Makaron z boczkiem w sosie śmietanowym

Chodził za mną taki makaron od świąt, ale pierw trzeba było wyjadać co tam zostało jeszcze po świętach, potem „leń” nie chciał odpuścić, ale dziś… doczekał się wreszcie realizacji. Jakiż musiał być na niego smak, skoro chciało mi się go zrobić wyłącznie dla siebie, rezygnując z przygotowanego już schabowego z młodą kapustą? Warto było…

Składniki

150-200 g boczku wędzonego
1 cebula czerwona
200-250 ml śmietany /dałam 12%/
100 g sera żółtego
pęczek szczypiorku
sól, pieprz, vegeta – do smaku

300 g makaronu /rurki, świderki, kolanka/

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię z rozgrzanym olejem z dodatkiem masła, lekko posolić, dodać boczek pokrojony również w kostkę, smażyć chwilę aż będzie rumiane. Dodać śmietanę i starty ser żółty, cały czas mieszając podgrzewać, aż ser się rozpuści i całość ładnie się połączy. Doprawić solą i pieprzem.

Makaron ugotować na pół miękko, odcedzić /nie przelewać wodą/, wymieszać z sosem i od razu podawać.
Każdą porcję posypać już na talerzu drobno posiekanym szczypiorkiem.

Sałatka jajeczno-pieczarkowa

Wypatrzyłam przepis na tą sałatkę u żabki, a zwrócił moją uwagę dlatego, że nazwała ją … sałatką wielkanocną… a ja właśnie szukałam czegoś nowego do podania na świąteczny stół. Wybór trafiony. Przepis zmodyfikowałam do moich oczekiwań, głównie zmniejszyłam ilość pieczarek /podana przez nią wydawała mi się bardzo zawyżona/.

Składniki

1 kg pieczarek /wg mnie wystarczy mniej – nawet 0,5 kg/
5 jajek ugotowanych na twardo
puszka groszku konserwowego
2 pęczki szczypiorku
majonez
sól, pieprz

Wykonanie

Pieczarki umyć, wrzucić do wrzącej, lekko osolonej i zakwaszonej wody, gotować 7-10 minut, po czym odsączyć na sitku, ostudzić i pokroić w drobną kostkę.
Dodać osączony groszek, jajka pokrojone w kostkę i drobno posiekany szczypiorek. Doprawić do smaku solą i pieprzem, dodać majonez, dobrze wymieszać.

Jajka w galarecie na kołderce z groszku lub kukurydzy

Przystawka, która powstała trochę z konieczności… tak, tak… robiłam roladki z szynki w galarecie i zostało mi trochę galaretki, z innego dania zaś zostały mi ugotowane jajka. Trochę pozaglądałam to tu, to tam i oto są – jajka w galarecie… użyłam talerza z żółtym paskiem, a więc też kołderka jest z kukurydzy /choć mało widoczna/.
inspirację znalazłam tutaj.

Składniki

4 jajka ugotowane na twardo
1 mała puszka kukurydzy lub groszku konserwowego
1 szklanka bulionu warzywnego /może być z kostki/
1 pełna łyżeczka żelatyny
sól i pieprz do smaku
3-4 plasterki szynki konserwowej
natka pietruszki, szczypiorek

głęboki talerz /taki na zupę/

Wykonanie

Jajka pokroić na połówki, oprószyć solą i pieprzem. W gorącym bulionie rozpuścić żelatynę i odstawić do ostygnięcia. Na głęboki talerz wyłożyć osączony z zalewy groszek konserwowy lub kukurydzę i ułożyć na nim połówki jajek. Zalać tężejącą galaetką i udekorować różyczkami, wykonanymi z paseczków szynki oraz natką pietruszki bądź szczypiorkiem.

Sałatka z marchewki II

Na blogu jest już Sałatka z marchewki…..przepis przywieziony wiele lat temu z Mielca, stąd może powinnam nazwać ją „mielecką”?
Tym razem zrobiłam sałatkę z marchewki wg przepisu Danusi, który przywiozła również z naszych stron, bo z Iwonicza, nazwaną „iwonicką”.
Różni się dodatkiem groszku zielonego oraz cebuli czerwonej zamiast białej, no i nieco łagodniejszą zalewą.

Składniki

1/2 kg czerwonej cebuli
1/2 kg marchwi
1 puszka groszku konserwowego (netto 400 gram-po odcedzeniu 240)
5 jajek
1 płaska łyżka musztardy
4 kopiate łyżki majonezu
sól i pieprz
posiekana natka pietruszki

Zalewa

3/4 szklanki wody
1/4 szklanki octu
1/2 bardzo płaskiej łyżki soli

Wykonanie

Składniki zalewy zagotować, wrzucić pokrojoną w ćwierć plasterki cebulę i całość gotować 10-15 min. po czym cebulę odsączyć na sicie.
Marchew ugotować /jak na sałatkę jarzynową/, a następnie pokroić w kosteczkę.
Jajka również pokroić w kostkę. Natkę pietruszki posiekać. Wszystkie składniki włożyć do miski, wymieszać, doprawić do smaku. Przed podaniem schłodzić.

 

Sernik Iwci idealnie prosty z malaksera

Prosty w wykonaniu, wilgotny i bardzo smaczny sernik… tak opisała go autorka – iwciaG. Zgadzam się z tym w 100%.
Upiekłam tym razem w formie prostokątnej 24/36 cm z 1,5 porcji, ale to była wyjątkowa sytuacja, bowiem lepszy znacznie sernik wychodzi z tortownicy i przepis na taki wariant jest właśnie.
Mam też gdzieś w swoich przepastnych zbiorach przepis na sernik przygotowywany w malakserze /muszę odkopać kiedyś/… pamiętam, że był pyszny, puszysty, chyba z dodatkiem ziemniaków i też pieczony w tortownicy.

Składniki /tortownica śr. 24 cm/

Spód:

200-250g herbatników kakaowych /zależy czy robimy w tortownicy czy w kwadratowej blaszce/
100g roztopionego masła
/można dodać łyżeczkę ciemnego kakao/

Ser

1 kg sera białego tłustego
1 szklanka cukru
1 budyń waniliowy/śmietankowy
5 jaj
5 łyżek gęstej śmietany 18%
1 łyżka domowego ekstraktu waniliowego /można pominąć/
skórka z 1 cytryny lub pomarańczy
opcjonalnie – rodzynki

Wykonanie

spód:
Herbatniki zmielić w malakserze z nożem, po chwili dolać masło, jeszcze chwilę razem zmiksować. Masę tą przełożyć do wyłożonej papierem formy, wygładzić równomiernie i docisnąć. Włożyć formę na kilka minut do zamrażalnika.

masa serowa:
Do malaksera z nożem dać całe jaja i cukier, zmiksować na puszysto. Po chwili dodać śmietanę, ekstrakt, otartą skórkę i znów zmiksować. Dodać ser /bez uprzedniego mielenia/, a po chwili miksowania dodać budyń i wszystko razem porządnie zmiksować na gładką masę.
Jeżeli ma być z dodatkiem rodzynek, to dodać je po uprzednim namoczeniu i odsączeniu – wymieszać łyżką.

Masę wylać na schłodzony spód i wstawić do zimnego piekarnika, ustawionego na 150 st.C. Piec od momentu nagrzania ok. 60-70 min. Studzić w wyłączonym, zamkniętym piekarniku /najlepiej wieczorem upiec i zostawić na noc/.

Ciasto Bounty

Ktoś nie lubi kokosu ? mało takich osób chyba, a jeśli nawet, to w tym cieście na pewno będzie mu smakował. Jest już na blogu trochę podobne Ciasto kakaowe z masą kokosową, ale tylko trochę…
Ciasto Bounty smakuje jak batoniki o tej wdzięcznej nazwie, więc warto je zrobić.

Składniki /blaszka 24×36 cm/

Biszkopt ciemny 

6 jaj
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżki ciemnego gorzkiego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżka octu
1 łyżka oleju
szczypta soli

Masa kokosowa

0,5 l mleka 3,2 % /może być też 2%/
250 g wiórków kokosowych
200 g masła /dobrego – 82%/
4-5 łyżek cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego domowego
100 g białej czekolady

Polewa:
100 g czekolady mlecznej
50 g czekolady deserowej
3 łyżki mleka 3,2%
1 łyżka masła

Wykonanie

Upiec biszkopt wg przepisu Biszkopt ciemny. Po całkowitym ostudzeniu przekroić na 2 blaty.

Mleko zagotować z cukrami. Do gotującego wsypać kokos, gotować na małym ogniu cały czas mieszając /uwaga – pilnować, bo lubi się przypalić/, aż wchłonie całe mleko. Teraz dodać białą czekoladę połamaną na kosteczki, mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Na koniec dodać masło i znowu energicznie mieszać, aż się rozpuści i połączy ładnie z resztą.
Masę ostudzić, a następnie włożyć do lodówki, aby stężała /na około 1 godz./, po czym przełożyć biszkopt /biszkopt można wcześniej troszkę nasączyć np. herbatą z cytryną – wg mnie jest to konieczne i zdecydowanie poprawia smak ciasta/.

Wszystkie składniki na polewę rozpuścić w kąpieli wodnej lub w mikrofali i polać ciasto.
Można zrobić fantazyjne esy-floresy lub udekorować kokosem.
Ciasto dobrze schłodzić, najlepiej przetrzymać w lodówce do  następnego dnia – wtedy dopiero cały smak ciasta się uwydatni.
Najlepiej smakuje na drugi dzień.

Roladki z mięsa mielonego w boczku z morelą nadzianą śliwką i zapiekane z porami

Miałam inne plany na obiad, ale kiedy zobaczyłam te roladki /zrazy/ u Danusi, runęły pierwotne plany. Obok polędwiczek w sosie borowikowym, to danie zostało zaserwowane na świątecznym stole.
W mojej ocenie pyszne, a smak porów… bajka wprost.


Składniki /na ok. 20-22 sztuki/

1 kg mielonego mięsa wieprzowego /u mnie z szynki/
2 jaja
1 kopiata łyżka bułki tartej
1 kopiata łyżka mąki pszennej
2 czerwone cebule
2,5 płaskiej łyżeczki soli lub wg smaku własnego
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
pieprz czarny mielony – wg smaku
20-22 cienkie plastry boczku wędzonego /u mnie 2 op. pokrojonego z „owada”/
musztarda – u mnie stołowa
20-22 morele i 20-22 śliwki kalifornijskie
olej lub masło klarowane do obsmażenia zrazów
2 średnie pory – trochę z zieloną częścią
200 g śmietany do zup 18%
wykałaczki do spinania
  zawinięte w boczek   obsmażone
zapieczone

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na małej ilości oleju i ostudzić.

Do mielonego mięsa dodać jaja, mąkę, bułkę tartą, przesmażoną cebulę, sól, pieprz i dobrze wyrobić masę mięsną. Masa nie powinna być rzadka.
Mokrymi dłońmi uformować 20-22 kulki wielkości większej mandarynki.
Każdą morelę przeciąć /ale nie do końca/, włożyć do środka śliwkę i skleić. Następnie każdą kulkę nadziać morelą ze śliwką i uformować podłużne roladki. Pasek boczku posmarować musztardą i owinąć roladkę, spinając wykałaczką. Obsmażyć na oleju rzepakowym ze wszystkich stron.

Pory pokroić w ćwierć plasterki i podsmażyć krótko na maśle klarowanym, dodać śmietanę i mieszając krótko zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Roladki ułożyć w dużej brytfannie, przykryć porami ze śmietaną i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i piec ok. 40 minut, grzanie góra-dół bez termoobiegu.
Roladki można odgrzewać w piekarniku pod przykryciem wlewając odrobinę wody /2-3 łyżki/.

Surówka z selera – świąteczna

W czasie świąt lubię serwować jakieś nowości, choć jest to dość ryzykowna sprawa zrobić coś po raz pierwszy i ….podać w czasie np. rodzinnego spotkania. Ale jak ktoś powiedział – jest ryzyko, jest zabawa… nie lubię wcześniej wykonywać potraw na próbę, a to choćby z tego względu, że na ogół pierwszy raz udaje mi się bardziej niż każdy następny.
Wracając do surówki… wypatrzyłam ją już jakiś czas temu, skrzętnie zapisałam i czekała na święta, wszak przyciągnęła moją uwagę pierw jej nazwa – świąteczna surówka z selera.
źródło

Składniki

1 średniej wielkości seler
1 gruszka
2 garści rodzynek
2 garści posiekanych orzechów włoskich
4 łyżki soku z cytryny
2-3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru
sól, pieprz

Wykonanie

Selera i gruszkę obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać sok z cytryny, jogurt i cukier. Wsypać rodzynki i posiekane orzechy włoskie. Wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić na 1 godzinę w chłodne miejsce.

Polędwiczki wieprzowe w sosie borowikowym

Bardzo chciałam podać to danie na świąteczny obiad, problemem były jednak borowiki… w żadnym sklepie ich nie było, a na pytanie czy może będą, czy bywają…było wzruszenie ramionami. Ale się uparłam i wreszcie dopadłam w moim ulubionym „owadzie” /mrożone oczywiście, bo jakże by inaczej o tej porze roku, a cena też niczego sobie, ale grunt, że są/.

Danie wykwintne, iście świąteczne, w sam raz na rodzinny obiad.
A pierwowzorem były moje Polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym.

Składniki

2 polędwiczki wieprzowe /ok. 1-1,2 kg/
sól, pieprz
masło klarowane lub olej i 1 łyżka masła – do smażenia

Sos borowikowy

500 g borowików /u mnie mrożone/
1 średnia cebula
4-5 łyżek masła klarowanego lub pół na pół oleju i masła zwykłego
250 ml śmietany kremówki 30 % /może być chudsza, ale słodka/
1 łyżka mąki
sól, pieprz
szczypta ostrej papryki
szczypta tymianku
1 łyżeczka soku z cytryny

natka pietruszki /rozmaryn/tymianek – do dekoracji

Wykonanie

Polędwiczki umyć, osuszyć, pokroić w plastry o grubości ok. 1,5 – 2 cm, trochę rozbić dłonią, oprószyć z obu stron solą i pieprzem i krótko obsmażyć na dobrze rozgrzanej oliwie/oleju/ maśle klarowanym – po ok. 2 minuty z każdej strony – chodzi o to, aby szybko pozamykać pory i zachować soczystość każdego kawałka.
Po usmażeniu przełożyć do garnka, podlać odrobiną gorącej wody i dusić pod przykryciem do miękkości.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na maśle klarowanym, dodać grzyby /mrożone uprzednio rozmrozić/, smażyć ok. 5 minut. Oprószyć 1 łyżką mąki, wymieszać.
Teraz do grzybów dodać śmietankę, sól, pieprz, szczyptę ostrej papryki i tymianku oraz łyżeczkę soku z cytryny. Gotować kilka minut na małym ogniu, aż sos zgęstnieje, cały czas mieszając.
Do sosu dodać wcześniej usmażone i uduszone polędwiczki, wymieszać, zagotować i podawać. Udekorować świeżym rozmarynem, tymiankiem lub natką pietruszki
Gdyby przed połączeniem z polędwiczkami sos zgęstniał za bardzo, można go rozcieńczyć odrobiną wody.

Babka wielkanocna

Radosnych, rodzinnych i smacznych Świąt Wielkanocnych Wszystkim tu zaglądającym życzy Almanka.
Miała być babka cytrynowa albo kokosowa, ale kiedy tak buszowałam sobie po różnych przepisach w necie natknęłam się na tą właśnie u Arabeski, a uwagę przykuła jej nazwa –babka wielkanocna.

forma śr.23 cm

Składniki

4 jajka
1 szklanka cukru
2 budynie bananowe /u mnie śmietankowe/
2 niepełne szklanki maki pszennej /330 g/
300 ml jogurtu naturalnego /dałam grecki/
200 ml oleju /dałam rzepakowy/
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Białka ubić na sztywno, sukcesywnie dodawać cukier, żółtka i dalej ubijać.
Mąkę wymieszać z budyniami i proszkiem do pieczenia. Do masy jajecznej dodawać na przemian mąkę, jogurt i olej, aż do wyczerpania składników, mieszać szpatułką. Wyłożyć ciasto do formy, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 45 minut w temperaturze 170-180 st.C.
Ostudzoną babkę posypać cukrem pudrem, polukrować lub oblać polewą czekoladową.