Pulpety z kapustą pekińską w sosie z zupy cebulowej

Z nabytej kapusty pekińskiej zrobiłam surówkę, ale do niej zużyłam górną część, natomiast część dolna /ok.1/3/, o zgrubiałych nieco liściach została i czekała jak na zmiłowanie, aby coś z nią zrobić. Udusić jak białą kapustę? e, nie mam na taką ochoty… no to co? pomysł jakoś nie chciał przyjść…
I wtedy, kiedy już prawie  zamachnęłam się na jej życie /kapusty oczywiście/ i miałam ochotę, aby ją po prostu wbrew sobie wywalić /nie lubię wyrzucać jedzenia i z reguły tego nie robię/, przypomniała mi się makatka, wisząca gdzieś dawniej w kuchni – na białym płótnie wyszyte niebieskim kordonkiem /tak się chyba takie nici nazywają/ słowa:
„Dobra gospodyni dom wesołym czyni”… oraz
„Dobra gospodyni, cuda w kuchni czyni”.

Te słowa nie mają bezpośredniego związku z moją kapustą, ale stały się impulsem do myślenia…. dobra gospodyni to oszczędna gospodyni… oszczędna gospodyni nie marnuje i nie wyrzuca… dobra i oszczędna gospodyni zrobi coś z niczego…
No to zrobiłam… a ponieważ wyszło pysznie, dzielę się przepisem, może komuś się przyda.

Składniki /wyszło mi 12 szt./

25 dkg mięsa mielonego /u mnie od szynki – wzięłam część od innego dania/
kawałek kapusty pekińskiej /u mnie było 25 dkg/
1 cebula
1 jajko
1/2 namoczonej kajzerki
2 łyżki kaszy manny
zielona cebulka
sól/sól czosnkowa, pieprz, kminek mielony

bułka tarta lub mąka do obtoczenia pulpetów

1 torebka zupy cebulowej francuskiej /Knorr/
1-2 łyżki słodkiej śmietany
koperek

Wykonanie

Kapustę i cebulę drobniutko posiekać. Kajzerkę namoczyć w wodzie, po czym odcisnąć i rozdrobnić.
Do mięsa dodać kapustę z cebulą oraz wszystkie pozostałe dodatki. Wyrobić masę, gdyby była za rzadka można dodać jeszcze troszkę bułki tartej. Formować pulpety, obtoczyć w mące.
Zagotować wodę, lekko posolić, na gotującą wrzucać pulpety, gotować ok. 30 min. /woda ma jedynie przykrywać pulpety/.

W tym czasie w drugim naczyniu ugotować zupę cebulową zgodnie z przepisem na opakowaniu /na 0,5 l wody – gotować 15 min./.
Kiedy pulpety będą już gotowe dodać do nich ugotowaną zupę, śmietanę, doprawić do smaku i zagotować. Dodać posiekany koperek.

Pulpety podałam z kaszą jaglaną i sałatką z ogórka i papryki /przetwory domowe własne/.

 

Rogaliki krucho-drożdżowe z miodem /z lodówki/

Tak mnie naszło na jakieś rogaliki, zwłaszcza, że miałam już otwarte opakowanie z marmoladą i też należało je jakoś zagospodarować. W pierwszej  chwili padło na prezentowane już na blogu Rogaliki krucho-drożdżowe najpyszniejsze /z lodówki/ , ale…..
Pisałam już kiedyś, że nudzi mnie pieczenie czy gotowanie tych samych rzeczy, natomiast z wielką ochotą robię nowości. Nie oznacza to oczywiście, że jakąś potrawę wykonuję tylko raz i już do niej nie wracam, jednak kiedy mam „lenia”, a równocześnie coś trzeba przygotować lub „najdzie” mnie nagle na coś, wtedy z większym entuzjazmem podchodzę do „nowości”. 
Tym razem ślepy los wskazał rogaliki z przepisu…żaby…tak, tak, to nie żart.
Rogaliki są proste do wykonania, szybkie w przygotowaniu, a do tego jeszcze pyszne. Można je dowolnie nadziewać, moje dzisiaj są z marmoladą z dodatkiem konfitury różanej /mojej własnej/.
|

Składniki  

2,5 szklanki mąki tortowej
1 jajko
1/4 szklanki mleka
0,5 kostki Palmy lub masła
2 łyżki miodu
20 g świeżych drożdży
szczypta soli

Wykonanie

W ciepłym mleku rozpuścić drożdże i miód.
Do przesianej mąki dodać sól, rozczyn z drożdży i miodu, jajko i bardzo miękką margarynę. Składniki dobrze wymieszać drewnianą łyżką i wstawiać w przykrytej miseczce do lodówki na godzinę.

Po tym czasie, wyciągnąć ciasto, podzielić na 3 lub 4 części /zależy jak duże chcemy rogaliki/, każdą rozwałkować na koło i podzielić na 8 trójkątów.
Na krótszym boku położyć nadzienie – około 3/4 łyżeczki. Zwinąć w rogalik.
Ułożyć na dużej blaszce /z piekarnika/ najlepiej na papierze do pieczenia.
Piec w temp.170-180 st.C przez 15-20 min.
Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Spirale z ciasta francuskiego z szynką i cukinią

Pyszna przekąska…tak przy okazji bez okazji…

Składniki

1 opakowanie ciasta francuskiego
100 g szynki parmeńskiej/chudego boczku wędzonego – w bardzo cienkich plasterkach
1 młoda, cienka cukinia
keczup łagodny
1 jajko do posmarowania
przyprawy do posypania – kminek lub gruba sól
 

Wykonanie

Umytą cukinię razem ze skórką pokroić w bardzo cienkie, długie  plastry, używając do tego celu obieraczki do warzyw.
Ciasto francuskie /schłodzone/ pokroić wzdłuż krótszego boku w paski szerokości ok. 2 cm. i cieniutko posmarować keczupem. Na każdym pasku ciasta ułożyć teraz pasek szynki lub boczku, na to pasek cukinii i spiralnie skręcić.
Jajko rozmącić z dodatkiem łyżki zimnej wody, za pomocą pędzelka posmarować spirale, posypać ulubioną przyprawą lub grubą solą, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190-200 st.C. Piec do uzyskania złotego koloru przez ok.15 min.

Pasta z awokado i jajka

Awokado to moje ostatnie odkrycie. Znałam dotąd ten owoc „z widzenia”, nigdy natomiast nie pokusiłam się, aby kupić i spróbować coś z niego wyczarować. Jakiś czas temu nabyłam go jednak, bowiem chciałam zrobić próbę jaj faszerowanych w nowej odsłonie niż zazwyczaj i bardzo przypadły mi do gustu. Smak okazał się na tyle zachęcający, że postanowiłam szukać nowych pomysłów na jego zastosowanie. Dziś proponuję pastę do chleba jako smarowidło, bowiem zrobiłam i bardzo mi posmakowała ze świeżym chlebem pszenno-żytnim, upieczonym oczywiście we własnym zakresie.

Składniki

1 dojrzałe awokado *)
1-2 jajka ugotowane na twardo
2-3 ząbki czosnku
sok z połowy cytryny lub limonki
sól, pieprz
1 łyżeczka majonezu lub gęstej, kwaśnej śmietany

Wykonanie

Awokado przekroić wzdłuż na pół, usunąć pestkę i za pomocą łyżeczki wydrążyć miąższ z łupiny. Natychmiast skropić sokiem z cytryny, aby nie ściemniał. Rozgnieść widelcem.
Jajka również rozdrobnić przy użyciu widelca.
Czosnek przecisnąć przez praskę.
Połączyć wszystkie składniki, doprawić do smaku. Aby uzyskać bardziej gładką konsystencję pasty można ją jeszcze zmiksować /ja miksuję/.

*) po naciśnięciu palcem na skórkę, powinno się swobodnie ugiąć, czyli powinno być „plastyczne” po naciśnięciu skórki

Surówka z kapusty pekińskiej z musztardą francuską i kolorowym pieprzem

Surówka powinna nosić nazwę „czyszczenie lodówki”, albo „myśliwego”, albo „resztkowa”, albo „spontaniczna”, a to dlatego, że pierw kupiłam kapustę, a potem zrobiłam przegląd lodówki szukając do niej dodatków. Bazą do jej przygotowania była Surówka z kapusty pekińskiej z chrzanem, oczywiście ta jest bez chrzanu, a z musztardą. Wyszła smaczna i warta polecenia.

Składniki

1 średnia lub 1/2 dużej kapusty pekińskiej
2-3 łyżki kukurydzy
szczypiorek

sos:
mały kubeczek jogurtu greckiego lub naturalnego lub śmietany 12%
3-4 łyżki oleju po suszonych pomidorach /zamiennie rzepakowy/
3-4 łyżki musztardy francuskiej /zamiennie inna preferowana/
1-1,5 łyżki miodu
2-3 łyżki soku z cytryny lub octu winnego
pieprz kolorowy /sporo/
sól

Wykonanie

Składniki sosu wymieszać.
Kapustę cieniutko poszatkować, połączyć wszystkie składniki, chwilkę schłodzić.

Tort bezowy „Dzień Kobiet” – z wiśniami

Dziś Dzień Kobiet, święto kiedyś bardzo uroczyście obchodzone. Panie odświętnie ubrane, wyfryzowane, że niekiedy trudno było je rozpoznać. Panowie nader mili i uprzejmi, każdy /no, prawie każdy/ z jakimś kwiatkiem śpieszący do domu.
W pracy uroczysta akademia i poczęstunek, a do tego goździki /moje ulubione zresztą/ i prezent – a to rajstopy, a to obrusik, a to inne drobiazgi.
Z ogromnym rozrzewnieniem wspominam te czasy i to święto.
Teraz nie jest ono tak radośnie i hucznie obchodzone, ale ja pamiętam.
Zrobiłam z tej okazji torcik… częstujcie się Panie, proszę. A do tego życzenia:

Przyjmij życzenia Babo kochana,
od drugiej Baby, z samego rana,
niech Twój dzień cały będzie radosny
trzymaj się Babo, aby do wiosny!

Składniki /śr. 24 cm/

Beza

300 g białek /miałam zamrożone, ilości nie znałam/
600 g cukru drobnego
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny/octu

Krem

250 ml śmietany 30%
250 g serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru

dodatkowo
wiśnie w syropie lub 200 g mrożonych/świeżych
płatki migdałowe /mała paczuszka/
frużelina wiśniowa /patrz tutaj/

Wykonanie

Beza

Rozgrzać piekarnik do temperatury 110 st. C /dodatkowo włączyć termoobieg, dzięki czemu upieczemy od razu 2 krążki bezy na dwóch poziomach piekarnika/.
2 blachy z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i na każdej narysować okrąg o  średnicy ok. 25 cm /najlepiej odrysować od dna tortownicy, talerza lub pokrywki/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć dodać ocet, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru  /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć, a w pianie nie będą wyczuwalne nawet ślady po kryształkach cukru /sprawdzimy to, rozcierając odrobinę piany między palcami/. Piana powinna być gęsta i mieć sztywną konsystencję. Teraz do piany dodać mąkę ziemniaczaną  i delikatnie wymieszać np. szpatułką.
Masę wyłożyć na blaszki z odrysowanymi okręgami, wyrównać /krążki mają być podstawą do tortu, zatem nie potrzeba jakichś fantazyjnych zdobień na blatach/.

Blaszki z bezami wstawić do piekarnika /nagrzany już do temp. 110 st. C – II i III poziom i piec 10 min. po czym obniżyć temperaturę do 80 st.C. i piec /suszyć/ jeszcze ok. 1-1,5 godz. Teraz piekarnik już wyłączyć i przez 10 min trzymać jeszcze zamknięty, a następnie lekko uchylić drzwiczki i niech beza powoli w piekarniku stygnie /dobrze jest upiec ją wieczorem i pozostawić tak w piekarniku do rana/.

Krem

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę i serek mascarpone włożyć do misy miksera, dodać cukier puder i ubić na sztywny, puszysty krem /uważać, aby nie przebić i nie zrobić masła – ubijać ok. 5 min/.
Odłożyć ok. 1/3 kremu do posmarowania wierzchu i dekoracji. Do reszty dodać płatki migdałowe i delikatnie wymieszać.

Na paterę położyć blat bezowy, po czym wyłożyć połowę kremu z płatkami migdałowymi, na to osączone wiśnie i drugą połowę kremu.
Przykryć drugim blatem bezowym, lekko docisnąć.
Odłożonym kremem posmarować wierzch i dowolnie udekorować.
Schłodzić. Na koniec ułożyć też dekoracyjnie wiśnie oraz ozdobić frużeliną.

 

 

Sałatka buraczkowa Anety z Krakowa

Ta sałatka sprawdzi się w każdej awaryjnej sytuacji, bo jest bardzo szybka do wykonania. Jest tylko jeden warunek – mamy w domu te kilka składników… a chyba zawsze je mamy? nie? to już dziś przy okazji zakupów wrzucamy co trzeba do koszyka, potem do lodówki i niech sobie tam leżakują i czekają na okazję. A kiedy nagle zaskoczy nas telefon, że goście w drodze, my zupełnie na luzie przygotujemy tą sałatkę i z uśmiechem od ucha do ucha powitamy niespodziewanych gości.
A przepis mam od… no, sama nazwa wskazuje. Dziękuję Anecie i …. Anecie!

Składniki

1 słoik marynowanych buraczków ćwikłowych – wiórka
5-6 ogórków konserwowych
200 g sera żółtego w kawałku
3-4 łyżki majonezu
pieprz

Wykonanie

Buraczki osączyć na sitku z zalewy.
Ogórki i ser żółty zetrzeć na grubych oczkach.
Połączyć wszystkie składniki, doprawić do smaku pieprzem.
Przed podaniem schłodzić.

Chleb pszenno-żytni

Dotychczas piekłam chleb wyłącznie z mąki pszennej i nawet kiedy można było zrobić go z mieszanej, ja rezygnowałam z tego, bo… żytniej nie miałam nawet na stanie.
Dziś po raz pierwszy wymieszałam mąkę pszenną z żytnią. Chleb wyszedł bardzo dobry, co cieszy mnie tym bardziej, że jest to „mój pierwszy raz”.

Składniki /3 foremki 11×23 cm/

0,75 kg mąki pszennej
0,25 kg maki żytniej
7,5 dag świeżych drożdży
1 łyżka soli
1 łyżeczka cukru
4 łyżki oleju
0,75 l ciepłej wody
2 łyżki cebuli prażonej /można pominąć/
1 łyżka kminku mielonego

do posypania – kminek, mak, czarnuszka /co kto lubi/

Wykonanie

Do misy robota/miksera wsypać mąkę, wymieszaną z solą.
Na środku zrobić dołek, do którego wsypać pokruszone drożdże.
Drożdże posypać cukrem i zalać 1 szklanką ciepłej wody. Odczekać kilkanaście minut, aż zaczną pracować /rosnąć/.
Dodać do ciasta olej, dodatki oraz resztę ciepłej wody i wyrabiać kilka minut /można ręcznie lub robotem/. Odstawić ciasto pod przykryciem do wyrośnięcia na godzinę, a lepiej nawet na dłużej.

Po wyrośnięciu ciasto przerobić krótko, podzielić na 3 części i przełożyć do natłuszczonych /najlepiej smalcem/ i wysypanych tartą bułką keksówek. Ugniatać łyżką zamoczoną w wodzie, by „wygładzić ciasto” z wierzchu.
Zostawić przykryte do wyrośnięcia na 30 minut /lub dłużej – ciasto powinno wyrosnąć i wypełnić foremki/.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 200 st. C. Przed włożeniem chleba spryskać piekarnik wodą.

Wyrośnięty chleb spryskać wodą /można posmarować jajkiem rozbełtanym z wodą/, posypać kminkiem, czarnuszką lub makiem, wstawić do nagrzanego piekarnika /I poziom grzanie góra-dół/ na 15 min. po tym czasie zmniejszyć temp. do 180 st i piec jeszcze ok. 40-45 min.

Po upływie tego czasu wyłączyć piekarnik, odczekać ok. 5 minut i dopiero wówczas go otwierać. Potem od razu wyjąć bochenki z piekarnika i z foremek, chleb spryskać lekko wodą, wyłożyć na kratkę, studzić przykryte ściereczką.

 

Babka makowa z pomarańczową nutą

Zastanawiałam się, czy to ciasto nazwać babką… ale w końcu postanowiłam, że tak – to będzie babka. W moim starym zeszycie figuruje jako „babka z suchym makiem”, ale chciałam ją troszkę odnowić, odmłodzić, więc troszkę nazwę zmieniłam. Kiedyś piekłam ją w normalnej blaszce, dziś postanowiłam upiec ją w keksówce. Lubię babki pieczone w keksówkach, nawet bardziej niż w specjalnych formach na babki, bo fajnie się potem kroi… lubię takie „babkowe” kromeczki ułożone na talerzu.

foremka keksówka 11×35 cm

Składniki

2 szklanki mąki
1 szklanka suchego maku
4 duże jajka /L/
1 szklanka cukru
2/3 szklanki oleju
1 szklanka jogurtu lub kefiru
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki soli
1/2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka soku z pomarańczy
kilka kropli aromatu pomarańczowego /dodałam też cytrynowego/
skórka otarta z jednej wcześniej wyszorowanej i sparzonej pomarańczy
miąższ z powyższej obranej pomarańczy pokrojony w kostkę lub ok. 4 łyżek skórki pomarańczowej kandyzowanej

Lukier – wymieszać

1/2 szklanki cukru pudru
2-3 łyżki soku z pomarańczy

Wykonanie

Foremkę dobrze wysmarować masłem i wysypać mąką lub kaszą manną. Włączyć piekarnik, ustawiając temperaturę na 170 stopni C.
Zetrzeć skórkę z pomarańczy, a miąższ pokroić w kostkę /jeśli bardzo soczysty, przed wyłożeniem na ciasto otrzepać mąką ziemniaczaną/.
Mąkę wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia przesiać przez sito.
Mak wypłukać i osączyć na sicie.

Żółtka z cukrem ubić na puszystą masę, dodać olej, jogurt i soki, po czym czym zmniejszając obroty na minimum dodawać stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mak.

Osobno ubić na sztywno białka ze szczyptą soli. W dwu rzutach połączyć pianę z utartym ciastem, delikatnie mieszając szpatułką.

Ciasto przelać do foremki, pokrojony miąższ pomarańczy wyłożyć na wierzch i trochę wcisnąć w ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 60- 70 minut, do tzw. suchego patyczka /II poziom grzanie góra-dół/.
Babkę wyjąć z piekarnika i pozostawić w foremce do wystygnięcia, po czym wyłożyć na deseczkę.
Po wierzchu polukrować lub posypać cukrem pudrem.

 

Kotlety z udek kurczaka z marynaty

Bardzo lubię mięso z udek kurczaka, a kiedy można je już kupić gotowe do przyrządzenia, bo bez kości, bez trudu można wyczarować z nich różne frykasy. Dziś będą kotlety, a mięso moczyło się pierw w zalewie ponad 2 dni. Wyszło soczyste i kruchutkie i …smaczniutkie.
Polecam też Kotlety z udek kurczaka a’la schabowe.

Składniki

0,5 kg mięsa z udek kurczaka /już bez kości/
sól, pieprz
przyprawa czerwony Delikat do mięsa /ostatecznie inna ulubiona/

marynata:

1 jajko
1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka majeranku
2 ząbki czosnku /przeciśnięte przez praskę/
1 łyżka keczupu pikantnego
1/2 łyżeczki musztardy
3-4 łyżki oleju
ewentualnie odrobina soli /uwaga – daliśmy już do mięsa/

Wykonanie

Mięso umyć, oczyścić, poszczególne kawałki rozbić jak kotlety /zabezpieczając folią/, po czym oprószyć przyprawą, solą i pieprzem, włożyć do zamykanego pojemnika i odstawić na ok. 30 min.

Wszystkie składniki marynaty dokładnie wymieszać, po czym zalać mięso, lekko przemieszać, pojemnik umieścić w lodówce na min.24 godz. /może się tak marynować nawet 3-4 dni/. Od czasu do czasu mięso przemieszać.
Zamarynowane mięso smażyć z obu stron na wolnym ogniu, aż będzie miękkie i rumiane.