Pierogi z kaszą gryczaną, serem i ziemniakami

Dziś zapraszam na pierogi z kaszą, serem i ziemniakami… też ponoć charakterystyczne dla moich stron rodzinnych…no przykro mi, nie znałam ich do niedawna, ale już to naprawiam.
pierogi z kaszą serem ziemniakami

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej /3 szklanki/
1/2 szklanka wrzącej wody + ½ szklanki mleka
1 łyżka masła/oleju
½ łyżeczki soli

Farsz

2 woreczki kaszy gryczanej (20 dkg)*
20-25 dkg sera białego /półtłustego lub tłustego/
4 ugotowane średnie ziemniaki /4-5 kopiatych łyżek/
1 średnia cebula lub kawałeczek boczku
sól, pieprz, przyprawa paprykowo-czosnkowa lub inna ulubiona
opcjonalnie natka pietruszki

Wykonanie

Przygotować ciasto zgodnie z przepisem podstawowym Ciasto na pierogi.
Kaszę ugotować w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Cebulę lub boczek pokroić w kostkę i przesmażyć.
Ser rozdrobnić widelcem, zaś ziemniaki przepuścić przez praskę. Połączyć wszystkie składniki farszu, doprawić do smaku.
Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli. Podawać polane masłem z kleksem śmietany lub jogurtu greckiego.

*) ostatnio spotkałam się z przepisem na Pierogi lwowskie – prawie identyczne, nieco mniej kaszy – 10 dkg kaszy gryczanej, 20 dkg sera białego i 20 dkg ziemniaków

Pigwówka Aniki

Kilka wariantów na przygotowanie nalewki z pigwowca znam od lat, a przepis na blogu też już jest – Nalewka z pigwowca – pigwówka.
Kiedy jednak zobaczyłam ten przepis u Aniki, od razu mi się spodobał. Niby podobny, a jednak inny, zwłaszcza proporcje pigwy i alkoholu.
No to zrobiłam, dziś zlałam i przefiltrowałam. Na razie jest jaśniutka, musi dopiero „dojrzewać” przez kilka miesięcy, aby uzyskać ten cudowny, bursztynowy kolorek.
pigwówka Aniki to „uzysk” z 1 porcji

Składniki

1 kg pigwy
0,5 kg cukru
0,5 litra wódki bądź wódki pomieszanej ze spirytusem

Wykonanie

Owoce pigwowca umyć, osuszyć i pokroić na ćwiartki. Usunąć gniazda nasienne, każdą ćwiartkę przekroić jeszcze na pół.
Do dużego słoja wsypywać pokrojone owoce, przesypując je cukrem. Słoik zamknąć i odstawić na tydzień w ciepłe, jasne miejsce, aż owoce puszczą sok. Codziennie wstrząsać.

Po tygodniu do owoców wlać wódkę ( bądź wódkę zmieszaną ze spirytusem – w zależności od tego, jak mocny trunek chcemy uzyskać ) i znów odstawić na tydzień, codziennie potrząsając słojem. Po tym czasie nalewkę przecedzić przez bardzo gęste sitko, a następnie przefiltrować ją ( np przy pomocy gazy opatrunkowej, kilkakrotnie złożonej ) i przelać do butelek. Odstawić na 6 miesięcy. Po tym czasie można już degustować, choć trunek im będzie starszy tym lepszy!

Pierogi z mielonym mięsem wieprzowym

Są już na blogu przepisy na pierogi z mięsem, ale są to głównie pierogi z mięsem po gotowanym rosole czyli z mięsem drobiowym.
Zatem czas na pierogi z mięsem wieprzowym.
Ale zachęcam też do zrobienia pierogów z mięsem drobiowym, a to:
Pierogi z mięsem,
Pierogi z mięsem rosołowym i pieczarkami,
Pierogi z mięsa drobiowego z kaszą kuskus,
Pierogi z mięsa drobiowego z kaszą gryczaną
pierogi z mięsem wieprzowym (4)

Składniki /na ok. 50 szt. pierogów/

Ciasto

0,5 kg mąki – czyli 3 szklanki /250 ml każda/
1 szklanka wody gazowanej
1 łyżka masła /oleju/
1/2 łyżeczki soli
3 pełne łyżki posiekanego zielonego koperku lub natki pietruszki
	pierogi z mięsem wieprzowym

Farsz

50 dag mięsa mielonego /szynka lub łopatka/
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
3 łyżki bułki tartej
3 łyżki kaszy manny
2-3 łyżki śmietany
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
½ łyżeczki przyprawy do mięsa wieprzowego /czerwonej/
pierogi z mięsem wieprzowym (5)

Wykonanie

Przygotować ciasto zgodnie z przepisem podstawowym Ciasto na pierogi.

Cebulę i czosnek drobno posiekać.
Do zmielonego mięsa dodać cebulę z czosnkiem oraz pozostałe składniki farszu. Wszystko dokładnie wymieszać. Farsz powinien mieć wyrazisty smak /dobrze go doprawić/, jak też być w miarę wilgotny /w razie potrzeby dodać troszkę bulionu lub w ostateczności wody/.

Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli przez 7-10 min. od momentu wypłynięcia pierogów na wierzch /czas gotowania uzależniony od wielkości pierogów – pamiętać, że farsz jest z surowego mięsa/. Podawać z wybraną omastą /masło lub przesmażona cebulka/.

Buraczki zasmażane z cukinią

Po ugotowaniu czystego, czerwonego barszczyku zostały mi ugotowane jarzyny, czyli buraki, marchew, pietruszka. Równocześnie pozostawała do wykorzystania nieduża cukinia. Wtedy przypomniałam sobie o robionych na zimę buraczkach z cukinią właśnie wg tego przepisu – Buraczki z cukinią.
Postanowiłam zatem przygotować buraczki z cukinią, ale do bieżącego spożycia. Szkoda mi było wyrzucać pozostałe jarzyny, więc dodałam też marchew i pietruszkę. Wyszło smacznie.
buraczki zasmażane z cukinią

Składniki

ugotowane jarzyny przy sporządzania barszczu:
4-5 buraków
2-3 marchewki
1-2 pietruszki
1 cebula
1 pełna łyżka mąki pszennej
1 mniejsza cukinia
sól, pieprz, cukier, ocet – do smaku

Wykonanie

Ugotowane jarzyny, w tym buraki,  ostudzić i zetrzeć na grubych oczkach – ponieważ są one już  częściowo pokrojone, najlepiej zrobić to w malakserze.
Podobnie zetrzeć obraną i oczyszczoną z ziaren cukinię.

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na łyżce oleju, po czym oprószyć mąką i wymieszać, krótko przesmażyć. Do cebuli dodać teraz cukinię i smażyć chwilę, aż zmięknie, po czym dołożyć jeszcze starte buraki i razem smażyć kilka minut, doprawiając solą, cukrem, pieprzem i octem.

Spiralki z ciasta francuskiego z szynką podpatrzone u Agaty

Ujrzałam, posmakowałam i też upiekłam. Nie wyszły mi takie piękne jak Agatce. Moje są mniej urodziwe, ale też smaczne, choć pewnie też mniej…
spiralki z ciasta francuskiego Agaty

Składniki

2 opakowania ciasta francuskiego
150-200 g kremowego serka smakowego /dałam część z grilowaną papryką, a część z prażoną cebulą/
ok. 150 g wędzonej wędliny /boczek, szynka/

Wykonanie
spiralki z ciasta francuskiego Agaty
spiralki z ciasta francuskiego Agaty

Wędlinę pokroić w drobną kosteczkę /drobniejsza nie utrudnia potem krojenia/.
Jeden płat ciasta rozłożyć. posmarować na całej powierzchni serkiem, po czym rozłożyć równomiernie pokrojoną wędlinę.
Rozłożyć drugi płat ciasta i przykryć nim ciasto z serem i wędliną, lekko docisnąć.
Teraz przekroić ciasto w poprzek na pół, a następnie pociąć je wzdłuż w paski – na każdej połówce powinno powstać 8 pasków czyli łącznie na obu połówkach będzie ich 16. /Ja pokroiłam je na jeszcze krótsze paski i otrzymałam w sumie 32 części/.
Otrzymane paski skręcić spiralnie i ułożyć na blachach będących na wyposażeniu piekarnika wyłożonych papierem do pieczenia.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp.180-200 st.C ok. 15-25 min./aż będą rumiane/.

Bezy, beziki

Zostają nam czasem niewykorzystane białka i nie wiemy co z nimi zrobić. Jak to co? zapytam sama siebie… upiec Pavlovą, albo tort bezowy, albo zamrozić na inne czasy.
Ale kiedy mamy już bezowych tortów „po kokardy”- jak mawia młode pokolenie, zamrażalnik wypełniony po brzegi zamrożonymi jajami, to co wtedy?
A upiec właśnie małe bezy…beziki… różnej wielkości czy kształtów.
bezy, beziki

Składniki

2 białka
szczypta soli
150 g drobnego cukru do wypieków

Wykonanie
bezy, beziki

Białka ubić ze szczyptą soli do białości, po czym – cały czas ubijając – dodawać stopniowo cukier, aż uzyskana masa będzie sztywna i szklista.
Piekarnik nagrzać ustawiając temp. na 110 st. C i włączając termoobieg.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i za pomocą szprycy „wyszprycować” mniejsze lub nieco większe beziki.

Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika, obniżyć temperaturę do 100 st.C /termoobieg nadal włączony/ i piec/suszyć bezy od 30 do 60 min.
I tak malutkie beziki wystarczy piec 30 min.
Większe beziki należy piec ok. 30 min. gdy mają być w środku ciągnące do 60 min. gdy mają być całe chrupkie. Uwaga – temperaturę ustalić indywidualnie, bowiem każdy piekarnik zachowuje się inaczej.
bezy, beziki
Moje /te widoczne na zdjęciu/ piekłam 30 min. po czym pozostawiłam je w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami do częściowego ostygnięcia, ale można je było wyjmować już po tych 30 min..

Porzeczkowa Pavlova „Czarna Mamba”

O takiej Pavlovej myślałam już w okresie letnim, kiedy robiłam Frużelinę z czarnej porzeczki.
Wtedy też dzieliłam się swoimi przemyśleniami i „analogiami” innych  ciast, w których wykorzystywałam też frużelinę.
Oczami wyobraźni już wtedy widziałam piękną, różową bezę, pokrytą białym kremem i oblaną czarnymi porzeczkami zatopionymi we własnym sosie.
Skoro zatem mam gotową frużelinę z porzeczek, to dlaczegoż by nie użyć jej do przygotowania porzeczkowej Pavlovej  o tej porze roku?
Dla podkreślenia, że chodzi o czarną porzeczkę, nazwałam ją Czarna Mamba /ot, takie skojarzenie z jurorką programu „Taniec z Gwiazdami”/.
Oczywiście latem zrobimy sobie taką frużelinę ze świeżych owoców na bieżąco, ale kiedy porzeczki już się skończą, a nas najdzie ochota? to otwieramy słoiczek i też robimy.

Przedstawioną na zdjęciach Pavlovą dodatkowo „przystroiłam” małymi bezami…została przygotowana na specjalną okazję… chciałam ją trochę „upodobnić” do tortu, aby wyglądała bardziej odświętnie.. 
Jeśli będzie robiona „bez okazji”, zrobimy po prostu bezę, pokryjemy ją kremem bądź samą bitą śmietaną i obłożymy/oblejemy frużeliną.
Pavlova czarna porzeczka
Pavlova czarna porzeczka (4)

Składniki na bezę

6 białek
300 g drobnego cukru
szczypta soli
1,5 łyżeczki octu winnego lub soku z cytryny
1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
różowy barwnik /ja na różowo zabarwiłam bezę sokiem z buraka ćwikłowego/ – ilość odpowiednia do uzyskania oczekiwanej intensywności koloru
Pavlova czarna porzeczka

Krem

300-330 ml śmietany kremówki 30%, dobrze schłodzonej
250 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

dodatkowo
mały słoiczek Frużeliny z czarnej porzeczki
lub
odpowiednia ilość składników podanych w w/w przepisie
Pavlova czarna porzeczka (3)

Wykonanie

Bezę przygotować i upiec wg wskazówek przy przepisie na Biała Pavlova, dodając barwnik po ubiciu z cukrem, a przed dodaniem octu i mąki ziemniaczanej.

Jeśli mamy owoce świeże lub mrożone, należy przygotować frużelinę zgodnie z przepisem Frużelina z czarnej porzeczki.
Jeśli mamy już gotową w zamkniętych słoiczkach, należy lekko ją pogrzać, wkładając słoik do miseczki z gorącą wodą /łatwiej ją wydostaniemy ze słoika i odzyska nieco lejącą konsystencję – powinna mieć konsystencję kisielu, ale na krem wykładamy już ostudzoną/. Taki słoiczek jest wystarczający na jedną Pavlovą.

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodając cukier puder wymieszany ze śmietan-fixem. W osobnej miseczce rozmieszać serek, po czym połączyć go ze śmietaną /śmietanę dodajemy do serka/.

Zimną bezę przełożyć na paterę. Na wierzch wyłożyć bitą śmietanę i polać frużeliną porzeczkową.

 

Tort truskawkowy z galaretką na specjalną okazję

Tort na specjalne zamówienie mojej wnuczki Julii z okazji Jej urodzin. A jako że i urodziny nie byle jakieś tam, bo już ósme, to i tort powinien być zgodny z oczekiwaniem solenizantki, a do tego smaczny i efektownie wyglądający.
No to babcia, staraj się, by nie sprawić Dostojnej Jubilatce zawodu.
Tort będzie iście bajkowy, biało-różowy, spowity różową szarfą, w sam raz dla Księżniczki.
tort truskawkowy z galaretką - Juli

Składniki /na tortownicę o śr. 26 cm/

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej + 2 kopiate łyżki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
3 łyżki oleju
szczypta soli
Sok z cytryny + woda + troszkę cukru – do nasączenia blatów
tort truskawkowy z galaretką Juli

Masa truskawkowo-śmietanowa

paczka mrożonych truskawek – ok. 500 g /u mnie 450 g/
2 galaretki truskawkowe
0,4 l śmietany kremówki 30%

Krem do obłożenia i wykonania zdobień

250 ml śmietany 30%
250 g serka mascarpone
½ szklanki cukru pudru
1 łyżeczka żelatyny

Dodatkowo

1 lub 2 duże paczki podłużnych biszkoptów /w zależności od zawartości – zużyłam prawie 2 paczki po 200 g każda/
wstążeczka /ok. 1,5 m/

Wykonanie
tort truskawkowy z galaretką Juli

Upiec biszkopt wg przepisu podstawowego Biszkopt jasny z 6 jaj z olejem
/zastosowałam biszkopt z dodatkiem oleju, aby był bardziej wilgotny, bo wilgoci nie nabierze z masy, która będzie z dodatkiem galaretki i szybko stężeje/.
Po wystudzeniu wyjąć biszkopt z formy i przekroić na 3 blaty.
Nasączyć lekko /sok z cytryny + woda/.

Śmietanę /dobrze schłodzoną/ ubić.
Zamrożone truskawki pokroić na drobniejsze części i do czasu wykorzystania włożyć ponownie do zamrażalnika /mniejsze kroiłam na 4, większe na 6 części/.
Obie galaretki rozpuścić w 0,5 l gorącej wody /można wziąć niepełne 0,5 l wody, zwłaszcza latem/, dodać zamrożone /pokrojone/ truskawki – galaretka momentalnie zacznie tężeć – dodać do niej kilka łyżek ubitej śmietany, wymieszać, po czym połączyć już z całością śmietany i wymieszać.
Masę podzielić na pół i przełożyć biszkopt.
Aby tort pozostał prosty, blaty układać i przekładać w tortownicy, po czym obręcz zdjąć, a tort schłodzić dobrze w lodówce.
tort truskawkowy z galaretką Juli

W czasie, kiedy przełożony biszkopt chłodzi się, należy przygotować krem do posmarowania zewnętrznej strony tortu.
Żelatynę rozpuścić w 2-3 łyżkach gorącej wody i ostudzić.
Ser mascarpone połączyć z cukrem pudrem /małe obroty, tyle tylko, żeby połączyć z cukrem i uzyskać gładką masę/ .
Schłodzoną śmietanę ubić. Kilka łyżek ubitej śmietany dodać do ostudzonej żelatyny, wymieszać i połączyć z całością śmietany.
Na końcu ostrożnie połączyć bitą śmietanę z serkiem mascarpone /śmietanę dodawać do serka/.
1/3 kremu odłożyć i dobrze schłodzić w lodówce – będzie do wykonania zdobień.

Schłodzony już tort posmarować przygotowanym kremem – boki i wierzch. Teraz boki tortu obłożyć dookoła biszkoptami /dokładnie jeden obok drugiego, lekko dociskając/. Górę tortu ozdobić dowolnie odłożoną masą, biszkopty obwiązać wstążeczką i … już można zapalić świeczki i śpiewać
100 lat!
tort truskawkowy z galaretką Juli

uwagi:
– część kremu do dekoracji zabarwiłam na różowo sokiem malinowym
– ocena Jubilatki – tort pycha

Sernik kartoflany

Jakiś czas temu dorwałam w swe ręce „władzę” /czyt. pilota/ i tak sobie „przeskakiwałam” w tv z kanału na kanał i wtedy natrafiłam na program „Rączka gotuje”. Już zdarzyło mi się kiedyś oglądać gotowanie na ekranie p. Rączki, więc się zatrzymałam. Program już był w toku, kucharze wkładali do piekarnika jakieś mięso /chyba były to piersi z kaczki/ i zabierali się do pieczenia sernika. Jestem „pies” na serniki, więc się zatrzymałam. A tu p.Rączka robi sernik w zupełnie inny sposób – ser i ziemniaki przeciska przez praskę, wszystko miesza ręką no i ta proporcja sera do ziemniaków…
Owszem, piekłam już Sernik z ziemniakami na ucieranym spodzie, ale żeby ser i ziemniaki były w proporcji 1:1?  Stąd pewnie taka nazwa – sernik kartoflany…
Zanotowałam /myślę, że dokładnie/ i musiałam zrobić. A oto efekt w moim wykonaniu.
Moja ocena – bardzo dobry, wysoki, wilgotny, pysznie smakuje jeszcze ciepły, a na zimno również, zwłaszcza z dodatkiem sosu owocowego lub karmelowego /lub obu/, a jeśli sos pominiemy, moim zdaniem trzeba troszkę zwiększyć ilość cukru, zwłaszcza jeśli ktoś lubi słodsze wypieki. Ale z sosem wyśmienity!!!
sernik kartoflany   posypany tylko cukrem pudrem
sernik kartoflany (3)   z sosem malinowym i adwokatowym

Ciasto kruche

300 g mąki pszennej
2 żółtka
150 g masła
100 g cukru pudru
1 łyżka kwaśnej śmietany

Ser

1 kg twarogu półtłustego
1 kg ugotowanych ziemniaków
7 jajek – /żółtka + białka/
1 cukier wanilinowy
1 szklanka cukru /można dać więcej/
50 g płatków migdałowych
100 g rodzynek
sok i skórka z jednej cytryny

Wykonanie
sernik kartoflany
sernik kartoflany
sernik kartoflany

Ciasto kruche zrobić siekając wszystkie składniki lub w malakserze wg mojego przepisu podstawowego Ciasto kruche – mój podstawowy przepis.
Podzielić na 2 części – 1/3 włożyć do zamrażalnika celem schłodzenia, zaś 2/3 wyłożyć na tortownicę /u mnie średnica 27 cm/ wysmarowaną masłem. Ponakłuwać widelcem dość gęsto.

Ser i ziemniaki przecisnąć przez praskę i włożyć do dużej miski. Dodać wszystkie pozostałe składniki za wyjątkiem białek, wszystko dokładnie wyrobić /wymieszać/ ręką. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, dodać do masy serowej i znowu ręką wymieszać. Teraz masę wyłożyć na spód w tortownicy, wyrównać, na wierzch zetrzeć ciasto chłodzone w zamrażalniku.
Piec 1 godz. w temp. 180 st. C. Po upieczeniu jeszcze chwilę pozostawić w wyłączonym już piekarniku.

Róże z jabłek w cieście francuskim

Fajny deserek, super wygląda, dobrze smakuje. I już widzę iskierki radości w oczach dzieciaków.
róże z jabłek w cieście francuskim

Składniki /na 6 szt/

1 opakowanie ciasta francuskiego
2 jabłka /można zastąpić brzoskwiniami z puszki/
0,5 l wody + sok z ½ cytryny /zamiennie kwasek cytrynowy, ja dałam nawet ocet różany/
konfitura z płatków róż
cukier puder do posypania

Wykonanie

Jabłka umyć, przekroić na pół bez obierania /skórka ma zostać/, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w cieniutkie plasterki – grubość ok. 2 mm.
Zagotować wodę z dodatkiem soku z cytryny, gaz wyłączyć, włożyć do wody pokrojone jabłka, przykryć garnek pokrywką i pozostawić pod przykryciem ok.5 minut, aby jabłka zmiękły /ewentualnie pogotować 1-2 min. w zależności od twardości jabłek/.
Następnie jabłka wyłożyć na sito, osączyć, po czym rozłożyć na tacy, w celu całkowitego ostudzenia.
róże z jabłek w cieście francuskim
róże z jabłek w cieście francuskim
róże z jabłek w cieście francuskim
róże z jabłek w cieście francuskim
Ciasto francuskie rozwinąć i wzdłuż krótszego boku pokroić na 6 pasków szerokości ok. 6 cm. 2/3 każdego paska – licząc od dołu – cieniutko posmarować konfiturą, po czym ułożyć „na zakładkę” zimne plasterki jabłek, pozostawiając na końcach po 2 cm wolnego miejsca. Plasterki jabłek powinny zająć ok. 2/3 szerokości paska – licząc od góry, czyli od strony nie posmarowanej, co widać na załączonych zdjęciach.
Teraz od dołu, tam gdzie ciasto jest posmarowane, zrobić zakładkę /z 1/3 szerokości całego paska/, po czym ciasto zwinąć w rulon bez zbytniego dociskania, aby jabłka się nie wyśliznęły.
Ruloniki wkładać do formy na muffinki posmarowanej masłem, ewentualnie przykryć folią aluminiową i piec w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez 40-45 min. /grzanie góra-dół/. Pod koniec pieczenia /ok.5-10 min./ można już folię zdjąć, aby ciasto się zarumieniło.
róże z jabłek w cieście francuskim
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.
róże z jabłek w cieście francuskim