Tort Brzoskwinka-Natalinka

Tak, moja wnuczka Natalia, Natali, Natala, Natka – ma już 1 rok, słownie jeden rok.
Rok temu na tym blogu chwaliłam się Jej narodzinami, a tu … już cały rok minął. Babcia cieszy się z tego faktu niezmiernie, choć nieco mniej z faktu, że o ten roczek babcia jest również… e tam, bardziej doświadczona.
Wnusiu, z okazji Pierwszych Urodzin życzę Ci, abyś rosła w zdrowiu i przynosiła wiele radości Rodzicom oraz Dziadkom!
A życzenia, które otrzymałaś od nas wówczas są nadal aktualne…poczytasz kiedyś tu
Kartka z kalendarza dojrzałej? babci.

tort brzoskwinka natalinka (4)

Składniki /tortownica 27 cm/

Biszkopt

7 jajek
1 i 1/3 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki oleju
5 łyżek gorącej wody
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka soku z cytryny
tort brzoskwinka natalinka (7a)

Masa brzoskwiniowa

1 puszka brzoskwiń w syropie /duża/
2 galaretki pomarańczowe lub brzoskwiniowe
2 budynie /waniliowe lub śmietankowe/
1 szklanka wody z syropem – do brzoskwiń *)
3/4 szklanki wody z syropem – do rozpuszczenia budyniu *)
*) syrop z puszki z brzoskwiniami odlać i uzupełnić wodą aby w sumie było 1 i 3/4 szklanki
tort brzoskwinka natalinka (5)

Masa biała

500 ml śmietanki 30 %
1 cukier waniliowy
ew. 1 łyżka cukru pudru
3  płaskie łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 1/4 szklanki mleka

Dodatki

brzoskwinie z puszki /owoce i syrop/
sok z cytryny

Krem do obłożenia i wykonania zdobień

250 ml śmietany 30%
250 g serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
1pełna łyżeczka żelatyny
tort brzoskwinka natalinka (3)

Wykonanie

Biszkopt

Białka ubić na sztywno, dodawać powoli cukier, a gdy już będzie dobrze ubite dodawać po 1 żółtku. Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem /przesiać nad ubitymi jajkami/, lekko wymieszać /tu już najlepiej trzepaczką rózgową/, a na końcu wlać olej wymieszany z gorącą wodą i sokiem z cytryny. Delikatnie wymieszać i przełożyć do tortownicy o średnicy 27 cm /tylko dno tortownicy smarujemy lub wykładamy papierem/, piec około 40-45 min. w temp. 160-170 st.C. Po upieczeniu rzucić biszkopt razem z blaszką z wysokości ok. 40 cm na blat stołu. Pozostawić do ostygnięcia. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Przekroić po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień, na 3 blaty /części/.

Masa brzoskwiniowa

Brzoskwinie pokroić na mniejsze części, dodać 1 szklankę wody z syropem, zmiksować na gładką masę, po czym całość zagotować.
Do takiej gorącej masy dodać 2 galaretki  pomarańczowe lub brzoskwiniowe /proszek/ i wymieszać dokładnie do rozpuszczenia.
2 budynie rozpuścić w 3/4 szklanki wody z syropem, wlać do ciepłej masy, powtórnie zagotować, a następnie lekko ostudzić /do stężenia, ale nie całkowitego zastygnięcia/.

Masa biała

3 łyżeczki żelatyny zalać zimnym mlekiem, a kiedy już wchłonie mleko, podgrzać do całkowitego rozpuszczenia i trochę ostudzić.
Śmietanę ubić z cukrami na puch, na koniec wlewając lekko ostudzoną, jeszcze lejącą żelatynę /bezpieczniej – dać kilka łyżek śmietany do żelatyny, wymieszać i dopiero połączyć z ubitą śmietaną/.

Brzoskwinie z drugiej puszki dokładnie osączyć, 2-3 połówki odłożyć do dekoracji, pozostałe pokroić i wmieszać za pomocą łopatki do ubitej śmietany. Włożyć na chwilę do lodówki.
tort brzoskwinka natalinka (6)

Składanie tortu

Blaty nasączyć syropem z brzoskwiń /z tej drugiej puszki/ z dodatkiem soku z cytryny /do smaku/.
Pierwszy blat wyłożyć na paterę, na to 1/2 masy brzoskwiniowej i 1/2 masy białej /w zależności od konsystencji, być może trzeba będzie posmarowany biszkopt masą brzoskwiniową włożyć pierw na chwilę do lodówki, aby stężała i dopiero nałożyć masę białą/.
Przykryć drugim blatem biszkoptu, na to znowu 1/2 masy brzoskwiniowej i 1/2 masy białej. Tort schłodzić dobrze w lodówce.*)

Wykończenie

W czasie, kiedy przełożony biszkopt się chłodzi, należy przygotować:

Krem do obłożenia i wykonania zdobień:
Żelatynę rozpuścić w 2-3 łyżkach gorącego mleka i ostudzić.
Ser mascarpone połączyć z cukrem pudrem /małe obroty, tyle tylko, żeby połączyć z cukrem i uzyskać gładką masę/ .
Schłodzoną śmietanę ubić. Kilka łyżek ubitej śmietany dodać do ostudzonej żelatyny, wymieszać i połączyć z całością śmietany.
Na końcu ostrożnie połączyć bitą śmietanę z serkiem mascarpone /śmietanę dodawać do serka/.

1/2 kremu odłożyć i dobrze schłodzić w lodówce – będzie do wykonania zdobień. Resztą kremu posmarować boki i wierzch.
Po schłodzeniu wykonać dowolne dekoracje/zdobienia /krem+odłożone brzoskwinie/.

*) w początkowej fazie tort składałam w 2 obręczach – tortownicach czyli w jednej ułożyłam jeden blat biszkoptu i wyłożyłam połowę kremu brzoskwiniowego, w drugiej analogicznie jeden blat i połowa kremu brzoskwiniowego;
w czasie kiedy oba te blaty tężały w lodówce, przygotowałam masę białą, po czym jej połowę wyłożyłam na krem brzoskwiniowy na pierwszym blacie, wtedy dopiero przykryłam drugim blatem z kremem brzoskwiniowym /który wyjęłam z drugiej tortownicy/ i nałożyłam drugą część masy białej; całość przykryłam trzecim blatem biszkoptu…
trochę skomplikowane i niezbyt zrozumiałe? proszę zatem pytać, wyjaśnię dodatkowo…

 

Roladki z cukinii z kolorowym farszem zapiekane w sosie serowym

Letnie dania z cukinią w roli głównej to raj dla mojego podniebienia. To danie to również rarytas dla moich kubków smakowych.
roladki z cukinii w serowym sosie1

Składniki

1 średnia cukinia
1 papryka czerwona /może być kolorowa/
1 pasek ściętego  boku cukinii
1 kulka mozzarelli
2 ząbki czosnku
200 g szynki konserwowej
sól, pieprz, papryka ostra

ser żółty starty na wierzch – opcjonalnie

sos serowy

1/2 szklanki śmietany 12% lub 18%
1/2 szklanki mleka
2 serki topione po 100 g każdy
sól, pieprz, papryka ostra – do smaku

Wykonanie

Cukinię umyć, obciąć końcówki i pokroić w dość cienkie, podłużne pasy, rozłożyć je na płaskim talerzu, lekko posolić, skropić olejem i odstawić na kilkanaście minut, aby zmiękła. Następnie lekko ją osuszyć, a każdy pasek obtoczyć w mące. Zwijać w ruloniki /puste w środku/, trzymając w dłoni napełniać je nadzieniem, po czym układać jedną obok drugiej w naczyniu żaroodpornym /lub tak jak proponuje autorka przepisu – puste ruloniki układać w naczyniu i dopiero napełniać farszem/.

Nadzienie do roladek:
Paprykę, szynkę, ścięty pasek cukinii i mozzarellę pokroić w drobną kosteczkę, dodać posiekany czosnek i przyprawy i wymieszać. Masą tą wypełnić puste środki roladek /ruloników/.

Sos serowy:
W małym garnku zagotować mleko, dodać do niego topione serki i mieszać, aż ser całkowicie się roztopi i połączy z mlekiem.
Teraz połączyć to ze śmietaną, dodać do smaku sól i pieprz oraz paprykę. Sosem tym zalać roladki, ewentualnie posypać jeszcze po wierzchu startym żółtym serem i zapiec w temp. 160 st.C /termoobieg/ przez 20 min. pod przykryciem, po czym odkryć i zapiec jeszcze ok. 5 min. /do zrumienia/. Posypać posiekanym szczypiorkiem i od razu podawać.
inspiracja częściowo stąd

Cukinia a’la zapiekanka z pomidorami, mozzarellą i bazylią

Sezon na cukinię się zaczął, a ja rozpoczęłam buszowanie po necie w poszukiwaniu jakichś fajnych przepisów z tym warzywem. No i znalazłam na blogu Kwestia Smaku.
Mnie smakuje, ale mnie smakuje wszystko co z cukinii. Myślę jednak, że warto spróbować.
cukinia ala zapiekanka

Składniki

1 młoda cukinia
1 ząbek czosnku
1 pomidor
1 kulka mozzarelli
sól, pieprz, oliwa
suszone oregano
świeża bazylia

Wykonanie

Cukinię przekroić wzdłuż na pół, łyżeczką wydrążyć nasiona, doprawić solą, pieprzem oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem, oprószyć suszonym oregano i skropić oliwą. Delikatnie podziurkować widelcem miąższ, nie uszkadzając skórki. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym rozcięciem do góry i wstawić do piekarnika nagrzanego już do 180 st.C. Piec przez 25 minut.

Na podpieczonej cukinii ułożyć na przemian pomidora i mozzarellę. Doprawić solą morską, świeżo zmielonym pieprzem, suszonym oregano /można też posypać tartym parmezanem/ i wstawić ponownie do piekarnika na ok. 13 minut, do czasu aż ser się roztopi.
Po wyjęciu skropić oliwą i posypać świeżą bazylią.

Ciasto kefirowe wieloowocowe

Och, jak lubię tworzyć ciasta z owocami, coraz to inne poprzez składniki i proporcje ciasta, ale głównie przez zmianę dodatków w postaci owoców. Wystarczy czasem dać  inne owoce, albo stworzyć kombinację z kilku różnych, aby otrzymać całkiem inne ciasto i smakowo i wizerunkowo.
To ciasto powstało z potrzeby chwili – potrzebne było szybko ciasto, w lodówce była butelka kefiru gęstego, a z działki akurat przyniosłam maliny i garstkę porzeczki czarnej.
Trochę za mała różnorodność, ale tym tylko dysponowałam. To ciasto dobrze smakuje z brzoskwiniami, morelami, wiśniami, czereśniami, truskawkami, agrestem /niedojrzałym, zielonym, ma miękkie pesteczki//… jak widać lepsze są owoce nie zawierające małych pestek, których nie da się usunąć, ale z każdymi się uda i będzie smaczne. No i koniecznie połączyć ze sobą 2-3 rodzaje owoców, wtedy otrzymujemy pełnię smaku tego ciasta.
ciasto kefirowe wieloowocowe (1)

Składniki  /forma 20×32 cm/

2,5 szklanki mąki tortowej
1 pełna szklanka kefiru gęstego /mój w op. 400 g/
1/2 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
3 jajka
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
ciasto kefirowe wieloowocowe (2a)

owoce0,6-0,7 kg /kombinacje do wyboru, 2-3 rodzaje/
brzoskwinie, morele, wiśnie, czereśnie
truskawki, agrest, maliny, porzeczki
jabłka
1 kisiel /proszek/ do owoców mokrych, smak wg uznania, zaś do owoców mniej mokrych nie trzeba w ogóle
ciasto kefirowe wieloowocowe (3a)

Wykonanie

Owoce umyć, osuszyć, z pestkowych usunąć pestki, duże pokroić na mniejsze kawałki, mokre oprószyć kisielem.

Całe jajka ubić z cukrem  na puch /można przy użyciu miksera/, dodać olej i jogurt – wymieszać krótko drewnianą łyżką lub trzepaczką rózgową. Do masy jajecznej przesiać teraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i całość dokładnie wymieszać /łyżką, trzepaczką lub ręką/.

Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć owoce, lekko je wciskając. Piec w piekarniku nagrzanym do temp.160-170 st. C /grzałki góra-dół/ przez ok.40-45 min. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Zupa owocowa z wiśni

Lato w pełni, temperatura otoczenia odpowiednia, zatem czas na kolejną zupę owocową czyli z wiśni. To jedna z trzech moich ulubionych /dwie inne to ze śliwek i jabłek/.
zupa owocowa wiśniowa

Składniki

2 l wody
1 kg wiśni /waga z pestkami/
2 jabłka
cukier do smaku
1/2 szklanki mleka /można dać część słodkiej śmietany/
1 łyżka mąki ziemniaczanej
na czubek łyżeczki cynamonu /niekoniecznie/

Wykonanie

Z wiśni usunąć pestki, jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić drobno.
Owoce zalać wodą i ugotować do miękkości owoców. Dodać cukier do smaku, mąkę wymieszaną z odrobiną zimnej wody oraz mlekiem i dodać do zupy, zagotować krótko. Dodać cynamon.

Zupę podawać z grzankami.

Sałata zielona z pomidorami i rukolą

W tej sałatce obiadowej jest wszystko co lubię. Kolorowo i smacznie…i jak na lato przystało, wszystko z własnego ogródka.
sałata z pomidorami i rukolą

Składniki

1 główka sałaty /odmiana i kolor obojętny – jaką lubimy/
1 pęczek rukoli
2 pomidory lub kilka koktajlowych
1 cebula czerwona

sos:
2 łyżki octu /balsamiczny lub owocowy/
3 łyżki oliwy/oleju
cukier, sól i pieprz – do smaku

Wykonanie

Składniki sosu wymieszać.

Sałatę porwać na mniejsze kawałki, z rukoli obciąć bezlistne końcówki, cebulę pokroić w ćwierć-plasterki, zaś pomidory w ósemki lub jeszcze drobniej /zależy jaki mają rozmiar/.

Wszystkie składniki wymieszać.

Młode ziemniaki z „rękawa”

Skoro już grzejemy piekarnik, aby upiec mięso, to przy okazji można też upiec  ziemniaki. Upiekłam je w rękawie do pieczenia, aby jakoś połączyć oba te dania i nie zrobić  „ziemniaczanych węgielków”. Sposób ich przygotowania różni się nieco od innych prezentowanych na blogu, bowiem pieczemy je w rękawie, bez uprzedniego podgotowania, no i mają dodatek cebulki. Tylko młode ziemniaczki można tak przygotować, „starsze” wymagałyby już jednak fazy wstępnej – gotowania, albo znacznego wydłużenia czasu pieczenia.
młode ziemniaki z rękawa1

Składniki

1 kg młodych ziemniaków / nie za dużych, raczej średnich i jednakowej wielkości/
przyprawy – ulubione /ja lubię dodać przyprawę do kurczaka lub do ziemniaków/
2-3 łyżki oleju /zamiennie majonez lub tłusta śmietana/
1 cebula
koperek lub rozmaryn
opcjonalnie można dodać – boczek wędzony /w kostkę/, ząbki czosnku /plasterki/

Wykonanie

Ziemniaki oczyścić, osuszone skropić olejem, po czym dość obficie obsypać przyprawami, ewentualnie dodać troszkę soli.
Cebulę drobno pokroić, dodać do ziemniaków, wymieszać tak, aby wszystkie ziemniaki były oblepione przyprawami i cebulą.
Włożyć do rękawa do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok 50-60 min. /piekę na środkowym poziomie, grzanie góra-dół, zaś na poziomie niżej czyli II- piekę w tym samym czasie mięso np. kotlety czy udka oczywiście wkładając je do piekarnika w odpowiednim czasie, mając na uwadze czas w jakim ma się piec mięso/.

Razem z ziemniakami można włożyć do worka np. udka po ugotowanym rosole.

Schab ponoć po rusku

Wprawdzie żar się z nieba leje, ale jeść coś trzeba. Mnie wystarczyłaby micha jakiejś sałaty i np. chłodnik, no ale nie wszyscy są „trawożerni”.
Będzie zatem schab, ale nie smażony tylko z piekarnika, a przy okazji upieką się też ziemniaczki. A czemu on „ruski” nie wiem, podobnie jak nie wiem dlaczego są pierogi „ruskie” w Polsce.
Zachęcam też do skorzystania z przepisu na Schab ponoć po cygańsku.

 schab ponoć po rusku1

Składniki

5 kotletów schabu
2-3 cebule /zamiennie por/
15 dkg sera żółtego
2-3 łyżki kopiate majonezu
sól, pieprz, inne ulubione przyprawy

schab ponoć po rusku2

Wykonanie

Schab przyprawić i ubić niezbyt mocno /znacznie mniej niż na kotlety/, odstawić na pół godziny do lodówki.
Cebulę pokroić w kostkę i w miseczce wymieszać z majonezem /majonezu nie może być za dużo w stosunku do cebuli, bo będzie potem spływał z mięsa/.
Teraz schab ułożyć na posmarowanej blaszce lub w dużym żaroodpornym naczyniu, na środku każdego kawałka mięsa położyć łyżkę cebuli z majonezem, zachowując centymetrową obwódkę od brzegu schabu, po czym posypać startym serem.
Włożyć do nagrzanego już do 180 st.C piekarnika i zapiekać ok. 20-30 min./II poziom grzanie góra-dół/.
źródło

Ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową i nie tylko

Na blogu jest już przepis na ciasto jogurtowe z porzeczkami /tutaj/, ale wg troszkę innej recepturki, a poza tym tamto jest tylko z porzeczkami i z kruszonką.
Prezentowane dziś ciasto zostało przygotowane z porzeczek we wszystkich kolorach tj. białej, czarnej i czerwonej, dodatkowo jest agrest i maliny.
Jest pyszne – puszyste i dość wilgotne, choć troszkę mi opadło po wyjęciu z piekarnika /myślę, że to rezultat pośpiechu i położenie na wierzch owoców nie dość osuszonych/.
To ciasto powstało na bazie przepisu na moje Ciasto jogurtowe z truskawkami.
ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową (3a)

Składniki /forma 20×32 cm/

3 szklanki mąki tortowej /ok.0,5 kg/
1 budyń waniliowy bez cukru /na 0,5 l mleka/
1,5 szklanki drobnego cukru /lub pudru – nawet lepiej/
4 jajka małe /M/
1 szklanka oleju /ja dałam rzepakowy/
300 g  jogurtu naturalnego greckiego
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

0,6 – 0,7 kg owoców, głównie porzeczki kolorowej
1 kisiel czerwony
ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową
Wykonanie

Całe jajka ubić z cukrem  na puch /można przy użyciu miksera/, dodać olej i jogurt – wymieszać krótko drewnianą łyżką. Do masy jajecznej przesiać teraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i budyniem i całość dokładnie wymieszać ręką.

Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć owoce, lekko je wciskając. Piec w piekarniku nagrzanym do temp.160-170 st. C /grzałki góra-dół/ przez ok.40-45 min. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.
ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową (2)

Ważna uwaga
Przy ciastach na bazie jogurtu ważne jest, aby wszystkie produkty miały temperaturę pokojową, a miksera używać tylko do ubicia jajek, potem to już łyżka drewniana, łopatka lub…ręka.

Kotlety fantazyjne z…cukinii

Mimo suszy, zebrałam w tym roku pierwsze cukinie z mojego ogródka działkowego. I od razu poczułam chęć zrobienia z nich czegoś niezwykłego, czegoś, czego jeszcze nie robiłam /uwielbiam nowości/, ale lekkiego, bezmięsnego i szybkiego w realizacji. Wybór padł na a’la kotlety w bogatszym wydaniu.
Pierwowzorem stały się Kotlety fantazyjne z kurczaka /na marginesie dodam, że przepis ten był pierwszym wstawionym na tym blogu, czyli inaczej mówiąc zainaugurował jego pisanie/. Nieskromnie powiem – wyszło pysznie!
kotlety fantazyjne z cukinii (2)

Składniki

1 młoda cukinia
1 łyżeczki przyprawy „Delikat do mięsa”
5 plasterków szynki /gotowana lub konserwowa/
5 plasterków żółtego sera
1 pomidor lub 5 koktajlowych
5 małych gałązek natki pietruszki lub rozmarynu
sól, pieprz, olej

kotlety fantazyjne z cukinii

panierka
mąka
jajko + mleko
bułka tarta + papryka w proszku
kotlety fantazyjne z cukinii (3)

Wykonanie

Umytą cukinię pokroić wzdłuż w pasy /cienkie, ale nie za cienkie/, rozłożyć je, posolić i skropić nieco olejem /aby zmiękły i dały się potem składać/. Odstawić na 15-20 min. po czym osuszyć papierowym ręcznikiem. Teraz paski oprószyć delikatem lub inną ulubioną przyprawą, gdy są bardzo wąskie układać po 2 lekko nakładając je na siebie – zrobić 5 takich porcji. Następnie na jednym końcu ułożyć plasterek sera, na nim plasterek szynki, na środku cząstkę pomidora i natki/rozmarynu. Całość zwinąć w roladkę lub paczuszkę /zależnie od tego, jak cukinia da się uformować/.
Panierować w mące, jajku, bułce i znowu w jajku i bułce.
Smażyć z obu stron na złoty kolor.
Podawać z młodymi ziemniakami /lub bez nich/ i michą ulubionej sałatki.