pieprz
szczypta proszku do pieczenia
olej do smażenia

placki z cukinii i ziemniaków

Wykonanie

Obrane ziemniaki i cebulę zetrzeć na tarce o średnich oczkach /drobne wiórka/. Dodać mleko.
Cukinię umyć, nie obierać, odciąć końcówki, przekroić wzdłuż na pół, wydrążyć ewentualne pestki i gąbczasty środek i zetrzeć na takiej samej tarce, po czym lekko posolić i wyłożyć na sito, aby odsączyć nadmiar wody /odstawić na min. 0,5 godz. po czym dodatkowo wygnieść w rękach/.

Następnie połączyć ziemniaki i cukinię, dodać roztrzepane jajka, mąkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i proszek do pieczenia.Wymieszać.
Na patelni rozgrzać olej i smażyć placuszki na złoty kolor.
placki z cukinii i ziemniaków

Podawać jako dodatek do wszelkiego rodzaju gulaszu czy sosów, bądź też jako samodzielne danie z kleksem śmietany, jogurtu greckiego bądź dipem czosnkowym.
Z powyższej porcji wyszło mi 30 placuszków.

Placki ziemniaczane po węgiersku

Są to placki stworzone ponoć na wzór i podobieństwo placków ziemniaczanych po węgiersku wg Magdy Gessler, a ja wypatrzyłam je tutaj. No i oczywiście zrobiłam też.
Zdjęcie…hm…zapomniałam zrobić zdjęcia placka w całej okazałości, ten jest już taki…resztkowy, trochę zbyt przypieczony /kiedyś zdjęcie wymienię/.
placek ziemniaczany po węgierskua
Składniki

1 kg ziemniaków
2 łyżki mąki pszennej
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
2 duże cebule
2 jajka
sól, pieprz do smaku

Gulasz

1 kg łopatki wieprzowej
1 duża papryka czerwona
1 duża cebula
4 średnie ogórki kiszone
2 puszki krojonych pomidorów
1,5 łyżeczki słodkiej papryki
1 niepełna łyżeczka ostrej papryki
2 łyżeczki (spore) kminku mielonego
1 łyżka smalcu
4 ziarna ziela angielskiego
2 listki laurowe
2 ząbki czosnku (ze środka pozbyć się rdzenia w postaci zielonego kłącza)

Wykonanie
Ziemniaki zetrzeć na drobnych oczkach razem z cebulą. Dodać obie mąki, jajka i  przyprawy. Wymieszać. W razie potrzeby (gdy ziemniaki są dość soczyste i puszczą dużo wody) dodać odrobinę mąki.
Mięso pokroić w średniej wielkości (3-4cm) kostkę. Posolić i popieprzyć.
Smalec rozgrzać na patelni, dodać paprykę słodką, ostrą i kminek, chwilę przesmażyć.
Dodać pokrojone w kostkę mięso. Przesmażyć (ok.10min.) Zdjąć z ognia, przełożyć mięso do garna, podlać 1/3 szklanki wody.

Na tłuszczu pozostałym ze smażenia zeszklić pokrojoną w drobne piórka cebulę. Dodać paprykę pokrojoną w paseczki i drobno posiekane ogórki.Całość podsmażyć ok. 5-7min.

Dodać do mięsa, wlać pomidory, dorzucić czosnek, ziele ang., liść laurowy i pieprz. Doprawić solą, pieprzem i cukrem.
Dusić do czasu, aż sos się zredukuje, a mięso będzie miękkie. W razie potrzeby doprawić jeszcze dodatkowo  kminkiem /do smaku/ – sos ma intensywnie pachnieć kminkiem.
Z ciasta na placki usmażyć 6 dużych placków ziemniaczanych.
Usmażone placki położyć na talerzu (1 placek = 1 porcja), z jednej strony położyć łyżkę śmietany, po drugiej stronie polać gulaszem. Śmietanę można posypać odrobiną zieleniny /u mnie szczypiorek/.

Placki ziemniaczane po włosku a’la Paolo

Placki są efektem mojej improwizacji, a wzorcem był konsumowany w Zamościu placek o tej właśnie nazwie /nie ja byłam konsumentem, wiem o nich jedynie z opowieści, stąd improwizacja faktycznie pełna/. Ocena – smaczne, do tego wzbogacone o witaminy i efektowne na talerzu.
Podałam do nich sałatę rzymską z pomidorem i zieloną cebulką, z dodatkiem oliwy z oliwek i oleju rzepakowego z chilli.
placek-ziemniaczany-po-włosku

Składniki /wyszły mi 4 duże placki na całą patelnię/

placek

1 kg ziemniaków /po obraniu 0,8 kg/
3 pełne łyżki mąki pszennej
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
1 duża cebula
2 jajka
sól, pieprz

warzywa – poszatkowane w cienkie paski

1 papryka czerwona
1 bardzo duży pomidor /bez miąższu/
1 cebula /wskazana czerwona/
szczypiorek – drobno posiekany
ser żółty starty – do posypania na wierzchu
placek-ziemniaczany-po-włosku

Wykonanie

Ziemniaki obrać i zetrzeć jak na normalne placki ziemniaczane razem z cebulą.
Dodać obie mąki, rozkłócone jajka, sól i pieprz do smaku. Wymieszać /gdyby ziemniaki puściły dużo wody dodać jeszcze odrobinę mąki/.
Na rozgrzany olej wyłożyć kilka łyżek masy ziemniaczanej, formując owalny, duży, dość gruby placek /grubszy niż zwykła placki ziemniaczane/, smażyć na średnim ogniu na rumiano, po czym odwrócić go, na usmażoną już stronę nałożyć warzywa, posypać startym serem, przykryć i smażyć do momentu, gdy placek usmaży się również z drugiej strony /od spodu/, natomiast na wierzchu warzywa zrobią się lekko miękkie, a ser rozpuści się.
Od razu podawać w towarzystwie ulubionej sałaty.

Placki ziemniaczane

Pyszne, podane zarówno jako  samodzielne danie, jak też w towarzystwie sosów mięsnych,czy  warzywnych. Ja preferuję te placki solo, czyli takie prosto z patelni, złociste, gorące i chrupiące.
placki ziemniaczane

Składniki

1-1,25 kg ziemniaków
1 średnia cebula
1 jajko*)
1 malutki ząbek czosnku
4 łyżki mąki pszennej /po zmianie 3 łyżki pszennej lub grysiku i 1 łyżka ziemniaczanej/ **)
2-3 łyżki mleka /nie ściemnieją/ /po zmianie 1/2 szklanki gorącego mleka/
sól, ewentualnie vegeta
szczypta pieprzu
pół łyżeczki majeranku
szczypta proszku do pieczenia
placki ziemniaczane

Wykonanie

Obrane ziemniaki, cebulę i czosnek ścieramy  na tarce o najdrobniejszych oczkach /lub za pomocą odpowiedniej tarczy w malakserze/, dokładnie mieszamy wszystkie składniki, przyprawiamy solą/vegetą, pieprzem, majerankiem , posypujemy mąką i dokładnie mieszamy. Jeśli chcemy, aby placki były pulchne, dodajemy szczyptę proszku do pieczenia.
Na patelni rozgrzewamy olej i kładziemy niewielkie ilości masy ziemniaczanej. Smażymy na złoty kolor z obu stron.***)
Podajemy polane kwaśną śmietaną.
placki ziemniaczane2

*) jeśli nie mamy albo nie chcemy dawać jajka, można z utartych ziemniaków odcedzić płyn do miseczki, osadzoną w nim skrobię /osiądzie na dnie miseczki/ dodać z powrotem do masy ziemniaczanej, a dodatkowo dodać do masy ze 2 łyżki kwaśnej śmietany /wszystkie inne składniki oczywiście jak w przepisie/.

**) jeśli chcemy placki bardzo chrupiące, należy zmniejszyć ilość mąki do minimum, nawet do 1 łyżki/1 kg ziemniaków, oczywiście odlewając „odstany” płyn z utartych ziemniaków oraz koniecznie dodać też kaszy manny 1-2 łyżki

***)placki możemy też piec w piekarniku zamiast smażyć;
Blachę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy olejem. Łyżką nakładamy porcje ciasta i formujemy placki.
Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190-200 st.C i pieczemy 15 minut, po czym na ok. 5 min. włączamy termoobieg i pieczemy jeszcze placki, aż się zarumienią.

Placki ziemniaczane po chińsku

Placki bardzo dobre i przede wszystkim inne, niż te znane wszystkim. Czemu „po chińsku”? trudno powiedzieć, może z uwagi na sposób ścierania ziemniaków? Taki został zasłyszany, tak wprowadzony w życie i funkcjonuje od wielu lat w moim domu. Zresztą czy nazwa ma aż takie znaczenie? Ma być smacznie i jest!

Składniki
1 kg ziemniaków
laska kiełbasy cienkiej /np. podwawelska, a nawet zwyczajna/
4 łyżki oleju
4 łyżki mąki
pęczek natki z pietruszki
Sól, pierz, maggi – do smaku

Ziemniaki obrać, zetrzeć na grubych oczkach tarki. Kiełbasę pokroić w ćwierćplasterki. Natkę posiekać. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.
Nakładać po 1 kopiatej łyżce masy ziemniaczanej na rozgrzany olej, uformować placuszek /łyżką/, lekko spłaszczyć i usmażyć z obu stron na ciemno rumiany kolor.
Najlepiej smakują prosto z patelni, są wtedy fajnie chrupiące.
My lubimy je konsumować z keczupem.