Zupa – krem z zielonych warzyw

Skoro była Zupa – krem z białych warzyw, dla kontrastu musi być z zielonych, zwłaszcza, że lato mieni się kolorami, w tym też intensywną zielenią. W tej zupie zawarłam wszystkie moje ulubione smaki, bo to i cukinia, i brokuł, i fasolka szparagowa. Za groszkiem może mniej przepadam, ale wśród tych innych faworytów też się zmieści.
Zatem, co tu dużo gadać… pyszna, letnia, zielona zupa kremowa, aż chciałoby się zanucić…zielono mi…

Składniki

2 l rosołu lub bulionu warzywnego
1 biała cebula
3 ząbki czosnku
3 ziemniaki
1 por – tylko zielona część
1/2 brokuła świeżego
1 mała cukinia zielona
ok. 150 g fasolki szparagowej
ok. 150 g zielonego groszku
2 garści szpinaku
2 łyżki masła
sól i pieprz do smaku

do podania:
kilka łyżek kwaśnej śmietany 18% lub gęstego jogurtu
grzanki

Wykonanie

Do garnka, w którym będzie się gotować zupa wrzucić masło. Gdy się roztopi, dodać pokrojoną w kostkę cebulę oraz por, chwilę podsmażyć. Następnie dodać czosnek oraz pokrojoną na kawałki cukinię i ziemniaki – smażyć jeszcze wszystko razem przez kilka minut.
Teraz do podsmażonych warzyw dodać rosół/bulion, doprowadzić do wrzenia, a gdy już zacznie się gotować, do wrzącego dodać różyczki brokuła, pokrojoną na mniejsze części fasolkę szparagową oraz szpinak i groszek. Gotować na wolnym ogniu do miękkości warzyw – ok. 25-30 min.
Po tym czasie zupę zblendować na gładki krem. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Podać z grzankami i kleksem śmietany lub jogurtu lub jedną większą grzanką czosnkową, a dookoła zrobić szlaczek ze śmietany.

Zupa serowa

Skromna, z małej ilości składników, ale jakże pyszna zupa. Zupa iście letnia, lekka, nie jakaś zawiesista, ale delikatnie tylko zagęszczona za sprawą dodanych serków topionych, które nadały jej też super smaku. Do tego pływająca łódeczka-grzanka czosnkowa, a dookoła zielone cętki pietruszki … bajkowy widok i smak.

Składniki

1,5-2 l bulionu
1 mały por
1-2 łyżki masła
1 szklanka mleka
3 serki topione /o smaku szynki/ – każdy miał po 100 g
sól, pieprz, czosnek granulowany
natka pietruszki

grzanki czosnkowe

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotować zupę podsmażyć por, pokrojony w cienkie plasterki. Zalać bulionem i chwilę gotować. Dodać mleko, a następnie serki topione i gotować jeszcze 5-10 minut – do czasu rozpuszczenia serków. Doprawić do smaku solą, czosnkiem i pieprzem. Można dodać troszkę słodkiej śmietany 12% /ja dodałam/. Posypać natką. Podawać z grzankami czosnkowymi.

Zupa z zielonym groszkiem i ravioli

Pyszna, wiosenna w wyglądzie, smaczna, po prostu… zielono mi…/prawie jak w piosence/. Groszek jakoś skrył się na dnie talerza… ale zapewniam, on tam jest… widać nie lubi się fotografować…

Składniki

1 opakowanie zielonego mrożonego groszku /około 300 g/)
1/2 opakowania ravioli z serem /około 100 g/
1 spory por – tylko biała część
1 łodyga selera naciowego
1 korpus po kurczaku /lub inne części np. skrzydełka/
100 ml słodkiej śmietanki
1 ząbek czosnku /u mnie dodatkowo szczypiorek czosnkowo/
sól , pieprz do smaku
koperek
marchewka – dodałam od siebie – ugotowana w całości w zupie, dodana potem – już po zmiksowaniu zupy – pokrojona w plasterki

Wykonanie

Korpus kurczaka umyć dokładnie, włożyć do garnka z wodą /około 3 – 4 l/, zagotować, zebrać szumy. Dodać pokrojony por, złamaną łodygę selera, zmiażdżony czosnek i gotować ok. 30-40 minut /por powinien się rozpaść/.
Korpus już wyjąć, natomiast cały wywar wraz z dodatkami zmiksować /uzyskamy zielonkawy, mętny rosołek/.
Zmiksowany wywar ponownie zagotować, dodać groszek /dodany do wrzątku nie traci intensywnego koloru – tego nie wiedziałam/ i ravioli, gotować aż ravioli będzie miękkie /zgodnie z zaleceniem na opakowaniu – ok.10 minut/. Po tym czasie doprawić zupę pieprzem i solą, dodać ewentualnie mięsko obrane z korpusu. Już na talerzu dodać na środek troszkę śmietanki słodkiej i posypać świeżym koperkiem.

 

inspiracja tu

Zupa – krem z białych warzyw

Pyszna… i tyle… nie wymaga żadnego innego komentarza.

|

Składniki

3 duże pietruszki korzeniowe
1 mały lub pół większego selera
1 por – tylko biała część
1 biała cebula
3 ząbki czosnku
2 ziemniaki
1/2 kalafiora świeżego lub ok. 300-400 g mrożonego
2 łyżki masła
1 szklanka mleka
1,5 szklanki rosołu drobiowego
125 ml słodkiej śmietany lub 125 g mascarpone
1 łyżeczka startego imbiru
1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki pieprzu białego
1/2 łyżeczki mielonego kminku
sól do smaku
opcjonalnie – dla zaostrzenia smaku 1 łyżka chrzanu

do posypania:
kawałek fety lub parmezanu
posiekany szczypiorek, tymianek lub natka pietruszki
groszek ptysiowy

Wykonanie

Do garnka, w którym będzie się gotować zupa wrzucić masło. Gdy się roztopi, dodać pokrojoną w kostkę cebulę oraz pokrojony w plasterki por, chwilę podsmażyć. Następnie dodać pokrojoną na kawałki pietruszkę, seler i ziemniaki – posmażyć jeszcze wszystko razem, po czym dodać jeszcze różyczki kalafiora i posiekany czosnek, wymieszać i smażyć jeszcze przez chwilę.
Teraz do garnka wlać mleko i rosół, przykryć i gotować przez ok. 30 minut na wolnym ogniu.
Do zupy dodać przyprawy i całość zmiksować na gładki krem. Do kremu dodać teraz śmietanę /lub mascarpone/, ewentualnie doprawić jeszcze do smaku solą, zagotować /doprowadzić jedynie do wrzenia/.
Podawać z tartym parmezanem lub pokruszoną fetą , groszkiem ptysiowym oraz posiekanym szczypiorkiem, tymiankiem lub natką pietruszki.

Zupa kapuściana z kiełbasą

Kiedy tak czasem buszuję w necie bez określonego celu, w oko wpada mi niekiedy przepis na jakąś potrawę i wiem, czuję to, że będzie mi smakować, że muszę to zrobić, że to jest to!
Tak właśnie było z tą zupą kapuścianą, bo choć na blogu jest już kilka zup z kapustą, to nagle zapragnęłam spróbować jeszcze tej, a spróbować oznaczało, że muszą ją pierw sobie ugotować. Ugotowałam, posmakowałam i polecam. Od siebie dodałam jeszcze przyprawy, wyróżnione w składnikach. A zupa… w mojej ocenie pyszna.

Składniki

ok. 450 g kiełbasy /dałam wiejskiej/
ok. 450 g ziemniaków /4-5 szt/
1 cebula
6 szklanek bulionu drobiowego, warzywnego lub wody
1/2 średniej główki białej kapusty
2 ząbki czosnku
1 łyżka ostrej musztardy (dijon, rosyjska lub inna ostra )
1 łyżka białego octu winnego
sól, pieprz
szczypiorek i koperek do podania ( opcjonalnie)
dodałam jeszcze kminek mielony, majeranek i pieprz ziołowy

Wykonanie

W dużym garnku, w którym będzie się gotować potem zupa, na niewielkiej ilości tłuszczu podsmażyć na rumiano kiełbasę, pokrojoną w plasterki, półplasterki lub w kostkę /uważam, że najlepiej wyglądają plasterki, o ile oczywiście kiełbasa jest dość cienka/. Następnie dodać do niej posiekaną cebulę, podsmażyć, aż zmięknie. Teraz dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, przesmażyć krótko – 1-2 min.

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, dodać do garnka. Dodać również ocet, musztardę, wymieszać. Wlać bulion, dodać poszatkowaną kapustę, doprawić solą i pieprzem oraz kminkiem, majerankiem i pieprzem ziołowym

Całość doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz i dalej gotować już na średnim ogniu ok.15-20 minut, aż ziemniaki będą ugotowane.
Doprawić ewentualnie jeszcze do smaku. Na talerzu posypać zieleniną.

Zupa z zielonym groszkiem i kaszą manną

Może przywołam wiosnę tą zielenią groszku w zupie? Może… tymczasem zupa ugotowana, choć groszek zatopił się w zawiesinie bulionu z kaszą i prawie go nie widać.
Gotując zupę poszłam trochę na łatwiznę i po prostu kaszę wsypałam do niej pod koniec gotowania, co ułatwiło pracę, ale i zagęściło zupę, przez co stała się nieprzejrzysta. Jednak gdy chcemy podać ją w bardziej wyszukanej formie, radzę przygotować z kaszy kostkę i w tej postaci ją dodać. Zupa od razu będzie sprawiać wrażenie bardziej wykwintnej, a groszki w całej okazałości uświetnią jej wygląd.

Składniki

3 l lekkiego rosołu/bulionu drobiowego
1 biała cebula
kawałek pora
1 mała marchewka
4-5 ziemniaków
1,5 szklanki zielonego groszku /świeży lub mrożony/
5-6 łyżek kaszy manny lub kostka z kaszy manny /patrz Dodatki do zup /
sól, pieprz
natka pietruszki, lubczyk

Wykonanie

Do garnka z bulionem włożyć pokrojoną w kostkę cebulę, pora oraz marchewkę i chwilę gotować, po czym dodać ziemniaki i groszek i gotować do ich miękkości. Na wrzącą zupę wsypywać teraz powoli jednym ciągiem kaszę manną, równocześnie energicznie mieszając. Gotować jeszcze 5-7 min. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Na talerzu dodać posiekaną natkę.
Gdy zupa będzie podawana z kostką z kaszy manny, kostkę ugotować osobno i dać od razu na talerze.

 

Zupa – krem pomidorowy z mascarpone i tortellini

Taka wariacja na temat zupy pomidorowej.
Skoro często zamiast śmietaną zagęszczam sosy serkiem mascarpone i taka wersja mi bardzo odpowiada, to pomyślałam, czemuż nie można tak też zrobić z zupą. A skoro taki nietypowy dodatek zamiast śmietany, to może zamiast ryżu bądź makaronu też dodać coś innego? Padło na tortellini z serem.

I powiem, że cała ta kombinacja to był strzał w dziesiątkę.

Składniki

2,5 l rosołu lub bulionu warzywno-drobiowego
1 marchew z rosołu
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów bez skórki /moja puszka miała 400 g/
500 ml przetartych pomidorów z czosnkiem – Passata w butelce /do nabycia np. w Biedronce/
1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego
1 łyżeczka suszonej bazylii
1/2 opakowania serka mascarpone /125 g/
1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
na czubek łyżeczki ostrej papryki
sól, pieprz, cukier – do smaku
natka pietruszki lub koperek
1 op. 250 g tortellini /u mnie z serem/

Wykonanie

Na maśle podsmażyć cebulę pokrojoną w kostkę /najlepiej zrobić to w garnku, w którym będzie się gotować zupa/, po czym dodać rozgnieciony czosnek, suszony czosnek niedźwiedzi i bazylię oraz pomidory z puszki i razem chwilę podsmażyć. Dodać ugotowaną już w rosole marchew oraz przetarte pomidory /passatę/, zalać niewielką ilością rosołu i chwilę pogotować. Dodać serek mascarpone i całość zmiksować.
Teraz dodać resztę rosołu, doprawić do smaku przyprawami i zagotować. Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki/koperek.
Podawać z ugotowanymi osobno tortellini.

Zupa – krem cebulowy

Zdziwiłam się wielce, że nie zamieściłam dotąd na blogu zupy cebulowej, a przecież to w mojej ocenie zupa typowo zimowa i przynajmniej raz w okresie zimowym należy ją przygotować. A jak smakuje zupa? Strasznie pyszna, mimo, że ugotowana z tak niewielu prostych składników.
Zupa – krem czosnkowy to również zupa odpowiednia na ten czas.
  z grzankami

Składniki

2-2,5 l bulionu warzywnego
6-7 białych cebul
1 ząbek czosnku
3 ziemniaki
1 łyżka masła + 1 łyżka oleju
1 serek topiony śmietankowy podłużny lub 2 po 100 g
2-3 łyżki słodkiej śmietanki 12%
sól, biały pieprz. gałka muszkatołowa
posiekana natka z pietruszki

grzanki – /tutaj jak je przygotować – klik/
lub
kilka pieczarek i starty ser żółty
  z pieczarkami i serem

Wykonanie

Cebule pokroić w kostkę i razem z przeciśniętym czosnkiem zeszklić na maśle z olejem.
W tym samym czasie do bulionu dodać pokrojone w kostkę ziemniaki, doprowadzić do wrzenia, dodać zeszkloną cebulę, gotować ok. 30-40 min. /do miękkości ziemniaków/. Dodać ser topiony, mieszać do jego rozpuszczenia.
Całość zmiksować, dodać śmietankę, doprawić do smaku gałką, solą i białym pieprzem, krótko zagotować. W razie potrzeby zagęścić dodatkowo mąką.
Podawać z grzankami i natką pietruszki.
Można też zamiast grzanek dać pieczarki – kilka pieczarek pokroić w plasterki i przesmażyć na maśle lub oleju. Do talerza z zupą dać 1-2 łyżki pieczarek i zetrzeć na wierzch troszkę sera.

Zupa – krem z kapusty kiszonej wg Toma

Dlaczego wg Toma? a no bo Tom przywiózł przepis ze swoich wojaży… z Polski oczywiście, nie skądś tam… sam zapewne jeszcze nie zrobił /a może jednak?/, ale przepisem się podzielił, więc wypadało zupę ugotować. Trochę zmieniłam sposób wykonania, tak wg mnie na lepszy, na mój nos, chociaż czy ja wiem, może wcale tak nie jest… Tak czy siak, jest zupa – krem z kapusty kiszonej. Czy dobra? mnie nie położyła na łopatki, ale wszystko rzecz gustu i warto dla odmiany zrobić czasem taki „kremowy kapuśniaczek”.
Dodam, że mój krem nie został zmiksowany na maksa, tzn. na 100-procentową papkę-miazgę…tak wolałam.

Składniki

1 kg kapusty kiszonej
2 średnie cebule
200 g wędzonego boczku*)
2-3 ziemniaki – ok. 200 g
2 ząbki czosnku
2 liście laurowe
3-4 ziela angielskie
1 łyżeczka kminku mielonego
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1 łyżka majeranku
pieprz czarny mielony – do smaku –
1-2 łyżki oleju
2 l bulionu

Wykonanie

Na dnie dużego garnka, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzać olej, dodać pokrojony w kostkę boczek i cebulę i podsmażyć do zeszklenia.  Odłożyć kilka łyżek usmażonego boczku na talerzyk – będzie do dodania na wierzch do talerza,Dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i razem krótko podsmażyć. Następnie dodać odciśniętą kapustę /sok zachować/ i znowu kilka minut smażyć.
Teraz dodać już do garnka bulion, przyprawy i gotować całość do miękkości kapusty i ziemniaków /powinny się rozpadać/.
Ugotowaną zupę zmiksować, dodać zahartowaną śmietanę, zagotować.

Aby skrócić czas gotowania zupy sugeruję, aby ziemniaki ugotować osobno i połączyć z ugotowaną kapustą /wg przepisu Toma osobno jest gotowana kapusta, ja jednak wolę kapustę podsmażyć razem z cebulą i boczkiem/.

*) Uwaga Toma – po publikacji przepisu – zupa powinna być zmiksowana jednak dokładnie, a zasadniczo poprawia jej smak dodanie jednak więcej boczku niż przewiduje przepis.

Żurek benedyktyński z twarogiem

Po świątecznej wyżerce różnych różności, miałam ogromną ochotę na żurek. Pierwszym zamysłem był  żurek z grzybami, taki, jaki w moim regionie w wielu domach podają w czasie wigilijnej kolacji, często z uszkami właśnie. Ja wprawdzie od wielu lat  tu zamieszkuję, ale nawyki i tradycje „przywlokłam” z moich stron rodzinnych i póki co, tym hołduję. Zatem na wigilijną wieczerzę obowiązuje barszcz czerwony czysty z uszkami, ale już po świętach… czemu nie. Ale gdy tak przymierzałam się do tego żurku, w ręce, a może w oczy, wpadł mi żurek… benedyktyński. Poczytałam tu i tam, uruchomiłam swoją wyobraźnię /zawsze tak robię i albo moja wyobraźnia coś akceptuje i to robię, albo nie/ i postanowiłam, że to ten żurek ugotuję, a żur z grzybami jeszcze poczeka. Żurek benedyktyński jest w zasadzie podobny do tego tradycyjnego, też gotowany z dodatkiem żurku kiszonego z mąki żytniej, ale jest bardziej łagodny w smaku dzięki dodaniu śmietany /ja do tradycyjnego śmietany nie dodaję/, no i zasadnicza sprawa – dodatkiem jest tylko ser biały w kostce, a nie jajko na twardo. Fajna taka odmiana, a żurek już zupełnie inaczej smakuje. Może to ta wielka chęć sprawiła, ale moje kubki smakowe oceniły żurek benedyktyński bardzo wysoko.


Składniki

2 l wywaru z jarzyn /cebula, marchew, pietruszka, kawałek selera/
1 słoik zakwasu na żurek /0,5 l/
2-3 ząbki czosnku
1 laska kiełbasy podwawelskiej lub 2 kiełbaski śląskie
200 ml kwaśnej śmietany 18%
200-250 g twarogu typu krajanka /dość zbita kostka/
majeranek
sól, pieprz, maggi w płynie
ew. cukier do smaku

Wykonanie

Ugotować wcześniej wywar z jarzyn.
Do garnka wlać ok. 2 l wywaru i zagotować. Dodać kiełbasę pokrojoną w plasterki, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zakwas na żurek i gotować chwilę. Dodać śmietanę uprzednio zahartowaną gorącym żurkiem, doprawić do smaku i ponownie zagotować.
Już na talerzu dodać twaróg pokrojony w grubszą kostkę /po kilka kostek bezpośrednio do każdego talerza/.