Dawno u mnie nie było śledzi, bo jeszcze na Wigilię, czyli już 3 tygodnie temu, co w moim przypadku i w okresie zimowym jest okresem dość długim. Ale już nadrabiam niedociągnięcia i serwuję śledzie z … gruszką… i z żurawiną… i z orzechami. Super sprawa, a przepis na śledzie podpatrzyłam u Dusi.
Składniki
śledzie a’la matiasy lub śledzie wiejskie
1 gruszka /u mnie Konferencja/
1 mała biała cebula
garść suszonej żurawiny
garść orzechów włoskich
szczypta soli
pieprz cytrynowy
szczypta ziół prowansalskich
kilka łyżek oliwy lub oleju
natka pietruszki
Wykonanie
Zawsze kupuję śledzie wiejskie, więc nie muszę już ich przed obróbką moczyć w mleku/wodzie.
Śledzie pokroić na mniejsze kawałki. Obraną gruszkę pokroić w kosteczkę, cebulę drobno posiekać i dodać do śledzi. Wsypać żurawinę i posiekane orzechy. Dodać przyprawy: sól, pieprz i zioła. Zalać olejem lub oliwą, włożyć do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem wymieszać z natką pietruszki.
Nagromadziło mi się dziwnym trafem trochę bulw selera, zatem żeby się nie zmarnował, jest zupa selerowa, a w zasadzie krem selerowy. Myślę, że taki krem po minionych świątecznych wyżerkach będzie smakował i będzie dobrodziejstwem wprost dla naszego organizmu.
Składniki
2 l bulionu
1 seler /dość duży, ja miałam 1,5 średniego/o wadze około 800-900 g (waga przed obraniem)
2 duże ziemniaki
1 jabłko
1 por /biała część/
100 ml słodkiej śmietany lub mleka
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
ostra papryka mielona
czosnek niedźwiedzi
grzanki czosnkowe
Wykonanie
Obrane seler, ziemniaki i jabłka kroimy w kostkę, zaś por w półplasterki.
W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozgrzać troszkę oleju i podsmażyć na nim do zeszklenia por, po czym dodać ziemniaki, seler i jabłko. Chwilę smażyć do lekkiego zrumienia warzyw, po czym dodać bulion i gotować całość do miękkości /30-40 min./.
Następnie zupę zmiksować, doprawić do smaku przyprawami oraz dodać słodką śmietanę. Krótko zmiksować i zagotować.
Podawać z grzankami, na talerzu można posypać posiekanym czosnkiem niedźwiedzim lub też natką pietruszki.
Nie przepadam za pierniczkami, bez pierników też mogę żyć, ale dziś jakoś coś mnie naszło na piernik właśnie. Szperałam trochę w necie w tym temacie i trafiłam na piernik Joli, Przepis wydał mi się na tyle szybki i prosty do zrobienia, że postanowiłam go zrobić, mimo jakiegoś mega rozleniwienia. Do tego miałam wrażenia, że będzie smakował inaczej, nie zupełnie tak jak typowy piernik. I powiem krótko – nie pomyliłam się ani trochę, a moje kubki smakowe dały znać, że są zadowolone, mimo, że też za typowymi piernikami nie przepadają.
Piernik mięciutki, puszysty, taki trochę pośredni między tradycyjnym piernikiem a murzynkiem.
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Do miski włożyć majonez, powidła, jajka, cukier, kakao, przyprawę do piernika – wszystko zmiksować, następnie dodać przesianą przez sitko mąkę, znowu zmiksować, na koniec wlać mleko wymieszane uprzednio z sodą i ostatni raz zmiksować – tylko do połączenia się wszystkich składników.
Ciasto wylać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze 175-180 st.C ok. 45 min./do suchego patyczka/ II poziom grzanie góra-dół.
Po studzeniu polać polewą i ozdobić wg własnej inwencji twórczej.
Jeszcze jedna propozycja szybkiego przygotowania posiłku z kaszy. Niektórzy nazywają takie potrawy „kaszotto”, mnie jednak ta nazwa nie odpowiada i u mnie kasza to kasza, a już jakie dodatki, to inna sprawa. Danie lekkie, bezmięsne, ot takie danie fit po niedawnym obżarstwie świątecznym. Ale bardzo smaczne, trochę może mało „zieleniny” w nim, ale akurat w domu nie miałam świeżej, tylko suszoną, więc mało widoczną.
Składniki
1 torebka – 100 g kaszy bulgur /może być też inna/
1 szklanka wody
1 mniejsza lub 1/2 średniej cukinii
1 cebula czerwona
2 ząbki czosnku
5-6 suszonych pomidorów /z oleju/
1/2 papryki czerwonej
1 łyżka sosu chilli /pikantno-słodki/
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka sosu sojowego ciemnego
sól, pieprz czarny, przyprawa z dodatkiem chilli
natka pietruszki
olej i masło /po 2 łyżki/ do smażenia – użyłam olej z pomidorów
Wykonanie
Na patelnię wlać olej, dodać 1 łyżkę masła i na rozgrzanym zeszklić cebulę pokrojoną w kostkę oraz czosnek pokrojony w plasterki.
Dodać 1 szklankę wrzącej wody, przyprawy, oba sosy i koncentrat pomidorowy oraz pomidory pokrojone w paski, a także przepłukaną wcześniej kaszę. Wszystko wymieszać, przykryć i na małym ogniu chwilę pogotować /5-10 min./.
Po tym czasie dodać pokrojoną w kostkę cukinię i paprykę i dusić razem ok. 15 min.
Doprawić do smaku, dodać natkę pietruszki /dałam tym razem suszoną/.
Pulpeciki, klopsiki, zraziki… czyż nie można dostać mętliku w głowie? czy to wszystko jedno, czy może jednak czymś się różnią? Moim zdaniem różnią się zdecydowanie, o czym dowodziłam już w poradach /czyt. tutaj/. Zatem kiedy mamy już problem wyjaśniony i rozróżnienie dokonane, dziś proponuję klopsiki. U mnie będą z mięsa z piersi indyka, ale równie dobrze mogą być z kurczaka. Inspiracją były dla mnie Pulpeciki drobiowe ze szpinakiem oraz Pulpety z selerem konserwowym w warzywnym sosie, przy czym zmieniłam dodatki i, jako się rzekło, kulki mięsne przed duszeniem lekko obsmażyłam. Ot, takie małe „kuchenne rewolucje”.
Składniki
Klopsiki
400-500 g mielonego mięsa drobiowego /u mnie z indyka/ 1 cebula czerwona 1 marchew /średnia/ 1 pietruszka /mała/ kawałek selera /mały/ szczypior czosnkowy lub czosnek niedźwiedzi 1 jajko 3 łyżki kaszy manny /zamiennie bułki tartej/ sól, pieprz i czosnek granulowany mąka pszenna do obtoczenia klopsików olej do smażenia
Sos
1 l bulionu 1 duża cebula biała 1 gałązka rozmarynu/tymianku 1 łyżka mrożonego lubczyku /jeśli mamy to świeżego/ sól, pieprz do smaku 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej do zagęszczenia sosu /może być też pszenna/ 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego koperek/natka pietruszki
Wykonanie
Do miski włożyć mielone mięso drobiowe, dodać drobniutko pokrojoną cebulę i szczypiorek oraz starte na drobnych oczkach i dodatkowo trochę posiekane warzywa oraz jajko, kaszę manną, czosnek, sól i pieprz, po czym dokładnie wyrobić. Z mięsnej masy formować kuleczki wielkości mandarynki, można delikatnie spłaszczyć, po czym obtaczać w mące i delikatnie obsmażyć.
W rondlu zeszklić drobniutko pokrojoną białą cebulę, włożyć podsmażone klopsiki, dodać lubczyk i rozmaryn, podlać bulionem /tak, by mięso było przykryte/ i dusić ok. 40 min. Po tym czasie klopsiki wyjąć na talerz, sos delikatnie zblendować, doprawić solą i pieprzem, dodać koncentrat pomidorowy i zagęścić mąką rozpuszczoną w niewielkiej ilości zimnej wody. Do rondla włożyć ponownie klopsiki, zagotować. Dodać koperek/natkę pietruszki.
Dawniej Kurczak po polsku bardzo często „gościł” u mnie na obiedzie /były czasy, kiedy było to jedyne mięso, dostępne bez wystawania w długich kolejkach/. Dziś przypomniałam sobie o nim, a głównie o smacznym sosiku który powstawał w trakcie jego duszenia. Trochę jednak wzbogaciłam to danie, dodając pieczarki i to był strzał w dziesiątkę, bo kurczak jest jeszcze bardziej aromatyczny, a sosik… paluchy oblizywać.
Składniki
1 kurczak
2 cebule
2 ząbki czosnku
500 g pieczarek
1 szklanka śmietany słodkiej /18%, może być też 30%/
Vegeta, sól, pieprz
1 szklanka wody/bulionu
masło do smażenia
opcjonalnie – 1 łyżka mąki i dodatki zielone
Wykonanie
Kurczaka podzielić na części, każdą obsmażyć na maśle na rumiano i przełożyć do rondla.
Na tej samej patelni podsmażyć teraz cebulę i czosnek i również przełożyć do rondla. Na koniec na patelni usmażyć na rumiano pieczarki pokrojone w plasterki /nie mieszać za dużo/ i też przełożyć do rondla.
Teraz na patelnię wlać szklankę wody lub bulionu, zagotować, aby zebrać wszystkie smaki, przelać do rondla z mięsem. Dodać śmietanę, sól i vegetę do smaku i dusić pod przykryciem do miękkości mięsa – ok. 30-40 min.
Jeśli trzeba zagęścić sos 1 łyżką mąki rozprowadzoną w zimnej wodzie /ok.1/2 szklanki/.
Można dodać jeszcze trochę „zieleniny” np. natki z pietruszki lub cebulki.
Podawać z ryżem, kaszą lub z ziemniakami.
Tort przygotowany na urodziny moich Szwagierek… dlaczego w liczbie mnogiej? bo mam dwie i obie mają urodziny w tym samym dniu… całe szczęście, że choć wiekiem się różnią… Jedna dostanie tort w realu, druga tylko na zdjęciu… no takie sytuacje różne, ale ja przynajmniej nie muszę robić dwu tortów. Obu życzę 100 LAT w dobrym zdrowiu i humorze!
Dzień wcześniej /najlepiej/ upiec biszkopt z podanych wyżej składników wg przepisu podstawowego /klik/.
Biszkopt przekroić potem na 3 blaty i nasączyć kawą.
Krem kawowy
Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie, ostudzić.
Schłodzoną śmietanę ubić, gdy zaczyna sztywnieć dodać cukier puder, fix oraz kawę /proszek/ i dalej ubijać. Na koniec dodać tężejącą żelatynę /jeszcze lejącą/. Wszystko razem krótko zmiksować. Krem podzielić na 2 części.
Na nasączone blaty biszkoptu kłaść wiśnie/dżem wiśniowy i smarować kremem.
Wyrównać /wygładzić/ warstwę masy na bokach. Cały tort oblać polewą czekoladową i udekorować dowolnie. Tu rozetki z bitej śmietany.
Wiele osób gotuje bigos na święta, ja nie! Miałam teraz, czyli już po świętach robić typowy bigos, ale kiedy zastanawiałam się czy zrobić gotowany, czy może taki z piekarnika, a jednodniowy czy może zapiekany przez kilka dni, wpadł mi do głowy inny pomysł – a taki „bigos” cygański będzie, czyli inny niż zazwyczaj. Mnie smakuje bardzo… z pajdą chleba wyśmienity w mojej ocenie.
Składniki
1 kg kapusty kiszonej
3 duże cebule
0,5 kg kiełbasy wiejskiej
1 spora papryka czerwona
1 spora papryka żółta
1 średnia marchew
10 średnich pieczarek
3-4 ząbki czosnku
10-12 łyżek oleju
woda do podlewania
5-6 łyżek śmietany do zup i sosów (18% kwaśnej)
5-6 łyżek przecieru pomidorowego
sól i pieprz do smaku
Wykonanie
Cebulę pokroić w piórka, zeszklić na oleju, oprószając solą. Dodać kiełbasę pokrojoną w półplasterki oraz pieczarki pokrojone w plasterki. Dusić razem pod przykryciem kilka minut.
Kapustę odsączyć z soku i lekko posiekać (jeśli jest bardzo kwaśna, wcześniej ją wypłukać), dodać do cebuli z kiełbasą i smażyć razem ok.10 minut, mieszając. Dodać startą na grubych oczkach marchew, podlać wszystko lekko wodą i pod przykryciem dusić do momentu, aż kapusta będzie miękka (w międzyczasie od czasu do czasu mieszać i w razie potrzeby uzupełniać wodę). Obie papryki oczyścić, pokroić na niewielkie kawałki i dodać do miękkiej już kapusty. Posiekać czosnek i również go dodać. Dusić jeszcze 10-15 minut, by papryka zmiękła. Na koniec dodać śmietanę wymieszaną z przecierem pomidorowym, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Wreszcie się doczekały realizacji, po długim oczekiwaniu w kolejce, oj długiej bardzo, prawie jak dawniej za… np. za mięsem. W tym daniu najważniejsze jest ciasto, natomiast wypełnienie… wszystko można tam dać, począwszy od mięs czy różnych wędlin, poprzez warzywa, grzyby, farsze kapuściane, a czytałam gdzieś, że nawet dodatek plasterków jajka na twardo do farszu bardzo urozmaica i wzbogaca smak pierożków. Zatem całkowita dowolność co do nadzienia. Dziś podane w towarzystwie czerwonego barszczu.
Ciasto
3 szklanki mąki pszennej /ok. 450-500 g/ 1 łyżeczka soli 30 g drożdży świeżych lub 1 paczuszka suchych /7g/ 1 łyżeczka cukru 250 ml ciepłego mleka lub wody lub mieszanki pół na pół 2 łyżki oliwy lub oleju
Farsz
można dowolnie komponować – co lubimy i mamy w lodówce; u mnie tym razem: 200 g szynki /zamiennie kiełbasa, boczek, salami/ 3 czerwone cebule /średnie/ 250 g pieczarek 1 papryka czerwona lub kolorowa 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego /na każdy placek 1 łyżeczka/ ok. 150 g sera żółtego przyprawy – sól, pieprz, czosnek, bazylia, oregano
Wykonanie
Mąkę przesiać do miski, dodać sól. W letniej wodzie lub mleku rozpuścić cukier i drożdże, po czym po chwili wlać to do przesianej mąki, dodać olej/oliwę i zagnieść ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia /powinno co najmniej podwoić objętość/.
W tym czasie przygotować farsz. Pieczarki pokroić w plasterki, wrzucić na suchą patelnię, odparować płyn, po czym dodać troszkę oleju, a kiedy już się rozgrzeje dodać cebulę pokrojoną w cieniutkie krążki i razem podsmażyć. Dodać paprykę pokrojoną w paseczki i jeszcze chwilę smażyć. Na końcu dodać szynkę pokrojoną w paski oraz przyprawy, wymieszać i odstawić do ostudzenia.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 4 części /lub 6-8, zależy jak duże chcemy uzyskać pierożki/. Każdą z nich rozwałkować na koło o średnicy ok. 20 cm /lub mniejsze np. gdy podzielimy ciasto na 8 części, koła będą miały ok. 10 cm/. Jedną połowę każdego placka posmarować koncentratem pomidorowym, zostawiając ok. 1 cm od brzegu wolnego miejsca, na to nałożyć farsz i posypać startym serem. Brzegi ciasta posmarować wodą, zgiąć w połowie i skleić brzegi /jak zwykłe pierogi/. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C ok.15-20 minut, aż się zrumieni /środkowy poziom grzanie góra-dół/..
Stary Rok odchodzi wielkimi krokami, niech więc wszystkie złe chwile zostaną za Nami. A w Nowym Roku – szczere życzenia i wszystkie – bez wyjątku – do spełnienia! Wielu sukcesów, odważnych marzeń, mądrych decyzji, satysfakcji, spokoju i pomyślności oraz zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia na cały nadchodzący 2020 rok.